netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

kawa,pychota

19 odpowiedzi4 954 wyświetleniazałożony przez kora40, 10.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: kawa,pychota

Tak z ciekawosci spytam.znacie jakies fajne sposoby przygotowywania kawy?jaka kawe pijecie?

2

Odp: kawa,pychota

Kora podobny wątek już był : http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=2994

3

Odp: kawa,pychota

sueno dzieki za informacje.pozdrawiam

4

Odp: kawa,pychota

Pewnie juz tu nikt nie wpadnie ale moze jednak...
Szukam prostych sposobów robienia bardzo dobrej kawy, wtedy napewno podziele sie moimi...

5

Odp: kawa,pychota
Columbus napisał/a:

Pewnie juz tu nikt nie wpadnie ale moze jednak...
Szukam prostych sposobów robienia bardzo dobrej kawy, wtedy napewno podziele sie moimi...

hmmm......najpierw chcesz brać.....a później dawać.  tongue
Można i tak.....zatem ja też poczekam.... wink

6

Odp: kawa,pychota

Masz racje:) wiec ja się podziele pierwszy.

Ja robię kawę w takim małym czajniczku który się składa z trzech części - dolny na wodę, środkowy na kawę ( zmieloną) i górny na gotową kawę, kiedy kawa jest gotowa w tym górnym pojemniku przelewam ja do miksera z odrobiną mleka i mixuje to ok 30 sec. i już:) jest gotowa z dobrą pianką dodaje cukru, oczywiście kubek daje do mikrofalówki aby był ciepły, kawa smakuje lepiej...

7 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-21 17:01:00)

Odp: kawa,pychota

To teraz ja. smile

Ten czajniczek nazywa się kawiarka.
Długo w niej parzyliśmy, bo dobrych kilka lat, aż się przepaliła i zaczęła wyciekać woda.
Teraz parzymy w ekspresie.

Przed parzeniem, dodaję do filiżanki małą śmietankę, więc nie trzeba już mieszać po, bo mam od razu piankę.
Nie słodzę.

Nawet jak parzyliśmy w kawiarce, to nie przyszło by mi do głowy, żeby ją później miksować ze śmietanką.
Ehhhh....tyle subiekcji smile

8

Odp: kawa,pychota

Dzieki...
Mixowanie powoduje ze sie zmienia kolor na jaśniejszy i kawa łagodniejsza dla żołądka, a mleko nie moze być?

9

Odp: kawa,pychota

Mleko może być, może być też mleczko.
Ja wolę śmietankę, bo jest porcjowana, więc zawsze jednakowo dodaję jej do kawy.
A może mleczko też jest porcjowane, ale nie zwróciłam na to uwagi.
Porcjowane dłużej utrzymuje świeżość.
U mnie też się zmienia kolor pod ciśnieniem z ekspresu.
Gdy parzyliśmy z mężem w kawiarce, to dłużej schodziło, szczególnie gdy kogoś gościliśmy.
Ale też był taki większy ceremoniał.....

W Krakowie chyba na ul. Grodzkiej jest palarnia kawy, różnistej, mielonej na miejscu.

10

Odp: kawa,pychota

O Kraków...:)

My z Krakowa ale od lat na wygnaniu, kiedyś musze wziąż moją kochaną żonkę i pójdziemy na Grodzką do tego miejsca, juz nie pamietam jak grodzka wygląda.

A czy dodajesz jakieś cuda do kawy aby zmienic smak?

11

Odp: kawa,pychota

Podzielę się swoim sposobem na pyszną kawę.
Zalewam wrzątkiem w filiżance lub zaparzam w ekspresie, na wierzch dodaję żółtko utarte z cukrem - taki kogel - mogel.
Z różnych cudów to dodaję szczyptę cynamonu lub kardamonu.
Dobra jest również z koniaczkiem

12

Odp: kawa,pychota

Raju, kawkę z koniakiem piłam, rozgrzewa.
Natomiast z kardamonem nie lubię, a cynamon mi szkodzi.

Columbus, raczej nie eksperymentuję, lubię po prostu kawę, jako KAWĘ.
Piję ASTRĘ, jest niskodrażniąca, łagodna dla żołądka i wątroby.
A Kraków koniecznie odwiedź, jeżeli żonka nigdy nie była, to myślę, że urzeknie ją to miasto.

13

Odp: kawa,pychota
Raja napisał/a:

Podzielę się swoim sposobem na pyszną kawę.
Zalewam wrzątkiem w filiżance lub zaparzam w ekspresie, na wierzch dodaję żółtko utarte z cukrem - taki kogel - mogel.
Z różnych cudów to dodaję szczyptę cynamonu lub kardamonu.
Dobra jest również z koniaczkiem

Muszę wypróbowac ten sposób ale juz nie dziś bo noc za oknem...

Dziekuje za Twoje kogiel-mogiel coffee

14

Odp: kawa,pychota
żyworódka napisał/a:

Raju, kawkę z koniakiem piłam, rozgrzewa.
Natomiast z kardamonem nie lubię, a cynamon mi szkodzi.

Columbus, raczej nie eksperymentuję, lubię po prostu kawę, jako KAWĘ.
Piję ASTRĘ, jest niskodrażniąca, łagodna dla żołądka i wątroby.
A Kraków koniecznie odwiedź, jeżeli żonka nigdy nie była, to myślę, że urzeknie ją to miasto.

Kraków to moje miasto ...:)

astra to nazwa kawy?

15

Odp: kawa,pychota
Columbus napisał/a:

(...)
astra to nazwa kawy?

Tak.

16 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-22 13:04:30)

Odp: kawa,pychota
Raja napisał/a:

Podzielę się swoim sposobem na pyszną kawę.
Zalewam wrzątkiem w filiżance lub zaparzam w ekspresie, na wierzch dodaję żółtko utarte z cukrem - taki kogel - mogel.
Z różnych cudów to dodaję szczyptę cynamonu lub kardamonu.
Dobra jest również z koniaczkiem

Ja także najbardziej lubię z dobrego ekspresu ciśnieniowego.Co do żółtka- u naszych sąsiadów- Słówaków uwielbiam tazw kawę alzirską.To kawa z dodatkiem likieru jajecznego i świeżo ubitej śmietany- nie jakiegoś świństwa z puszki.
W domu też polecam kawkę z likierem jajecznym- pycha.
Mam fajną przyprawę do kawy z kamisa.Nazywa się specialite i sprzedawana jest w młynku.Jest tam cynamon,goździki,kardamon i odrobina cukru brązowego.Kosztuje niezdużo= 10 zeta a starcza naprawdę na długo.
O właśnie- czym słodzicie kawę- jeśli słodzicie? Bo ja obowiązkowo brązowym:) A słodzi może ktoś miodem?

Normalnie w domu robię kawę z ekspresu.Spieniam mleko i dodaję troszkę.Nie cierpię śmietanek,zwłaszcza tych porcjowanych.Mam bzika na punkcie jedzenia bez konserwantów i mleka- nie UHT.

Aaaa- moja ulubiona to lavazza

Zapomniałam- piłam we Włoszech coś na kształt kawy.Nazywa się do bombardinio od nazwy (chyba) alkohlu,który jest w napoju.Ale nie mam pojęcia co tam jeszcze się daje.Może wiecie?

17

Odp: kawa,pychota
gojka102 napisał/a:

Ja także najbardziej lubię z dobrego ekspresu ciśnieniowego.Co do żółtka- u naszych sąsiadów- Słówaków uwielbiam tazw kawę alzirską.To kawa z dodatkiem likieru jajecznego i świeżo ubitej śmietany- nie jakiegoś świństwa z puszki.
W domu też polecam kawkę z likierem jajecznym- pycha.
Mam fajną przyprawę do kawy z kamisa.Nazywa się specialite i sprzedawana jest w młynku.Jest tam cynamon,goździki,kardamon i odrobina cukru brązowego.Kosztuje niezdużo= 10 zeta a starcza naprawdę na długo.
O właśnie- czym słodzicie kawę- jeśli słodzicie? Bo ja obowiązkowo brązowym:) A słodzi może ktoś miodem?

Gojka podrzuciłaś wiele ciekawostek do wykorzystania ........świeżo ubita śmietanka, likiery, a ten jajeczny - to pewnie ajerkoniakiem można zastąpić.......albo moim sprawdzonym żółtkiem, najlepiej od prawdziwej kury.......
Przyprawa do kawy z kamisa......wielkie dzięki za tą propozycję, będę się bacznie w marketach rozglądała.....nigdy dotychczas nie wpadło mi coś takiego w oko.
Pytasz czym kto słodzi......jeśli dodaję żółtko lub jakiś likier - to kawa nie wymaga słodzenia, czasami dodaję do kawy - lody, albo kawałki czekolady......w zależności od tego co mi wpadnie w rękę, jutro spróbuję z miodem + szczypta cukru waniliowego.......może wyjść ciekawy smaczek.
Pije się również kawę z cytryną - podobno bardzo dobra na kaca, jeśli ktoś takiego miewa. Piłam taką nie mając kaca i też mi smakowała.........taka orzeźwiająca.

gojka102 napisał/a:

Zapomniałam- piłam we Włoszech coś na kształt kawy.Nazywa się do bombardinio od nazwy (chyba) alkohlu,który jest w napoju.Ale nie mam pojęcia co tam jeszcze się daje.Może wiecie?

znalazłam w Googlach kawę bombardinio - o której piszesz..........jest wiele różnych przepisów, ale wszystkie mają wspólny składnik: alkohol. Określane jako drinki kawowe najczęściej trójkolorowe - na zdjęciach wyglądają cudnie i zapewne tak samo smakują. Wieczorami zacznę eksperymentować.

Columbus ciekawa jestem bardzo czy przypadnie Ci do gustu caffe z jajem........jeśli już wypróbujesz, to  mam nadzieję, że wyrazisz swoją opinię.

18 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-02-24 00:02:27)

Odp: kawa,pychota

Do Raja -  ciekawa jestem bardzo czy przypadnie Ci do gustu caffe z jajem........jeśli już wypróbujesz, to  mam nadzieję, że wyrazisz swoją opinię.

Jasne że spróbuje jutro rano przed bieganiem sobie taką zrobię może dostane dobrego kopa po takiej kawie z jajem...

Jak dokładnie robisz to jajo do kawy prosze?

19

Odp: kawa,pychota

Do Columbusa - Raja

przesyła.......

instrukcję obsługi JAJA

wyjmuję jajo z lodówki i myję,
rozbijam: np o brzeg szklanki  (tak, aby nie zmiażdżyć całej skorupki)
oddzielam żółtko czyli żółte od białego......
żółtko wrzucam do filiżanki i dosypuję cukru.......tak na oko......2-3 łyżeczki,
cukier ma być zwykły, kryształ,
łyżeczką  ucieram.....ucieram.....ucieram......im dłużej - tym lepiej,
w ten sposób można zużyć nadmiar energii.......
wyjdzie taka puszysta masa.......pyszna!
na świeżo zaparzoną kawkę wykładam te pyszności.......
kawka okrywa się taką kołderką........
nie trzeba mieszać, pociąga się łyczek kawki z tym wspaniałym kożuszkiem......
Masy tej wystarcza na dwie filiżanki kawy.

właśnie taką pociągam........mniam......mniam..... big_smile big_smile big_smile

ŻYCZĘ SMACZNEGO big_smile

20

Odp: kawa,pychota

Do Raja -
smile bardzo dziękuję za tak szczegółową instrukcję przygotowania (obsługi) jaja, powiem szczerze ze próbuję sobie wyobrazić smak kawy z jajem ale jakoś mi to nie wychodzi wiec zrobię taką kawę może już rano i na pewno się podzielę opinią o smaku.

Pozdrawiam

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026