netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

54 odpowiedzi7 973 wyświetleniazałożony przez brzydulla, 06.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

1

Temat: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

W Polsce też już to stosują? Jak już pisałam w innym miejscu, jestem beznadziejna w nawiązywaniu kontaktów, nie mam żadnych zdolności menadżerskich itp itd. Niestety, renty na to nie dostanę i jakoś pracę znaleźć muszę. Znalazłam sobie więc stanowsko, które w 90% polega na siedzeniu przed komputerem albo plikiem papierków, 10% albo mniej wymaga jakichkolwiek kontaktów międzyludzkich, myslałam, że będzie OK dla mnie ale przepuścili mnie przez magiel zwany 'competence based interview' no i poległam koncertowo. Macie jakieś pomysły jak sobie z tym radzić?
Dla niewtajemniczych dodam, że to nie ma nic wspólnego z kompetencjami zawodowymi, sprawdza kompetencje, że się tak wyrażę,interpersonalne.
Przykładowe pytania:
*1. Podaj przykład sytuacji kiedy zademontrowałeś/aś pewność siebie pomimo opozycji ze strony innych.
*2. Podaj przykład sytuacji kiedy obstawałeś/aś przy swoim zdaniu mimo sprzeciwu ze strony grupy w imię zasady.
*3. Podaj przykład sytuacji kiedy, nie będąc liderem, przejąłeś/aś zadania lidera w grupie żeby osiągnąć cel/ wykonać zadanie i osiągnąłeś/aś sukces.
*4. Podaj przykład sytuacji kiedy byłeś/aś inicjatorem nowego podejścia do wykonywania standardowego zadania w swojej pracy.
*5. Podaj przykład sytuacji kiedy byłeś/aś elementem motywującym w grupie przy wykonywaniu zadania.
*6. Podaj przykład sytuacji kiedy osiągnąłeś/aś sukces przywodząc grupie przy pokonywaniu trudności.

(sorry za trochę kaleczne tłumaczenie to trudniejsze niż się wydaje)

I tak można w nieskończonośc.
Oczekiwane są konkretne przykłady, nie generalne podejście do problemu.
Oczywiście nie mam takich przykładów w życiorysie -inaczej by mnie pytała. Jak już, to mogę podać jakieś kiedy dałam totalną plamę. Naprawdę, w pewnym momencie  przestało mi zależeć i miałam ochotę powiedzieć że nie mam takich zdolności,  dlatego szukam papierkowej roboty... Może tak trzeba było.
Ale poważnie, pracy oczywiście nie dostałam. I skoro tak zamierzają mnie 'interwiuować' to coraz czarniej widzę szanse na jej znalezienie.
Jakieś pomysły na odpowiedzi albo gdzie można znaleźć jakieś przykłady? Naprawdę, wisi mi już czy to będzie prawda. Oczywiście nie będę przesadzać i opowiadać jak to np przejęłam rolę szefa w 1 dzień pracy bo nagle zachorował i poszło mi lepiej niż jemu/jej, ale pytania są nie fair w kontekście stanowiska. Nigdy nie kłamałam na temat mojego wykształcenia czy doświadczenia, i jeśli czegoś nie robiłam czy robiłam mało to mówiłam szczerze, zakładając, że i tak wyjdzie, ale to powyżej to już cios poniżej pasa. To co mają zrobić ci bez takich zdolności?

Następnym razem kiedy mi powiedzą że to mam być 'competency based interview' to po prostu odmówię, szkoda kasy na bilet i dnia urlopu.

2

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Wymyślanie na rozmowie kwalifikacyjnej "kosmicznie wyczesanych" pytań, niezwiązanych nijak ze zdolnościami potrzebnymi na danym stanowisku, to niestety teraz dość częste zjawisko. Kiedyś byłam na rozmowie, na której musiałam wymieniać swoje wady i zalety, symulować swoje zachowanie w różnych hipotetycznych sytuacjach, kreatywnie odpowiadać na pytania wyciągnięte za przeproszeniem z tyłka, a chodziło o stanowisko... sprzedawcy w sklepie z butami. Innym zaś razem, starając się o posadę kelnerki w sieciowej restauracji, usłyszałam pytanie: "Jaka była najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiła pani w życiu?" Pozostawię to bez komentarza.

Przyznam szczerze, że w Twojej sytuacji po prostu wymyśliłabym kilka sytuacji na poczekaniu. Bo kto sprawdzi, czy mówisz prawdę? Nie ma takiej realnej możliwości. Mam zresztą wrażenie, że zadawanie tego typu pytań nie ma na celu sprawdzenia faktycznych kompetencji interpersonalnych, a sprawdzenie, jak kandydat radzi sobie, kiedy zadaje mu się znienacka głupie pytania tongue I czy potrafi na nie odpowiedzieć z odpowiednią dozą pewności siebie i kreatywności. Pewność siebie na dobrą sprawę można udawać, tylko trzeba to dobrze wyćwiczyć.

3

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Z tych pytan wynika zes starala sie o jakas role managera czy kierownika. Nic dziwnego ze o to pytali. W sumie to proste pytania dla kogos kto posiada odpowiednie umiejetnosci. Tutaj sprawdzano pewnosc siebie, innowacyjne podejscie i umiejetnosci motywacyjne oraz twoje miejsce w grupie ludzi.
Jesli ty takich zdolnosci nie posiadasz to nawet najblyskotliwsze odpowiedzi nie ukryja faktu ze nie jestes pewna siebie, innowacyjna osoba ktora potrafi swietnie motywowac siebie i innych. Prowadzacy rozmowe bedzie rowniez ocenial twoja mimike twarzy i ton glosu oraz mowe ciala. A to mu powie wiecej niz milion slow.

To sa naprawde proste pytania jednak odpowiedzi na nie beda rozne bo kazdy ma rozne tego typu sytuacje w zyciu.

4

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Z tych pytan wynika zes starala sie o jakas role managera czy kierownika.

Nie. Przecież pisałam, że wszelkie menadżerskie stanowiska omijam szerokim łukiem.
Praca miała głównie polegać na medycznej ocenie SAE (serious adverse event). Czyli badacze przysyłają formularz gdzie opisują takie zdarzenie, faxem albo elektronicznie, drug safety associate je wstępnie je opracowuje a medyk ma sprawdzić czy to co drug safety associate zrobił ma medyczny sens. Może zadać jakieś dodatkowe pytanie badaczowi, też elektronicznie albo faxem...

5

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Anemonne, gdybym ja umiała wymyslać takie zdarzenia na poczekaniu to miałabym z głowy 90% problemów w moim zyciu. Ja nawet nie potrafię wymyślić nie na poczekaniu - siedząc sobie przy kompie w przygotowaniu do jakiegoś hipotetycznego inteview.
Wiem że muszę coś wymyslić i nikt tego nie zweryfikuje tylko nie znam klucza, przecież muszą jakoś to oceniać, no chyba że na podstawie ogólnego zachowania kandydata, ale odpowiedź też musi być jakoś składna.
Jestem świadoma swoich ograniczeń i nie zamierzam opowiadać jak to zdobyłam Mount Everest w trampkach bo wyjdzie w praniu. Ale ja wybieram stanowiska dla cichych myszek - przy kompie i w papierach, no ale skoro nawet i do takich biorą tylko przebojowych to nie wiem gdzie się podziać...

6

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Zgadzam się Sadie. Są to proste pytania. Ja mam za sobą sporą ilość rozmów o pracę (bardzo długo szukałam) i powiem Ci, że niewiele było takich, gdzie mnie nie zaskakiwano. Na początku poszukiwań "zaskakujące" pytanie wybijało mnie z rytmu i się gubiłam, ale z każdą kolejną rozmową było coraz lepiej.
Też jestem spokojną i nieśmiałą osobą, ale przykłady do w/w pytań mogłabym przytoczyć już z czasów szkoły średniej lub studiów. Zastanów się dobrze, bo być może masz odpowiednie przykłady z życia.
Poza tym dlaczego się szufladkujesz? Dobrze Ci jest jako szarej myszce? Pytam, bo mi zawsze było z tym źle i ciągle staram się nad tym pracować. Nigdy nie wiadomo, co w człowieku drzemie.

7

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Nie, skąd, nie jest mi dobrze w mysiej dziurze.
Niestety, szkole i na studiach nawet za bardzo w grupie nie byłam bo mnie odzucili. A gdzie tam liderem.

I jakoś mi nie wychodzi lepiej z interview...tzn normalne pytania to jeszcze - no bo już mam jakieś doświadczenie, ale takie z kosmosu mnie powalają. Ale tak zawsze było- umiałam udzielać tylko zwięzłych, konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania, wymyslanie to był mój słaby punkt.

Jakieś przykłady odpowiedzi może?

8

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
brzydulla napisał/a:

Jakieś przykłady odpowiedzi może?

Nie wiemy jakie sa twoje doswiadczenia wiec nie mozemy ci odpowiedziec na te pytania.
Po raz kolejny powtorze...odpowiedzi beda zalezec od osobistych doswiadczen.
Jesli takowych w swoim zyciu nie posiadasz to praca nie jest dla ciebie.

9

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

No ale skoro nawet taka papierkowa praca nie jest dla mnie bez takich doświadczeń to jakiej mam szukać?

10

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
brzydulla napisał/a:

No ale skoro nawet taka papierkowa praca nie jest dla mnie bez takich doświadczeń to jakiej mam szukać?

Nie umiem dac nikomu gotowej recepty na zycie czy prace smile
Nie wiem jakiej pracy masz szukac.

11

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Brzydullo, skąd możesz wiedzieć jakich oni odpowiedzi oczekiwali? Być może wcale nie chodzi o szukanie osobowości lidera, ale wyłącznie o sprawdzenie, czy dana osoba radzi sobie z różnymi sytuacjami. Ty nie możesz sobie z tymi pytaniami poradzić, bo nie akceptujesz siebie.

Są dwie możliwości: można zmieniać to, co nam się w sobie nie podoba lub można zaakceptować i...być z tego dumnym. Jesteś konkretna, dokładna, sumienna - to to podkreślaj. A Ty się uparcie skupiasz na brakach.

Można np. tak:
*1. Podaj przykład sytuacji kiedy zademontrowałeś/aś pewność siebie pomimo opozycji ze strony innych.

Pewność siebie mimo opozycji zachowuję w sytuacjach, kiedy jestem przekonana do swoich racji. Ponieważ mam duża wiedzę (popartą doświadczeniem) w tematyce medycznej - takie sytuacje zdarzały się często. <nie mam pojęcia na czym polegały Twoje dotychczasowe prace, ale poszukaj lub wymyśl konkretne przykłady, kiedy ktoś kazał Ci coś zrobić tak i tak, a Ty zrobiłaś to inaczej, bo uważałaś to za słuszne. Kojarzę, że pracujesz w czymś związanym z medycyną. Gdybyś była pielęgniarką to mogłyby to być przykłady w stylu "pobrałam dwie probówki krwi zamiast trzech, mimo protestu drugiej pielęgniarki, bo wiem, że z dwóch też się te badania da wykonać a pobranie trzeciej wiązałoby się z dodatkowym, niepotrzebnym wkłuciem", "zabrałam na badanie w pierwszej kolejności staruszkę, która bardzo się go obawiała i chciała mieć je za sobą, mimo, że pozostali pacjenci protestowali, bo staruszka była zapisana dopiero za nimi">

*2. Podaj przykład sytuacji kiedy obstawałeś/aś przy swoim zdaniu mimo sprzeciwu ze strony grupy w imię zasady.

Idealne pytanie dla podkreślenia swoich zalet. Odpowiedź brzmi: nigdy nie obstaję przy swoim zdaniu "w imię zasady". Zawsze biorę pod uwagę argumenty innych osób i, jeśli wydają mi się słuszne, jestem skłonna zmienić swoje wcześniejsze stanowisko.

*3. Podaj przykład sytuacji kiedy, nie będąc liderem, przejąłeś/aś zadania lidera w grupie żeby osiągnąć cel/ wykonać zadanie i osiągnąłeś/aś sukces.

Nie mam predyspozycji do zajmowania w grupie pozycji lidera. Starannie i sumiennie wykonuję powierzone obowiązki, więc mogę być doskonałym wsparciem dla lidera i cennym dla grupy członkiem, ale nie liderem.

I tak dalej. Rób zalety ze swoich cech, zamiast je ukrywać i ubolewać nad tym, że innych nie posiadasz!

12

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Sadie, najłatwiej jest powiedzieć 'to praca nie dla ciebie'.

Faktem jest, że jestem świadoma braków i szerokim łukiem omijam wszelkie zajęcia dla liderów.

No jasne że każdy woli osoby z cechami lidera, nawet do wywożenia śmieci czy pobierania opłaty za skorzystanie z klozetu.

Ale w takim razie co mają robić ze sobą osoby bez takich zdolności (no przecież są takie, zdolności lidera nie są jak bicie serca, nie każdy musi je mieć). Poprosić o zastrzyk z potasu? Gdyby takie gdzieś dawali na życzenie to bym się zgłosiła, uwierz mi. Czy coś ukraść? wtedy wsadzą mnie do więzienia, pożyję na koszt podatników, wyjdę, znowu coś ukradnę i tak jakoś dotrwam do smierci...

13

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Brzydulla, osobowość lidera posiada niewiele osób. I wcale nie do każdej pracy są oni najbardziej poszukiwani. Po co komu chociażby księgowa z osobowością lidera?
Mylisz osobowość lidera z umiejętnością komunikacji i radzenia sobie. Osobowości się nie zmienia, umiejętności można zdobyć.

14

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

jestem ciekawa jak się skończyła ta kwestia? poradziłaś sobie?

15

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
KGB napisał/a:

jestem ciekawa jak się skończyła ta kwestia? poradziłaś sobie?

Niestety poległam, 2 razy od tego czasu. Na braku 'kompetencji miękkich' jak to nazwałaś.

Vinnga, może w PRLu. Współczesny księgowy (tak to sobie wyobrażam) to ktoś więcej kto po prostu wpisuje wydatki i przychody do księgi, to ktoś kto potrafi zaproponować rozwiązania firmie tak żeby oszczędzić jak najwięcej pieniędzy i, jak sobie wyobrażam,negocjować te rozwiązania wewnątrz firmy,a czasem pewnie też reprezentować firmę przed US.
Pewien stopień osobowości lidera przydaje się niemal w każdym zawodzie. A już na pewno komunikatywności, autoprezentacji i prezentacji w ogóle ,negocjacji...

16

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

brzydulla przykro mi, że nie udało ci się przebrnąć. Uważam, że pwne kwestie są możliwe do doskonalenia. Oczywiście liczą się chęci i czas oraz osoby, które w tym pomogą. Gdybyś miała jakieś pytania w zakresie kompetencji miękkich ( i nie tylko oczywiście) to pisz o każdej porze. Mogę ci podesłać również kilka pozcyji książkowych smile

17 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-01-12 23:13:58)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

brzydulla przykro mi, że nie udało ci się przebrnąć. Uważam, że pewne kwestie są możliwe do doskonalenia. Oczywiście liczą się chęci i czas oraz osoby, które w tym pomogą. Gdybyś miała jakieś pytania w zakresie kompetencji miękkich ( i nie tylko oczywiście) to pisz o każdej porze. Mogę ci podesłać również kilka pozcyji książkowych smile

18

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Chętnie poczytam ale mam przeczucie że to niewiele pomoże. To tak jak talent muzyczny - wiedza teoretyczna nie pomoże jeśli się nie ma wrodzonych predyspozycji.

19

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Zgodzę się z tym, że samo czytanie na niewiele się zdaje dlatego najlepiej uczestniczyć w warsztatach - no ale na te trzeba znaleźć czas. Zerknę czy mam w pdf coś dla ciebie a jak nie mam w formie pdf ( rzadko korzystam z tej formy) to podeślę ci tytuły i jak będziesz miała czas, chęć to sobie ściągniesz. Choć pozycja : "Sztuka skutecznego porozmiewania się"  zawiera ćwiczenia więc warto mieć ją w formie tradycyjnej smile
A mam pytanie, byłaś kiedyś na takich warsztatach dotyczących komunikacji?

20

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Nie.
Ale byłam na warsztatach z robienia prezentacji. I dowiedziałam się różnych praktycznych rzeczy,i miałam okazję ćwiczyć to co prowadzący mówił -i wciąż było nie tak. Inni duzo lepiej wypadli.

21 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-01-13 12:03:38)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

brzydulla to nie do końca jest jak z talentem, owszem trzeba mieć pewne predyspozycje np. do roli lidera. Natomiast jeśli chodzi o kompetencje miękkie takie jak np. komunikacja , asertywność, motywacja etc. to uczymy się ich od dziecka, najlepiej aby kluczowym nauczycielem był sam rodzic. Zdaję sobie sprawę, że z perspektywy dotychczasowych doświadczeń możesz być zniechęcona, ale warto próbować szlifować. To też zależy na ile ty odczuwasz dyskomfort w życiu codziennym, czy przeszkadza ci to nadal w utrzymaniu lub szukaniu pracy? mogą to być czynniki motywujące do zmian:)

22

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
KGB napisał/a:

brzydulla to nie do końca jest jak z talentem, owszem trzeba mieć pewne predyspozycje np. do roli lidera. Natomiast jeśli chodzi o kompetencje miękkie takie jak np. komunikacja , asertywność, motywacja etc. to uczymy się ich od dziecka, najlepiej aby kluczowym nauczycielem był sam rodzic. Zdaję sobie sprawę, że z perspektywy dotychczasowych doświadczeń możesz być zniechęcona, ale warto próbować szlifować. To też zależy na ile ty odczuwasz dyskomfort w życiu codziennym, czy przeszkadza ci to nadal w utrzymaniu lub szukaniu pracy? mogą to być czynniki motywujące do zmian:)

Dyskomfort? Jestem totalnie załamana i marzę o śmierci.

Co do dzieciństwa - mam wrażenie że to jest dziedziczne bo wyglądam i zachowuję się jak klon mojej mamy.
Ale jeśli wychowanie może tu coś zmienić,to w moim mam wrażenie było wszystko żeby mnie pogrążyć.

23

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

No jak się zastanowimy dobrze, to każdy z nas posiada cechy rodziców ( czy nam się to podoba czy nie smile ) . Ważna jest jednak świadomość tego z czym czujemy się dobrze a z czym źle no i coś z tym należy zrobić.
Uważam, że warto nad tym pracować. Piszesz, że byłaś na warsztatach i że nie wypadłaś najlepiej. A skąd takie przekonanie? dostałaś taką informacje zwrotną czy sama siebie tak oceniasz?

24

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Nie dostałam ale potrafię się ocenić. Widziałam że wypadłam słabo na tle innych. I nadal słabo radzę sobie z prezentacjami.
I to nie także ja zawsze siebie krytykuję i zawsze uważam że robię wszystko źle. Kiedy pisałam w szkole np dobrą pracę to potrafiłam być z siebie zadowolona. Czy np jak ugotowałam coś dobrego na przyjęcie.
Ale potrafię też być krytyczna i sama widzę jako obserwator dobrego prezentera czy dobrego negocjatora. I siebie w tym też potrafię ocenić, i ta ocena niestety nie wypada pozytywnie. I niestety dotyczy to wszystkich umiejętności potrzebnych na obecnym rynku pracy. Pisanie wypracowań czy rozwiązywanie równań kwadratowych (już bym chyba nawet i tego nie potrafiła) nie ma żadnej wartości przy poszukiwaniu pracy.

25

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

oczywiście, że mają wartość !!! trzeba je tylko odpowiednio wyeksponować smile  jeśli sama nie potrafisz tego zrobić zawsze możesz skorzystać z pomocy kogoś kto ma w tym doświadczenie, nie zmieni to jednak faktu, że czujesz "braki" w oczekiwaniach pracodawcy. Pamiętaj jednak, że można nad  tym pracować. Szukałam czy mam coś w pdf dla ciebie i nie mam, ale poprosiłam znajomego żeby mi podesłał smile ( jednak samo czytanie to tylko 30% ) . Mam propozycję, jeśli będziesz przygotowywała się do rozmowy ( albo poprostu chcesz sobie przeanalizować swoje umiejętności i odpowiednio je ubrać w słowa ) napisz do mnie na priv, może uda nam się coś wspólnie wymyślić smile

A może ktoś miał podobny problem i chciałby się podzielić rozwiązaniami?

26

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Gdybym była 20latką starającą się o pierwszą pracę na kasie w TESCO to może tak ale nie u 40letniej baby z 15letnim zawodowym doświadczeniem. I nie da się tego przetworzyć na 'good writing manner' bo to wcale nie prawda! Moje listy czy maile są dość prymitywne w porównaniu do innych.

27

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Prawda jest taka ze na interview trzeba umiec sie tak zachwalac zeby sie "sprzedac" smile
Pracodawca musi uwierzyc ze to wlasnie myjestesmy ta perla ktorej on tak ciezko poszukiwal przez caly ten czas smile
Pierwszym krokiem do efektywnego "sprzedania" sie jest uwierzenie w siebie smile

28

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Prawda jest taka ze na interview trzeba umiec sie tak zachwalac zeby sie "sprzedac" smile
Pracodawca musi uwierzyc ze to wlasnie myjestesmy ta perla ktorej on tak ciezko poszukiwal przez caly ten czas smile
Pierwszym krokiem do efektywnego "sprzedania" sie jest uwierzenie w siebie smile

Dokładnie tak !!! dlatego tak dużo piszę o samodoskonalniu. Czasami wsytraczy spojrzeć na coś z innej perspektywy. Przyzwyczajamy się do myślenia w określonym kierunku, w określony sposób  zamykając sobie przy tym możliwości dostrzeżenia czegoś innego.
Ken Blanchard (ameryk. pisarz) pisze "uwolnij się od myślenia słonia". Młody słoń w cyrku jest przywiązywany za nogę do palika za pomoca sznura. Przyzwyczaja się, że jego terytorium jest ściśle ograniczone. Nawet jako dorosły słoń, czuje na nodze pętle i nie próbuje iść dalej.Nauczył się, że dalej iść nie może, nie zdaje sobie sprawy ze zmiany warunków, przy swoich gabarytach bez problemów pokonałby przeszkodę - ale blokada jest w jego głowie.
Należy rzucać wyzawnie swoim ograniczeniom. Spojrzeć na pewne kwestie z perspektywy czasu i doświadczeń.
Jak sama wspomniałaś brzydullo masz 15 nastoletnie doświadczenie, którym niewątpliwie możesz się pochwalić.

Wiesz, znam osoby które mają tyle lat co ty i 4 lata pracy w tym 2 lata to staż.

Reasumując: po 1 uwierz w siebie smile

29

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Dobre to o tym sloniu...:)
Fajne porownanie ktore zamierzam szybko sprzedac. Za pozwoleniem oczywiscie... smile

Ja mialam w zelszym tygodniu competency interview i wczoraj mi powiedziano ze prace mam. big_smile
"Sprzedawalam sie" godzine i pietnascie minut ciagiem. smile

P.S. Nie mam 15 lat doswiadczenia. smile

30 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-16 23:40:41)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
KGB napisał/a:

Reasumując: po 1 uwierz w siebie smile

Ale to wcale tak nie działa! Jeszcze parę miesięcy do roku temu wierzyłam w siebie, uważałam że dyplom mam,doświadczenie już jakieś mam,poradzę sobie, inni sobie radzą to dlaczego ja mam sobie nie poradzić,co ja głupsza jestem?

Ale feedback przychodził negatywny, więc w końcu zaczęłam analizować o co chodzi.
No i fakt, ja nie umiem się ładnie sprzedać. Czy to na interview czy to już pracując. Nie wiem jak to dokładnie nazwać, nie wiem co można z tym zrobić bo ja w końcu robię co mogę, ale to moje wszystko na obecnym rynku pracy pełnym kandydatów bardziej wyposażonych przez naturę w kompetencje wypada po prostu blado.

I tak naprawdę jesli wziąć pod uwagę z jednej strony mój wiek, wykształcenie i doświadczenie, z drugiej moją pozycję zawodową i stopień rozwoju psychospołecznego to od razu widać że coś jest nie tak.

31

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Czytals w internecie competency questions? Przyklady?

32

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Ja mialam w zelszym tygodniu competency interview i wczoraj mi powiedziano ze prace mam. big_smile
"Sprzedawalam sie" godzine i pietnascie minut ciagiem. smile

P.S. Nie mam 15 lat doswiadczenia. smile

Jak już pewnie zauważyłaś, jesteśmy trochę inne.
Nie każdy da sobie radę na polu kompetencji psychospolecznych i taka jest brutalna prawda. Pytanie jest tylko czy można się tego nauczyć, i osobiście uważam że tylko w ograniczonym zakresie. Tzn jak się ma tzw charakter to można go ujarzmić i zrobić z tej osoby dobrego komunikatora. I nauczyć go etykiety biznesowej i gospodarowania czasem.
Ale ja zawsze byłam sierotką. W przedszkolu stałam z boku bo nie umiałam zacząć się bawić z dziećmi. Nie umiałam przyłaczyć się do grupy rówieśników na podwórku a jak już to stawałam w grupce i milczałam. Jak ktoś nakrzyczał czy mnie w jakiś sposób atakował (a będąc sierotką różne,w każdym razie werbalne, ataki sciągałam jak magnes)to buzia w podkówkę i uciekałam. Podobnie było w liceum i na studiach. I nawet po studiach swoim sieroctwem prowokowałam ataki na siebie, na które nie potrafiłam odpowiedzieć. Nauczyłam się z tym radzić o tyle że nie pokazuję jak bardzo mnie uwiera. Wszelka próba odpowiedzi z mojej strony prowokuje atakującego jeszcze bardziej i oczywiście jako słabsza zawsze przegram i jest jeszcze gorzej. Nie mam tak jak Ty że odpowiem komuś tak że potem poł roku się z niego smieją. Nie mam w głowie takich odpowiedzi. Jak już odpowiem to jakby mrówka próbowała ugryźć słonia. Taką mam wybrakowaną osobowość.

33

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Czytals w internecie competency questions? Przyklady?

Tak. Plus parę z własnego doświadczenia.
Na wiele pytań mogę rozbrajająco opowiedzieć jak poległam. Moje przykłady sukcesów są nieprzekonujące.
Wymyslić czegoś 'on the spot' nie dam rady- kreatywność nie jest moją mocną stroną.

34

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
brzydulla napisał/a:
Sadie napisał/a:

Czytals w internecie competency questions? Przyklady?

Tak. Plus parę z własnego doświadczenia.
Na wiele pytań mogę rozbrajająco opowiedzieć jak poległam. Moje przykłady sukcesów są nieprzekonujące.
Wymyslić czegoś 'on the spot' nie dam rady- kreatywność nie jest moją mocną stroną.

A po co kreowac na miejscu skoro pytania sa w necie? smile
Przeglada sie pytania, w domu nawet na kartce mozna sobie opracowac odpowiedzi, powtorzyc sobie i isc na rozmowe z gotowym scenariuszem. Problemow z pamiecia u ciebie nie zauwazylam smile
Malo tego w tym calym internecie sa nawet przykladowe dobre odpowiedzi na przykladowe pytania smile

Zerznac odpowiedz i tyle. smile
Albo stworzyc scenariusz w domu. Powtorzyc sobie, zapamietac. smile
Da sie zrobic. smile

35 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-17 00:28:33)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Nie mówię że kreować pytania tylko odpowiedzi. W sensie że jak nie mam dobrego przykładu to wymyślę.
Z tymi odpowiedziami z internetu - tak zrobiłaś?
Można się pewnie wkopać tak uczniowie ściagający wypracowania z sieci... No i nie da się przewidzieć wszystkiego.

36

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
brzydulla napisał/a:

Nie mówię że kreować pytania tylko odpowiedzi. W sensie że jak nie mam dobrego przykładu to wymyślę.
Z tymi odpowiedziami z internetu - tak zrobiłaś?
Można się pewnie wkopać tak uczniowie ściagający wypracowania z sieci... No i nie da się przewidzieć wszystkiego.

No mowie wlasnie o odpowiedziach smile
Pelno ich w necie. Tysiace niemalze. Serio uwazasz ze pracodawca przejzy i ZAPAMIETA je wszystkie? smile
Oczywiscie ze nie.

Co do sciagania to jak masz sie niby wkopac? Przeciez laptopa w zegarku nie masz i na ekran ukradkiem nie patrzysz. A jak ci niby udowodnia, ze to, o czym mowisz nie mialo miejsca? Nie udowodnia, bo nie maja takiej fizycznej mozliwosci smile

Nie, ja nie musialam sciagac odpowiedzi z netu ale opisalam dwie sytuacje ktore nie byly udzialem moim ale kolezanki smile Udowodnia mi ze nie moje? Nie. smile
Wszystkiego nie da sie przewidziec ale w aplikacji do pracy masz wszystkie niezbedne wskazowki. KAzda strona zawiera wiadomosc ktora trzeba umiec wykorzystac. To nie kwestia zdolnosci spolecznych tylko zwyklej przecietnej inteligencji. Znowu...nie zauwazylam zebys cierpiala na jakies braki w tej dziedzinie smile

37

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Wszystkiego nie da sie przewidziec ale w aplikacji do pracy masz wszystkie niezbedne wskazowki. KAzda strona zawiera wiadomosc ktora trzeba umiec wykorzystac. To nie kwestia zdolnosci spolecznych tylko zwyklej przecietnej inteligencji. Znowu...nie zauwazylam zebys cierpiala na jakies braki w tej dziedzinie smile

A nie do końca...
Albo może brakuje mi jakieś specjalnego typu inteligencji.
A w sieci są raczej generalne wskazówki niż konkretnego przykłady do wykorzystania. W każdym razie ja nie potrafię znaleźć takich które byłyby przydatne dla mnie.
Oto parę przykładów mojego 'nieradzenia sobie':
1. Pacjent wchodzi i od razu,mniej czy bardziej agresywnie oświadcza że nie jestem osobą z którą chce rozmawiać (bo on życzy sobie rozmawiać tylko z konsultantem). Grzecznie go proszę żeby wrócił do poczekalni, konsultant go zaraz poprosi. Czasami konsultanta nie ma i może się zrobić bardziej przykro bo pacjent na mnie że mu wysłano list że ma tu przyjśc na wizytę do konsultanta. Grzecznie przepraszam i próbuję robić swoje (przeprowadzić wizytę) lub proponuję żeby przełozył wizytę i przyszedł na wizyte do konsultanta w przyszłym tygodniu. Jedyne rozwiązanie jakie mi przychodzi do głowy ale mam wrażenie że słaby przykład na to jak poradziłam sobie z trudnym klientem. Dobry przykład by był gdyby pod koniec wizyty powiedział że właściwie to on sam nie wie czemu tak chciał tego konsultanta widzieć...
2. Pacjent po wizycie u mnie prosi o dodatkową nieplanowaną tydzień później żeby omówić plan z konsultantem,mimo że już mu to wyjasnilam a sam plan był rzecz jasna, planem konsultanta. Chyba jestem nieprzekonująca czy co?
3. Potencjalne 'competency question': opowiedz jak rozwiązałeś jakiś konflikt. Nie mam pojecia, nigdy mi się to nie udało.
4. Opowiedz jak użyłeś swoich zdolności przywódczych żeby zmotywować grupę do osiągnięcia celu. Nie mam pojęcia.
5. Jak przekonasz kogoś do swojego zdania? Odpowiedziałam że słucham opinii innych i jesli mają rację to im ją przyznaję, a w sytuacji kiedy nie moglibyśmy uzgodnić wspólnego stanowiska poprosiłabym osobę 3 o opinię...Nie podobało się... A w praktyce jest tak że nikt nie słucha mojego zdania nawet jak mam rację i wyciągam im przykłady na to z literatury...

Moje 15 lat doświadczenia obliguje i raczej powinnam się opierać na przykładach z pracy a nie opowiadać o sytuacjach z wycieczek szkolnych prawda?
No i moja branża jest dość specyficzna więc cudze przykłady byłoby mi trudno dopasować.

I w ogóle to wychodzi oczami,uszami i każdym porem mojej skóry że jestem sierotkowata ...
Sama mi parę postów wyżej powiedziałas że widocznie to nie jest praca dla mnie,tylko że ja wcale nie aplikuję na żadne menadżerskie, handlowe, czy mające w opisie 'nawiązywanie kontaktów z KOL'... Tylko w taki razie jaka praca jest dla mnie? Jak wyslę aplikację to Tesco na kasę to mnie wysmieja...

38

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

brzydulla mnie naprawde nie interesuja przyklady twojego nie radzenia sobie. smile
Nikogo to nie interesuje szczerze mowiac.
Bo co chcesz nimi udowodnic? Ze nie potrafisz?
To juz najlepiej sama sobie udowodnilas smile

39

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Chcę Ci pokazać że nie każdym może pójść i zabłysnąć tak jak Ty.
I że to nie jest moja zła wola tylko ja sobie rzeczywiście społecznie nie radzę. Wiara w siebie nie ma tu nic do rzeczy boczy wierzę czy nie zachowuję się podobnie. A mając minimum samokrytycyzmu trudno jest wierzyć w siebie przy takich 'osiągnięciach'.

Moja koleżanka kiedyś na studiach podyplomowych miała takie ćwiczenie żeby przedstawić biznesplan zadanej firmy i zachęcić resztę grupy do  'zainwestowania'. Zadaną firmą była fabryka grzdymulców. Po jej prezentacji cała grupa prawie wyraziła chęć inwestowania w biznes a prowadzący skomentował: pierwszy raz mi się zdarzyło że nikt nawet nie zapytał co to są grzdymulce... Ale gdybym 'pozyczyła' sobie to jej doświadczenie na jakieś interview to i tak nikt by minie uwierzył bo to się kłoci z moją 'autoprezentacją'. Równie dobrze mogłabym kogoś przekonywać że byłam miss województwa...

Pytanie czy to można naprawić i na czym miałoby to polegać? Ja stosuję te wszystkie 'dobre rady' -ubieram się odpowiednio, nie drapię się po tyłku, patrzę rozmówcom w twarz/oczy, nie mówię źle  o poprzednim pracodawcy, mówię że szukam nowej pracy bo szukam nowych wyzwań i możliwości rozwoju, robię slajdy wg zasady 'hasła a nie pisanie całych zdań i czytanie ich' ale i tak wypadam blado... Brakuje mi czegoś, tego samego zapewne co powodowało że zawsze byłam i będę sierotką...

40 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-01-17 10:38:22)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Brzydulla, czytam te Twoje posty i dwie rzeczy mnie doslownie do bialej goraczki doprowadzaja: po pierwsze te opisywane przez Ciebie jakies "wg formuly jankeskiej" skonstruowane rozmowy kwalifikacyjne. W zyciu na takiej nie bylam, ale gdyby mi ktos chcial taka psychoanalize zrobic na stanowisko nie wymagajace wyraznie cech wodza i szamana w jednym, to bym w polowie tej zabawy wstala i powiedziala, ze wlasnie chce wyrazic swa opinie, iz jest to calkowita strata mojego, skadinad cennego,czasu i ze pojde poszukac kompetentnych pracodawcow.

Raz jeden zreszta zrobilam podobnie jak mnie kadrowa zaczela na przetrzymanie na korytarzu brac. Po 10 minutach, weszlam i spytalam czy pamieta o mnie. Powiedziala, juz - sekunda. Po nastepnych 10-ciu poprosilam ochroniarza na korytarzu aby pani P. oznajmil, iz kandydatka juz nie ma czasu czekac i wlasnie wychodzi. Z miejsca zostalam zaproszona do srodka a co ciekawsze, tego samego dnia zatrudniono mnie. Ale to nie byla decyzja tej pani. Ona tylko tak "testowala" przyszle pracownice. Idiotka.

Druga rzecz jaka bije po oczach i z pewnoscia emanuje z calej Ciebie, pomimo stroju, manier, udawania bycia "cool" i na topie podczas tych spotkan z ew. pracodawca to totalny brak wiary w siebie. No a skoro Ty w siebie nie wierzysz to jak ktos inny (rozmowca, pacjent, wspolpracownik, kolezanka...) ma w Ciebie uwierzyc? Co, kule maja krysztaklowa przy sobie nosic zeby Ci do wnetrza zajrzec?

Znasz swoje mocne strony, tak na 100%? Na pewno nie jest to komunikatywnosc, wiec w czym innym jestes dobra?

Wiec moja rada..olej te pytania z gatunku "pokaz nam jakim jestes samcem alfa" i pokieruj rozmowe na swoje mocne tory. Wierz mi, ze nawet taka Twoja z lekka arogancka ale zdecydowana postawa wywola pozytywniejsza reakcje niz posluszne klepanie reguulek i proba podpasowania sie pod oczekiwania drugiej strony. Np na pytanie: jak potrafisz zmienic opinie innych.." mowisz smialo i co najwazniejsze szczerze -  "na to pytanie nie znam jasnej i konkretnej odpowiedzi i nie bede Panstwu bajek teraz wymyslac ale opowiem w zamian co wdrozylam nowego na swoim oddziale..albo jak zazegnalam klotnie pacjenta z konsultantem"...cokolwiek co robisz naprawde dobrze - bo KAZDY cos dobrze robi). Jednym, bardziej ograniczonym formalistom, taka postawa nie bedzie pasowala ale znajdzie sie wielu, ktorzy docenia szczerosc, otwartosc, inicjatywe (wlasnie to jest inicjatywa, przejac paleczke) i odwage. I w nosie beda mieli to pytanie z formularza.

Tylko wynotuj sobie te wszystjkie cechy, za ktore sama sie cenisz i wierzysz, ze jestes w tym bardzo dobra. Lepsza niz inni.

41

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

brzydullo, przeczytałam  wszystkie twoje wcześniejsze posty. Nie prowadziłam z tobą żadnej konwersacji osobiście więc nie chcę "wyrokować" a do oceny kogoś daleka mi droga, ale wiem  na pewno  czego na bank ci brakuje i co widza pracodawcy: to jest twoje nastawienie. To już nawet nie chodzi o to czy ty umiesz czy nie umiesz się komunikować, może umiesz ale postanowiłaś ( wybrałaś ) , że będziesz przekonywać ludzi o swojej "beznadziejności". Czytając twoje posty pomyślałam: no kurcze, przekonała mnie!!!! tak uparcie podkreślasz swoje wady, swoją "nieporadność", że ludzie ( z forum) w pewnym momencie się poddają bo bijesz ich na argumenty.
Jak dobrze się domyślam, nie najlepiej ci z tym faktem, że jest tak jak jest, więc odwróć to teraz. To nie są żadne psycho techniki - to jest życie. Pisałaś, że mieszkałaś z jakąś psycholożką która powiedziała ci, że nie da się zmienić osobowości - to prawda, nie da się zmienić, ale mamy możliwość zmienić postawę. Być może jesteś introwertykiem i to jest osobowość, ale to nie znaczy, że musisz przyjomować postawę PESYMISTY! smile 
I teraz kwestia wyboru: jeśli jest ci dobrze tak jak jest to nie zmieniaj tego, ale nie obwieszczaj też światu tego w czym czujesz się słabo, bo i po co? a jeśli jest ci z tym źle to pracuj nad sobą ( wszelkimi sposobami )
Jeżeli trafiłaś na pytania kompetencyjne to powiedz prawdę, skąd przekonanie że oni szukają przebojowego lidera, kreatywnego, asertywnego etc. ?? a może właśnie szukają szarej myszki , która sie nie będzie "stawiać"???
Jestem zdania, że na każdej z rozmów należy być sobą.
Nie siedzisz w głowie rekruterów i nie wiesz czy zawsze będzie im chodzić o posiadanie cech lidera smile
Jeśli masz wątpliwości co do celowości pytania, to zapytaj zwyczajnie - nikt ci głowy nie urwie.

A i jeszcze jedno: sugeruje ci jednak aby w przygotowaniu do tego rodzaju interviev pomagała ci  druga osoba. Dlaczego? ponieważ nie jesteś w stanie sama wydobyć z siebie nic dobrego - i nie dlatego, że nie posiadasz takich cech, ale dlatego że z własnego wyboru wolisz przekonywać ludzi o tym, że jesteś  jak to sama nazywasz" sierotką" smile
Spróbuj, to cie w żaden sposób nie zabije, nic nie stracisz a może coś zyskasz.

Może jest ktoś "na sali", kto borykał się z podobnymi doświadczeniami???

42

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Mussuka napisał/a:

Np na pytanie: jak potrafisz zmienic opinie innych.." mowisz smialo i co najwazniejsze szczerze -  "na to pytanie nie znam jasnej i konkretnej odpowiedzi i nie bede Panstwu bajek teraz wymyslac ale opowiem w zamian co wdrozylam nowego na swoim oddziale..albo jak zazegnalam klotnie pacjenta z konsultantem"...cokolwiek co robisz naprawde dobrze - bo KAZDY cos dobrze robi).

Tylko wynotuj sobie te wszystjkie cechy, za ktore sama sie cenisz i wierzysz, ze jestes w tym bardzo dobra. Lepsza niz inni.

Nigdy nic nie wdrozyłam a kłótnie jak już to konsultant  musiał łagodzić pacjentów wk**** na mnie.
Dobre strony? Punktualność, obowiązkowość, unikanie konfliktów...nic co zachwyci pracodawców we współczesnym świecie. Dobre dla kogoś kto ma wklepywać jakieś dane do komputera co najwyżej.

Wy naprawdę myślicie że ja aż tak głupia jestem że opowiadam na interview to co Wam tutaj???

Wiara w siebie?A skąd mam ją brać przy moich doświadczeniach? No zasadzie: bo ja i tak jestem fajna tylko świat jest zły?

43

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

[Punktualność, obowiązkowość, unikanie konfliktów to akuart są bardzo ważne i niestety rzadkie atuty smile wiesz , dużo można o sobie opowiadać, ale prawda jest taka, że większość nie wiedzieć czemu postanawia się "wbić w schemat" czyli idzie za ciosem i mówi to co wydaje mu się, że pracodawca chciałby usłyszeć. Ale nie wiemy CO PRACODAWCA CHCE USŁYSZEĆ.  Dlatego warto być prawdziwym, mieć świadomość swoich mocnych i słabych stron.

Nie sądzę, że opowiadasz to co na forum, niemniej jednak twoje nastawienie i przekonanie o beznadziejności ludzie łatwo wyczuwają.

44

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Moje nastawienie beznadziejności przyszło dopiero jako konsekwencja moich ostatnich doświadczeń.
Do tej pory oczywiście nie aplikowałam na stanowiska menadżera,ale na takie
na które wydawało mi się że mam kwalifikacje, doświadczenie i dam sobie radę. Ale przepuścili mnie przez magiel kompetencyjny no i d***. Więc zaczęłam się zastanawiać. I jak przeanalizowałam swoje życiowe doświadczenia doszłam do wniosku że  jest w tym wszystkim pewna prawidłowość a poza tym niestety,dobrze nie jest.

Punktualność,odpowiedzialność, niekonfliktowość - tak,  to wymieniam jak każą mi podać swoje mocne strony ale jakoś ich tonie porywa. W  dzisiejszych czasach to nie żadne mocne strony, tak jak prawo jazdy kategorii B nie jest żadnym osiągnięciem.

45

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

A gdyby te punktualności, odpowiedzialności i niekonfliktowości nazwać nieco inaczej i ociupinkę rozbudować? wink

Sumienność, precyzja, dokładność, doskonale się sprawdzam w zadaniach wymagających cierpliwości, analityczny umysł, w sposób odpowiedzialny podchodzę do powierzonych mi obowiązków, zawsze doprowadzam zadania do końca, jestem wytrwała i konsekwentna w dążeniu do celu, umiem współpracować z innymi, jestem osobą niekonfliktową, staram się zawsze znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji, wszelkie zadania wykonuję na czas, w ramach ciekawostki - nigdy nie spóźniłam się do pracy smile

Napisałam praktycznie to samo co Ty...

46

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
vinnga napisał/a:

A gdyby te punktualności, odpowiedzialności i niekonfliktowości nazwać nieco inaczej i ociupinkę rozbudować? wink

Sumienność, precyzja, dokładność, doskonale się sprawdzam w zadaniach wymagających cierpliwości, analityczny umysł, w sposób odpowiedzialny podchodzę do powierzonych mi obowiązków, zawsze doprowadzam zadania do końca, jestem wytrwała i konsekwentna w dążeniu do celu, umiem współpracować z innymi, jestem osobą niekonfliktową, staram się zawsze znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji, wszelkie zadania wykonuję na czas, w ramach ciekawostki - nigdy nie spóźniłam się do pracy smile

Napisałam praktycznie to samo co Ty...

jakbym tak umiała rozbudować 3 słowa to nie mówiłabym że mam problem z komunikatywnością...
no i to nie do końca prawda, np ten analityczny umysł... a jakby mi kazali podać przykład z zycia kiedy wykazałam się analitycznym umysłem?

47

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

To moze w ogole sie przekwalifikuj i zaloz cos wlasnego. Z Twoim obecnym podejsciem do siebie, swiata, ludzi ogolem i w szczegole, to ja nie widze wielkich szans dla Ciebie u jakiegokolwiek pracodawcy.

Po cholere ktos ma zatrudniac osobe, ktore emanuje na 100 km niechecia do samej siebie? Jesli nie lubi siebie to jak ma lubic innych? A przeciez w kazdej pracy bedziesz sie stykala z tymi innymi.

Do kogo masz zal i pretensje o swoje niepowodzenia..jakiekolwiek, nie tylko zawodowe? Do rodzicow, ze Cie urodzili? Zarty chyba sobie stroisz.

Ani jednej Twojej wypowiedzi nie znalazlam, w ktorej przyznalabys komus tutaj racje, ze moze jednak cos tam w tym jest, ze moze masz szanse na poprawe swego losu jesli sama sie do tego przylozysz.

Cokolwiek i ktokolwiek Ci poradzi Ty zmiejsca to negujesz i k0ontratakujesz. I dziwisz sie, ze nikt z taka osoba nie bedzie chcial miec do czynienia? To ma byc ta "niekonfliktowosc"?  W takim razie nie chcialabym natknac sie na Twoja konfliktowosc. Bo nawet jesli siedzisz jak mysz pod miotla cicho i chowasz glowe w piasek przy najmniejszej awanturze zamiast asertywnie pokazac swoja strone medalu, to wcale nie czyni z Ciebie osoby niekonfliktowej. Wrecz przeciwnie, ludzie unikaja takich cichych nie wiadomo co sobie myslacych mrukow. Ja osobiscie wole jak mi ktos kawe na lawe nawet niemila dla mnie wylozy i sprawe po meskku od reki zalatwimy niz z "przyjemnym" usmieszkiem pojdzie sobie pomamrotac na moj temat pod nosem. Wlasnie takiej osoby balabym sie najbardziej. Jak to mowia..cicha woda..tyle, ze tu w negatywnym znaczeniu.

Nikt nie lubi pesymistow wiec cos z tym zrob, bo wylewanie zolci i zalu na swoj los w niczym Ci na dluzsza mete nie pomoze.

Ja Ci zycze powodzenia ale tylko tyle moge zrobic. To Twoje zycie i albo je sama sobie ulozysz ciezka praca nad soba sama albo je spieprzysz dokumentnie. Masz wybor.

A ta maszkara w Twoim avatarze to jakas masakra. Tak sie symbolizujesz?

48

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Mussuka napisał/a:

To moze w ogole sie przekwalifikuj i zaloz cos wlasnego.

Z moim talentem do wtapiania kasy to rzeczywiście idealny pomysł. Nie mam pojęcia o rynku, a mój charakter do autoreklamy i auto sprzedaży się nie nadaje.


Mussuka napisał/a:

Do kogo masz zal i pretensje o swoje niepowodzenia..jakiekolwiek, nie tylko zawodowe? Do rodzicow, ze Cie urodzili? Zarty chyba sobie stroisz.

Dokładnie.
Moja mama całe życie powtarzała że jest beztalenciem inie będzie nawet niczego próbować bo i tak jej się nie uda. No to po co sprowadzała na świat kolejne beztalencie któremu nic się nie będzie udawać?

Mussuka napisał/a:

Ani jednej Twojej wypowiedzi nie znalazlam, w ktorej przyznalabys komus tutaj racje, ze moze jednak cos tam w tym jest, ze moze masz szanse na poprawe swego losu jesli sama sie do tego przylozysz.

Nie wiem czy czytałaś wszystkie moje posty ale w skrócie powtórzę że nie zawsze taka byłam.  Opierałam się pesymizmowi mojej mamy i pełna wiary poszła mna studia(chociaż jak w każdej nowej szkole dostawałam pod*** na gruncie społecznym), zrobiłam prawo jazdy,wyjechałam za granicę 'bo przecież nie jestem gorsza niż inni...' ale ostatnio ilośc dowodów zaczęła mnie przytłaczać- za bardzo to wszystko się powtarza żeby to był przypadek.

Mussuka napisał/a:

Cokolwiek i ktokolwiek Ci poradzi Ty zmiejsca to negujesz i k0ontratakujesz.

Bo nie koniecznie cokolwiek mi ktoś poradzi jest wykonalne dla mnie. Wiesz jak to jest jak jestes w towarzystwie i nigdy nie wiesz co powiedziec? A jak cos powiesz,coś co twoim zdaniem miało być zabawne a tak naprawdę jest..załosne? W filmie Dziennik Bridget Jones jest taka scenka jak bohaterka  na przyjęciu dołaczyła do grupki facetów rozmawiających o jakiejś książce czy pisarzu, i w pewnym momencie ktoś ją zapytał co sądzi a ona potrafiła wydobyć z siebie tylko 'gdzie jest toaleta'? Mi się takie sytuacje non-stop zdarzają co zwiększa mój lęk przed mówieniem.. I jak mam przy tym stosować się do rady 'otwórz się na ludzi'?
Co działa dla jednego nie zawsze musi dla innego. Moja mama zawsze powtarza że muszę się modlić to moje problemy się rozwiążą... mnie akurat się tak nie wydaje ale ona nie potrafi pojąć dlaczego nie stosuję jej doskonałej rady...


Mussuka napisał/a:

A ta maszkara w Twoim avatarze to jakas masakra. Tak sie symbolizujesz?

I tak ładniejsza niż rzeczywistość. Prawdziwe zdjęcie to dopiero masakra.

49

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

a moglabys sobie dac juz odpust calkowity z tym obwinianiem matki za wszystko zlego co Cie spotkalo?
To jest zwykle lenistwo, zrzucanie odpowiedzialnosci za WLASNE bledy czy niepowodzenia na kogos innego. Urody moze Ci nie dala, ale dala Ci zycie i czy je sknocisz czy jako tako przezyjesz to TWOJE a nie jej zadanie. Ona juz swoje zrobila. Teraz czas na Ciebie..a Ty co robisz? Cos jednak zrobilas i osiagnelas a teraz koniec wysilku, tylko jeczysz i ja obwiniasz.

Jesli nie umiesz w towarzystwie jezyka w gebie znalezc to znaczy, ze albo starasz sie byc nad wyraz inna niz jestes i granie Ci nie wychodzi albo rzeczywiscie masz tabula rase w glowie. Co przy przeczytaniu chocby kilku ksiazek w zyciu oraz kontakcie z otaczajacym nas swiatem jest raczej niemozliwe.

Osobiscie nienawidze aktorstwa i showmanow. Na takie pytanie: co o tym sadzisz (jak ksiazka czy film) najlepiej odpowiedziec zgodnie z prawda, ze nic, bo nie wiem o czym mowa albo, ze ten temat jest dla mnie malo fascynujacy i nie bede sie udzielac. Czemu, za przeproszeniem, mam caly swiat w zadek calowac, zeby sie komus przypodobac? Takie sztuczne "brylowanie" w towarzystwie to dopiero obciach, z daleka widac i czuc, jak ktos robi z siebie innego niz jest. A ta cala B. Jones to wlasnie przyklad takiej idiotki. Slodkiej ale idiotki.

Wiesz co jest w Tobie najstraszniejsze? Nie Twoja uroda (znam bardzo nieatrakcyjne osoby, wrecz ulomne a lubiane przez wielu), nie Twoja myszowatosc, niesmialosc, brak przebojowosci. Najstraszniejsze jest Twoje malkontenctwo. Na ten temat to podejrzewam prace doktorska moglabys napisac.

Jak nie wiesz jaka kariere zrobic to moze taka, gdzie bedziesz calkiem od innych odizolowana? Ksiazki pisz, np. pod tytulem: tylko piekni trafiaja do nieba.

Mam serdecznie dosc tego watku oraz tego drugiego o brzydactwie. Takiego kolka wzajemnej adoracji, jakie tam stworzylyscie z tymi 40-letnimi "staruszkami", to ja juz dawno nie spotkalam. Istna sekta albo zlot czarownic. Lysa Gora przy Was to nic.

50

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
brzydulla napisał/a:

Chcę Ci pokazać że nie każdym może pójść i zabłysnąć tak jak Ty.
I że to nie jest moja zła wola tylko ja sobie rzeczywiście społecznie nie radzę. Wiara w siebie nie ma tu nic do rzeczy boczy wierzę czy nie zachowuję się podobnie. A mając minimum samokrytycyzmu trudno jest wierzyć w siebie przy takich 'osiągnięciach'.

Moja koleżanka kiedyś na studiach podyplomowych miała takie ćwiczenie żeby przedstawić biznesplan zadanej firmy i zachęcić resztę grupy do  'zainwestowania'. Zadaną firmą była fabryka grzdymulców. Po jej prezentacji cała grupa prawie wyraziła chęć inwestowania w biznes a prowadzący skomentował: pierwszy raz mi się zdarzyło że nikt nawet nie zapytał co to są grzdymulce... Ale gdybym 'pozyczyła' sobie to jej doświadczenie na jakieś interview to i tak nikt by minie uwierzył bo to się kłoci z moją 'autoprezentacją'. Równie dobrze mogłabym kogoś przekonywać że byłam miss województwa...

Pytanie czy to można naprawić i na czym miałoby to polegać? Ja stosuję te wszystkie 'dobre rady' -ubieram się odpowiednio, nie drapię się po tyłku, patrzę rozmówcom w twarz/oczy, nie mówię źle  o poprzednim pracodawcy, mówię że szukam nowej pracy bo szukam nowych wyzwań i możliwości rozwoju, robię slajdy wg zasady 'hasła a nie pisanie całych zdań i czytanie ich' ale i tak wypadam blado... Brakuje mi czegoś, tego samego zapewne co powodowało że zawsze byłam i będę sierotką...

Ja wiem ze ty nie mozesz. smile
Ty nic nie mozesz. big_smile
Historie jakis twoich kolezanek tez mnie nie interesuja.

Mussuka szkoda klawiatury. Ta panna sie uparla ze jej juz nic sie w zyciu nie uda i do niczego nie dojdzie. rozsiadzmy sie wygodnie i patrzmy jak leci tongue

51

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Zrobił się trochę off top . Chciałabym jednak zwrócić na bardzo ważną kwestie poruszoną w tym temacie. Ludzie upierają się ( nie wiadomo dlaczego), żeby na tego rodzaju "szoł jakim jest np. assement center"  lub takim jaki miała autorka wątku, pokazać się zupełnie kimś innym niż są - bo wg. nich to właśnie kogos takiego potrzebuje pracodawca. A to nie prawda. Nigdy do końca nie wiemy co się spodoba a co nie i tak jak wcześniej już zaznaczyłam, jeżeli aplikujesz na stanowisko samodzielnie, nie wymagające szczególnego kontaktu z klientem, współpracownikami umiarkowanie to może takie interviev  ma na celu sprawdzić czy nie posiadasz cech lidera, które mogą źle wpłynąc na wykonywanie tego stanowiska( ponieważ np. możesz się źle czuć samej ze sobą i zrezygnujesz z pracy), skąd od razu założenie, że potrzebują szoł mena? rozumiem, że autorka ma pewne doświadczenie po którym wnioskuje, że tak jest, ale wypada mi zadać pytanie na ilu tego rodzaju rozmowach była? w ilu przypadkach jej kandydatura została odrzucona, w ilu przypadkach dostała informacje zwrotną?( bo sam fakt , że odrzucili kandydaturę nie musi świadczyć że to ze wzgledu na brak kompetencji miękkich) .
Podkreślam to zawsze: warto być sobą w każdej sytuacji, jeśli czuję wewnętrzne braki z którymi mi źle to je "uzupełniam", ale nigdy nie udawaj kimś kim nie jesteś i na dobrą sprawę nie chcesz być
Może wypowie się jeszcze ktoś kto miał podobne doświadczenia jak autorka wątku??

52

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Moze dodam jeszcze...
Mussuka slusznie napisala ze nie trzeba "wymyslac bajek" wink

Zapytano mnie na interview o sytuacje kiedy musialam sobie poradzic przez telefon z napastliwym i agresywnym klientem.
Wiec im wypalilam ze nigdy nie mialam takiej sytuacji wiec nie musialam sobie radzic.
Calkowicie dopuszczalne jest powiedzenie na interview ze sie z czyms nie mialo doczynienia. smile Jesli nie jest to na liscie wymagan podstawowych to wielki problem z tego nie bedzie.

53

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Mussuka napisał/a:

a moglabys sobie dac juz odpust calkowity z tym obwinianiem matki za wszystko zlego co Cie spotkalo?
To jest zwykle lenistwo, zrzucanie odpowiedzialnosci za WLASNE bledy czy niepowodzenia na kogos innego. Urody moze Ci nie dala, ale dala Ci zycie i czy je sknocisz czy jako tako przezyjesz to TWOJE a nie jej zadanie. Ona juz swoje zrobila. Teraz czas na Ciebie..a Ty co robisz? Cos jednak zrobilas i osiagnelas a teraz koniec wysilku, tylko jeczysz i ja obwiniasz.

Ktoś ją prosił o zycie? Powiedziała sobie: jestem beztalenciem ale co tam, urodze nowe beztalencie.
Proszę wymień mi moje błedy. Tylko nie mów że malkontenctwo bo o tym nikt akurat w moim otoczeniu nie wie. I jak już to dostałam je w spadku od matki bo całe zycie slyszałam: nie próbuj bo i tak ci się nie uda, jesteś moim dzieckiem to za wiele w życiu nie osiągniesz...

'Coś'osiągałam przez 25 lat wyrzeczeń i cieżkiego wysiłku, tak właśnie sobie wyobrażam że dobiegając 40tki będę używać tego co zapracowałam a nie zaczynać od początku.

Mussuka napisał/a:

Jesli nie umiesz w towarzystwie jezyka w gebie znalezc to znaczy, ze albo starasz sie byc nad wyraz inna niz jestes i granie Ci nie wychodzi albo rzeczywiscie masz tabula rase w glowie. Co przy przeczytaniu chocby kilku ksiazek w zyciu oraz kontakcie z otaczajacym nas swiatem jest raczej niemozliwe.

Podczas luźnego spotkania w towarzystwie nie rozmawia się o literaturze. Rozmawia się o najczęsciej o tzw niczym.
No mam tabula rasa w głowie. Moja wina? Jak tak to co zrobiłam źle?

Mussuka napisał/a:

Mam serdecznie dosc tego watku oraz tego drugiego o brzydactwie. Takiego kolka wzajemnej adoracji, jakie tam stworzylyscie z tymi 40-letnimi "staruszkami", to ja juz dawno nie spotkalam. Istna sekta albo zlot czarownic. Lysa Gora przy Was to nic.

To nie czytaj.

54 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-21 23:27:11)

Odp: Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'
Sadie napisał/a:

Moze dodam jeszcze...
Mussuka slusznie napisala ze nie trzeba "wymyslac bajek" wink

Nigdy nie wymyslałam bajek.... wszystkie moje odpowiedzi są szczere i prawdziwe.
Ale jak na wszystkie pytania typu opowiedz kiedy twój udział przyczynił się do powodzenia projektu zacznę odpowiadać że nigdy tak sie nie stało to mam wrażenie że też nie będzie dobrze...
A w ogóle to sama mi doradzałaś parę postów temu żeby wyszukać odpowiedzi w necie...

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Interview oparte na kompetencjach - 'competence based interview'

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026