netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

11 odpowiedzi2 370 wyświetleńzałożony przez ornamental, 04.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Cześć dziewczyny,

jestem z moją dziewczyną ponad rok, a od ok. pół roku notorycznie się kłócimy. Na 7 dni w tygodniu, 3 dni się kłócimy, więc mnie jwięcej co drugi dzień. Mam już tego serdecznie dosyć, ale nie wiem jak do tego nie dopuszczać. A kłótnie? Bywają z najprostszych i najbardziej głupich przyczyn jakie tylko możecie sobie wyobrazić... ostatnio np. była ostra kłótnia o dodanie innych (dobrze mi znajomych!!) kobiet do znajomych na facebooku.
I nie powiem, moja też niekiedy jest wina. Ona po pół roku nauczyła mnie tego, że można prowadzić konflikty z błahych powodów, więc stało się niestety tak, że i jak zaczynam się "fochać" (co oczywiście nigdy się nie działo).
I tak jest w kółko - raz ona, raz ja. Sam nie wiem dlaczego...

Czy Wy przy takim stażu związku też tak się kłóciliście?!

Ostatnio wszystko zaczyna mnie wkurzać. Ona robi wszystko zupełnie inaczej niż ja bym chciał.
Najgorsze jest to, że ją kocham - tak - dobrze napisałem... najgorsze... przed jej poznaniem udzielałem się strasznie w pewnej formacji zwanej stowarzyszeniem. Miałem ogromną pasję. Pasję życia. Latami zdobywałem doświadczenie, dobrą renomę i szacunek innych. Tworzyłem wszystko sam i spełniałem się w 100%. Kocham robić to co lubię i połączyłem pracę z pasją.
Miałem liczne sukcesy nie tylko narodowe, ale i zagraniczne. Nie będę tutaj pisał o co dokładnie chodzi, bo nie jest to istotne... ważne, że była pasja - nic się wtedy nie liczyło.
Potem właśnie poznałem ją... akceptowała moje życie, starała się nawet pomagać. Tak bardzo się w niej zakochałem, że teraz mija ponad rok, a ja straciłem prawie że wszystko co miałem kiedyś i na co pracowałem latami.
Posprzedawałem rzeczy, które sam stworzyłem, bo... tutaj wczasy w Chorwacji, tu sukienka ładna, tu kolacja, tu narty, tu Zakopane. Nie stać mnie na nią było, więc musiałem sprzedawać żeby ją zadowolić.
Tym samym zniknęła moja pasja - znikneli ludzie, którzy ją tworzyli. Straciłem kontakty.
Ostatnio podjąłem z nią rozmowę na ten temat. Rozpłakała się. Powiedziała, że ona tego nie chciała. Mówiła żebym nie wydawał na nią pieniędzy, że ona tego nie chce i nie potrzebuje. Niestety tak bardzo ją kocham, że jak widzę coś w sklepie to muszę to koniecznie kupić, bo wiem że jej się spodoba.
Tak bardzo chcę aby była szczęśliwa...

Niestety - kobiety kosztują - wiem. Ale powiedzcie - można materialnie zadowolić kobietę, jednakże swoim kosztem?
Mam dalej tracić resztki pozostałej już pasji dla niej? Teraz tak myślę, i to wszystko mi się kumuluje, że nie wiem czy ją zostawić... Bo te kłótnie, bo te pieniądze. Nie wiem co robić. Mam dziwne myśli. Poradźcie Panie, czego Wy oczekujecie od swoich facetów jeśli chodzi o dobra materialne.

2

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Oj poczynione błędy zostały. Będę wypunktowywać:

1. Po ile macie lat?

2. Czy ona pracuje?

3. Czemu dla niej takie życie sponsorujesz (które jest ponad twoją kieszeń)? Ja nigdy czegoś takiego nie robiłem.

4. Błąd, że nie masz już hobby. Moje hobby to tuning i pielęgnacja auta i z tego nigdy nie zrezygnuje. Kosztuje to zdecydowanie więcej niż "utrzymanie" mojej kobiety ale cóż, jak jej się coś nie podoba to niech spada.

5. Jestem ze swoją prawie 5 lat i też nie kupowałem drogich ciuchów czy nie jechaliśmy na wczasy, na które nie byłoby mnie normalnie stać (choć mam oszczędności to wolę je mieć niż wydawać na dyrdymały). Przycisnęła cię do muru, że masz to kupić/takie wczasy fundnąć?

6. Znajomi na FB- dla mnie internet to całkiem inna, mało wazna część życia. Oczywiście, widzę co ona robi itp ale ja się raczej pytam kto to jest a nie żeby strzelać fochy.

3 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-05 01:33:36)

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Ja Ci powiem jedno...jeśli ona nie "kazała" Ci szastać kasą na lewo i prawo...nie dąsała się że nie kupiłeś jej tego czy tamtego...to jesteś sam sobie winny...
Kobiecie trzeba dawać uczucia a nie kolejne sukienki...
Sukienki swoją drogą, ale wtedy gdy Cię na to stać...bez wyprzedawania majątku... bez przesady....
Gdzie Twój rozum był, gdy "sprzedawałeś swoja pasję"? To najgorsze co zrobiłeś, i to nie z jej winy...skoro ona nie prosiła o nic.
Faceci czasami mają niestety nawyk "przesadzania"... a od nadmiaru słodyczy może zemdlić każdego... zawsze to powtarzam...
Panna mogła też uznać, że "wszystko jej się należy", skoro przyzwyczaiłeś ją do tego... a fochy to może być objaw tego... "skoro miałam wszystko, to jak możesz teraz robić coś co mi się nie podoba"...

Moim zdaniem co masz robić...?
Zmądrzeć...
Zacząć rozsądnie wydawać pieniądze... nie żyć ponad stan...
Jej zamiast kolejnej drogiej sukienki, kupować róże... jedną...nie sto... to wystarczy w zupełności...
A z kłótniami się powstrzymywać...gdy chodzi o pierdołę, to ugryźć się w język...
Zachowywać się jak dorośli ludzie...

4

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

JA bym sie bala czlowieka ktory sam z wlasnej inicjatywy sie wyprzeda zeby mi kupic kolejna kiecke.
Nie wiem jak innym ale mnie sa potrzebne uczucia. A te mozna okazac w eleganckiej herbaciarni, a nie koniecznie w Chorwacji.
OD CZASU DO CZASU to owszem ale nie na codzien.

Przestan bo nic dobrego z tego nie wyniknie.

5

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

A dziewczyna jedynie poczeka, aż wszystko wyprzedasz i ucieknie... tongue
Bo jaka kobieta by chciała związać się na stałe, z kimś kto nie myśli racjonalnie i wyprzedaje cały majątek na sukienki i inne pierdoły... nie skupiając się na przyszłości...i tym czy będzie miał co "do garnka włożyć" wink

6 Ostatnio edytowany przez ornamental (2013-01-05 11:50:25)

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?
majszter napisał/a:

Oj poczynione błędy zostały. Będę wypunktowywać:

1. Po ile macie lat?

2. Czy ona pracuje?

3. Czemu dla niej takie życie sponsorujesz (które jest ponad twoją kieszeń)? Ja nigdy czegoś takiego nie robiłem.

4. Błąd, że nie masz już hobby. Moje hobby to tuning i pielęgnacja auta i z tego nigdy nie zrezygnuje. Kosztuje to zdecydowanie więcej niż "utrzymanie" mojej kobiety ale cóż, jak jej się coś nie podoba to niech spada.

5. Jestem ze swoją prawie 5 lat i też nie kupowałem drogich ciuchów czy nie jechaliśmy na wczasy, na które nie byłoby mnie normalnie stać (choć mam oszczędności to wolę je mieć niż wydawać na dyrdymały). Przycisnęła cię do muru, że masz to kupić/takie wczasy fundnąć?

6. Znajomi na FB- dla mnie internet to całkiem inna, mało wazna część życia. Oczywiście, widzę co ona robi itp ale ja się raczej pytam kto to jest a nie żeby strzelać fochy.

1. Po 24 lata mamy
2. Ona nie pracuje
3. Czemu? nie wiem... gdybym wiedział to bym nie miał problemu. Po prostu chcę aby wszystko miała...

Może macie racje, może mam patrzeć na siebie? Pierw siebie rozwijać i na siebie patrzeć, a potem na nią?
Brzmi to strasznie egoistycznie i samolubnie:(

7

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Prezenty prezentami, ale w zwiazku nie to sie fundamentalnie liczy. Jezeli dziewczyna mowi Ci wyraznie, ze jej na tych kieckach nie zalezy, to Ty przestan je kupowac.

Sluchaj, ja nie pracuje (robie doktorat) i moj facet utrzymuje mnie i dom, ale chociaz go na to stac, pieniedzmi nie szasta. Jasne, ze jak ksiazki potrzebuje, albo inne podstawowe rzeczy, to nie ma gadania, jednak gdybym mu jeczala, ze chce setna kiecke (a mam tony, bo moj byly chlopak mial takie samo myslenie jak Ty, i tylko ciagle mi nowe kupowal), to by sie kazal mi w glowe puknac. Czy mam poczucie, ze mnie przestal kochac, jezeli mi odmowi jakiejs bzdety? Oczywiscie, ze nie. On mi okazuje milosc bedac przy mnie, troszczac sie o mnie, wspierajac mnie, a nie przez zasypywanie mnie zbednymi bibelotami.

8

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Ornamental, "zeby miala wszystko" nie potrzebne sa sukienki i kosmetyki calego swiata...
Wystarczy milosc, poczucie oparcia w Tobie, bezpieczenstwo, zrozumienie, i zdrowie...
Nie przeliczaj tego na pieniadze...bo pieniedzmi tego sie nie da okazac i stworzyc...

9 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-01-05 13:45:39)

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Pomysłowość więcej się liczy niż pieniądze. W moim związku ja jestem tą osobą, która zarabia zresztą na swojej pasji również.
Mój mąż np wyciągnął mnie letnią nocą na pole golfowe z winem żeby potańczyć na trawie jak idioci (przy muzyce z laptopa), kiedy nikt nie widzi. Nic nie płaciliśmy jako, że przeskoczyliśmy przez płot, i było to zabawne i urocze. Kupuje mi prezenty takie jak książki, albo sztuczne rzęsy i  to absolutnie wystarczy. Ja wiem , że mnie zna, a to ważniejsze niż to, czy ma gest wydania masy pieniędzy.

10

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Po pierwsze: nauczyliście się żyć w kłótni. Nie macie już do siebie szacunku i już chyba nie da się to odbudować.
Po drugie: wyceniłeś siebie i swój związek. Próbujesz wszystkie swoje błędy odkupić prezentami. Tak jak ktoś tu napisał: chcesz by miała wszystko, to daj jej miłość, ciepło, szacunek!
Oj ciężka droga przed wami jeśli chcesz ten związek uratować.
Przede wszystkim zacznij na nowo mieć swoje hobby.
A i po trzecie: nie masz teraz patrzeć tylko na siebie, masz patrzeć na was! Zróbcie cos razem! Zabierz ją np na narty (oczywiście jak spadnie śnieg) lub sprezentuj jej domowe kino czyli: wypożycz dobry film, zrób popcorn i po prostu bądź przy niej.

11

Odp: dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?
ornamental napisał/a:

Może macie racje, może mam patrzeć na siebie? Pierw siebie rozwijać i na siebie patrzeć, a potem na nią?
Brzmi to strasznie egoistycznie i samolubnie:(

dlaczego aż tak to rozdzielasz?
przecież dbanie o siebie, o swoje pasje, pracę, zdrowie itp to wszystko przekłada się na związek. więc gdzie tu egoizm?
jesteśmy wtedy szczęśliwi sami ze sobą co przekłada się na lepsze relacje z drugą osobą, w ogóle z ludźmi. ona też odczuje Twoje szczęście więc gdzie tu egoizm?
ona zobaczy Ciebie spełnionego ..i sama dzięki temu będzie czuła się lepiej z Tobą.
dlaczego nazywasz to egoizmem i samolubstwem?
zadbaj o siebie tym samym zadbasz też o nią.
a prezenty owszem są bardzo miłe, jednak kupowanie każdej rzeczy która jej się spodoba to już przesada.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dobra materialne - jak Wy to widzicie i czego oczekujecie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026