netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

45 odpowiedzi12 839 wyświetleńzałożony przez ankinom, 28.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Mam pytanie co sądzicie o umawianiu się Waszych partnerów z innymi osobami płci przeciwnej na kawę?

Ja osobiście nie ma nic przeciwko, gdy mój mąż umawia się z koleżanką, zaznaczam z koleżanką, na kawę aby porozmawiać o sprawach związanych z ich pracą, o przysłowiowych pierdołach, ale zabolało mnie jak mąż stwierdził, że spotyka się z pięknymi kobietami  ( i będzie to robił) tylko na kawę i nie widzi w tym nic złego i tu nie chodzi o 1 raz , ale kilka razy. Dla mnie to jest pewną formą zdrady, może nie zdrady, ale na pewno brak lojalności.
Dla mnie mój facet jest tylko mój i nie mam zamiaru się nim dzielić z żadną pięknością - to moje zdanie a Wasze?

2

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby mój narzeczony umawiał się z koleżankami na kawę i nie ważne czy są ładne czy brzydkie.
Gorzej jakby on stale nawiązywał nowe znajomości i brał tylko pod uwagę piękne kobiety i tylko z takim umawiał się na kawę.
Bo znajoma to nie koleżanka. Na status koleżanki też trzeba sobie zasłużyć.

Jeśli jest to przypadek 1, to uważam, że nie mam prawa go ograniczać ( oczywiście, jeśli to nie odbywa się ciągłym kosztem naszego związku)
Jeśli to jest przypadek drugi, to niestety, ja na takie coś się nie godzę.

3

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

hej, jest tutaj kilka watkow wink
jezeli facet mowi ze spotyka sie z pieknymi kobietami to wyraznie daje znac ze ma jakis problem ze soba i chce wzbudzic w tobie zazdrosc, to jest taka subtelna forma agresora w glowie zwanego ego. Wiadomo ze takie rzeczy moga zabolec.

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Trzeba zadac sobie pytanie "po co takie spotkania?" (mam na mysli prawdziwe 'po co')

Aby nacieszyc swoje oczy inna kobieta? Jezeli tak, to jest to chore, niech popatrzy ciebie, na piekne obrazy, przyrode

Wywolywanie w partnerce braku bezpieczenstwa to delikatnie mowiac jakas chora sytuacja i brak szacunku do sobie i innych.

serdecznie pozdrawiam
Radek

4

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

zabolało mnie jak mąż stwierdził, że spotyka się z pięknymi kobietami  ( i będzie to robił) tylko na kawę i nie widzi w tym nic złego i tu nie chodzi o 1 raz , ale kilka razy. Dla mnie to jest pewną formą zdrady, może nie zdrady, ale na pewno brak lojalności.

sama kawa czy kolezanka to nie wystepek ale po jasny gwint podkresla przy tym, ze umawia sie z PIEKNYMI kobietami? Lubi draznic czy chce Ci jakos dopiec tym okresleniem? A czy Ty nie mozesz zrewanzowac sie niewinna informaca, ze bedziesz chodzic na piwo z tylko przystojnymi kolegami? Tez nic zlego;)

Jeszcze jedno..to umawianie sie z kolezankami (z pracy?) to w czasie pracy czy po pracy..w czasie przeznaczonym dla rodziny? A poza tym to nie moze kolezanki zaprosic do Was do domu na kawe..najlepiej z jej partnerem? Bedzie kolezensko, sympatycznie, bezpiecznie i nawet w brydza mozecie sobie zagrac:)

5 Ostatnio edytowany przez atinasarz (2011-10-28 10:57:58)

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Kawka, dordzanie, rozmowa o problemach, pomoc itd.... i ani się nie oglądniesz jak będzie kawka ze śniadankiem bo czasem kobiety które umawiją się z żonatymi/zajętymi facetami wcale nie mają na myśli jednej koleżeńskiej kawki to tylko wstęp do ich konkretnego planu, dlatego spotkania w większym gronie OK, pary ze sobą OK, zproszenie do domu gdzie jest żona OK ale samotne kawki w przytulnej kawiarni to jak dla mnie po prostu rantka i flirt.
Takie mam zdanie , a już gadki w stylu "Piękne kobiety" to zwykłe świństwo bo piękna jesteś ty i nie powinniem mieć co do tego żadnych wątpliwości.
I jeszcze jedno dtwierdzenie że nie jeden raz (tylko kilka, kilkanaście) i będzie to robił to jak dla mnie niewiele się różni od umawiania się z kimś z kim chce się romansować, zdradzać - przecież od tego typu kawek często rozpoczynają się przyszłe związki a kończą byciem parą, małżeństwem lub byciem kochankami.

6

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

jak mój facet miałby koleżankę jeszcze zanim mnie poznał i by poszli sobie na kawke to nic nie miałabym przeciwko ale jakby poznał jakąś będąc ze mna w ziazku to bym była bardzo zawiedziona i jakby zrobił to drugi raz wiedząc że mi się to nie podoba to by była już zdrada...

7

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
Mussuka napisał/a:
ankinom napisał/a:

zabolało mnie jak mąż stwierdził, że spotyka się z pięknymi kobietami  ( i będzie to robił) tylko na kawę i nie widzi w tym nic złego i tu nie chodzi o 1 raz , ale kilka razy. Dla mnie to jest pewną formą zdrady, może nie zdrady, ale na pewno brak lojalności.

sama kawa czy kolezanka to nie wystepek ale po jasny gwint podkresla przy tym, ze umawia sie z PIEKNYMI kobietami? Lubi draznic czy chce Ci jakos dopiec tym okresleniem? A czy Ty nie mozesz zrewanzowac sie niewinna informaca, ze bedziesz chodzic na piwo z tylko przystojnymi kolegami? Tez nic zlego;)

Jeszcze jedno..to umawianie sie z kolezankami (z pracy?) to w czasie pracy czy po pracy..w czasie przeznaczonym dla rodziny? A poza tym to nie moze kolezanki zaprosic do Was do domu na kawe..najlepiej z jej partnerem? Bedzie kolezensko, sympatycznie, bezpiecznie i nawet w brydza mozecie sobie zagrac:)

To są spotkania z koleżankami , z którymi pracuje od dłuższego czasu, ale też z nowo poznanymi dziewczynami, mój mąż jest instruktorem, więc ciągłe przewijają się nowe kobiety

W czasie pracy i po pracy zależy kiedy nieznajoma ma czas, bo mój mąż ma zawsze czas... te koleżanki nie maja partnerów, zresztą nie wiem bo o tym dowiedziałam się bo mój małżonek chciał mi "dokopać" taką informacją...

8

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

W czasie pracy i po pracy zależy kiedy nieznajoma ma czas, bo mój mąż ma zawsze czas... te koleżanki nie maja partnerów, zresztą nie wiem bo o tym dowiedziałam się bo mój małżonek chciał mi "dokopać" taką informacją...

No to "mile" z jego strony. Ale naprawde nie rozumiem dlaczego jest Ci przykro czy boli Cie takie jego jasne i wyrazne przeslanie? Nie umiesz postawic ultimatum i wyrazic swojej dezaprobaty? Nie ograniczalabym sie w rozmowie do "jest mi przykro albo boli mnie jak to robisz" tylko powiedzialabym, ze sobie tego kategorycznie nie zycze. I nie bede tolerowac.
Co robisz kiedy Twoje dziecko narozrabia albo robi to stale? Nie placzesz i nie mowisz, ze zrobilo Ci przykrosc swoim niegrzecznym zachowaniem. Mowisz, ze na to nie pozwalasz i grozisz konsekwencjami. Proste i dociera. Podobnie w tym przypadku.

9

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

hej, jest tutaj kilka watkow wink
jezeli facet mowi ze spotyka sie z pieknymi kobietami to wyraznie daje znac ze ma jakis problem ze soba i chce wzbudzic w tobie zazdrosc, to jest taka subtelna forma agresora w glowie zwanego ego. Wiadomo ze takie rzeczy moga zabolec.

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Trzeba zadac sobie pytanie "po co takie spotkania?" (mam na mysli prawdziwe 'po co')

Aby nacieszyc swoje oczy inna kobieta? Jezeli tak, to jest to chore, niech popatrzy ciebie, na piekne obrazy, przyrode

Wywolywanie w partnerce braku bezpieczenstwa to delikatnie mowiac jakas chora sytuacja i brak szacunku do sobie i innych.

serdecznie pozdrawiam
Radek

Dziękuję za odpowiedź bardzo mi zależało na opinie "faceta".

mój mąż uważa, że to nic złego, że faceci tak mają, to normalne, nie widzi nic złego w pogawędce z sympatyczną panią, a ja podobnie jak Ty, uważam, że to może być niebezpiecznie, niespodziewanie może się okazać, że będzie chciał częściej rozmawiać z panią bo.... pani jest piękna, miła, ma ciekawą osobowość itp.

Dlaczego to robi, bo uważa że człowiek dzięki temu się rozwija, chce w końcu korzystać z życia, dodam, że ze mną to na kawie nie był od ...  kilku lat, no ale to bardziej skomplikowane...

główne przesłanie wątku to chciałabym poznać, jak forumowicze postrzegają takie zachowania

10

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
atinasarz napisał/a:

Kawka, dordzanie, rozmowa o problemach, pomoc itd.... i ani się nie oglądniesz jak będzie kawka ze śniadankiem bo czasem kobiety które umawiją się z żonatymi/zajętymi facetami wcale nie mają na myśli jednej koleżeńskiej kawki to tylko wstęp do ich konkretnego planu, dlatego spotkania w większym gronie OK, pary ze sobą OK, zproszenie do domu gdzie jest żona OK ale samotne kawki w przytulnej kawiarni to jak dla mnie po prostu rantka i flirt.
Takie mam zdanie , a już gadki w stylu "Piękne kobiety" to zwykłe świństwo bo piękna jesteś ty i nie powinniem mieć co do tego żadnych wątpliwości.
I jeszcze jedno dtwierdzenie że nie jeden raz (tylko kilka, kilkanaście) i będzie to robił to jak dla mnie niewiele się różni od umawiania się z kimś z kim chce się romansować, zdradzać - przecież od tego typu kawek często rozpoczynają się przyszłe związki a kończą byciem parą, małżeństwem lub byciem kochankami.

Zgadzam się z Tobą ja też uważam, że to rodzaj randki która może przemienić się w romans.

11

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

główne przesłanie wątku to chciałabym poznać, jak forumowicze postrzegają takie zachowania

negatywnie! jako zwykle i podle swinstwo, egoizm i szczeniactwo. Oraz ranienie najblizszej osoby z premedytacja.

W tym konkretnym wypadku..bo kawki moga byc rozne i niewinne..ale nie tu.

12

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach,

No, jacy to Panowie są niedomyślni, oni zawsze są niewinni..

radeko napisał/a:

zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

A jakie kobiety są złe, kurcze, manipulantki! zawsze w głowie im jedno..

Nie rozumiem dlaczego zrobiłes podział na złe kobiety i dobrych mężczyzn.
Jak kobieta nawet uwiedzie żonatego mężczyznę, to facet w dalszym ciągu jest niewinny?, bo się nie spodziewał? Bez przesady, faceci też mają swój rozum i wiedzą, że z pozoru niewinna kawa może być zalążkiem do romansu, ale jeśli dojdzie w ogóle do romansu to za przyzwoleniem obu stron. I przestań bronić swojej płci, bo to co zaserwowałeś przed chwilą jest nie fair.

Skoro facet chce się umawiać na kawę z innymi kobietami, to nie koniecznie jest to podbudowanie własnego ego i chęć wzbudzenia zazdrości u partnerki, może to być oznaka, że czegoś mu brakuje w związku, może szuka innej i jak ją znajdzie to będzie miał do kogo pójść. Przyczyn takiego zachowania jest wiele. Tu potrzebna jest szczera rozmowa. I zamiast gdybać "po co te spotkania" to należy zapytac o to swojego partnera.

13

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
Mussuka napisał/a:
ankinom napisał/a:

W czasie pracy i po pracy zależy kiedy nieznajoma ma czas, bo mój mąż ma zawsze czas... te koleżanki nie maja partnerów, zresztą nie wiem bo o tym dowiedziałam się bo mój małżonek chciał mi "dokopać" taką informacją...

No to "mile" z jego strony. Ale naprawde nie rozumiem dlaczego jest Ci przykro czy boli Cie takie jego jasne i wyrazne przeslanie? Nie umiesz postawic ultimatum i wyrazic swojej dezaprobaty? Nie ograniczalabym sie w rozmowie do "jest mi przykro albo boli mnie jak to robisz" tylko powiedzialabym, ze sobie tego kategorycznie nie zycze. I nie bede tolerowac.
Co robisz kiedy Twoje dziecko narozrabia albo robi to stale? Nie placzesz i nie mowisz, ze zrobilo Ci przykrosc swoim niegrzecznym zachowaniem. Mowisz, ze na to nie pozwalasz i grozisz konsekwencjami. Proste i dociera. Podobnie w tym przypadku.

Mussuka, ale ja tak powiedziałam, ale znasz moją historię z innego wątku... ja już nie mam wpływu z kim spotyka się mój mąż...

On próbuje zrobić ze mnie idiotkę, która jest zazdrosną histeryczką i to ja mam problem, bo według niego to normalne ,że ludzie tak robią (spotykają się z innymi kobietami/mężczyznami) i nikt nikomu z tego powodu nie robi awantury, a ja chciałam tylko dowiedzieć się czy jestem "normalna", skoro uważam takie zachowanie za niewłaściwe i w małżeństwie nie powinno być takich sytuacji

14

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
apoteoza napisał/a:
radeko napisał/a:

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach,

No, jacy to Panowie są niedomyślni, oni zawsze są niewinni..

radeko napisał/a:

zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

A jakie kobiety są złe, kurcze, manipulantki! zawsze w głowie im jedno..

Nie rozumiem dlaczego zrobiłes podział na złe kobiety i dobrych mężczyzn.
Jak kobieta nawet uwiedzie żonatego mężczyznę, to facet w dalszym ciągu jest niewinny?, bo się nie spodziewał? Bez przesady, faceci też mają swój rozum i wiedzą, że z pozoru niewinna kawa może być zalążkiem do romansu, ale jeśli dojdzie w ogóle do romansu to za przyzwoleniem obu stron. I przestań bronić swojej płci, bo to co zaserwowałeś przed chwilą jest nie fair.

Skoro facet chce się umawiać na kawę z innymi kobietami, to nie koniecznie jest to podbudowanie własnego ego i chęć wzbudzenia zazdrości u partnerki, może to być oznaka, że czegoś mu brakuje w związku, może szuka innej i jak ją znajdzie to będzie miał do kogo pójść. Przyczyn takiego zachowania jest wiele. Tu potrzebna jest szczera rozmowa. I zamiast gdybać "po co te spotkania" to należy zapytac o to swojego partnera.

Dla mojego męża to tylko niewinna kawa, i faktycznie on szuka innej, bo nasz związek się sypie... ale za cholerę do tego się nie przyzna...

Ja nie gdybam, zapytałam wprost, odpowiedź mojego męża: po to aby poznawać ludzi...

15

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

On próbuje zrobić ze mnie idiotkę, która jest zazdrosną histeryczką i to ja mam problem, bo według niego to normalne ,że ludzie tak robią (spotykają się z innymi kobietami/mężczyznami) i nikt nikomu z tego powodu nie robi awantury, a ja chciałam tylko dowiedzieć się czy jestem "normalna", skoro uważam takie zachowanie za niewłaściwe i w małżeństwie nie powinno być takich sytuacji

Jestes normalna tak jak kazdy kto swojego partnera kocha i niekoniecznie uwaza za chrzescijanskie wsadzanie go w lapy potencjalnej konkurencji.
Jesli twoj maz uzywa takiej zaslony dymnej, jak argumentowanie, ze jest to czeste, normalne i rozwojowe postepowanie WSZYSTKICH ludzi, to zwyczajnie zapytaj czemu przy okazji (i pewnie nieswiadomie) dokonuje tez selekcji wsrod owych "kolezanek" i kawa raczy sie tylko w towarzystwie tych bardziej uroczych? Te brzydsze sa mniej rozwojowe?;)

Mydli Ci oczy kochana..i wiesz o tym doskonale. Tak mu to powiedz, na zimno i bez histerii, niech przynajmniej nie ma Cie (wsrod innych epitetow) za naiwna i latwowierna ges.

16

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

Mam pytanie co sądzicie o umawianiu się Waszych partnerów z innymi osobami płci przeciwnej na kawę?

Ja osobiście nie ma nic przeciwko, gdy mój mąż umawia się z koleżanką, zaznaczam z koleżanką, na kawę aby porozmawiać o sprawach związanych z ich pracą, o przysłowiowych pierdołach, ale zabolało mnie jak mąż stwierdził, że spotyka się z pięknymi kobietami  ( i będzie to robił) tylko na kawę i nie widzi w tym nic złego i tu nie chodzi o 1 raz , ale kilka razy. Dla mnie to jest pewną formą zdrady, może nie zdrady, ale na pewno brak lojalności.
Dla mnie mój facet jest tylko mój i nie mam zamiaru się nim dzielić z żadną pięknością - to moje zdanie a Wasze?

Ankinom Twój facet już nie jest Twój . On sie juz określił.
Nie szukaj "wyjścia awaryjnego".

Nigdy jeszcze nie słyszałam aby ktoś kto chce zachować pozory
do swojego partnera powiedział : kochanie idę na spotkanie z kochanką/kochankiem.
Zawsze jest to spotkanie z kolegami, koleżankami, zebranie, wyjazd służbowy.
W tym przypadku groźnie brzmi i arogancko: i będę to robił, nie widzę w tym nic złego,
spotkam sie tyle razy ile będę chciał.Zdrada, nie zdrada w tym przypadku to nieważne.
Tu chodzi o brak szacunku, lekceważenie partnera. Jeśli ktoś podkreśla, ze wolność mu sie należy
i on z tą wolnością ma prawo robić co mu się tylko rzewnie podoba to juz to jest nie fer.
Przy okazji przekracza granice: zdrowego rozsądku, dobrego wychowania, moralności, poszanowania,kultury.

Małżeństwo to związek :
       Wikisłownik:
    (1.1) powiązanie
    (1.2) partnerstwo, para
    (1.3) stowarzyszenie, porozumienie organizacji, krajów, miast lub regionów
W takim przypadku kiedy jedna ze stron robi coś wbrew zasadom, wcześniejszym ustaleniom
i przyzwoleniu drugiej strony związek przestaje istnieć.

Ja miałabym wiele przeciwko spotkaniu się mojego męża z koleżanką z pracy
ponieważ to właśnie koleżanka z pracy była jego kochanką.
Ale mój mąż zachowywał pozory i mówił, że na kawę umówił się z kolegą.

17

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Ankinom,

Widac chyba ze twoj maz szuka kogos i to juz nie dyskretnie. Ale mozesz mu powiedziec, ze jest to nie fair, zwlaszcza, ze to mu daje radosc, to iz cie upokarza. Ale nic na sile. Im bardziej bedziesz go osaczac tym dalej ucieknie. Zajmij sie soba i sama umawiaj sie z przystojnymi panami...
Czy moglas go czyms sprowokowac, ze tak sie zachowuje?

18

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Jasne. Mój mąż też zaczynał od kawki, a skończyło się na romansie, dziecku i zostawieniu rodziny.

19

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

hej, jest tutaj kilka watkow wink
jezeli facet mowi ze spotyka sie z pieknymi kobietami to wyraznie daje znac ze ma jakis problem ze soba i chce wzbudzic w tobie zazdrosc, to jest taka subtelna forma agresora w glowie zwanego ego. Wiadomo ze takie rzeczy moga zabolec.

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Trzeba zadac sobie pytanie "po co takie spotkania?" (mam na mysli prawdziwe 'po co')

Aby nacieszyc swoje oczy inna kobieta? Jezeli tak, to jest to chore, niech popatrzy ciebie, na piekne obrazy, przyrode

Wywolywanie w partnerce braku bezpieczenstwa to delikatnie mowiac jakas chora sytuacja i brak szacunku do sobie i innych.

serdecznie pozdrawiam
Radek

Myślę, że Radek ma tutaj całkowitą rację, dlatego go cytuję i się pod tym podpisuje.

20

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

Ja nie gdybam, zapytałam wprost, odpowiedź mojego męża: po to aby poznawać ludzi...

.... ma większe szanse na dworcach: PKP, PKS, i PORTACH LOTNICZYCH  lol

                                                          sorki ale nie wytrzymałam!

21

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Stanowczo i zdecydowanie przeciw takim spotkaniom!
Ale to chyba wynika z moich doświadczeń! Mój małżonek zdradził mnie własnie z taką koleżanką z pracy!

A chciał się tylko zaprzyjaźnić, lepiej ją poznać! No to poznał i rozwalił nam życie!

I tyle w temacie!

22

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
zofia282 napisał/a:
ankinom napisał/a:

Ja nie gdybam, zapytałam wprost, odpowiedź mojego męża: po to aby poznawać ludzi...

.... ma większe szanse na dworcach: PKP, PKS, i PORTACH LOTNICZYCH  lol

                                                          sorki ale nie wytrzymałam!

Bo wiesz Zofio, to tak, aby zmylić mi oczy, że niby taki spragniony towarzystwa, bo prawda jest taka, że my nie mamy znajomych bo mój mąż nie nadaje się do towarzystwa, ludzie szybko mu się nudzą, i w ogóle jest bardzo sztywnym człowiekiem,
żeby mieć znajomych to trzeba dbać o te relacje, a mój mąż nic w tym kierunku nie robi tak jak nie robił, aby utrzymać nasze małżeństwo, bo jemu się po prostu znudziłam, a on nie miał ochoty ani pomysłu aby zapełnić tą nudę...

23 Ostatnio edytowany przez ankinom (2011-10-28 14:08:15)

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
smutnamonia napisał/a:

Stanowczo i zdecydowanie przeciw takim spotkaniom!
Ale to chyba wynika z moich doświadczeń! Mój małżonek zdradził mnie własnie z taką koleżanką z pracy!

A chciał się tylko zaprzyjaźnić, lepiej ją poznać! No to poznał i rozwalił nam życie!

I tyle w temacie!

Mi też wmawiał, że to tylko przyjaciółka i pod wpływem tej przyjaźni w chwili szczerości powiedział: NIE KOCHAM CIEBIE
no ale na kawę to on umawia się już z inną sad

24

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
majusia napisał/a:

Ankinom,

Widac chyba ze twoj maz szuka kogos i to juz nie dyskretnie. Ale mozesz mu powiedziec, ze jest to nie fair, zwlaszcza, ze to mu daje radosc, to iz cie upokarza. Ale nic na sile. Im bardziej bedziesz go osaczac tym dalej ucieknie. Zajmij sie soba i sama umawiaj sie z przystojnymi panami...
Czy moglas go czyms sprowokowac, ze tak sie zachowuje?

Wszyscy radzą zajmij się sobą, ale małżeństwo to też zajmowanie się sobą, swoim życiem, przecież małżeństwo to związek dwojga ludzi i nie może być tak, że ja sobie on sobie...

Czy uważasz, że on umawia się z innymi, bo jego sprowokowałam? Czy dzieki temu moze czuć się usprawiedliwony: umawiam sie z innymi bo mnie sprowokowałaś?

Ja nie mam potrzeby umawiać się z innymi, mamy się bawić jak ty mi to ja tobie, to chyba nie o to chodzi w związku

Czy go sprowokowałam, raczej sprawiłam, że przestał mnie kochać a dlaczego? no o to należałoby się spytać mojego męża.... bo ja tylko usłyszałam sama to małżeństwo schrzaniłaś.... i pewnie tak było....

Nie pisz posta pod postem, jak chcesz coś dopisać użyj opcji edytuj. smile
Moderatorka-apoteoza

25

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Trzeba zadac sobie pytanie "po co takie spotkania?" (mam na mysli prawdziwe 'po co')

Aby nacieszyc swoje oczy inna kobieta? Jezeli tak, to jest to chore, niech popatrzy ciebie, na piekne obrazy, przyrode

Wywolywanie w partnerce braku bezpieczenstwa to delikatnie mowiac jakas chora sytuacja i brak szacunku do sobie i innych.

serdecznie pozdrawiam
Radek

... ciekawe jak dochodzi do seksu to czy faceci zdaja sobie z tego sprawę? i od razy czy po jakimś czasie ?

Ona rozdaje karty? a od kiedy rozkładanie nóg nazywa sie rozdawaniem kart ? i on cierpliwie czeka aż ona te karty rozda ?
Jedna kawa czy kilka kaw wystarczy na wyczerpanie jego (Twojej, bo to Twoja opinia) cierpliwości
w wyjaśnieniu w jakim kierunku "sprawy" sie potoczą, czy rozda karty jemu czy innemu ?

Nie, kochany nie zależy to od rozdawania kart czy od silnej woli lub jej braku. To zależy od MORALNOŚCI, EMPATII.
Nie tylko faceci ale i kobiety nie zdają sobie sprawy.......,
że silna wola jest bardzo ograniczona w przypadku ograniczenia empatii
jak i ograniczenia kultury, jak i moralności.
Po co takie spotkania....... no niech pomyślę......spotykają sie sam na sam.......
nie potrzebny im współmałżonek jako świadek............. wydaje mi sie by kolega/koleżanka utuliła
skrzywdzonego przez los a im bardziej skrzywdzony tym utulań więcej lol
No i jeszcze coś o rozkładaniu kart czytałam......hmmm......no właśnie  po co sa takie spotkania ?!

A jak oczy nie pocieszone to masz racje, ze to chore big_smile
Do lekarza z tym problemem trzeba iść big_smile
Nie zgadzam się z Tobą, że wywoływanie braku bezpieczeństwa
w partnerce to delikatnie mówiąc jakaś choroba.
To zdecydowanie choroba ( może sadyzm ? )

26

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

ja już nie mam wpływu z kim spotyka się mój mąż...

ankinom przeczytaj to 100 razy ! TAK TY JUŻ NIE MASZ NA NIEGO WPŁYWU
ale mozesz mieć na swoje dalsze życie!!!
i to szczęśliwe życie bez niego!!!

ankinom napisał/a:

On próbuje zrobić ze mnie idiotkę, która jest zazdrosną histeryczką i to ja mam problem, bo według niego to normalne ,że ludzie tak robią (spotykają się z innymi kobietami/mężczyznami) i nikt nikomu z tego powodu nie robi awantury

Próbuje ? TO NIE DAJ SIĘ !!!
Oboje macie problem.
Ty bo trzymasz sie go kurczowo mimo jego słów jak i wszystkich znaków na ziemi i na niebie,
że już Cię nie kocha, ze lekceważy, poniża.
On, ponieważ dziwną przyjemność ma w takim traktowaniu Ciebie
i mówieniu co w małżeństwie wolno lub nie( przeciez mówił, ze nie chce być z tobą
i nagle jakieś mówienie o małzeństwie odnośnie Ty i on ?)
Powinien spakować sie i w nowym miejscu z dala od Ciebie poznawać,
smakować, korzystać z nowych znajomości. Lubi taki styl życia i ma do tego prawo
ale tylko wtedy gdy będzie bez Ciebie.

ankinom napisał/a:

a ja chciałam tylko dowiedzieć się czy jestem "normalna", skoro uważam takie zachowanie za niewłaściwe i w małżeństwie nie powinno być takich sytuacji

Takich sytuacji nie powinno być w małzestwie- zdecydowanie.
Jednak Twój mąż uważa, że WAS już nie ma. Akinom ON POWIEDZIAŁ, ZE NIE KOCHA CIĘ- WAS JUŻ NIE MA !!!
Jesteś Ty i jest on. I według niego( i mnie) macie prawo do własnego zycia ODDZIELNEGO.

27

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Zgadzam się z [b[Zofią282[/b] Powinnaś zakończyć tą chora relację. Nie musisz dłużej tego tolerować, masz prawo do szczęścia! Pomyśl w końcu o sobie i nie czekaj, aż faktycznie Ciebie zdradzi. Miej swoją godność smile

28

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

Wszyscy radzą zajmij się sobą,

Więc posłuchaj WSZYSTKICH.

ankinom napisał/a:

ale małżeństwo to też zajmowanie się sobą, swoim życiem, przecież małżeństwo to związek dwojga ludzi i nie może być tak, że ja sobie on sobie...

Swięte słowa !!!!!!
Małżeństwo - a zdaniem Twojego męża już nim nie jesteście. Emocjonalnie już nie jesteście.
Z małżeństwa zostały obrączki, akt małżeński na papierze i zdjęcia.
Tylko Ty trzymasz sie wersji: jesteśmy małzeństwem więc powinno być.......
Ankinom OBUDŹ SIĘ on nie chce Cię za żonę i partnerkę .

ankinom napisał/a:

Czy uważasz, że on umawia się z innymi, bo jego sprowokowałam? Czy dzieki temu moze czuć się usprawiedliwony: umawiam sie z innymi bo mnie sprowokowałaś?

On sie umawia bo czuje sie wolnym człowiekiem.

ankinom napisał/a:

Ja nie mam potrzeby umawiać się z innymi, mamy się bawić jak ty mi to ja tobie, to chyba nie o to chodzi w związku

Czy go sprowokowałam, raczej sprawiłam, że przestał mnie kochać a dlaczego? no o to należałoby się spytać mojego męża.... bo ja tylko usłyszałam sama to małżeństwo schrzaniłaś.... i pewnie tak było....

Ty nie umawiasz sie? bo jeszcze o niego walczysz. Czujesz sie jego żoną, która ma do niego prawa.
Dlaczego Cię przestał kochać.... ja bym raczej zapytała dlaczego przestał Cię szanować ?
Czy ludzie potrafia kochać sie do ostatnich swoich dni ? mam wątpliwości.
Myślę, że jest to raczej przyzwyczajenie i szacunek.

Nie o to chodzi w związku ?????
Jakim związku ?
To jest tylko Twój związek z nim. On juz żadnego związku z Tobą NIE CHCE !
Smutne ale prawdziwe.

smutnamonia napisał/a:

Stanowczo i zdecydowanie przeciw takim spotkaniom!
Ale to chyba wynika z moich doświadczeń! Mój małżonek zdradził mnie własnie z taką koleżanką z pracy!

A chciał się tylko zaprzyjaźnić, lepiej ją poznać! No to poznał i rozwalił nam życie!

I tyle w temacie!

Witaj smutnamoniu.
Co u Ciebie?
Z Twoich słów wynika, ze cieniutko...... napisz proszę.

Nie pisz posta pod postem, jeśli chcesz coś dopisać użyj opcji edytuj smile
Moderatorka-apoteoza

29 Ostatnio edytowany przez ankinom (2011-10-28 15:54:30)

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
zofia282 napisał/a:
ankinom napisał/a:

Wszyscy radzą zajmij się sobą,

Więc posłuchaj WSZYSTKICH.

ankinom napisał/a:

ale małżeństwo to też zajmowanie się sobą, swoim życiem, przecież małżeństwo to związek dwojga ludzi i nie może być tak, że ja sobie on sobie...

Swięte słowa !!!!!!
Małżeństwo - a zdaniem Twojego męża już nim nie jesteście. Emocjonalnie już nie jesteście.
Z małżeństwa zostały obrączki, akt małżeński na papierze i zdjęcia.
Tylko Ty trzymasz sie wersji: jesteśmy małzeństwem więc powinno być.......
Ankinom OBUDŹ SIĘ on nie chce Cię za żonę i partnerkę .

ankinom napisał/a:

Czy uważasz, że on umawia się z innymi, bo jego sprowokowałam? Czy dzieki temu moze czuć się usprawiedliwony: umawiam sie z innymi bo mnie sprowokowałaś?

On sie umawia bo czuje sie wolnym człowiekiem.

ankinom napisał/a:

Ja nie mam potrzeby umawiać się z innymi, mamy się bawić jak ty mi to ja tobie, to chyba nie o to chodzi w związku

Czy go sprowokowałam, raczej sprawiłam, że przestał mnie kochać a dlaczego? no o to należałoby się spytać mojego męża.... bo ja tylko usłyszałam sama to małżeństwo schrzaniłaś.... i pewnie tak było....

Ty nie umawiasz sie? bo jeszcze o niego walczysz. Czujesz sie jego żoną, która ma do niego prawa.
Dlaczego Cię przestał kochać.... ja bym raczej zapytała dlaczego przestał Cię szanować ?
Czy ludzie potrafia kochać sie do ostatnich swoich dni ? mam wątpliwości.
Myślę, że jest to raczej przyzwyczajenie i szacunek.


Nie o to chodzi w związku ?????
Jakim związku ?
To jest tylko Twój związek z nim. On juz żadnego związku z Tobą NIE CHCE !
Smutne ale prawdziwe.

smutnamonia napisał/a:

Stanowczo i zdecydowanie przeciw takim spotkaniom!
Ale to chyba wynika z moich doświadczeń! Mój małżonek zdradził mnie własnie z taką koleżanką z pracy!

A chciał się tylko zaprzyjaźnić, lepiej ją poznać! No to poznał i rozwalił nam życie!

I tyle w temacie!

Witaj smutnamoniu.
Co u Ciebie?
Z Twoich słów wynika, ze cieniutko...... napisz proszę.

Nie pisz posta pod postem, jeśli chcesz coś dopisać użyj opcji edytuj smile
Moderatorka-apoteoza

Dziękuję,  tego mi potrzeba : kawa na ławę, to takie oczywiste....

30

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

hej, jest tutaj kilka watkow wink
"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Witam, ten fragment wzbudzil troche kontrowersji, wiec pozwolcie, ze go rozwine.

Obie strony spotykajac sie "tylko na kawe" sa winne, co do tego nie ma najmniejszych watpliwosci, poniewaz znaja potencjalne zagrozenie.

To, ze faceci z pewnych rzeczy nie zdaja sobie sprawy to zupelnie ich to nie usprawiedliwia, poniewaz maja mozg, aby pomyslec o konsekwencjach.
Rozdawanie kart to juz bardziej subtelna gra. Po prostu kobiety moga w bardzo prosty sposob (nawet nieswiadomie) zapanowac nad facetem i tylko t chcialem zaznaczyc w wypowiedzi.
Oczywiscie to nie jest jak w hipnozie smile wiec facet do konca ma swiadomosc jak sie moze "kawa" zakonczyc.

serdecznie pozdrawiam
Radek

31

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

Mam pytanie co sądzicie o umawianiu się Waszych partnerów z innymi osobami płci przeciwnej na kawę?

Ja osobiście nie ma nic przeciwko, gdy mój mąż umawia się z koleżanką, zaznaczam z koleżanką, na kawę aby porozmawiać o sprawach związanych z ich pracą, o przysłowiowych pierdołach, ale zabolało mnie jak mąż stwierdził, że spotyka się z pięknymi kobietami  ( i będzie to robił) tylko na kawę i nie widzi w tym nic złego i tu nie chodzi o 1 raz , ale kilka razy. Dla mnie to jest pewną formą zdrady, może nie zdrady, ale na pewno brak lojalności.
Dla mnie mój facet jest tylko mój i nie mam zamiaru się nim dzielić z żadną pięknością - to moje zdanie a Wasze?

Tez mam kolegów, czasem z którymś sie umówie na herbate, pogadamy (wiekszosć to znajomi ze studiów i spec ) tyle, ze umawiam sie z kolegami a nie wyłącznie z przystojnymi kolegami smile i gdyby mój facet akcentował słowo PIĘKNE przy słowie  kobiety to tez czułabym nieco dziwnie i byłabym lekko zaniepokojona.
Zdradą tego jeszcze nazwać nie można (wnioskuje po przeczytaniu pierwszego postu autorki wątku), ale to jakaś forma zaczepki, ze strony meża, jakaś kobieta z pracy (bo tam zwykle mezczyźni szukają okazji do skoku w bok-mają blisko) wpadła mu w oko i teraz chodzi po głowie romansik.
A może zwyczajnie wie, że Ciebie takie spotkania denerwują i chce Ci pograc na nerwach....pokazać, że jest ok facetem, skoro PIEKNE  KOBIETY piją z nim kawke.
Jesli mąż nie widzi w tym nic złego, oświec go i powiedz, że Tobie to zdecydowanie nie pasuje i niech zpasuje, bo ty zaczniesz wychodzic na drinka z przystojniakami.

32

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Skłaniam się raczej, do tego, że zacząłeś brnąć, anie wyjaśniać swoje stanowisko.


radeko napisał/a:

Obie strony spotykajac sie "tylko na kawe" sa winne, co do tego nie ma najmniejszych watpliwosci, poniewaz znaja potencjalne zagrozenie.

Osoby spotykające się na kawie nie są winne, bo niby dlaczego.
Wina zaczyna się w momencie, kiedy zaczynamy ukrywać przed partnerem swoje intencje, dla których kawa jest tylko pretekstem do kolejnych spotkań z koleżanką.

radeko napisał/a:

Po prostu kobiety moga w bardzo prosty sposob (nawet nieswiadomie) zapanowac nad facetem i tylko t chcialem zaznaczyc w wypowiedzi.

I tu dalej prezentujesz kobiety jako sprytne manipulantki. Kobieta nie zdoła zaciągnąć do łóżka faceta, który nie będzie tego chciał. I tu nie ma nic do rzeczy "zapanowanie nad facetem", bo albo facet chce romansu i w nim uczestniczy dając sygnał na przyzwolenie, albo nie. Nie ma czegoś takiego " o ja biedny niewinny zostałem wykorzystany przez złą kobietę, tylko kiedy się do mnie dobierała, to ja nie protestowałem"

33

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Mnie najbardziej wkurza w całej tej historii zdanie faceta_"z pięknymi kobietami"....a co Ty jesteś brzydka?
Jakby tak mi powiedział mąż to mógłby zapomnieć o jakiejkolwiek kawie i o koleżankach...pięknych...kużwa

34 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-28 18:49:32)

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
radeko napisał/a:

hej, jest tutaj kilka watkow wink
jezeli facet mowi ze spotyka sie z pieknymi kobietami to wyraznie daje znac ze ma jakis problem ze soba i chce wzbudzic w tobie zazdrosc, to jest taka subtelna forma agresora w glowie zwanego ego. Wiadomo ze takie rzeczy moga zabolec.

"Tylko na kawe" - tak tylko na kawe, niestety faceci nie zdaja sobie sprawy z jednej podstawowej rzeczy, podczas takich niewinnych spotkan sprawy moga sie potoczyc w roznych kierunkach, zaznaczam _moga, poniewaz wszystko zalezy od kolezanki, to ona rozdaje karty i wlasnie z tego faceci nie zdaja sobie sprawy, ich silna wola jest bardzo bardzo ograniczona w takich sytuacjach

Trzeba zadac sobie pytanie "po co takie spotkania?" (mam na mysli prawdziwe 'po co')

Aby nacieszyc swoje oczy inna kobieta? Jezeli tak, to jest to chore, niech popatrzy ciebie, na piekne obrazy, przyrode

Wywolywanie w partnerce braku bezpieczenstwa to delikatnie mowiac jakas chora sytuacja i brak szacunku do sobie i innych.

serdecznie pozdrawiam
Radek

Ok, lecz facet chyba też ma wpływ na swoje działania?
Jeśli jest lojalny to nawet jakby tańczyła nago na stole to do niczego nie dojdzie.
Ale to zależy od faceta.
wink

35

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

A ja tak - z drugiej strony potrafię sie umówić na kawę z kolegą,wypić piwo,wysłuchac przez dwie godziny kolegę przez telefon.
mam kolegów od podstawówki,z pracy też- to ubogaca życie -dla mnie nie do wyobrażenia jest sytuacja kiedy życie polega na byciu tylko we dwoje.
Seksualność pomijam -zwykle daje o sobie znac ale można poprzestać na flircie-
Zazdrosć -rozumię ale jej nie okazuj za Bardzo
zaborczość -oj nie !

36

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
kociamama napisał/a:

Mnie najbardziej wkurza w całej tej historii zdanie faceta_"z pięknymi kobietami"....a co Ty jesteś brzydka?
Jakby tak mi powiedział mąż to mógłby zapomnieć o jakiejkolwiek kawie i o koleżankach...pięknych...kużwa

Może wyjaśnię dlaczego padło to zdanie z pięknymi kobietami...
Nie chcę opisywać całej swojej historii, główny wątek to odkrycie smsów męża do "przyjaciółki", kiedy zrobiłam aferę to się dowiedziałam, że on już od dawna nic do mnie nie czuje. Bardzo się wkurzył, że grzebie w jego telefonie , wiem to podłe, ale jego zachowanie z dnia na dzień uległo zmianie: obojętność, czepianie się pierdół, chowanie telefonu, późne powroty, a że już raz "prawie mnie zdradził", tzn, 3 lata temu też oświadczył, że się zakochał w koleżance z pracy, ale postanowiliśmy, że zawalczymy o nasz związek. Wracając do tematu ta sytuacja spowodowała, że znowu sprawdziłam telefon i co widzę, że nie zerwał kontaktów z "przyjaciółką".
Ja wiem, ze to trochę pokręcone, bo mąż nie chce ze mną być, a ja nie chce jego "wypuścić", ale w całej tej sytuacji wcale nie chodziło o to ,że utrzymują ze sobą kontakty, ale chodziło o kłamstwo!
Zapytałam męża:
- czy nadal utrzymuje z "K" kontakty? (ja uważam, że w jakimś sensie ona przyczyniła się do tego, że mąż oświadczył, że mnie nie kocha, wcześniej nie dawał żadnych sygnałów, że coś nie gra, zachowywał się normalnie, aż tu nagle zmiana w jego zachowaniu, i powiedział, że to więcej niż ją lubi, więc chyba to normalne, że całą winę zwaliłam na nią, że zabrała mi męża, to taki pierwszy odruch szukać winy w innych, a nie w sobie sad
-nie, nie kontaktujemy się
- żadnych smsów, telefonów, spotkań? (pracują razem)
-nie, bo jej mąż sprawdza jej telefon i ją kontroluje ( jak się sprawa wydała, to jej mąż zrobił mega aferę)
- dlaczego mnie okłamujesz
-mówię prawdę!
-to dlaczego prosiłeś ją ,żeby wyszła chociaż na 5 min na taras, bo taka piękna pogoda? i dlaczego jesteś Idiotą i ją za to przepraszasz?

i tu szlag trafił męża, że przyłapałam jego na kłamstwie, ale jak to mój luby tak odwrócił kota ogonem, że to ja:
-nie zasługuje na szczerość
-jestem cholernym szpiegiem
-nie mam za grosz honoru
- nie zasługuje, aby mnie szanować itd itp

i tutaj dochodzę do sedna sprawy
słowa męża: właśnie poznałem Małgosię , piękna dziewczyna, umówiłem się z nią na kawę, i jak do mnie napisze smsy to też będziesz mnie szpiegowała? w telefonie mam numery do Marysi, Kasi i z nimi też się umawiam na kawę i nie widzę w tym nic złego i to jest normalne, że ludzie się ze sobą spotykają!

ok w naszej sytuacji to normalne - mąż mnie zostawił, nie jesteśmy razem, chociaż nie kwapi się żeby się wyprowadzić i nie widzi nic stosownego, żebyśmy ze sobą sypiali, bo jak to on określił: bo jestem jego żoną...?

Moje pytanie w pierwszym poście nie dotyczyło konkretnie" mojej sytuacji", ale mojego zdania, bo ja nadal uważam, że w normalnym związku gdzie jest uczucie,  takie sytuacje są dla mnie nie do zaakceptowania! Bo po jego tyradzie zaczęłam się zastanawiać, że może on ma rację, że to nic nie oznacza, ale dzięki Waszym wpisom wiem, że takie postępowanie jest negatywne i będę bronić swoich przekonań , co prawda nie w moim pseudo małżeństwie, ale w relacjach między kochającymi się ludźmi.


Pytanie do "kociamama" a jak byś to zrobiła, żeby mąż  zapomniałby o kawie z innymi kobietami? to tak z ciekawości, może kiedyś w innym "życiu" przydałaby mi się taka rada smile

37

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Twoje pytanie na poczatku nie ma nic wspólnego z sytuacją między wami -moim skromnym zdaniem nie ma was -nie powinniście być ze sobą albo zacząć wszystko od poczatku .
Wyście na kawe nie jest niczym złym i przy tym bedę się upierać kiedy się kocha i ufa-
nie jesteśmy niewolnikami i nie mamy prawa rządać wyłącznosci od momentu ślubu ale to wymaga szczerości,lojalonosci i właśnie miłości-
zapewne wtedy nie będzie częstych powodów do spotkań z Elami,Gosiami itd-sam tego nie będzie potrzebował .

38

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
Amis napisał/a:

Twoje pytanie na poczatku nie ma nic wspólnego z sytuacją między wami -moim skromnym zdaniem nie ma was -nie powinniście być ze sobą albo zacząć wszystko od poczatku .
Wyście na kawe nie jest niczym złym i przy tym bedę się upierać kiedy się kocha i ufa-
nie jesteśmy niewolnikami i nie mamy prawa rządać wyłącznosci od momentu ślubu ale to wymaga szczerości,lojalonosci i właśnie miłości-
zapewne wtedy nie będzie częstych powodów do spotkań z Elami,Gosiami itd-sam tego nie będzie potrzebował .

Ja nie pytałam : czy mój maż powinien umawiać się innymi kobietami na kawę, moja historia wyszła tak przy okazji....

Intencją mojego pytania, było poznanie Waszego zdania, jak Wy byście zareagowali na taką sytuację... smile

39

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Powiem szczerze. Im wiecej informacji nam przedstawiasz, tym jawniej widac, ze twoj maz robi cie 'w balona'. I wyglada na to, ze od dawna.
Nie wrozy to dobrze na pszyszlosc dla was.

40

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
majusia napisał/a:

Powiem szczerze. Im wiecej informacji nam przedstawiasz, tym jawniej widac, ze twoj maz robi cie 'w balona'. I wyglada na to, ze od dawna.
Nie wrozy to dobrze na pszyszlosc dla was.

Majusia, my już nie mamy przyszłości, wczoraj maż oświadczył, że jest wolnym człowiekiem w sensie partnerskim

41

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Ankinom,

Bardzo mi przykro sad
Czy macie dzieci ??? Przepraszam, czytalam twoj watek, ale kilka dni temu i nie pamietam?

TRZYMAJ sie, pozdrawiam

42

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

wczoraj maż oświadczył, że jest wolnym człowiekiem w sensie partnerskim

i w kazdym innym sensie tez powinien Ciebie od siebie uwolnic. Wiesz dobrze o czym pisze. Fora ze dwora - jedyna propozycja jaka powinien otrzymac. A w prezencie pozegnalnym notesik na telefony, zeby mu sie panie mylic nie zaczely w tym przepelnionym grafiku.

43

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
Mussuka napisał/a:
ankinom napisał/a:

wczoraj maż oświadczył, że jest wolnym człowiekiem w sensie partnerskim

i w kazdym innym sensie tez powinien Ciebie od siebie uwolnic. Wiesz dobrze o czym pisze. Fora ze dwora - jedyna propozycja jaka powinien otrzymac. A w prezencie pozegnalnym notesik na telefony, zeby mu sie panie mylic nie zaczely w tym przepelnionym grafiku.

A ja się głowiłam co mu na prezent kupić big_smile
oczywiście to żarcik

44

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
majusia napisał/a:

Ankinom,

Bardzo mi przykro sad
Czy macie dzieci ??? Przepraszam, czytalam twoj watek, ale kilka dni temu i nie pamietam?

TRZYMAJ sie, pozdrawiam

Tak dwoje, ale czy ta teraz ma jakieś znaczenie?

Czasami czytając różne historie to odnoszę wrażenie, że ojciec, mąż zostaje w "rodzinnym" domu bardziej ze względów majątkowych niż ze względu na wspólne dzieci. Teraz to trochę ironizuję, ale szybciej jest  dorobić się dziecka niż mieszkania.

45

Odp: Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?
ankinom napisał/a:

Zapytałam męża:
- czy nadal utrzymuje z "K" kontakty? (ja uważam, że w jakimś sensie ona przyczyniła się do tego, że mąż oświadczył, że mnie nie kocha, wcześniej nie dawał żadnych sygnałów, że coś nie gra, zachowywał się normalnie, aż tu nagle zmiana w jego zachowaniu, i powiedział, że to więcej niż ją lubi, więc chyba to normalne, że całą winę zwaliłam na nią, że zabrała mi męża, to taki pierwszy odruch szukać winy w innych, a nie w sobie sad
-nie, nie kontaktujemy się
- żadnych smsów, telefonów, spotkań? (pracują razem)
-nie, bo jej mąż sprawdza jej telefon i ją kontroluje ( jak się sprawa wydała, to jej mąż zrobił mega aferę)
- dlaczego mnie okłamujesz
-mówię prawdę!
-to dlaczego prosiłeś ją ,żeby wyszła chociaż na 5 min na taras, bo taka piękna pogoda? i dlaczego jesteś Idiotą i ją za to przepraszasz?

i tu szlag trafił męża, że przyłapałam jego na kłamstwie, ale jak to mój luby tak odwrócił kota ogonem, że to ja:
-nie zasługuje na szczerość
-jestem cholernym szpiegiem
-nie mam za grosz honoru
- nie zasługuje, aby mnie szanować itd itp

i tutaj dochodzę do sedna sprawy
słowa męża: właśnie poznałem Małgosię , piękna dziewczyna, umówiłem się z nią na kawę, i jak do mnie napisze smsy to też będziesz mnie szpiegowała? w telefonie mam numery do Marysi, Kasi i z nimi też się umawiam na kawę i nie widzę w tym nic złego i to jest normalne, że ludzie się ze sobą spotykają!

moge zapytac co odpowiedzialas na te brednie? czy moze jak zareagowalas? i tak mniej wiecej, kiedy to sie wydarzylo?
oj, koncza mi sie eufemizmy jak czytam takie teksty jak wyzej...

ankinom napisał/a:

ok w naszej sytuacji to normalne - mąż mnie zostawił, nie jesteśmy razem, chociaż nie kwapi się żeby się wyprowadzić i nie widzi nic stosownego, żebyśmy ze sobą sypiali, bo jak to on określił: bo jestem jego żoną...?

w Waszej sytuacji, wybacz ankinom, nie ma NIC normalnego. A juz najbardziej brzydzi mnie (doslownie tak to czuje) to, ze on chce z Toba sypiac. Moj eks tez chcial, przed samym koncem, tak po przyjacielsku  (jego slowa). Wystarczylo jedno moje wyrazne spojrzenie i trzy slowa: nie jestem prostytutka. Wiecej juz do mojej (nie naszej) sypialni nie zagladal.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kawa z piękną nieznajomą to zdrada?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026