Cała sytuacja dotyczy mojej przyjaciółki, ja nie wiem jak jej pomóc, ona co z tym zrobić, może ktoś bezstronny doradzi, szczególnie Panowie może będę potrafili wytłumaczyć zachowanie osobnika ich płci
Postaram się wszystko skrócić.
Związek mojej przyjaciółki trwał ok 7 lat. Mieszkali razem, różnie bywało, aż w końcu wyszło tak, że weszła w układ bez zobowiązań będąc w związku. Trwało to z pół roku, po wielu próbach udało jej się zakończyć długoletni związek, myślę że wpływ na to miało również to, że zakochała się z facecie z którym umawiała się na seks. Od tamtej pory spędzali ze sobą każda wolną chwile, z każdym miesiącem coraz bardziej. Ona ujawniła się ze swoim uczuciem, on teoretycznie powiedział, że też mu zależy, ale jej nie ufa po tym, jak zdradzała swojego faceta. On śpi u niej często, ona u niego. Jedzą wspólne obiady ze swoimi rodzicami, jeżdżą na 'wakacje' razem, spotykają się tylko ze sobą, ale... Ona chce oficjalnego związku, było o to wiele rozmów, często awantur, na co on mówi, że stara się przecież, jest coraz lepiej, że mu zależy, ale nie ma oficjalnego związku, Wiec ona jedzie z (do) kolegi i odwrotnie. I trwa to już 1,5 roku. O co chodzi? Ostatnio wspominał, że jej ufa, zależy mu, więc, dlaczego nie chce żeby to był oficjalny związek? Zwodzi ją? Ona widzi, że się stara, ale skoro już tyle czasu to trwa, a on nie chce się jasno określić to czy jest sens to ciągnąć?
Druga strona jest taka, że ona podejrzewa, że może być bi, ponieważ przyjaźni się z facetem - gejem, często z nim pisze i spędza z nim sporo swojego czasu?
Więc co jej doradzić?