Witam Wszystkich.Mam pewien problem.. w listopadzie poznałam pewnego męzczyzne. Był strasznie uroczy odrazu, mi wpadł w oko. Wspólne spotkania wszystko wydawało się być takie piękne.Czułam się jak księzniczka w grudniu, spytał mi się " chodzenie" w sumie, miałam delikatne obawy.Ponieważ był miesiąc po rozstaniu ze swoją byłą, z która był 10 miesc.. Ale byłam w nim tak zauroczona, ze chciałam spróbować.Pięknie, super wspólny sylwester. Słodkie sms, piękna bajka.Dopóki, nie wkroczyła w nasz związek jego była. Wstawiła zdjęcie niby z kolegą, któremu siedzi na kolanach. Moj chłopak, od tego czasu strasznie zaczął się dziwnie zachowywać.Był strasznie oschły, wymusiłam na nim rozmowę, powiedział, ze się pogłubił jak zobaczył te zdjęcie.Ale nie chce ze mną kończyć tego związku chce o to walczyć.To mowię okej, Mijały dni, a jego zachowanie strasznie zaczeło mnie irytować, te oschłe sms, czułam sie jakby na siłe ze mną pisał. On oczywiście nie widzi problemu dla niego to ja sobie " wkręcam, i nie potrzebnie szukam dziury w całym" Powiedział tylko, ze za szybko się związaliśmy i za szybko próbował mnie poznać, ale skoro juz jestesmy razem nie chce tego kończyć. Nie wiem, co robić.. strasznie męczy mnie juz takie zachowanie. Niby nie chce ciągle o tym wspominać ale to ciągle gdzieś we mnie siedzi.Tym bardziej, ze jego była poniekąd robi wszystko aby go odzyskać. Co robić walczyc, odpuścić? Bardzo mi na nim zależy.
Podobne tematy
Nie walcz.
Powiedz mu, że jak sobie poukłada sprawy z byłą to niech do Ciebie zadzwoni, może będziesz wolna. Szkoda Twioch nerwów na walke z byłą, tak dużo Was jeszcze nie łączy, "tego kwiatu pół światu".
Dziwny facet, miesiąc po rozstaniu proponuje innej dziewczynie "chodzenie"? A tak bez zobowiązań nie mogliscie sie pospotykać? Strasznie mu się spieszy.
Wydaje mi się,że on nie do końca zaangażował się w Wasz związek... No, bo w moim przekonaniu jeśli ja się angażuję w nowy związek to wszyscy byli zostają w tyle ,obojętnie ile minęło od rozstania...
Obawiam się ,że jego zachowanie, to jak jest oschły , jak próbuje Ci wkręcić ,że przesadzasz nie wróży nic dobrego:( Najlepiej nabierz trochę dystansu... Nie wiem jak mogłabyś 'walczyć' o niego , o Was skoro on sam nie potrafi tak całkowicie się od niej odciąć...:(
Poczekaj i zobacz co i jak...
to jest poczatek konca - facet nadal ja kocha a Ty nie ejstes nia - chcial zapelnic dziure po rozstaniu ale nie jestes wystarczajaco podobna do bylej, sad but true
Powiedz mu,żeby wrócił,kiedy będzie wiedział czego chce.I się odsuń...
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Muszę z nim jutro porozmawiać. I postawić sprawę jasno.Albo jest i zachowuje się normalnie, albo się zegnamy.
Witam w sierpniu poznałam wspaniałego męszczyznę zakochałam się w nim jest tylko rok starszy o de mnie ostatni mój partner był starszy o de mnie o 17 lat byliśmy ze sobą 12 lat i mieliśmy wspólnie syna , ojciec mojego syna zmarł prawie dwa lata temu , przez ten czas nie miałam partnera aż do czasu gdy poznałam ciepłego miłego przystojnego faceta którego widywałam w drodze do pracy zaczeliśmy niewinnie pisać smsy typu co słychać pużniej parę dni milczenia i znów kilka smsów i tak od sierpnia w miedzy czasie został zwolniony z pracy w ramach redukcji bo był pracownikiem z naj krutszym stażem . Podioł decyzję że wyjeżdża za granice czeka tylko na kontrakt ,aż nagle umówiliśmy się i on przyjechał do mnie spędziliśmy wspólnie noc był ciepły kochany czuły przy nim czułam się jak w niebie został u mnie do 7 rano mieszka ok 10 km o de mnie. gdy po kilku dniach napisałam do nie go czy jest tak zapracowany czy nie chce odpisać odpowiedział '' nie chce sory ale tak będzie lepiej,, nie powiedział ani jednego słowa dla czego wiem że nie ma partnerki pużniej napisał jeszcze że bardzo przeprasza że już i tak mnie zranił i że żałuje że tak wyszło. A ja bije sie z myślami dlaczego tak postąpił czy go wystraszyło to że mam syna 6 letniego czy po prostu nie czół tego co ja nie mam doświadczenia w tych sprawach po protu zakochałam się . Nie wiem co o tym myśleć.
wyjezdza, wiec nie chce zwiazku na odleglosc, proste
wyjezdza, wiec nie chce zwiazku na odleglosc, proste
skończył zanim coś się na dobre zaczęło jeszcze nie wiadomo na ile pojedzie