Dla mnie kariera to sukcesywne pięcie się w górę, nieważne jaką drogą, ważne, żeby do przodu, aby się rozwijać, osiągać kolejne założone cele, przy czym robić to, co sprawia nam pewnego rodzaju satysfakcję i przynosi wymierne korzyści. Kiedyś uważałam, że jest to zdobycie władzy i/lub pieniędzy, sięganie po kolejne awanse, bycie docenionym i zauważonym, kierowanie podległym zespołem lub objęcie samodzielnego, aczkolwiek odpowiedzialnego i ważnego, stanowiska, a dziś... Dziś coraz częściej skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest to po prostu osiągnięcie zawodowego spełnienia, niemniej dla każdego z nas to spełnienie może oznaczać coś zupełnie innego.
W zrobieniu kariery czasem przeszkadzają okoliczności, ale głównie jest to jednak lenistwo, brak motywacji, brak chęci, zapału i zaangażowania, brak siły przebicia i możliwości pokazania, że jest się po prostu dobrym w tym, co się robi.