Mam mętlik w głowie. Poznałam faceta, który wobec mnie jest czuły, troskliwy i jest mi przy nim dobrze. Jednak moja była przyjaciółka - która się na mnie obraziła jak tylko On się mną zainteresował - przez znajomych mi Go odradza. Każe im mówić , że mnie skrzywdzi, zrani i zostawi, żebym nie pakowała się w związek na 2-3 miesiące. Problem w tym , że ja nie wiem czy mam jej/ich słuchać czy nie... Robi z niego męską dziwkę i jest nie trwały w uczuciach. Jak był wolny to bajerował to dziewczyn, ale teraz już tak nie robi - przynajmniej tak mówi. Jest wobec mnie szczery, bo już miałam okazję to sprawdzić. Jeśli chodzi o uczucia to jak może być nietrwały skoro z byłą dziewczyną był pół roku. Nie wiem, chyba się w nim zakochałam i możenie widzę jego wad... Co Wy o tym myślicie?
Podobne tematy
Dlaczego Twoja przyjaciółka tak o nim mówi?
Ile masz lat? Ile on ma?
Z mojej perspektywy pół roku to dość niewiele, ale może jesteście bardzo młodzi...
Bądź ostrożna i czujna. Dajcie sobie więcej czasu na lepsze poznanie się. A język ludzki czasem przypomina....więc nie daj się podejść plotkom. Spróbuj z nim porozmawiać na temat ile miał dziewczyn..ile trwały jego związki jak się zakończyły..będziesz miała odpowiedź. Najpierw opowiedz o swoich to może bardziej się przed tobą otworzy.
Osobiście uważam, że wywlekanie na wierzch swoich byłych i zamkniętych związków nie ma większego sensu i tylko może spowodować zazdrość, złość w partnerach.
A niewiele jest tak głupich rzeczy jak zazdrość o przeszłość.
Mamy 18 lat. Nie chcę pytać się Go o jego byłe dziewczyny, ponieważ sama nie chciałabym mu opowiadać o swoich byłych...
Po prostu Twoja kumpela jest ZAZDROSNA i tyle...Jesli Ci na nim zależy to nie przejmuj sie opinia innych..lepiej zaryzkowac niz pozniej zalowac że sie nie zaryzykowało...a kumpela jesli jest prawdziwa przyjaciołką to sama sie odezwie..a jeśli nie to nie przejmuj sie tym bo nie warto...pzdr
Pół roku to niewiele, choć jak na 18latka oceniłabym to na całkiem dobry wynik.
Bardzo możliwe, że przyjaciółka wcale przyjaciółką nie jest i jest zazdrosna. Może o samego chłopaka, może o to że jesli z nim będziesz zaczniesz poświęcać jej mniej czasu..
Bardzo podejrzanie wygląda dla mnie, że prosi znajomych aby Ci go odradzali. Zrozumiałe byłoby gdyby prosiła aby mówili co o nim wiedzą, i to samo w sobie by doprowadziło do Twojej zmiany decyzji.
Mówisz, że 'bajerował' dziewczyny kiedyś. No cóż, ma 18 lat, wchodzi w dorosły świat. W tym wieku libido szaleje. To nie powinno go przekreslać ![]()
Ale wiadomo - czujność zawsze wskazana
Zgodzę się, że jeśli nie zaryzykuję to na pewno będę tego żałować. Nie ufam mu w 100%, bo mam straszny mętlik w głowie. W dodatku dwa dni temu napisał mi, że nie ma kasy na koncie, a za godzinę pojedzie do sklepu po doładowanie i że jak by nie odpisywał to, żebym nie była zła. Dwa dni kupuje doładowanie...! Raz mówił, że jak mu się nie chciało pisać to robił wymówki np. że nie miał kasy, albo że był u kumpla i w ogóle... Chciałam go sprawdzić i napisałam mu sms-a z innego numeru wiadomość, oczywiście nie ode mnie. Też nie odpisał. Bardzo chciałabym mu ufać, ale jak słyszę te komentarze znajomych to włącza mi się podejrzliwość ... ![]()
Najgorsze jest to gdy nie ma zaufania...wszystko sie psuje tym, ciagle kłotnie, sprawdzanie kogoś itp.. Nie pisz, nie dzwon pierwsza jak bedzie mu na Tobie zależeć to sam bedzie o Ciebie zabiegal...