Gdy poznałam mojego faceta był pokłócony ze swoim wujkiem, któregoś dnia powiedział mi co się stało i szczerze mówiąc nie wiedziałam co myśleć, powodem ich kłótni była dziewczyna która chodziła z moim narzeczonym i zdradziła go z jego wujkiem. Z jednej strony cieszyłam się, że zerwał im się kontakt, ale po kilku latach jego wujek odezwał się do niego i uznali oboje, że pora zakopać spór. Nie byłam zadowolona, ponieważ kontakt który pojawił się miedzy moim facetem a wujkiem, pojawił się także i u niej. Od tamtej pory wszystko się zaczęło psuć. Jego wujek i jego kobieta pracowali razem w sklepie, mój facet często do nich jeździł i przez to często się z nim kłóciłam. Bałam się, że między nim a tą kobietą znowu coś zaiskrzy. Którego miłego dnia mój ukochany przyszedł do domu i oznajmił mi, że zaczyna pracować w sklepie razem z jego wujkiem i tą Kobietą. Świat mi się zawalił, gdy chodził na nocki do pracy nie mogłam usnąć cały czas w mojej głowie były chore myśli, w sumie i do teraz tak jest a trwa to już prawie rok. Nie wiem czemu ale przez tą całą sytuacje, nie mogę odnaleźć jakoś kontaktu z jego wujkiem. Do tego człowieka nie mam urazów, ale coś stoi między nami. Gdy mój facet mówi mi, że idzie do niego to nagle się we mnie gotuje, czuję się tak jakby robił to tylko po to by być bliżej niej. Nie raz mu to mówiłam, że mnie to boli i mam chore sny, ale on za każdym razem mówił mi żebym dała sobie spokój bo ona to tylko przeszłość. Któregoś razu poszłam go odwiedzić, wchodząc do środka widziałam jak siedzieli w trójkę i się głupio śmieli, miałam ochotę uciec i gdzieś się zgubić tak by nikt mnie nie znalazł. Gdy widziałam jak ona na niego patrzy i jak rozmawiają ze sobą to miałam ochotę zrobić jej krzywdę. Staram się być miła po mimo tego, że sprawia mi to ból. Przez to wszystko zaczęłam robić zakazy mojemu facetowi, chciałam by siedział cały czas w domu, ale zawsze wychodziły z Tego kłótnie. To wszystko dzieję się tak automatycznie. Jestem zazdrosna o każdą kobietę. To jest już choroba i wiem, że potrzebuje pomocy. Nie wiem gdzie ją znaleźć, nie stać mnie na leczenia u psychiatry. Dopiero zaczęliśmy wynajmować mieszkanie, i ledwie łączymy koniec z koniec. Wiem, że przez moją chorą wyobraźnie niszczę to o co najbardziej walczyłam, przez całe moje życie ! ![]()
Podobne tematy
Witam
To już jakiś sukces jeżeli zdajesz sobie sprawę ze swojego problemu.
Musisz jak najszybciej udać się do psychiatry. Zazdrość potrafi zniszczyć wszystko.
Życzę dużo siły i walcz z sobą bo wszystko stracisz.
Witam
To już jakiś sukces jeżeli zdajesz sobie sprawę ze swojego problemu.
Musisz jak najszybciej udać się do psychiatry. Zazdrość potrafi zniszczyć wszystko.
Życzę dużo siły i walcz z sobą bo wszystko stracisz.