Jeśli chodzi o to, że jestem sama(nie mam partnera) to nie jest to problem dla którego zakładałabym posta. Zdzisiek, Krzysiek i inny Zenek już mnie zmęczyli mam tego po dziurki w nosie i niech spadają. Mam natomiast inny problem: brakuje mi znajomych, którzy znaczą coś więcej niż kumple/pele do wódki, takich którzy by mnie inspirowali, wspierali, mieli jakieś pasje i hobby. W głębi duszy wiem, że powinnam się trochę rozwinąć, znaleźć jakąś pasje, zacząć uprawiać sport. Chodzi o to by prowadzić szczęśliwe i satysfakcjonujące życie singla,bo związki dotychczas tę satysfakcję mi odbierały i sprawiały ,że czułam się bardzo przytłoczona i nieszczęśliwa. Czy ktoś ma jakieś pomysły? Gdzie poznać ludzi? Czym się zająć?
Podobne tematy
katrina spójrz wgłąb siebie
Zastanów się, co lubisz, co uwielbiasz, co jest twoją pasją i ucieczką od problemów, co robisz dla relaksu. Nic na siłę ![]()
Katarina
powiem Ci że ludzi raczej nie szukaj bo nie znajdziesz. Zacznij robić to co sprawia Ci satysfakcjie a ludzie sami się znajdą bo napweno poznasz takich którzy robią to samo co Ty dlatego beziesz miała okzaję przyciągnąć do siebie kogoś o podobnych zainteresowaniach. Ja niestety mieszkam w małej miejscowości i nie mam możliwości nikogo poznać bo wszystkich znam
A u mnie to jedynie można stać pod sklepem i pić piwo ![]()
damy_rade_men jak z filmu "Czekając na sobotę" ![]()
Witam serdecznie .
Ja poszukuje kogoś z kim będę mogła porozmawiać na każdy temat.
Kogoś kto mnie wysłucha i będzie potrzebował abym to ja go wysłuchała .
Jestem osobą która nie potrafi bezinteresownie brać, czuje się wtedy delikatnie mówiąc głupio. Głęboko w sercu mam potrzebę niesienia pomocy tym którzy tego potrzebują. Nigdy nie przypuszczałam, ze sama będę potrzebowała troski i opieki. Wysłuchanie i zrozumienie - tak, to właśnie tego mi w ostatnim czasie potrzebowała brak.
Ktoś kto mnie zna mógłby powiedzieć, że oszalałam. W końcu mam córeczkę i cudownego narzeczonego. W tym roku zdaje maturę, do której za sprawa moich rodziców jestem perfekcyjnie przygotowana. W tym moim sterylnie czystym świecie brakuje przyjaciół.
Mam 20 lat i zero przyjaciół . Marze o kimś z kim mogłabym się dzielić swoim życiem. Marze o kimś komu będę mogła zaufać .
Mój adres e -mail dostepny jest na moim profilu. Pozdrawiam serdecznie :-D
wiesz co masz racje z tymi przyjaciółmi z tym wspieraniem i z resztą też jak . chciałbym cie bardziej poznać moje gg 46395181 ;* jak chcesz to napisz do mnie
Życie to nie amerykański film.
Nie ma "przyjaciół" ponad wszystko, inspirujących się i wiecznie śmiejących. Nie ma.
Jesteśmy ludźmi i tu działają hormony i cała reszta chemii i fizyki. Dominują nieco bardziej prymitywne odczucia. Im szybciej to pojmiesz tym lepiej.
Fajnie się idealizuje w książkach i na forum, i jest to nasze dobre zajęcie ![]()
Natomiast nie ma się co łudzić czymś co nie istnieje. Są chwile zainteresowania, "przyjaźni" w rozumieniu filmowym, ale to wszystko jest kruche i kończy się w momencie gdy jedna z osób oberwie dawką chemikaliów płci przeciwnej.
Nie znaczy, że trzeba z tego powodu rozpaczać. Wystarczy mieć tego świadomość i zaakceptować. I na tym gruncie się odnaleźć.
Słyszałem takie powiedzenie:
"Ze wszystkich wiecznych rzeczy, miłość trwa najkrócej"
Myślę, że tekst w podobnym duchu można by napisać o przyjaźni.
Witam serdecznie .
Ja poszukuje kogoś z kim będę mogła porozmawiać na każdy temat.
Kogoś kto mnie wysłucha i będzie potrzebował abym to ja go wysłuchała .
Jestem osobą która nie potrafi bezinteresownie brać, czuje się wtedy delikatnie mówiąc głupio. Głęboko w sercu mam potrzebę niesienia pomocy tym którzy tego potrzebują. Nigdy nie przypuszczałam, ze sama będę potrzebowała troski i opieki. Wysłuchanie i zrozumienie - tak, to właśnie tego mi w ostatnim czasie potrzebowała brak.
Ktoś kto mnie zna mógłby powiedzieć, że oszalałam. W końcu mam córeczkę i cudownego narzeczonego. W tym roku zdaje maturę, do której za sprawa moich rodziców jestem perfekcyjnie przygotowana. W tym moim sterylnie czystym świecie brakuje przyjaciół.
Mam 20 lat i zero przyjaciół . Marze o kimś z kim mogłabym się dzielić swoim życiem. Marze o kimś komu będę mogła zaufać .Mój adres e -mail dostepny jest na moim profilu. Pozdrawiam serdecznie :-D
Mam podobnie, nie mało kiedy mówię ludziom o swoich problemach, bo oni zawalają mnie swoimi, więc ciągle staram się im pomagać, powtarzając sobie, że nie można być egoistą i myśleć tylko o sobie ![]()
Cześć wszystkim. Też jestem sama. E-mail dostępny na profilu
chętnie podpisze z kimś ![]()
Cześć . Widzę ,że nie jestem jedyna , a już myślałam ,że wszyscy mają przyjaciół ,cudownych partnerów , udanych rodziców i dobrą rodzinę ; ) . Nie mam faceta [ był jeden , ale okazał się brzydko mówiąc dupkiem] , przyjaciółkę mam . Ma dziecko , synka , faceta i czasami zapomina o mnie . Nie powiem ,że robi się wtedy naprawdę przykro. Wystarczy mi głupie "co u Ciebie słychać " . To chyba niewiele ![]()
Cześć dziewczyny, podobnie jak Wy też chętnie poznam nowych znajomych, z jakiego jesteście miasta ? Jest może któraś z Was z Warszawy?
12 2013-02-28 18:08:05 Ostatnio edytowany przez mada95 (2013-02-28 18:08:40)
Ja jestem spod Lublina, dogadałabym się z kimś kto lubi sztukę- nigdy nie poznałam nikogo takiego w moim otoczeniu, ale też kogoś kto przeszedł by się na koncert, spacer, do galerii na wspólne zakupy...zwykłej znajomości, żeby od tak pogadać ;p ooo, albo kto umie grać na gitarze- przydałby mi się nauczyciel xDD(to tak przy okazji ;p)
Cześć dziewczyny, podobnie jak Wy też chętnie poznam nowych znajomych, z jakiego jesteście miasta ? Jest może któraś z Was z Warszawy?
Hej. Jestem z lublina ale chętnie pogadam. ![]()
Cześć . Widzę ,że nie jestem jedyna , a już myślałam ,że wszyscy mają przyjaciół ,cudownych partnerów , udanych rodziców i dobrą rodzinę ; ) . Nie mam faceta [ był jeden , ale okazał się brzydko mówiąc dupkiem] , przyjaciółkę mam . Ma dziecko , synka , faceta i czasami zapomina o mnie . Nie powiem ,że robi się wtedy naprawdę przykro. Wystarczy mi głupie "co u Ciebie słychać " . To chyba niewiele
a ty nie możesz zacząc od"cześć co słychac?" nie możesz wiecznie czekac aż ktos się do ciebie odezwie...brak czasu to jedno a niechęć to już druga sprawa...jeśli jest zajęta dziekiem to wpadnij do niej na kawe zaopiekuj sie czasem dziekiem wysluchaj jej problemów...myslisz że ona nie ma problemów?? dziecko ? mąż? na pewno jest cos o czym chciałaby pogadać! Nie mozesz skupiać sie tylko na sobie ... sama sprawiasz że ludzie cię dolują i czujesz sie samotna...jesli on nie chce sie z toba spotykac to po prostu znajdź coś co sprawi że bd mogla wyąldowac caly ten stres! zapisz sie na yoge...aerobik! kurs językowy.
Nie możemy stwierdzic ze nikt nas nielubi jeśli nie damy się lubić... czy przez wszystkie lata nauki nie poznałyście nikogo z kim mogłybyście pogadac? moze czas odświezyć znajomości? jesli nie to czas poszukac nowych ! czas zapisac sie na kursy, sport etc... czas potworzyc sie na ludzi
będzie dobrze !