Zawsze jak całuje i pieszczę się ze swoim chłopakiem , jak zaczyna wkładać mi ręce pod bluzkę zawsze mówię nie , bo jest mi wstyd ponieważ mam rozmiar małe B . Jak myślicie on to zaakceptuje? Wiem że lubi duże biusty , wręcz ma obsesję .
Podobne tematy
Powiem ci tak...dla jednej będzie mały biust zmartwieniem dla drugiej zbyt szerokie biodra dla trzeciej zbyt grube uda dla jeszcze innej krótkie włosy ,odstające uszy..... możemy tak wymieniać w nieskończoność nasze słabostki na których punkcie mamy schize
Pewne możemy skorygować
o ile taką możliwość mamy, z innymi musimy naumieć się żyć ![]()
Pomyśl co mają zrobić Ci , którzy korekty z wiadomych przyczyn dokonać nie mogą?
Przemyśl ,czy Tobie osobiście to tak bardzo doskwiera??????
Czy tylko dlatego............bo Twój facet " lubi duże biusty , wręcz ma obsesję " ???
Co byś zrobiła albo czego byś nie zrobiła gdyby............?
Wiesz co ja mam wręcz przeciwny problem, mam za duże piersi. Jest mi z tym źle wiesz ile by dała, żeby mieć taki rozmiar jak Ty ?? ehhh wiele Tak to już jest, że jedni chcą większe drudzy mniejsze. Skoro wiesz, że Twój chłopak lubi duże to pomyśl inaczej...
czy jeśli chciał by mieć takie u kobiety to był by z Tobą ??? ehhh kompleksy potrafią zniszczyć wiele rzeczy wiem coś o tym. Ale głowa do góry nie masz wielkiego problemu są większe ![]()
Ten problem był mi bardzo bliski:) Należę do kobiet chudych i pozbawionych biustu:P Gdy zaczynałam się spotykać z chłopakiem, także strasznie się denerwowałam tym, jak zareaguje na widok dziewczyny bez piersi. Nie pozwalałam mu się tam dotykać, wstydziłam się zdjąć bluzkę. Wszystko jednak zmieniło się z biegiem czasu. Pokochałam tego człowieka i zaufałam mu na tyle, że nie miałam oporów, aby się przed nim rozebrać. Nie żałuję tego, a mój chłopak wyleczył mnie z tego kompleksu. Ciągle powtarza, że moje piersi są piękne, że je uwielbia ![]()
Mam mały biust zawsze myślałam,że jeszcze mi urośnie . W czerwcu kończę 22 lata,mam męża i wspaniałą córeczkę.Co więcej karmiłam ją piersią, i miałam tyle mleka , żę wykarmiła bym bliźniaki(!) mój biust w czasie karmienia był super,byłam z niego dumna,ale gdy przestałam karmić i mleko znikło wróciła do swego dawnego rozmiaru:( nie umiem dopasować sobie stanika,wszystkie wydają mi się za duże, nie chodzę w bluzce bez stanika bo jestem płaska,nosze tylko pusch-upy ,wstydze się swoich piersi.Pragnę operacji plastycznej , ale narazie nie stać mnie na nią. Czuje się jak dziecko z takimi cyckami,jest mi wstyd na plaży,nie czuje się atrakcyjna .
6 2013-01-27 01:23:07 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-27 01:27:09)
[...],wstydze się swoich piersi.Pragnę operacji plastycznej , ale narazie nie stać mnie na nią. Czuje się jak dziecko z takimi cyckami,jest mi wstyd na plaży,nie czuje się atrakcyjna .
Ewelina20, zapewniam Cię, że atrakcyjność jest w oczach... w oczach tego Mężczyzny, który uwielbia Cię właśnie taką. Potrzebne Ci są tabuny Mężczyzn, aby przestać pragnąć operacji? Przecież sprawdziłaś przydatność swoich piersi w najpiękniejszy sposób, jaki można sobie wymarzyć. Silikony szczęścia nie dają, a dają czasami powikłania.
[...] a mój chłopak wyleczył mnie z tego kompleksu. Ciągle powtarza, że moje piersi są piękne, że je uwielbia
I to jest piękne. Aż radość czytać.
Jest wielu facetów, którym miseczka B w zupełności odpowiada
Nie wszyscy lubią mega biuściaste, a jak dla faceta biust najważniejszy to niech sobie szuka takiej, ale tzn że jest puściutki , skoro tylko na biust patrzy ,więc niech szuka lali w silikonach, a Ty uczyń atut ze swojego biustu, który jest akurat.
Też jestem fanem wielkich, naturalnych biustów
.
Przez długi czas budziłem się obok dwóch miseczek w rozmiarze H
.
Dotykałem też wspaniałości, dla których nie przewidziano jeszcze rozmiaru
.
I co? I nic.
Pamiętam o tym, bo jest się czym głupkowato pochwalić przed kolegami
.
Pamiętam też drobniutką dziewczynę z biustem zerówką. Kochałem ją i inne biusty nie były mi wtedy w głowie
.
No dobra: czasami, gdy marudnie dopytywała się: czy nie brakuje mi wielkich cycoli, odpowiadałem, że raz w roku może zaprosić jakąś biuściastą koleżankę i sobie podyndam
.
Kochałem ją i jej drobniutkie piersi.
Nawet na ulicy sprawiał mi przyjemność widok dziewczyn podobnie zbudowanych
.
On kocha Ciebie całą
, więc przestań wymyślać głupoty i zastanów się lepiej nad perwersyjną niespodzianką na Walentynki
.
Zawsze jak całuje i pieszczę się ze swoim chłopakiem , jak zaczyna wkładać mi ręce pod bluzkę zawsze mówię nie , bo jest mi wstyd ponieważ mam rozmiar małe B . Jak myślicie on to zaakceptuje? Wiem że lubi duże biusty , wręcz ma obsesję .
Dziewczyno, uwierz mi...gdyby on nie akceptował Twojego biustu, to by z Tobą kochana nie był
To, że jest z Tobą, kocha Cię, całuje, pieści...to znaczy że na Twoim punkcie ma obsesję, a nie wielkich biustów ![]()
Tak jak Yogi radzi...zastanawiaj się nad planem spędzenia walentynek...a nie nad takimi pierdołami
Głowa do góry dziewczyno... ![]()
Zawsze jak całuje i pieszczę się ze swoim chłopakiem , jak zaczyna wkładać mi ręce pod bluzkę zawsze mówię nie , bo jest mi wstyd ponieważ mam rozmiar małe B . Jak myślicie on to zaakceptuje? Wiem że lubi duże biusty , wręcz ma obsesję .
teraz można się zoperować.
Też mam miseczkę B i nie ma co przeżywać. Już kilku mężczyzn dotykało moich pierwsi i żaden nie narzekał
Nie noszę staników z push-up, bo nie ma sensu oszukiwać. Mam taki jeden na wszelki wypadek, ale nie chciałabym widzieć rozczarowania w oczach faceta gdy przyjdzie co do czego
Jeden się taki trafił, który powiedział że piersi typu "full hand" są najlepsze. Mieszczą się w dłoni i łatwo się je pieści. Innemu gdy powiedziałam, że w przyszłości zrobię sobie operację powiększenia piersi jeżeli tylko będę miała taką możliwość, to odpowiedział: "po moim trupie." Jeszcze inny powiedział: "Dobrze się pieści to co się w dłoni mieści."
Nie ma co dramatyzować. Zresztą podobnie jest w przypadku penisów. Były większe i mniejsze a ja nigdy nie robiłam z tego powodu problemu więc mam nadzieję że mężczyźni też tak do tego podchodzą.
Zresztą już był na tym forum wątek tego typu.
Miseczka B jest ok, akurat wiem bardzo dobrze jaki to jest rozmiar piersi
. Nie masz na co narzekać. Lepsze takie niż jakieś bimbały wielkie.
Miseczka B jest ok, akurat wiem bardzo dobrze jaki to jest rozmiar piersi
. Nie masz na co narzekać. Lepsze takie niż jakieś bimbały wielkie.
słuchaj po co tak piszesz ??? tu dziewczyna chcę porady a nie pocieszenia, poza tym obrażasz kobiety, które mają duże piersi ja osobiscie poczułam się obrażona ... to natura nam dała piersi i my nic na to nie poradzimy ....
Nikogo nie obrażam, nie przesadzaj. Jeśli napisałabyś, że wolisz wysokich facetów, to znaczy, że tych niskich obrażasz? Każdy ma inny gust.
Mam dokładnie ten sam problem... maluteńki biust, a w dodatku nieładne sutki. Kiedy zdecydowałam się pierwszy raz na pokazanie się nago chlopakowi, powiedział, że nie mam czym karmić dzieci... jestesmy ze sobą trzy lata, a ja nie potrafię siebie zaakceptować... widzę jedynie zupełnie płaską deskę. Wiem, że mojemu chłopakowi podobają się duże piersi... mam z tego powodu ogormne kompleksy ![]()
16 2013-01-29 02:33:40 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-29 02:49:26)
Tak jak napisano- facet jest z Tobą, to mu się podobasz. Nie każdy szuka koniecznie partnerki z dużymi piersiami, dlatego nie zakrywaj się, nie kieruj się takim myśleniem, jest tak wiele kobiet, sylwetek, że każda może się spodobać. Kobieta to całokształt, mężczyźni rzadko rozkładają tak na czynniki pierwsze i analizują, to co dla Ciebie jest wadą, dla nich wcale nie jest.
Miseczka B jest ok, akurat wiem bardzo dobrze jaki to jest rozmiar piersi
.
A to bardzo ciekawe, bo to nie jest żaden rozmiar piersi
Sama litera nie oznacza żadnego rozmiaru, 80B i 65B to kompletnie innej wielkości miseczki stanika i biusty, polecam poczytać:
http://stanikomania.blox.pl/2010/01/Ta-slynna-miseczka-D.html
http://maheda.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=152%3Aczy-miseczka-d-jest-bardzo-dua&catid=35%3Aartykuy&Itemid=71&lang=pl
Nikogo nie obrażam, nie przesadzaj. Jeśli napisałabyś, że wolisz wysokich facetów, to znaczy, że tych niskich obrażasz? Każdy ma inny gust.
Jakby napisała, że nie lubi "kurdupli" czy "karłów" to by obrażała. Tak, jak Ty obrażasz bezzasadnie wartościując biusty ze względu na wielkość (niby dlaczego jedne mają być lepsze od innych? biust to biust, każdy, mały czy duży, jest fajny i każdy ma swoich amatorów i wielbicieli) i używając słów ujemnie nacechowanych emocjonalnie (nie widzisz różnicy między "piersi" a "bimbały"?).
Duże biusty nie są fajne. Prędzej czy później, a właściwie raczej prędzej niż później robią się obwisłe, podskakują razem z tobą i wylewają się nieapetycznie z bardziej obcisłych ubrań...
Buhahaha...
Duże biusty nie są fajne. Prędzej czy później, a właściwie raczej prędzej niż później robią się obwisłe, podskakują razem z tobą i wylewają się nieapetycznie z bardziej obcisłych ubrań...
Każdy biust prędzej czy później robi się obwisły. A to, czy coś podskakuje i się wylewa nie zależy od wielkości tego czegoś, tylko od tego, czy właścicielka potrafi dobrać odpowiedni biustonosz (piersi podskakują tylko w złym rozmiarowo) i odpowiednie ubrania (można mieć piersi małe a założyć ciuchy jak z młodszej siostry i pokazać każdy centymetr tłuszczyku, co na ulicach nieraz widać).
21 2013-01-30 21:39:38 Ostatnio edytowany przez marta229 (2013-01-30 21:40:05)
Śmieszna sprawa, kobiety piszą tutaj o większych piersiach mówiąc, że będą kiedyś wisiały, ale po co takie docinki? Wszyscy wiemy, że duże piersi będą się podobały i nawet, jeśli na starość nie będą tak okazałe to te przynajmniej miały swoj okres świetności, te małe niestety nigdy takowej nie posiadały. I napisałam bez owijania w bawełnę, choć to forum na którym powinnyśmy się wspierać, to uważam że głupim jest tworzenie błędnych aluzji, żeby poprawić sobie humor i powiedzieć, że jest dobrze jak jest.
Poza tym kobietki cieszcie się, że macie zdrowe ręce i nogi, a nie naoglądałyście się filmów z gwiazdkami i teraz wam smutno, że do takich macie jak stąd do Czech...
Peace ![]()
22 2013-01-31 16:39:07 Ostatnio edytowany przez 2013 (2013-01-31 16:40:50)
Ja też miałam kiedyś kompleks małych piersi, a teraz się z nich cieszę. Prawda jest taka, że biust o niczym nie decyduje, są przecież rzeczy ważniejsze i nie znam faceta, który zostawił dziewczynę bo miała za mały biust (a jeśli tak zrobił to świadczy tylko o tym, że szuka biustu, a nie dziewczyny
). Poza tym wielu mężczyzn woli mniejsze piersi. Aha, i to, że facet "woli" większe piersi nie znaczy, że będzie z ich posiadaczką (może być tak jak u Ciebie, jest z Tobą, mimo, że "woli" większe)
"nawet, jeśli na starość nie będą tak okazałe to te przynajmniej miały swoj okres świetności, te małe niestety nigdy takowej nie posiadały."
Z tym się zupełnie nie zgadzam i nie rozumiem po co taka złośliwość? Nie każdy duży biust jest atrakcyjny, tak samo nie każdy mały jest. Według mnie najważniejsza jest jędrność i ćwiczenia
23 2013-01-31 18:46:32 Ostatnio edytowany przez marta229 (2013-01-31 18:48:37)
@2013
Aż śmieję się z samej siebie, że piszę na jakimś forum, o jakichś "cyckach", bo ktoś ma kompleks. Jak mówisz dla Ciebie ważna jest jędrność i ćwiczenia, jednak nie na każdych można coś takiego przyjąć. Docinków z mojej strony nie było żadnych, szczera prawda, nie lubię się pieścić. A propo facetów... dlaczego nie każdy ma kobietę z widocznym biustem? Bo po prostu więcej kobiet ich nie ma, aniżeli na odwrót. A jeśli powiesz, że to bzdura to dziwne, że ktoś mógłby nie być zwolennikiem tego jednego z największych atutów kobiety, o których tak aktywnie rozmawiamy. Nie ma facetów, którzy nie lubią ładnych piersi (i nie mowa tutaj o ogromniastych miseczkach E itp.) No cóż, te które piersi nie mają będą zawzięcie twierdzić, że małe jest piękne, zaś te które mają się czym pochwalić - przeciwnie, życie ![]()
P.S. wbrew pozorom to temat rzeka, aczkolwiek ja poprzestaję na tym co napisałam wyżej ![]()
Pamietam w szkole mialam pewna kolezanke. Jeju, jak ja jej zazdroscilam malenkich piersi
Moje nie byly jakies kosmiczne, ale do najmniejszych tez nie nalezaly. Lubilam je bardzo
Kiedy zaszlam w ciaze, nabraly konkretnych rozmiarow. Niestety tylko dwa miesiace karmienia wystarczyly zeby niewiele z nich pozostalo. Zapewne to, ze bardzo schudlam tez przyczynilo sie do ich zmniejszenia. Teraz nosze miseczke A. Na szczescie moj facet nie ubolewa specjalnie nad tym
Ja zawsze staram sie pocieszyc jakims ladnym biustonszem i od razu mi lepiej ![]()
25 2013-01-31 19:09:24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 19:11:21)
Marta229, a ja myślę, że często zazdrościmy czegoś, czego nie mamy. Posiadaczki dużego biustu też często chciałyby mieć mniejszy, te z mniejszym biustem na odwrót. No i są też te średnie, które duże może nie są, ale małe też nie są- choć jak pisałam, moim zdaniem to kwestia względna, każdy może ocenić je inaczej. Mój biust był różny, raz średni w moim odczuciu, raz trochę większy (powiedźmy tak, gdy średni to 80C, ale potem urósł, gdy waga się zmieniła, więc był różnej wielkości), ale nie uważałam, by mniejszy czy większy był gorszy. Choć myślę, że jednak większy wymaga więcej uwagi, bo podstawowe kosmetyki nie zawsze wystarczą, by był tak jędrny jak tego chcemy, często trzeba większej pielęgnacji. Jednak, takie docinki nie powinny mieć miejsca, tutaj macie rację.
To nie są docinki. Jeśli ktoś ubolewa nad tym, że ktoś jest asertywny i konkretny w swoich wypowiedziach to współczuję bycia takim osobom w życiu codziennym, bo to jak wiadomo się z nami nie pieści, także więcej dystansu i samokrytyki, bo to nie forum, na którym są sami ludzie wciskający kity, żeby ktoś poczuł się super. Sama doskonale liczę się z tym, że ktoś może odpowiedzieć na moje ostrzejsze słowa tym samym, a że lubię polemikę... ![]()
27 2013-01-31 21:28:29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 21:33:52)
Chodzi mi chociażby o docinki typu "duże piersi są zwisające" albo na odwrót. To wygląda na poprawienie sobie humoru kosztem innych i to mi się nie podoba. Ja nie obrażam się za takie wypowiedzi, ale uważam, że można powiedzieć to inaczej. Jeżeli uważam, że duże piersi częściej są niejędrne, to wyrażę to, ale nie w taki sposób. Nie każdy lubi taką 'bezpośredniość', a wyrażenie np "większy biust często jest mniej jędrny", nie jest właśnie poprawianiem komuś humoru na siłę, tylko stwierdzeniem kulturalniejszym niż wyżej ukazana wypowiedź. Nie chodziło mi o Twoją wypowiedź w tym co pisałam, ale o wcześniejsze. Chociaż tutaj nie było takiej 'mocnej' wypowiedzi bardzo, ale nie raz widziałam takie w Internecie, które miały na celu tylko obrazić drugą stronę.
@2013
(i nie mowa tutaj o ogromniastych miseczkach E itp.)
??????????

Te 70G, 75GG etc.(czyli 5-6 misek więcej niż E przy tym samym obwodzie) to sa "ogromniaste" miseczki?
29 2013-02-01 10:38:59 Ostatnio edytowany przez 2013 (2013-02-01 10:46:26)
@2013
Docinków z mojej strony nie było żadnych, szczera prawda, nie lubię się pieścić.
To nie jest szczera prawda tylko Twoje subiektywne zdanie, do którego masz oczywiście prawo
Każdy człowiek na szczęście ma inny gust, i nigdzie nie jest powiedziane, że każdy mężczyzna lubi duże piersi ale jest z posiadaczką małych z braku laku ![]()
Dodatkowo zdarza się, że mężczyźni preferują różne typy sylwetki. Mój na przykład bardzo lubił szczupłe/chude dziewczyny, a takie rzadko kiedy mają okazały biust
ale nie raz widziałam takie w Internecie, które miały na celu tylko obrazić drugą stronę.
Sęk w tym, że takie właśnie wypowiedzi niemal zawsze wypowiadane są przez osoby zakompleksione. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby pewna siebie kobieta miała potrzebę pisana na anonimowym forum np "nie ma nic gorszego od deski" albo "kto by chciał oglądać takie zwisy" (a często widzę tego typu posty na innych forach)
30 2013-02-01 12:28:56 Ostatnio edytowany przez Tegan (2013-02-01 12:33:52)
a ja mam male A i zyje ![]()
z kolei mam szerokie biodra a moj facet oglada w necie laski z malymi jedrnymi tyleczkami i co mam zrobic?
31 2013-02-01 16:43:24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-01 16:49:19)
marta229 napisał/a:@2013
(i nie mowa tutaj o ogromniastych miseczkach E itp.)??????????
http://img237.imageshack.us/img237/3075 … agfina.jpg
Te 70G, 75GG etc.(czyli 5-6 misek więcej niż E przy tym samym obwodzie) to sa "ogromniaste" miseczki?
Myślę, że żadna z nas nie ma tego na myśli. Jak pisałam to kwestia względna. Te piersi są według mnie duże, nie są ogromniaste może, że przesłaniają kobietę, ale duże i w temacie mówimy raczej o mniejszych piersiach, które też są fajne (przynajmniej według mnie, bo gusta są różne, mnie często podobają się bardziej od dużych, dlatego piszę to co sądzę). Po prostu nie trzeba mieć piersi jak na załączonym obrazku, by być atrakcyjną.
Alika napisał/a:marta229 napisał/a:@2013
(i nie mowa tutaj o ogromniastych miseczkach E itp.)??????????
http://img237.imageshack.us/img237/3075 … agfina.jpg
Te 70G, 75GG etc.(czyli 5-6 misek więcej niż E przy tym samym obwodzie) to sa "ogromniaste" miseczki?
Myślę, że żadna z nas nie ma tego na myśli. Jak pisałam to kwestia względna. Te piersi są według mnie duże, nie są ogromniaste może, że przesłaniają kobietę, ale duże i w temacie mówimy raczej o mniejszych piersiach, które też są fajne (przynajmniej według mnie, bo gusta są różne, mnie często podobają się bardziej od dużych, dlatego piszę to co sądzę). Po prostu nie trzeba mieć piersi jak na załączonym obrazku, by być atrakcyjną.
Zgadzam się. Jak dla mnie to nawet fajnie wygląda jeśli jakaś dziewczyna jest drobniutka i przy tym w ogóle nie ma cycuszków. To jest słodkie
.
uwazam ze B to wcale nie taka mala miseczka,niepotrzebnie sie tym przejmujesz,musisz sie z tym pogodzic i pokochac siebie taka jaka jestes,osobiscie sadze ze takie male piersi sa naprawde seksi,znam wiele kobiet ktore maja male piersi w sumie wiekszosc takie ma i maja facetow to naprawde nie jest taki problem,naucz sie to akceptowac,bedzie ci latwiej.
Ktoś tu napisał, że skoro facet z Tobą jest to znaczy, że mu się podobasz. Trochę prawdy w tym jest... jednak mój mi ciągle daje do zrozumienia, że woli duże biusty... najchętniej odcięłabym swoje piersi żeby na nie nie patrzeć...
To niech sp... w podskokach do takiej z dużym
Albo Ty mu powiedz, że uwielbiasz penisy 20 cm
(jeśli ma mniejszego). To oczywiście żarty, i zakładając, że on nie robi tego świadomie to być może chce obniżyć Twoją wartość, żebyś była bardziej od niego zależna ("chce mnie mimo, że jestem beznadziejna, łaskawiec")
Biust widać, kształt i wielkość praktycznie od razu. To coś podobnie do męskiego penisa - są różne, ale ich na dzień dobry nie widać i faceci nie są poddawani ocenie. A kobieta już tak.
Mały biust, jak mały penis - niby wszystko ok, ale... Te które mają większy, Ci którzy mają większego są postrzegani lepiej.
Mając mały biust, a nie daj Boże jeszcze jakiś krzywy, nieforemny, albo sutki na połowę piersi, to jak może się czuć kobieta? Ano jak mężczyzna, co ma małego, krzywego i brzydkiego... Tyle że go nie widać, a biust od razu, po prostu kiepsko.
Trochę tych biustów widziałem powiem tak - rzadko która ma piersi takiej samej wielkości, rzadko która ma na tej samej wysokości, rzadko która coś sobie nie ma do zarzucenia, większość ma średni rozmiar. A jak patrzy mężczyzna? Poznaje, zauroczy się, nie zakocha się w biuście, ale w słowach, zachowaniu i spojrzeniu.
Ma kobieta mały biust, ok, ale może mieć nieziemski język, cudny tyłek jakiego pozazdrości niejedna. Ma kiepską figurę, ale biust bajeczny, sprężysty, duży, nie ma biustu, nie ma figury, ale ma oczy przesłodkie, albo pocałunek gorący ogromnie. Każda kobieta ma coś w sobie. Ten biust to tylko jeden z elementów, ważny jak każdy inny.
Pozdrawiam.
37 2013-02-08 16:00:15 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-02-09 09:39:49)
Jeżeli z Tobą jest, to aż tak bardzo nie hołduje dużym piersiom. No chyba, że wypychasz non stop biustonosz, inna para beretów
A skoro masz spore kompleksy, to rozejrzyj się za jakąś kliniką. Od przyjaciółki, która również miała doła z powodu piersi, wiem, że można zafundować sobie z wypełniaczem z komórek tłuszczowych. Lepsze i naturalniejsze to rozwiązanie
Poszukaj i poczytaj ![]()
Mam dokladnie to samo ,kiedy pieszcze sie z facetem to zamiast sie podniecac ,mysle nerwowo o tym jaka bedzie jego mina jak zdejmie mi stanik.. ;( nosze push up wiec moj biust wyglada na wiekszy a tak naprawde to wcale go prawie nie mam. Sa tabletki na powiekszenie piersi a dla panow na powiekszenie penisa. Zamierzam nabyc te pierwsze
czytalam na forum ze cos tam pomagaja ale trzeba brac pare miesiecy.
Ja też mam mały biust - miseczka A i uwielbiam go, facetom zawsze się podobał
Jest dużo modelek, aktorek, które nie mają biustu, a zrobily ogromną karierę i stawiane są za wzór piękna np Kate Moss, Anja Rubik i wiele wiele innych. Powiedziałabym że w dzisiejszych czasach im chudziej i im mniejszy biust, tym kobieta bliżej wzorca piękna ![]()
Pomyśl z innej strony - Chciałabyś mieć ppiersi, wręcz WYLEWAJĄCE się spod bluzki ? Małe piersi też są Sexy !
Mam dokladnie to samo ,kiedy pieszcze sie z facetem to zamiast sie podniecac ,mysle nerwowo o tym jaka bedzie jego mina jak zdejmie mi stanik.. ;( nosze push up wiec moj biust wyglada na wiekszy a tak naprawde to wcale go prawie nie mam. Sa tabletki na powiekszenie piersi a dla panow na powiekszenie penisa. Zamierzam nabyc te pierwsze
czytalam na forum ze cos tam pomagaja ale trzeba brac pare miesiecy.
A działania uboczne takich tabletek?
Małe piersi są cudoooooowneee !
Dziewczyny, przestańcie traktować siebie przedmiotowo! Jeżeli chłopakowi przeszkadza wielkość biustu, to znaczy, że jego uczucie nie jest szczere.
Małe piersi nie są problemem, czasem upodobania naszych lubych zmieniają się tylko dla nas, więc nie ma się czego bać tylko cieszyć możliwością bycia z nim
Jeżeli pozwolisz mu się zająć sobą całą na pewno zapomnisz o tym zmartwieniu ![]()
rany ale macie problemy
ja mam "A", mam 27 lat i się nie przejmuję, przecież małe jest piękne, jędrne, nigdy nie obwisną tak jak duże, wyglądają sexi, a i facetów jest dużo którzy wolą małe.
Wiesz co ja mam wręcz przeciwny problem, mam za duże piersi.
Też mam taki problem... tylko z inną częścią ciała ![]()
Mam dokladnie to samo ,kiedy pieszcze sie z facetem to zamiast sie podniecac ,mysle nerwowo o tym jaka bedzie jego mina jak zdejmie mi stanik.. ;( nosze push up wiec moj biust wyglada na wiekszy a tak naprawde to wcale go prawie nie mam. Sa tabletki na powiekszenie piersi a dla panow na powiekszenie penisa. Zamierzam nabyc te pierwsze
czytalam na forum ze cos tam pomagaja ale trzeba brac pare miesiecy.
Ty chyba niepowazna jestes, nie lap sie za zadne tabletki, nie wiesz co to i ajki hormon posiadaja, chcesz pozniej wloczyc sie po lekarzach, ja tez mam prawie zerówki, pisalam wczoraj o tym ze nawet pieknej pizamki nie zaloze bo wygladam jak przedszkolak ale nie mam zamiaru sie truć,
kurde na poczatku mojego zwiazku urosly mi i to bardzo , wyczytalam ze to tez wlasnie przez pieszczoty i hor,ony ktore powoduja zwiekszenie biustu, ujedrnianie i masowanie go tez pomaga ![]()
Też mam małe piersi i się z tego cieszę
lubię jakie takie jakie są, mój facet też je lubi
trzeba je zaakceptować, a życie będzie piękniejsze
jak bym miała duże piersi to bym się ich bała, że mnie uduszą w nocy albo coś ![]()
Uwazam ze twoj facet nie jest slepy i widzi przez ubrania ze nie masz ogromnych piersi , wiec jesli mimo to chce wkladac Ci reke do stanika to nie wiem w czym masz problem ![]()
Też mam małe piersi i się z tego cieszę
lubię jakie takie jakie są, mój facet też je lubi
trzeba je zaakceptować, a życie będzie piękniejsze
jak bym miała duże piersi to bym się ich bała, że mnie uduszą w nocy albo coś
Hahah Włoszka dobre to. ![]()
No cóż lepiej żartować.... A czy na tym świat się kończy?
Mamy to co Nam Bozia dała.Jasne że człowiek chciałby
nie to co ma ,ale coś innego..bo...
Z tym że wartość człowieka to nie tylko
wygląd,i to jakie co ma. ![]()
Nie przejmuj się bo "Małe jest piękne"
Nie obrażając ... kobietki z dużym biustem.
Ja pogodziłam się z tym maleństwem co mam. ![]()
Życie jest Piękne,kiedy doceniamy to co posiadamy,
Takim jakim jest...
Pozdrawiam ![]()
Ja tez mam male piersi i jestem z nich dumna, sa duzo wygodniejsze, jak facet skupia sie tylko na biuscie to bym sobie glowy nie zawracala
Hej Promyku ![]()
Prawdę prawisz
Pozdrawiam.
Poszukaj sobie chłopaka który twierdzi,że najlepiej się piesci to co się w dłoniach mieści.
Życie ma się jedno więc nalezy otaczac się takimi ludzmi którzy akceptują Cię taką jaka jesteś,a nie z większym czy mniejszym biustem itp.
Teraz masz reklame tesco "Male jest piekne"
Ja osobiscie lubie B/C
Faet lubi każde piersi:) mój facet lubi moje małe B
jeśli Ciebie kocha to i je pokocha;)
To ja Wam opowiem, jak ostatnio zaskoczył mnie mój ośmioletni synek.
Akurat zastał mnie w sytuacji, gdy przebierałam się w pokoju i zostałam w samym staniku. Zaczął na mnie zerkac, aż w końcu, tak z "diabelskim" uśmieszkiem wykrzyknął-mamo ,ale ty masz małe cycki. Trochę mnie to zatkało, ale w sumie bez namysłu odparłam mu, że to nic, że małe i tak są bardzo ładne. A synek na to: -to pokaż
![]()
Rozmiar sam w sobie nie jest aż tak ważny (dla mnie) ale "anty-grawitacyjność" biustu, innymi słowy jędrność i jakość. Cycki mojej żony są dla mnie skalą porównawczą bo jak złapię w dłoń a potem puszczę to tylko nieznacznie opadają i to jest to co mnie w tym najbardziej kręci.
też mam problem z małymi piersiami, mam małe B
marze o operacji
i wydaje mi sie że ciągle maleją przez to że często ćwiczę ![]()
mój mężczyzna ciągle mnie zapewnia że uwielbia moje piersi, właściwie przy każdej możliwej okazji łapie ze cycki i pupę ale ja się źle ze sobą czuje nie czuje sie w pełni kobieca ![]()
A ja mam A, nawet nie wiem, czy pełne, bo jak mnie siostra ostatnio zabrała do sklepu z bielizną, to pojedynczy push-up z rozmiarem A za duży, podwójny push-up A, za duży... Porażka. Chyba z 20 staników przymierzyłam, może 1 był za mały <rozmiar najmniejszy z najmniejszych>, w reszcie pływałam. Ale siostra nie dawała za wygraną, więc dla świętego spokoju porwałam pierwszy lepszy, za duży, powiedziałam, że idealny i wyszłam. Było to nie za miłe przeżycie ale cóż... też nie czuję się z tym kobieco.
Dodatkowo jestem chuda <162 wzrostu, 45 kg>. Bluzki wiszą, staniki odstają, jak jakiś jest w miarę dobry-push-up oczywiście <muszę piersi "wygarniać" do stanika>, to tylko na chwilę, bo po chwili znów wracają do dawnego ułożenia i stanik odstaje. Chłopak mówi, że kocha, lubi moje piersi, nie lampi się na obce cycki - doceniam. Ale wiem, że lubi większe i wolałby żebym miała większe. Cóż... jestem jaka jestem, ideałów nie ma. A narażać się na koszty, ból, powikłania i posiadanie "czegoś" w piersiach nie zamierzam.
Wg mnie operacja nie leczy tego co tak na prawdę doskwiera kobiecie-psychiki. Poprawi biust i znajadzie coś kolejnego <nie każda oczywiście>. Usta, zmarszczki, nos, odstający brzuszek. Jest cała masa takich kobiet, dlatego przed pójściem pod nóż <gdybym już baaardzo była zdeterminowana>, najpierw udałabym się do psychologa. Same pomyślcie dziewczyny... to TYLKO piersi. Nie dajmy się zwariować...
Ja też mam miseczkę "A" i karmiłam piersią co nie dodało uroku moim tytkom;) Przyzwyczaiłam się już do tego,że nie jestem biuściasta.Nie noszę gąbczastych na maxa staników,bo to nic nie zmieni.Mój partner nigdy nie powiedział,że mam za małe piersi więc ufam mu,że mnie taką akceptuje.Nie samymi cyckami człowiek żyje:)Brak ucyckowienia rekompensują mi długie nogi i inne rzeczy.Każda z nas ma w sobie coś pięknego.Jedna piersi,druga tyłek a trzecia cudowne oczy:)Nie ma co się smucić.
60 2013-07-07 20:49:18 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-07-07 20:57:19)
Ja też mam miseczkę "A" i karmiłam piersią co nie dodało uroku moim tytkom;) Przyzwyczaiłam się już do tego,że nie jestem biuściasta.Nie noszę gąbczastych na maxa staników,bo to nic nie zmieni.Mój partner nigdy nie powiedział,że mam za małe piersi więc ufam mu,że mnie taką akceptuje.Nie samymi cyckami człowiek żyje:)Brak ucyckowienia rekompensują mi długie nogi i inne rzeczy.Każda z nas ma w sobie coś pięknego.Jedna piersi,druga tyłek a trzecia cudowne oczy:)Nie ma co się smucić.
I to jest piękne podejście. Az radość czytać.
A ja mam A, nawet nie wiem, czy pełne, jestem jaka jestem, ideałów nie ma. A narażać się na koszty, ból, powikłania i posiadanie "czegoś" w piersiach nie zamierzam.
Wg mnie operacja nie leczy tego co tak na prawdę doskwiera kobiecie-psychiki. Poprawi biust i znajadzie coś kolejnego <nie każda oczywiście>. Usta, zmarszczki, nos, odstający brzuszek. Jest cała masa takich kobiet, dlatego przed pójściem pod nóż <gdybym już baaardzo była zdeterminowana>, najpierw udałabym się do psychologa. Same pomyślcie dziewczyny... to TYLKO piersi. Nie dajmy się zwariować...
Tak ! Tak ! Tak!
Kiedyś moja znajoma chciała iść do szkoły teatralnej, ale miała nieco górne jedynki (tym razem chodzi o zęby). Pani Profesor z warszawskiej PWST, która była w jury konkursu recytatorskiego, powiedziała jej, żeby usunęła i wprawiła sobie implanty.
Byłem przy tej rozmowie, więc po rozmowie powiedziałem znajomej, żeby Pani Profesor sama sobie wprawiła implanty, jak do tego jest tak bardzo przekonana, a nie doradzała tego komuś innemu. Wyjście było inne: powiedziałem znajomej, żeby spróbowała się dostać do szkoły, a jak już będzie na piątym roku, to wtedy pomyśli o implantach. Nie zdała egzaminów i ma swoje zdrowe zęby do dziś dnia. Lubi wspominać tamten moment, kiedy się spotykamy i twierdzi, że się cieszy z tego, iż nie wyrwała wtedy swoich zębów.
A uważasz, że on nie widzi Twojego rozmiaru piersi przez bluzkę ? Dziewczyno ogarnij się i pomyśl o czym Ty w ogóle piszesz. Jeśli Cię Kocha to nie zostawi Cię z powodu małego biustu.
Chlopak nie bylby z Toba jesli nie odpowiadalabys mu taka jaka jestes. Przeciez wielkosc piersi nie ma az tak wielkiego znaczenia w meskiej psychice ale mysle ze z czasem sie osfoisz z jego dotykiem i zaczniesz siebie akceptowac
tez kompleks od niedawna z biustem, mam baardzo małe piersi, osobiscie mi sie podobaja, bo jestem dośc drobnej budowy..od 7 lat jestem z jednym i tym samym patrenerem, ktory zapoewnialm mnie ze uwielbia piersi malutkie..............tymczasem, odkryłam jak umaiwa sie z kumplem do jakiegos pubu by zobaczyc zajebiste cialo swojej kolezanki (prawda ma bardzo ładne ciało i bardzo zuy biust) od tej pory mam kompleks stojac kolo niego, a jego slowa na to ze po to ma oczy i kazdy facet tak robi, nie boli mnie to ze patrzy na laski w necie tylko na własna kolezankę..i jak nie mam zle sie czuc kolo niego?
Ja się też wtrące bo mój 1szy ala facet był ze mną 3 lata ale była sytuacja że powiedział mi że jak dla niego to mam małe piersi.
Niestety takie słowa utkwiły mi dość głęboko w sercu i do dziś robi mi się przykro jak sobie przypomnę. Obecny partner mówi mi że mam super piersi ale robię mu tak że często wspominam o jakiś dużych że takie to by se pomacal i wogóle. Zawsze odpowiada mi że jakby mu one nie pasowały to ze mną by nie był i nie zciągałby ze mnie ostro koszuli czy stanika.
Wiem i widzę że mówi to szczerze ale ja nie umie tego zapomnieć.Niestety większość facetów myśli o dużych piersiach a to każda z nas przytłacza.Napewno mimo że mamy kogoś to dla innego faceta jesteśmy w pewien sposób dyskryminowane a to boli...Jednak pomału zaczynam się tak mocniej utwierdzać w tym co mówi mi narzeczony i mam nadzieję że przestanę mu wtrącać swoje ale co do piersi:) Jak on to mówi"TWOJE PIERSI SĄ SKOWYRNE I JE KOCHAM" może warto dać spokój?co
ewelina20 napisał/a:[...],wstydze się swoich piersi.Pragnę operacji plastycznej , ale narazie nie stać mnie na nią. Czuje się jak dziecko z takimi cyckami,jest mi wstyd na plaży,nie czuje się atrakcyjna .
Ewelina20, zapewniam Cię, że atrakcyjność jest w oczach... w oczach tego Mężczyzny, który uwielbia Cię właśnie taką. Potrzebne Ci są tabuny Mężczyzn, aby przestać pragnąć operacji? Przecież sprawdziłaś przydatność swoich piersi w najpiękniejszy sposób, jaki można sobie wymarzyć. Silikony szczęścia nie dają, a dają czasami powikłania.
mia91 napisał/a:[...] a mój chłopak wyleczył mnie z tego kompleksu. Ciągle powtarza, że moje piersi są piękne, że je uwielbia
I to jest piękne. Aż radość czytać.
Nie jesteś jedyną kobietą która ma mały biust
hehe mam podobnie, że też nie czuję się atrakcyjna. Podobno małe jest piękne...