Witam,
Postanowilam napisać bo sama siebie nie rozumiem bardzo duzo pracuje praktycznie cale dnie mieszkam z facetem niby na 1 rzut oka mozna powiedziec ze jest ok ale czuję sie samotna .Moja najlepsza przyjaciolka mieszka w innym miescie daleko wiec mamy kontakt tylko telefoniczny a to nie zastapi tego na zywo.Jesli dochodzi do sytuacji ze mam wolne od pracy siadam dzwonie do kolezanek ale mAM wrazenie ze ise narzucam albo spotkanie odbywa sie na zasadzie ze wypytuja tylko o innych albo poszukuja porady badz pozyczki wiec zazwyczaj nie mam ochoty juz na nastepne.Kiedys czytajac Netkobiety zaispirowala mnie historia pewnej dziewczyny sama nie iwem jak to sie stalo ze zaczelysmy rozmawiac telefonicznie praktycznie powaznie zaszlo do zwierzen cieszylam ise bo takiej osoby mi brakowalo utrzymywalysmy kontakt przez jakies pol roku do momentu az poprosila o pozyczke w bardzo pilnej sprawie zgodzialm sie bez wahania bo wierzylam w dana historie oczywiscie zamilkla na pol roku po tym czasie zadzownila proszac o kolejna bo wisi na niej komornik nawet tego nie skomentowalam.....Kazdy mysli tylko o sobie ciężko o dobrą znajomość.Trace na znalezienie bratniej duszy w realu czy internecie
Podobne tematy
Witaj Sandro!
Przykro mi czytac, ze trafilas na tak falszywa osobe. Niestety sprawdza sie, ze pieniadze niszcza przyjaznie. Szkoda, ze przekonujesz sie o tym z pierwszej reki. Czasem czuje sie podobnie do ciebie, niby wszystko jest ok, ale czasem tez czuje sie strasznie samotnie.
Jedyne co ci moge ci powiedziec to nie poddawaj sie, bo te bratnie dusze gdzies tam sa. Pamietaj jednak, ze to wlasnie twoj facet powienine byc twoim najlepszym przyjacielem.
Powodzenia we wszystkim i glowa do gory ![]()
On jest innej narodowości i troche innej mentalnosci ...uwaza ze jest wszystko ok i ze przesadzam jak to faceci nie widza wszystkiego a ja tez nie chce byc marudna i zeby widzial we mnie ta ,,słaba" choc czasami sie tak czuje.Nie powiedzialabym o sobie ze jestem latwowierna z tym pozyczaniem pieniedzy ja poprostu az tak do nich nie przywiazuje wagi chciałam pomóc pozatym skoro ktos potrafi az tak klamac ze dane pieniadzę sa np. na leki dla ciezko chorego dziecka to nie miesci mi się w glowie jak mozna byc az tak fałszywym badz pysznym.
Hi, Sandro !
Myślę podobnie jak Beautiful: nie poddawaj się . Czasami, nawet te najepsze przyjaciółki, mają zły dzień ( Ty chyby również, podobnie jak my wszyscy ) i są w nastroju " dajcie mi święty spokój ", a Ty czujesz się odtrącona.
Ponawiaj kontakty i nie pal mostów. A pieniądze są zawsze punktem zapalnym, nawet w rodzinie . Doprawdy nie wiem co sobie myśleli wtedy Fenicjanie ...
Pracoholiczka ? Czy uchodzisz za takową w swoich oczach, czy inni Cię tak określają ?
Czy to źle, że masz pracę, którą chyba lubisz i idziesz do niej bez skurczów brzucha i bólu głowy.
Takie odniosłam wrażenie.
Dziewczyno, głowa do góry i do przodu ! Będzie dobrze !
Masz teraz okazję obdzwonić wszystkich starych znajomych, bo święta i Nowy Rok : może się coś wykluje, np. spotkania czy dłuższe pogaduchy.
Optymizmu, Sandro !
Pracocholiczka i w swoich oczach i innych oczach tez ..nie wyobrazam sobie zycia bez pracy jakiejkolwiek. od paru lat nie mialam urlopu ,choc w obecnej pracy własnie sie psuje chodze tak jak napisałas z skurczami brzucha zacisnietymi zebami boje sie zrezygnowac choc wiem ze powinnam bo najwiekszy strach to ze bede siedzieć w domu bez pracy
To ze jest innej narodowosci czy mentalnosci jak to powiedzialas, wcale nie znaczy, ze nie zrozumie, ze czasem czujesz sie slaba. Ja rowniez mam chlopaka obcokrajowca i wcale nie przeszkadza to w niczym. Skoro z nim jestes, to powinnac ufac mu na tyle, ze nie musisz przed nim udawac. W tej kwestiii akurat narodowosc nie ma znaczenia.
Jezeli jest ci smutno czy masz problem, chociazby w pracy jak teraz, to porozmawiaj z nim o tym. Nie udawaj, ze wszystko jest ok.