Hej wszystkim
))
mam pewien problem... od jakiegos czasu podoba mi sie pewien chlopak ze szkoly. Ja sie patrze na niego, widze, ze on na mnie tez... niejedna osoba mi to powiedziala,wiec na pewno nic sobie nie wmawiam... szedl za mna ostatnio na przystanek. Postanowilam ze zagadam- nie mam nic do stracenia, a wiecej okazja "sam na sam" moze sie nie przydarzyc. Spytalam sie, czy moze mnie kojarzu ze szkoly... odpowiedzial, ze nie, ani troszke... na co troche glupio, w duzym stopniu pewnie ze stroju spytalam, czy moze nie chcialby sie ze mna spotkac tak po szkole... odpowiedzial, ze raczej nie ma nastroju, spojrzal na mnie i powiedzial, ze mam sie nie przejmowac i to nie jest moja wina. Są to dwa sprzeczne sygnaly, nie zaluje tego co zrobilam, niesamowicie podskocyla poja pewnosc siebie, ale nurtuje mnie pytanie... dlaczego tak sie zachowal: w szkole inaczej, na moje zagadanie zareagowal tak jak opisalam wyzej... z czego to moze wynikac? ; ( ( dodam, ze od kolegi slyszalam, ze jest baaaardzo niesmialy)
Podobne tematy
2 2013-03-12 18:44:18 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 18:50:53)
Natalio, czy on często się Tobie przygląda, uśmiecha się do Ciebie...? ![]()
Może jest po prostu nieśmiały i zaskoczyłaś go tym zagadnięciem na przystanku.
Myślę, że dobrze zrobiłaś. Wykonałaś pierwszy krok.
Jeśli on jest Tobą zainteresowany, to może wykona kolejny.
Jeśli nie, to za jakiś czas możesz znów do niego zagadać, nie koniecznie z kolejną propozycją spotkania, ale jako do kolegi. Zobaczysz czy coś z tego wyjdzie.
Na pewno nie będziesz przynajmniej żałować, że nie spróbowałaś ![]()
Ile masz lat?
Ile masz lat?
Mam 19 lat, n 17
wiem duza roznica wieku... ale dla mnie liczy sie uczucie ![]()
Natalio, czy on często się Tobie przygląda, uśmiecha się do Ciebie...?
Może jest po prostu nieśmiały i zaskoczyłaś go tym zagadnięciem na przystanku.
Myślę, że dobrze zrobiłaś. Wykonałaś pierwszy krok.
Jeśli on jest Tobą zainteresowany, to może wykona kolejny.
Jeśli nie, to za jakiś czas możesz znów do niego zagadać, nie koniecznie z kolejną propozycją spotkania, ale jako do kolegi. Zobaczysz czy coś z tego wyjdzie.
Na pewno nie będziesz przynajmniej żałować, że nie spróbowałaś
Bardzo czesto sie na mnie patrzy. Jak ide z daleka-obserwuje mnie/ Jak przechodze obok- udaje, ze mnie nie widzi. Kiedy przechodze z kolezankami nie patrze w jgo strone- nie chce wyjsc na psycholke
, ale dziewczyny mowia mi, ze on mnie wtedy obserwuje.
Tez uwazam, ze dobrze zrobilam i tego nie zaluje
1. Wiem na czym stoje.
2. Nie bede zalowac, ze zmarnowalam taka okazje.
3. Bardzo poprawilo mi to zdarzenie samoocene... jestem niesmiala i to, ze tak postapilam niesamowicie mnie ucieszylo
nawet jesli on juz nie wykona w stosunku do mnie zadnego kroku ![]()
Nie wierze, ze on kiedys cos do mnie jeszcze powie i sie na to odwazy... choc mam cien nadziei ;p
POLECAM TAKA "KURACJE" KAZDEJ ZAKOMPLEKSIONEJ I NIESMIALEJ DZIEWCZYNIE! ![]()
6 2013-03-12 19:44:46 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 19:47:02)
Myślę Natalio, ze on najprawdopodobniej się boi różnicy wieku.
Gdybyś to Ty była młodsza nie czułby się zawstydzony.
A może po prostu jest miły i to wszystko, a nie chce starszej dziewczyny ...
Musisz poczekać...okaże się ![]()
Może pójdź teraz z duchem czasu i znajdź go na FB i zaczep ![]()
Przez internet ludzie są odważniejsi ![]()
Tak czy siak, przynajmniej dobrze się z tym czujesz, ze się odkazywać i to jest ważne ![]()
Może spróbuj go jakoś złapać na fb czy gdziekolwiek, innego dnia zapytaj czy słyszał o jakimś tam wydarzeniu w waszej szkole, jak już będziecie mieli jakikolwiek kontakt na zasadzie koleżanka-kolega to łatwiej będzie mu się otworzyć jeżeli jest taki nieśmiały ?
Myślę Natalio, ze on najprawdopodobniej się boi różnicy wieku.
Gdybyś to Ty była młodsza nie czułby się zawstydzony.
A może po prostu jest miły i to wszystko, a nie chce starszej dziewczyny ...
Musisz poczekać...okaże się
Może pójdź teraz z duchem czasu i znajdź go na FB i zaczep
Przez internet ludzie są odważniejsi
Tak czy siak, przynajmniej dobrze się z tym czujesz, ze się odkazywać i to jest ważne
Co do roznicy wieku... mysle, ze wtedy by sie na mnie nie patrzyl nawet w szkole... ![]()
Ale nie wykluczam takiej mozliwosci ;p
Nie zrazam sie, ale juz nigdy tak nie postopie- potrzebne bylo mi to na ten moment w moim zyciu i wiecej juz chyba nie przezyje takiego stresu ;p
Co do rozpoczynania rozmowy przez internet nie jestem zwolenniczka tego typu znajomosci... gdybym go poznala przez znajomych i wtedy zagadala cyz zaczepila-ok. Ale kiedy pisze do Ciebie obca osoba to tak naprawde nie widzi sie jej reakcji przed komputerem i jakby chcial mnie wysmiac przed kolegami... to przynajmniej nie ma dowodu "rzeczowego" ze do niego napisalam ;p
wyśmiać za to że dodałaś go do znajomych? napisz do niego coś dot. jego klasy... cokolwiek a później to już pójdzie. ![]()
Natalia, ale Wy się już znacie
Przynajmniej z widzenia. Na dodatek nie napiszesz mu przecież wyznania miłosnego ![]()
Chodziło mi jedynie o zwykłą rozmowę. Może ma jakieś ciekawe zdjęcie na profilu. Może jakieś ciekawe wydarzenie. Zawsze znajdzie się temat. A wtedy łatwiej byłoby w szkole zagadać...
A z czego mieliby sie koledzy śmiać? Ze zapytałaś o zdjęcie, albo o jakiś utwór? ![]()
Natalia, ale Wy się już znacie
Przynajmniej z widzenia. Na dodatek nie napiszesz mu przecież wyznania miłosnego
Chodziło mi jedynie o zwykłą rozmowę. Może ma jakieś ciekawe zdjęcie na profilu. Może jakieś ciekawe wydarzenie. Zawsze znajdzie się temat. A wtedy łatwiej byłoby w szkole zagadać...A z czego mieliby sie koledzy śmiać? Ze zapytałaś o zdjęcie, albo o jakiś utwór?
wyśmiać za to że dodałaś go do znajomych? napisz do niego coś dot. jego klasy... cokolwiek a później to już pójdzie.
Moze macie racja, a to ja rpzesadzam z tym fb... ale ja juz wykonalam pierwszy krok, drugim z rzedu bym mu sie za bardzo narzucila ![]()
Poczekam, moze on cos zrobi... jesli zauwaze, ze dalej sie patrzy albo jesli podejdzie, co jest raczej malo prawdopodobne... to wtedy zastanowie sie nad fb ![]()