netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

36 odpowiedzi12 590 wyświetleńzałożony przez szerek, 06.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

No i stało się.
Zaraziłam się posiadaniem kwiatów od teściowej, tak jak jeszcze 2 lata temu znalazłybyście u mnie same suche badyle tak teraz non stop coś knuję- podlewam, przesadzam, obcinam itp.
Nie znam się na tyle, by znać wszystkie nazwy kwiatów ale górują draceny, juki, fikusy, jeden zamikulkas itp.
Storczyka mam jednego i na razie na nim poprzestanę.
A wy jakie kwiaty macie i polecacie?

2

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Kocham rośliny pod każdą postacią, tylko nie pod doniczkową big_smile Mogę szarżować na balkonie, ogrodowych rabatach, jednak w mieszkaniu rośliny u mnie nie uświadczysz - no poza ziołami w kuchni na parapecie tongue

Niestety mam dość ciasne i ciemne mieszkanko, więc jak mam skazywać jakąkolwiek roślinę na katusze, wolę odpuścić.

3

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

W mieszkaniu preferuję zwisające rośliny, bo mi miejsca nie zabierają smile I są doskonałym elementem dekoracyjnym - "wygładzają" ostre kontury mebli czy półek.
Moją osobistą miłością są paprocie, ale one bywają kapryśne w uprawie.
Na parapecie mam druga osobistą miłość - fiołki afrykańskie,

4

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

vinnga a czym się różni afrykański od takiego zwykłego? po zdjęciach zgaduję, że kolorem smile
Ja mam alpejskiego, ale drugi rok z rzędu nie chce wypuścić kwiatków:(

Bubuś nie wiesz ile dałabym za kawałek balkonu, o ogródku nie wspomnę. Widziałam ostatnio prześliczne rośliny na skalniak, ale mówi się trudno. Co do ciemnego mieszkania- są takie rośliny które wręcz nie znoszą światła i takie warunki są świetne dla wzrostu.

5

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Szerek, a jaki to jest fiołek zwykły? wink
Tak naprawdę fiołek afrykański nie jest fiołkiem. To sępolia fiołkowa.

Fiołków alpejskich nie lubię, są bardzo trudne w uprawie i nie spotkałam się jeszcze, żeby komuś udało się przez kilka lat zachować urodę takiego fiołka jaka była tuż po zakupie smile

Roślinami, które dobrze znoszą mniejszą ilość światła są np. filodendrony i sansewierie.

6 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-02-07 14:48:45)

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu
szerek napisał/a:

Bubuś nie wiesz ile dałabym za kawałek balkonu, o ogródku nie wspomnę. Widziałam ostatnio prześliczne rośliny na skalniak, ale mówi się trudno. Co do ciemnego mieszkania- są takie rośliny które wręcz nie znoszą światła i takie warunki są świetne dla wzrostu.

Szereku nie chcę się wikłać w jakies ogrodnicze tyrady, ale wg moich wiadomości, nie ma roślin, które nie znoszą światła wink
Owszem jest grupa roślin (vinnga wymieniła dwa gatunki), które nie lubią bezpośredniego światła i tolerują cień,ale nie znam roślin, które nie lubią światła w ogóle wink

7

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Bubuś, może faktycznie źle to określiłam- masz rację- rośliny które wolą cień smile

Co do sansewierii to sama mam dwie odmiany, jedna stoi przy oknie a druga na parapecie ( ale kupiona w listopadzie) jak na razie nic im nie ma, a okna wszystkie mam południowe, czyli w lato słońce cały dzień.
Zamiokulkas za to światła nie lubi i mam go w samym kacie pokoju, bo przy oknie żółkły mi liście sad

8

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Mam wrażenie, że sansewieria rośnie wszędzie i w każdych warunkach. Lepiej jej jest w dość jasnym miejscu - w ciemnym nowe pędy stają się ciut anemiczne. Na południowym parapecie się czasem trochę "przypala". Ta odmiana z żółtymi brzegami powinna mieć jednak sporo światła, bo inaczej zamienia się w całkiem zieloną.
Z takich "cieniolubnych" roślin to jeszcze dracena nieźle sobie radzi w ciemnościach, kalia i difenbachia.

9

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Difenbachie miałam za młodu i to ogromną- wyrzuciłam, sok za bardzo z niej kapał a małe dziecko lubiło się wokół niej kręcić.

Vinnga może Ty mi pomożesz w rozszyfrowaniu co to jest za kwiat?
Stal sobie u mnie przesuszony i miałam go zamiar wyrzucić, ale wsadziłam do doniczki i wypuścił liście tyle, że nie mam pojęcia co to jest? Coś mi się kojarzy, że moja mama miała podobnego i wypuszczał jej kwiaty z tym, że tamten miał bulwę a ten nie ma.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-02-07 16:49:28)

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Mam nadzieję, że ja też mogę pomóc nie tylko vinnga wink
Mama pewnie miała hipeastrum albo amarylisa, a to może być kliwia pomarańczowa wink Może jak weźmie się za siebie to będzie łatwiej stwierdzić wink
Jak zakwitnie jest piękna i w dobrej kondycji ma intensywnie zielone liści, smile

11

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

To ja jestem bardziej zdecydowana: najprawdopodobniej to hippeastrum .Hippeastrum często jest nazywane amarylisem (ta sama rodzina i są zresztą bardzo podobne).
Kliwię łatwo potwierdzić/wykluczyć - nie ma cebuli (chyba smile ).
Ten biduś ze zdjęcia wygląda na wybitnie niedoświetloną roślinkę... Skąd Ty go wyjęłaś? U mnie takie rosły na północnym oknie. Piękne i szczęśliwe...

12

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Stał w rogu pokoju na dolnej półce- zakurzony, zasuszony... teraz to wygląda dosyć dobrze, mam nadzieję,  że się odrodzi smile
Dziękuję za pomoc.

13

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Dziewczynki, skoro tak dużo wiecie na temat roślin to ja poproszę o poradę smile Jakie roślinki nadają się do domu osoby, która zwyczajnie nie ma ręki do kwiatów? Bardzo lubię zieleń,ale zawsze pomagała mi Babcia, a odkąd mieszkam zagranicą nie ma komu mi pomóc hmm Póki co mam w domu kaktusa, aloesa, paprotkę i dwie gardenie (które umierają). No właśnie, jak dbać o te poszczególne kwiatki i co jeszcze ewentualnie mogłabym dokupić łatwego w hodowaniu? Okna mieszkania wychodzą na obie strony-słoneczną i zacienioną więc to jakaś opcja.. Kompletnie nie wiem jak się za to zabrać, jak przesadzać, czym i kiedy podlewać...

14

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Fumiko, dokup sobie kaktusów smile Jak je zamordujesz to znaczy, że daruj sobie kwiaty smile

A tak serio - słyszałam opinię, że kaktusy nie działają korzystnie na człowieka. Nieodpowiednio jonizują powietrze czy coś w tym stylu?

Akurat gardenie mi też umierają... Zawsze się do nich jakieś szkodniki przyczepią... A że nie poświęcam moim roślinom zbyt dużo czasu, więc wyrzucam zanim szkodniki się rozprzestrzenią. Tu więc nie pomogę.

Paprocie - miejsce półcieniste, najlepiej w sumie jasne, ale bez bezpośredniego słońca. Ważna jest gleba - powinna być przepuszczalna, z duża ilością próchnicy (można kupić ziemię specjalnie do paprotek). Paprotki bardzo nie lubią "zalewania", więc ja je podlewam obficie i z ponownym podlewaniem czekam, aż ziemia będzie sucha. Nie wiem czy to profesjonalne podejście, ale u mnie działa.

Aloes i kaktus rosną zawsze. Byle nie potopić. No i to rośliny, które lubią słońce (aczkolwiek aloes na południowym oknie nieco mi brązowiał). Kaktusy zimą zaleca się przestawiać w chłodniejsze miejsce i nie podlewać w ogóle. Nigdy nie udało mi się wyhodować kwiatka na kaktusie, a kilka prób podejmowałam...

Z baaardzo wytrzymałych i łatwych w uprawie roślin polecam filodendrony, najlepiej te pnące:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To roślina praktycznie niezniszczalna i bardzo dekoracyjna. Może sobie zwisać, jak też piąć się po zamontowanej w doniczce podpórce.

Totalnie dla laika nada się też trzykrotka (roślina pnąca) i zielistka. Oj, dużo jest takich łatwych w uprawie.

15

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Dzięki Vinnga, złośliwcu jeden wink

Tego kwiatka ze zdjęcia mają chyba wszyscy członkowie mojej rodziny w Polsce. Moja babcia kupiła go kiedyś biednego i zmarniałego w Netto za grosze i zaczęła o niego dbać, tak że się rozrósł na całe mieszkanie z wdzięczności smile Co więcej, Babcia powiedziała mi że raz na jakiś czas przemywa jego liście.. piwem, na szmatce. Liście błyszczą się jak lustro! Są piękne i zdrowe! i chyba na to się sama skuszę (roślinę, nie piwo tongue)

16

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Rada z piwem słuszna smile no i mina mojego chłopa bezcenna jak mu piwo podkradłam i dowiedział się, że to dla kwiatków tongue

17

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

U mnie w domu jest dużo kwiatków. ZA dużo. Ale mama je lubi, to na każdym parapecie jest 8-10 doniczek. Jest trochę storczyków, paproci, aloesów, geranium, kaktusy,fiołki, żyworódka, mięta dla zapachu. I jeszcze kilka takich, których nazw nie znam tongue Kiedyś była araukaria na pół pokoju, ale w końcu przestała się mieścić, to ją wywieziono. U nas wszystkie rosną dobrze, nie wiem w sumie dlaczego. Jest dość niska temperatura ok.19 stopni i duża wilgotność. Może dlatego.

18

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Eh, a ja nie mam kompletnie ręki do kwiatków. Moja mama miała ich zawsze dużo. A ja? ja sobie o nich przypominam jak mają już żółte liście.

Ale ostatnimi czasy jest trochę lepiej. Zaczęłam od storczyków, które okazało się, że są bardzo wytrzymałe.
Mam trzy paprotki, ale takie, że wstyd na szafkach je trzymać, a ostatnio na jesień kupiłam fikusa, ale póki co jest na etapie odrastania liści.
Mam jeszcze skrzydłokwiat - również łatwy w utrzymaniu, za to gerbera na zmianę usycha i odżywa i nie wiem co jest tego winą. Podejrzewam, że kiepska ziemia......

19

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Szeflera mi padła sad
Mam dwie, z czego jedna stała już jakiś czas przy zlewozmywaku i miała się  dobrze i nagle zaczęły jej listki opadać sad
Ciemno to widzę sad

20

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

najłatwiejsze w utrzymaniu są zamie. rosną zawsze i wszędzie. a mnie marzy się ogród zimowy:)

21

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

MamaM mnie się jakikolwiek ogród marzy tongue
Może być nawet ogródek z samą trawą tongue

A jak byłam małą dziewczyną to chciałam mieć taki ogród jak w filmie "zapomniany ogród" z fontanną, sarenkami i króliczkami smile

22

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu
szerek napisał/a:

MamaM mnie się jakikolwiek ogród marzy tongue
Może być nawet ogródek z samą trawą tongue

A jak byłam małą dziewczyną to chciałam mieć taki ogród jak w filmie "zapomniany ogród" z fontanną, sarenkami i króliczkami smile

ogród zimowy to taka weranda obudowana szybą i można tam trzymać kwiatki. mam ich kilka sztuk w domu, takich większych też i bardzo bym chciała mieć coś takiego w domu. siedziałabym sobie, piła kawkę, podziwiała okoliczności zimowej przyrody zza szyb i doglądała moje kwiatki domowe. ja ogrodu też niestety nie mam. mieszkam w lesie i mąż pozwolił wyciąć tylko kilka drzewa wokół domu. przy tarasie mam kilka ozdobnych roślin, ale dalej to już raczej ciężko mi zapanować nad dziczą, co posadzę to i tak marnieję. więc mój ogród przemianowałam na podwórko, które też jest ok.

23

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

W moim pokoju królują: kalanchoe i kaktus bożonarodzeniowy. Są to rośliny zimowe. O tej porze roku aż do wczesnej wiosny ślicznie kwitną smile

24

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

MamaM- chodzi ci o taka loggię? taki zabudowany balkon smile
Gdybym przynajmniej działkę miała a tutaj lipa sad

Byłam dzisiaj w Leroy i kupiłam bluszcz i dwa sukulenty- podobają mi się skubane strasznie.

25

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu
szerek napisał/a:

MamaM- chodzi ci o taka loggię? taki zabudowany balkon smile
Gdybym przynajmniej działkę miała a tutaj lipa sad

Byłam dzisiaj w Leroy i kupiłam bluszcz i dwa sukulenty- podobają mi się skubane strasznie.

coś w tym stylu. mnie się marzy taka zabudowana z trzech stron, od góry do dołu szybą. nawet mam ścianę zostawioną, która jest przystosowana do tego, żeby dołączyć do niej ogród zimowy i to od południowej strony...może kiedyś.
w tym roku chcę posadzić glicynię może za 2-3 lata mi pięknie zakwitnie. to moje leśne podwórko trochę by się ożywiło.

26

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

a ja mam sporego ficusa benjamina, i taki bidny sie zrobil po przeprowadzce...mam juz go jakies 6-7 lat, zmarnial juz kedys, po  podlaniu przez mojego psa,pozniej odyl,a teraz znow liscie sypia sie.Musze go przesadzic, jaka ziemie kupic? Szkoda,zeby calkiem mi padl:(

27

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Monika, on Ci odżyje i nie będzie widać nawet, że jest po przejściach smile Kup zwykłą ziemię uniwersalną, przesadź, postaw tak, żeby nie był narażony na przestawianie i poczekaj do wiosny smile

28

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

dzieki! przesadze go jeszcze w tym tygodniu, to jest duzy kwiat, ma jakies 160cm.

29

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Ja miałam takiego głupiego fikusa, że każdej zimy tracił praktycznie wszystkie liście. A na wiosnę porastał nowymi tak, że nie było widać, że niedawno nie miał ich wcale. Od kilku lat stoi w jednym miejscu i jakoś przestał fiksować smile

30

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Ja też zauważyłam, że benjaminy mają zimą tendencję do gubienia liści. Być może winę za to ponosi ogrzewanie i specyficzny mikroklimat, jaki wówczas powstaje w mieszkaniu. Zauważyłam też, że rośliny bardzo nie lubią przestawiania, dlatego jeśli jest to możliwe, to powinny stać zawsze w tym samym miejscu.

31

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Cudowne domowe ogrodniczki! Czy któraś z Was słyszała o takim czymś jak hydrobox? Bo coś mi się obiło o uszy już nie pamiętam czy to reklama czy piskliwy głos sąsiadki, ale ponoć bardzo ułatwia roślinom rośnięcie i podlewać można rzadziej, co przy moim roztargnieniu całkiem duży plus wink

32

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Witajcie,
jeśli ktoś tu jeszcze zagląda to proszę o pomoc big_smile Dostałam w prezencie kwiatka, podobno fiołek karbowany, ale to wersja faceta, więc nie wiem czy na 100% w to wierzyć wink i jakoże w ogóle nie mam ręki do kwiatków biedaczysko umiera. Nie wiem co mogę zrobić, żeby odżył. Czytałam, że może w kwiaciarni był za bardzo zmuszany do kwitnięcia i teraz musi odżyć. Pisałyście, że potrzebna może być wegetacja. Ale ja dostałam kwiatka 2 tygodnie temu i z dnia na dzień jest coraz gorzej, bo nawet liście robią się żółte. Podlewam go tylko jak mam sucho do podstawki, ma dostęp do słońca ale nie stoi na parapecie i zastanawiam się tylko czy w pokoju nie jest za ciepło bo panuje temp ok 22st. Proszę pomóżcie

33

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Zakładam, że jest to fiołek afrykański o karbowanych kwiatkach smile
Grudzień nie jest naturalna porą kwitnienia tych roślin. Pozwól mu więc spokojnie zmarnieć - na tyle, żeby nie padł zupełnie. Przydałoby się chłodniejsze miejsce, niewiele podlewania. Wiosną przesadź go do nowej ziemi i zacznij podlewać trochę więcej. Szczęśliwy będzie na parapecie, trochę mniej jeśli to południowe okno smile Powinien odżyć i zakwitnąć.

34 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-08-31 21:04:23)

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Ja lubię rośliny, ale kompletnie nie mam do nich ręki big_smile W sumie cały dom zastawiony kaktusami i mchem (to drugie w wersji "obrazów" wink ) Chodzi o coś takie jak tutaj: [spam] Nie muszę przynajmniej pamiętać, żeby podlać, wystarczy, że raz na jakiś czas poszaleję ze spryskiwaczem big_smile

35

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Od siebie bardzo polecam wrzos : )

36

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Przyłączam się do grona miłośniczek kwiatów :-) Kiedyś nie lubiłam roślin, jedynie w naturze np. las, ale teraz nie wyobrażam sobie nie posiadać ich w domu. Obecnie mam paproć, kaktusa, zamioculcasa, fikus ginsensg, eszewerię i kalanchoe, ale moja kolekcja napewno się powiększy :-) Marzę o alokazji, epipremnum i wszelkich liściastych (nie sukulenty). Nie mam ręki do storczyków i tych unikam, oprócz tego to wszystko zielone jest mile widziane ;-)

37

Odp: Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Nie lubię roślin doniczkowych w mieszkaniu, nigdy nie widziałam pasujących, zawsze były trochę na siłę. Próbowałam się przekonać i miałam jaśmin, ale nie przycinany i bez odpowiedniego prowadzenia nowych gałązek szybko zrobił się brzydki (przy kupnie był uroczo zawinięty na półokrągły drut wbity w ziemię) i po ok. pół roku wylądowal na śmietniku.
Ale podobają mi Się kwiaty cięte, jednak nie mam ich w mieszkaniu.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Kwiaty, kwiateczki, kwiatunie w mieszkaniu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026