netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Odezwała się po prawie 2 latach

3 odpowiedzi4 621 wyświetleńzałożony przez somebodysad, 10.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwała się po prawie 2 latach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Odezwała się po prawie 2 latach

Witam wszystkich smile

Nie całe 2 lata temu byłem z dziewczyną, w której w tedy byłem bardzo zakochany ale podczas mojego 2 miesięcznego pobytu za granicą ona znalazła sobie innego i w niespełna kilka tygodni zaszła z nim w ciąże a mnie przy tym okłamywała przez cały czas. Był to ogromny cios dla mnie totalnie puściły mi nerwy i zakończyliśmy naszą znajomość w bardzo niemiłych okolicznościach. Mnie to cholernie bolało nie mogłem znieść myśli, że poszła z innym i w dodatku jest z nim w ciąży. No ale nie tak dawno pod pretekstem, że ja rozmawiałem o niej z jej przyjaciółką ona odezwała się. Wymieniliśmy kilka wiadomości w których ona przyznała, ze nie raz żałowała tego co mi zrobiła, że zastanawiała się czy ze mną była by szczęśliwa itd. Po kolejnych kilku wiadomościach jak zapytałem jak ma teraz czy jest szczęśliwa nie odpowiedziała z entuzjazmem jasno wynikło z tego, że nie układa się jej z tym swoim obecnym facetem, napisała że się zmienił, ze ma do niego o to żal. Trochę jej w tedy napisałem co myślę o tym itd i że przecież ma to czego chciała w tedy bo mnie olała bez większego powodu. Mam teraz  takie pytanie, po co ona się w ogóle do mnie odezwała po takim czasie wiedząc że jakby nie patrzeć to ona wszystko schrzaniła po co pisze mi o wspomnieniach o tym że nie raz żałowała itd? Co chce osiągnąć? Współczucie? Czy może dręczyły ją wyrzuty sumienia?  Bo chyba nie myśli, że po takim czymś chciała by do mnie wrócić???? Nie ukrywam, ze przez długi czas nie mogłem zapomnieć, że nie dawało mi to spokoju to co ona zrobiła ale z czasem do wszystkiego przywykłem i się pozbierałem po tym. A może to strach z jej strony, że obecny związek z tym facetem który miał być taki super okazuje się klapą i ona teraz boi się zostać sama? I szuka alternatywy? Przecież gdyby była naprawdę szczęśliwa nigdy by się akurat do mnie nie odezwała i nie przyznawała, że nie jest kolorowo?? Co o tym myślicie??? Bo ja już sam nie wiem.

Pozdrawiam smile

2

Odp: Odezwała się po prawie 2 latach

W sumie trudno wyrokować o intencjach dziewczyny, ale może rzeczywiście miała wyrzuty sumienia i chciała to z siebie zrzucić? Dlatego się do ciebie odezwała. Poza tym przypuszczam, że w swoich wspomnieniach może cię oczyszczać z twoich wad i budować sobie idealny obraz ciebie; przeciwieństwo partnera z którym teraz jest smile Sama ci powiedziała, że nieraz się zastanawiała, czy z Tobą byłaby szczęśliwsza... Pewnie jesteś dla niej takim wymyślonym kimś, z kim na pewno byłoby lepiej niż jest teraz smile

Czy chciałaby do ciebie wrócić, musiałbyś ją zapytać. Ale myślę, że chyba nie, bo to by oznaczało zetknięcie tego "idealnego ciebie" z rzeczywistością i zburzyło jej świat w który może uciekać.

Oczywiście może być też tak, że dziewczyna potrzebowała kogoś, żeby mu się wyżalić i to wszystko, a to co napisałam powyżej to głupoty tongue Bo prawda jest taka, że nawet kobiecie trudno trafić za drugą kobietą tongue Zwłaszcza za kobietą w emocjach smile

A Ty czego oczekujesz po tym kontakcie? Po co w ogóle się zastanawiasz nad jej intencjami??

3

Odp: Odezwała się po prawie 2 latach

Ze mną to jest chyba coś nie tak, bo powiem Ci szczerze, że po tym jak się odezwała przeszło mi przez myśl to wszystko co było między nami i przez chwilę zastanawiałem się czy było by możliwe żeby było tak jak kiedyś ale zaraz uświadomiłem sobie, że to nie realne. Ona w pierwszej wiadomości napisała do mnie tak, 'że słyszała że nadal mam do niej żal i że ona się stara to zrozumieć ale żebym sobie zadał pytanie czy jakby teraz była taka możliwość to czy byłbym z nią i wychowywał jej dziecko i że ona zna odpowiedź na to pytanie i że ja chyba też' i tak ogólnie jak raz poruszyłem z nią ten temat to odpisała tak, że ja chyba nie wiem co mówię, że jej obecny by ją "zabił" nie wspominając o jej rodzinie. I pisała też, że musi być dobrze (w tym ich związku), ze nie dopuszcza innej myśli narazie ale jak się nie uda to ona w tedy odpuści i poukłada sobie życie na nowo. Czyli nie jest za dobrze ale teraz ona to chce ratować. Bo z nami to było tak, że ja się starałem a ona to miała gdzieś i teraz ma na odwrót.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwała się po prawie 2 latach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026