Mam taki głupi problem, który sama sobie zrobiłam...
Zaniosłam ostatnio podanie do sklepu, w którym miały być przyjęcia. Dziś zadzwonił mi jakiś numer, ale nie odebrałam, bo myślałam, że to znów jakieś automaty mi wydzwaniają, że coś wygrałam itp - to strasznie wkurzające. Gdzieś podświadomie myślałam, że to może być ze sklepu, ale bałam się odebrać
Przed chwilką porównałam numer ze stroną i wychodzi, że to numer tego sklepu... Ale jestem głupia.
Nie wiem czy wypada oddzwonić, czy poczekać? O ile jeszcze zadzwonią... ![]()
1 2012-01-12 14:08:36 Ostatnio edytowany przez Delicja1991 (2012-01-12 15:07:04)
Podobne tematy
moim zdaniem powinnas oddzwonić i to szybko, wytłumaczyć, ze nie mogłas odebrać i dlatego dopiero teraz dzwonisz . .
Powodzenia! ![]()
Oddzwon koniecznie. Przepros , powiedz ,ze nie moglas odebrac po pprostu. Im szybciej tym lepiej .:)
Uff, oddzwoniłam i na szczęście się dodzwoniłam
Dzięki Wam ![]()
Jeszcze trochę trzęsą mi się nogi, ale idę jutro na rozmowę kwalifikacyjną ![]()
Sprawa rozwiązana, ale dorzucę swoje 3 grosze - może pomoże Ci to w przyszłości. Zawsze WYPADA oddzwonić, niezależnie jakiego połączenia się nie odebrało. Co to w ogóle za dylemat? Nie masz obowiązku trzymać telefonu w ręku całą dobę, masz prawo nie odebrać, natomiast nie powinnaś mieć jakichkolwiek oporów przed oddzwonieniem. Najgorsza konsekwencja oddzwonienia jaka może być to rozmowa z konsultantem jakiegoś banku, który będzie próbował namówić Cię na najnowszy kredyt...
6 2012-01-12 19:47:34 Ostatnio edytowany przez Delicja1991 (2012-01-12 19:47:44)
vinnga - dzięki za radę ![]()
W 100 % podpisuję się pod tym co napisała vinnga. Zawsze wypada oddzwonić i dla osób rekrutujących jest to w pełni zrozumiałe, że człowiek czasem po prostu nie może rozmawiać. Nawet gdybyś odebrała a byłabyś np. w niedogodnym do rozmowy miejscu to warto wówczas przeprosić i poprosić właśnie o kontakt w innym terminie lub też zasugerować, że się oddzwoni. Każdy rozsądnie myślący rekruter to zrozumie.
Jako rekruter potwierdzam, warto oddzwaniać. Nawet jeśli się oddzwania i ktoś nie odbiera, albo ma zajęte to rekruter będzie wiedział że było połączenie i później zadzwoni jeszcze raz.
Ja dziś miałam podobną sytuację. Zadzwoniłam do rekrutera (poszukuję aktualnie stażu w rekrutacji ;p) bo miał mi przesłać adres gdzie jest biuro w którym będę miała rozmowę, ale niestety tego nie zrobił więc zadzwoniłam do niego
Nie odebrał, po 2h zadzwonił do mnie ale ja nie zdążyłam odebrać, więc ja zadzwoniłam i nie było w tym żadnego problemu.
Kiedyś zadzwoniłam też do osoby z którą miałam rozmowę bo nie mogłam trafić do biura. Telefon jest przecież po to by dzwonić
Jedyne co nie wypada to pisać SMSów!
madz88 - z SMSami się zgodzę ![]()
Ważna wg mnie uwaga. Kiedy staramy się o pracę a telefon zadzwoni w nieodpowiednim momencie lepiej nie odbierać i oddzwonić, ewentualnie odebrać, przeprosić że teraz nie możemy rozmawiać i umówić się na rozmowę telefoniczną o innej godzinie.
Zdarzyło mi się kilka razy, że ktoś był w sklepie, tramwaju ect i w ogóle nie dało się porozmawiać. W sumie sama mogłabym zaproponować zadzwonienie o innej porze, ale czekam co powie mi osoba po drugiej stronie. To też w pewnym sensie etap rekrutacji:)
W ogóle to już po sposobie prowadzenia rozmowy telefonicznej czy korespondencji mailowej dużo można sobie wydedukować.
Ja z góry odrzucam osoby które w mailach nie podpisują się imieniem i nazwiskiem, nie zaglądam nawet do CV ani portfolio. To częsty grzech stażystów i praktykantów. Było nie było przyszłych inżynierów. Włosy stają mi dęba jak czytam: hejka, siema, xD. I w podpisie Aga. Wcześniej pisałam, że proszę o podpisanie maila, bo takiej korespondencji mam mnóstwo i nie potrafię skojarzyć i nie mam czasu na przeszukiwanie archiwum. Zazwyczaj znikają po takim mailu:) Teraz już mi się nie chce tego robić.
Jeśli szuka się stażu, pracy itd warto założyć "poważny" adres mailowy, bez zdrobnień itp rzeczy.
Ważna wg mnie uwaga. Kiedy staramy się o pracę a telefon zadzwoni w nieodpowiednim momencie lepiej nie odbierać i oddzwonić, ewentualnie odebrać, przeprosić że teraz nie możemy rozmawiać i umówić się na rozmowę telefoniczną o innej godzinie.
Zdarzyło mi się kilka razy, że ktoś był w sklepie, tramwaju ect i w ogóle nie dało się porozmawiać. W sumie sama mogłabym zaproponować zadzwonienie o innej porze, ale czekam co powie mi osoba po drugiej stronie. To też w pewnym sensie etap rekrutacji:)
W ogóle to już po sposobie prowadzenia rozmowy telefonicznej czy korespondencji mailowej dużo można sobie wydedukować.
Ja z góry odrzucam osoby które w mailach nie podpisują się imieniem i nazwiskiem, nie zaglądam nawet do CV ani portfolio. To częsty grzech stażystów i praktykantów. Było nie było przyszłych inżynierów. Włosy stają mi dęba jak czytam: hejka, siema, xD. I w podpisie Aga. Wcześniej pisałam, że proszę o podpisanie maila, bo takiej korespondencji mam mnóstwo i nie potrafię skojarzyć i nie mam czasu na przeszukiwanie archiwum. Zazwyczaj znikają po takim mailu:) Teraz już mi się nie chce tego robić.
Jeśli szuka się stażu, pracy itd warto założyć "poważny" adres mailowy, bez zdrobnień itp rzeczy.
Kiedyś czytałam takie posty i artykuł myśląc- niemożliwe! w życiu! Niestety tak jest. Sama pracowałam trochę w rekrutacji i co ja mam sobie pomyśleć o takiej osobie, gdy mi pisze "ello" "narka". Raz nawet, gdy usiłowała umówić się na rozmowę z pewną Panią, usłyszałam parę "pikanych" stwierdzeń jakiegoś mężczyzny. Czułam straszny niesmak po tej rozmowie! Także lepiej nie odbierać w niedogodnych sytuacjach. Chociaż ja szukając pracy miałam telefon z jednej firmy w trakcie egzaminu na prawo jazdy. Oczywiście nie odebrałam, ale oddzwoniłam. Niestety osoba rekrutująca była, jaka była i mnie nie zrozumiała, chociaż wytłumaczyłam się. Tak też może być, ale zwykle nie ma najmniejszych problemów;)
Znacznie lepiej się czyta wiadomości zaczynające się na "Witam serdecznie, W związku z ogłoszeniem (...). Z poważaniem (imię i nazwisko). Co jeszcze ważne! Adresy e-mail. Najlepiej, gdy składają się z imienia i nazwiska, a nie żadnego: buziaczki, krejzolki itp. Pozdrawiam!