netkobietyWszystkie działy
Psychologia

niepełnosprawna koleżanka

10 odpowiedzi3 672 wyświetleniazałożony przez promemoria, 04.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niepełnosprawna koleżanka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: niepełnosprawna koleżanka

Siemanko:)
słuchajcie, sprawa wygląda tak: mam koleżankę, jest niepełnosprawna ruchowo, jeździ na wózku. Dobra z niej dziołcha, lubię ją. Niedługo wybieram się na koncert, tak gdzieś z 80 km od naszego miasta. Ja tam studiuję, więc mam tam stancję. Coś tam któregoś razu wspomniałam, że idę na ten koncert, i tu problem, bo ona chce ze mną iść. Ale to jest niewykonalne- są same argumenty przeciw: po pierwsze- jak ma sama dojechać do tego miasta; po drugie- jak ja się z nią zabiorę na ten koncert (to jest gdzieś z 20 km od dworca;p); po trzecie- na tym koncercie przecież ją ludzie podepczą, potupią i wgl- staranują; po czwarte- jak potem w nocy wrócimy na stancję?; po piąte- nie mam u siebie na stancji nawet gdzie jej przenocować; po szóste- jak ona ma wrócić sama- bo ja przeciez musze zostać tam, bo studia następnego dnia. I kurcze, absolutnie nie widzę przeszkód takich wiecie- psychicznych w znajomości, ale są bariery fizyczne, których... no nie sposób mi przeskoczyć... tylko nie mówcie, że jestem jakaś, co nie akceptuje niepełnosprawnych itp itd;p

Proszę Was o radę... jak ja mam to wytłumaczyć jej, żeby nie poczuła się dotknięta?

2

Odp: niepełnosprawna koleżanka

A może zamiast wytykać  i wyliczać wszystko przeciw po prostu zapytaj ją jak ona to wszystko widzi?

Skoro jeździ na wózku, to sposoby zna wink

Porozmawiaj najpierw z nią o tym, a nie odmawiaj od razu. Chyba, że nie mas ochoty się nią zajmować, co nie ma nic wspólnego z akceptowaniem lub ludzi niepełnosprawnych.

3

Odp: niepełnosprawna koleżanka

A musisz ja traktować jak jakiegoś upośledzonego psychicznie dzieciaka?? To właśnie jest dyskryminacja. Powinnas powiedzieć.
To fajny pomysł. Nie wiem jednak jak to jest z twoim wózkiem i co jest potrzebne abyś mogła w tym koncercie uczestniczyć? Musimy tam pojechać pociągiem to jest 20 km od miasta i Musiałabys sama wrócić. Czy to nie problem??
A propos. Nie mozesz jej przenocowac bo jest niepełnosprawna? Czy Wogole nie mozesz przenocowac koleżanki?

Ona jest tylko i wyłącznie niepełnosprawna. Żyje z wózkiem wiele lat. Na jakieś podstawie twierdzisz jakie bariery jej dotyczą? I na jakieś podstawie podjelas decyzje zeby decydować za nią??
To jest właśnie dyskryminacja.

4

Odp: niepełnosprawna koleżanka

oczywiście, tego się spodziewałam, że będą negatywne komentarze a propos mnie. Jasne. Jestem potworem i nie chcę się nią zająć. Oczywiście.

Nie mam możliwości fizycznej jej przenocować, bo mieszkam na stancji i nie mam tam już miejsca w pokoju, w którym mieszkają trzy osoby.

Nie traktuję jej jak upośledzonego dzieciaka. Naszkicowałam tylko po prostu bardzo pobieżnie sytuację.

5

Odp: niepełnosprawna koleżanka
End_aluzja napisał/a:

A musisz ja traktować jak jakiegoś upośledzonego psychicznie dzieciaka?? To właśnie jest dyskryminacja. Powinnas powiedzieć.
To fajny pomysł. Nie wiem jednak jak to jest z twoim wózkiem i co jest potrzebne abyś mogła w tym koncercie uczestniczyć? Musimy tam pojechać pociągiem to jest 20 km od miasta i Musiałabys sama wrócić. Czy to nie problem??
A propos. Nie mozesz jej przenocowac bo jest niepełnosprawna? Czy Wogole nie mozesz przenocowac koleżanki?

Ona jest tylko i wyłącznie niepełnosprawna. Żyje z wózkiem wiele lat. Na jakieś podstawie twierdzisz jakie bariery jej dotyczą? I na jakieś podstawie podjelas decyzje zeby decydować za nią??
To jest właśnie dyskryminacja.

a na jakiej podstawie twierdzę jakie bariery jej dotyczą? Chodzi o bariery architektoniczne. Tylko o takie. I nie decyduję za nią.

6 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2013-02-05 11:54:35)

Odp: niepełnosprawna koleżanka

Promemoria,
jeśli koleżanka deklaruje, że chętnie wybrałaby się na koncert, prawdopodobnie oznacza to, że brała już udział w takich wydarzeniach i sama doskonale wie, czego może się spodziewać, np. w komunikacji miejskiej. Osoby, które poruszają się na wózkach inwalidzkich mają doświadczenie w radzeniu sobie w trudnych sytuacjach, z przykrymi niespodziankami schodów, nieprzystosowych budynków itp. Z pewnością koleżanka nie obrazi się, jeśli zadasz jej wszystkie te pytania, które zadałaś nam. Możecie krok po kroku przeanalizować kolejne etapy ewentualnej wycieczki i zastanowić się, jak rozwiązać problemy, które mogą się pojawić.
Sprawdźcie, w jakim budynku oraz w jakiej sali będzie odbywał się koncert (możecie zadzwonić do organizatorów) oraz czy w okolicy jest dostępna komunikacja miejska lub taksówki przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Możesz zapytać koleżankę, gdzie zamierza przenocować, skoro Ty nie możesz jej zapewnić noclegu. Być może ma w okolicy innych znajomych, rodzinę lub hostel.
Otwarcie zapytaj koleżankę, jakiej pomocy będzie od Ciebie potrzebowała i oczekiwała.

Nie oceniam Cię negatywnie. To naturalne, że organizacja wycieczki z osobą poruszającą się na wózku (szczególnie jeśli to pierwszy Wasz wspólny dalszy wyjazd) może nieść wiele komplikacji. Domyślam się jednak, że Twoja znajoma zmaga się z nimi nie od dziś.

7

Odp: niepełnosprawna koleżanka

Skoro ona chce to znaczy ,że potrafi ! smile
Bywałam na festiwalach rockowych i ludzie na wózkach się zdarzali...I uwierz,że bywalcy tych koncertów nie sa jakimiś zwierzętami i potrafia uszanować osobę niepełnosprawna i nie zadeptać jej na śmierć:)
Musisz wyluzować smile) Osoba na wózku to nic nadzwyczajnego i myślę ,że inni będa umieli się zachować a Twoja koleżanka - z Twoją pomocą będzie się świetnie baaawić !!!:)

8

Odp: niepełnosprawna koleżanka
promemoria napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

A musisz ja traktować jak jakiegoś upośledzonego psychicznie dzieciaka?? To właśnie jest dyskryminacja. Powinnas powiedzieć.
To fajny pomysł. Nie wiem jednak jak to jest z twoim wózkiem i co jest potrzebne abyś mogła w tym koncercie uczestniczyć? Musimy tam pojechać pociągiem to jest 20 km od miasta i Musiałabys sama wrócić. Czy to nie problem??
A propos. Nie mozesz jej przenocowac bo jest niepełnosprawna? Czy Wogole nie mozesz przenocowac koleżanki?

Ona jest tylko i wyłącznie niepełnosprawna. Żyje z wózkiem wiele lat. Na jakieś podstawie twierdzisz jakie bariery jej dotyczą? I na jakieś podstawie podjelas decyzje zeby decydować za nią??
To jest właśnie dyskryminacja.

a na jakiej podstawie twierdzę jakie bariery jej dotyczą? Chodzi o bariery architektoniczne. Tylko o takie. I nie decyduję za nią.

Tylko zadaj sobie pytanie.... A co ty wiesz o barierach architektonicznych? Ona wie. Ty nie.
A po drugie. Czy gdyby jechał z tobą ktokolwiek inny na ten koncert to tez czulabys sie zobowiązana do tego zeby roztoczyc opiekę zastanawiać sie nad noclegiem i tak dalej???
Bo jeśli te koleżankę traktujesz wyjątkowo tylko dlatego bo siedzi na wózku.. To to jest właśnie dyskryminacja.

9

Odp: niepełnosprawna koleżanka

dzięki za wszystkie odpowiedzi. Porozmawiałam z nią i chyba robiłam z igły widły. Następnym razem będę od razu rozmawiać z osobą zainteresowaną, a nie niepotrzebnie się nakręcać. w każdym razie dzięki za wszystkie Wasze odpowiedzi:)

10 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-02-07 09:05:42)

Odp: niepełnosprawna koleżanka

promemoria..
w podejściu do osób niepełnosprawnych wykazujemy się nietolerancją. nie dlatego, bo odrzucamy osoby niepełnosprawne, uwazamy je za osoby "gorsze", ale dlatego bo odmawiamy im prawa do samostanowienia.
chcemy się OPIEKOWAĆ - a opieka zawse dotyczy osób zaleznych. opiekujemy się małymi dziecmi, osobami chorymi, starszymi.
niepełnosprawność to bariera - najczęsciej fiozyczna, czasami psychiczna
w starej europie żadna osoba niepełnosprawna fizycznie nie zyje bez pracy, na zasiłkach, kształci się, zakłąda rodziny, chodzi na imprezy robi zakupy - SAMOSTANOWi
ianczej wygląda przy uposledzeniach intelektualnych ale tutaj oferuje się okreslone "kompensowanie" niesamodzielności osoby uposledzonej. poprzez asystenta lub trenera pracy, mieszkanie w mieszkaniu chronionym i tak dalej...
niepełnosprawni dzielą się w Polsce na dwie kategorie- częśc z nich chce żyć "normalnie" i walczy z tym odbieraniem im prawa do samodzielności i walczy o wiarę innych -że może, że potrafi, że ma prawo

druga kategoria się poddała, korzysta z "systemu" ma postawę roszczeniową.. i nie wierzy, że mogłaby sama, że da sobie radę..

wszyscy jestesmy temu winni- zła edukacja, złe nastawienie, w telewizji ciągle słyszymy o "biednych " osobach niepełnosprawnych, nie dajemy im szansy, nie zapewniamy narzedzi (cięzki dostęp do rehabilitacji, sprzetu, edukacji) do samodizelności..
trzeba to zmieniać.  niepełnosprawnośc to nie choroba, to nie kara, to nie dopust boży, to nie naznaczenie
to koniecznośc trichę innego zorganizowania swojej przestrzeni życiowej;)

promemoria - to nie do ciebie post;) to komentarz do tej sytuacji.
fajnie, że zapytałaś, zanim wykluczyłaś ją z możliwości udziału w koncercie
i dobrze, że porozmawiałaś z nią;)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niepełnosprawna koleżanka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026