Zaczne od tego że mój mąż wyjechał za granice do pracy. żostałam sama z 9 letnim synkiem i teściami. Mój mąż ma kolege który jest tak samo moim kolegą bo jak mąż jest w Polsce to bardzo często wszyscy spędzamy razem czas. Mąż jest o niego cholernie zasdrosny. Wczoraj ten kolega zadzwonił do mnie po gre czy może sie porzyczyc. Nie ma problemu prawda? Przjechał ok godziny 22 podjechał kawałek od domu bo iebyło gdzie zaparkować, wyszłam przed dom dałam gre pogadałam i niebyło mnie może 15 min. W nocy obudził mnie sms tresci mąż wyjechał a ty dupy dajesz widziałem was razem w samochodzie. A ja nigdzie nie jechałam ! Stałam koło samochodu. To napisał kumpel mojego mężą. Co najgorsze mój mąż uwierzy jemu bo choc go nigdy nie zdradziłam niezabardzo mi ufa. Boje sie ze sie dowie co on gada i moja wrsja nie bedzie juz potrzebn i to bedzie koniec mojego małużeństwa , albo sobie coś zrobi. Kocham mojego mężą całym sercem nigdy mi przez mysl nie przeszło zeby go zdradzic. Co ja mam zrobic bo juz mi łez brakuje.Zawsze mężowi mówiłam jak on dzwonił, a co najgorsze nigdy go niezdrzadziłam.
Podobne tematy
Dlaczego mąż Ci nie ufa ? Dałaś mu jakiś powód ?
Poza tym skoro nie zrobiłaś nic złego nie powinnaś się przejmować. A jak kolega zadzwoni, a mąż jemu uwierzy to po prostu porozmawiaj z mężem na temat zaufania - to podstawa każdego związku...
Witaj.Wyslij jak najszybciej do meza sms z opisem sytuacji z dopiskiem ze jego kumpel to cham i Cie obrazil.Staraj sie unikac podobnych sytuacji,jak ktos potrzebuje cos od Ciebie to niech wejdzie do domu jak w nim sa prawie wszyscy.Na wyjezdzie faceci sa rozdraznieni,rozlaka,tesknota,ciezka praca,czasem sporo piwa(wyjezdzam czasem).Problemem i to zasadniczym jest ewentualny brak zaufania do Ciebie przez meza to musisz dialogiem, zachowaniem jak najszybciej rozwiazac sama z nim.Gdyby z tego zdarzenia zrobil afere to niestety pociag czy bus i natychmiast wyjazd do niego,bo jak wroci po miesiacu lub dwoch to zatruty tym w drzwiach Ci zrobi grande a dalej to roznie mozga sie sprawy potoczyc tym bardziej ze kumple moga podsycac wrednie w nim zlosc.
nie ufa mi dlatego ze mieliśmy trudne początki ale go nie zdrzadzilam, pozatym wcześniej to ja mu o wszystko robiłam problem poprostu byłam zasdrosna. I on to bardzo często wywleka. Dzis z nim rozmawiałam mówiłam ze sie widziałam z jego kumplem ale nic nie wspomniałam o głupim smsie od jego innego kolegi. Cały czas sie boje ze on jednak dostanie smsa z niemiłom treścią ze on na wyjezdzie a żona sie puszcza. Niemoge spać, pale jak smok. Mam nadzieje że w ciągu jakiegoś czasu ten kumpel zapomni i sie to nie rozniesie.
zwiazek na odleglosc moze trwac tylko gdy jest zaufanie.
masz 2opcje albo siedziec w domu aby byc krystalicznie czysta i mowic o kazdym bzdecie aby dowiadywal sie od ciebie albo jedz do niego wtedy bedzie cie widzial co robisz.
Nie wiesz co robić? Wiesz, tylko nie chcesz. Nie przyjmuj kolegów o 22 ile macie lat, że jemu się gry zachciało i już koniecznie musiał ją mieć? Jeżeli drugi kolega Cię obraża, a tak jest, to pierwsze co się robi to informuje o sytuacji męża i wyraża swoje niezadowolenie z postawy kolegi.