Witam. Cos juz o sobie pisalam, ale przypomne.. Niedawno skonczylam studia..stopien inzynier..
No i nie znalazlam stazu.. uslyszala ze nie przyjmujemy, teraz nie szukamy lub..moze pani zlozyc CV..ale takich ogloszen mamy na peczki.. Panie oczywiscie wrzucaja mnie do jednego worka z innym, przesyconym juz zawodem..
Studia.. coz.. bardzo ciezkie, ale nie czuje zeby mnie jakos strasznie nauczyly.. Nic zwiazanego z rachunkami i administracja, wiec juz czuje sie na rynku spalona.. Ogladam ogloszenia..ale nawet w barze pytaja czy mam doswiadczenie w gastronomii.. No tak..bo kto z wyzszym szuka pracy w takich miejscach.. Tylko ze ja jz sama nie wiem gdzie szukac..
Ostatnio zaczelam myslec ze zmarnowalam sobie zycie..studia bardzo ciezkie, malo rozrywek, bo codzien kolokwium..skonczyla je garstka osob..i co? Nic.. Powoli wpadam w depresje bo juz nawet nie wiem gdzie sie zahaczyc.. ![]()
Od pazdziernika znow jest mozliwosc nauki..ale boje sie cokolwiek wybrac zeby znow nie bylo to samo..Zreszta.. dobija mnie fakt ze stracilam te 4 lata..
Nie wiem juz co ze soba zrobic..co wybrac..