Znamy się od ponad trzech tygodni. Wcześniej znaliśmy się z widzenia, w końcu poznaliśmy się osobiście, no i od tamtego czasu codziennie piszemy ze sobą na fb. Na żywo gadaliśmy właściwie tylko raz. Wydaje się być fajnym facetem - na tyle fajnym, że ja, introwertyczka, ciut nieśmiała, z dystansem podchodząca do nowych znajomości, mam ochotę go bliżej poznać. Tylko nie mam pojęcia, jak może zareagować, jeśli go gdzieś zaproszę... Z jednej strony - ma sporo znajomych i mogę być tylko jedną z jego wielu koleżanek, z którą lubi sobie po prostu popisać. Ale z drugiej... Kurcze, sama nie wiem. Zdarza się tak, że nasze rozmowy mają momentami drugie dno, można było się dopatrzyć kilku sygnałów z jego strony, tyle że może to być moja nadinterpretacja. No i już nie raz stwierdził, że jest nieśmiały - więc nawet jeśli chciałby się ewentualnie ze mną spotkać, to się pewnie nie doczekam, bo się nie odważy ![]()
Oczywiście nie chodzi mi od razu o jakąś wielką randkę czy coś - chcę się po prostu przekonać, czy jest taki fajny, jakim się wydaje
Choć... sama tak naprawdę nie wiem. To chłopak z wielkim poczuciem humoru i takim pozytywnym dystansem, więc nawet jeśli napisałabym coś głupiego to nie będzie tragedii. Ale boję się tego, że traktuje mnie tylko jako znajomą i nic więcej.
Więc co robić? Działać czy czekać, jak się to rozwinie? Ale ileż można czekać? Jeszcze mi go ktoś sprzątnie sprzed nosa... ![]()