Moja dziewczyna ciągle się odchudza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Witam,

Mam na imię Robert, mam 20 lat. Postanowiłem odwiedzić to forum z powodu mojej dziewczyny, jest ona o rok młodsza ode mnie. Bardzo niepokoi mnie jej zachowanie i nie wiem co mógłbym zrobić aby jakoś temu zaradzić. Do rzeczy.. Na początku należy zaznaczyć iż moja dziewczyna jest osobą nieśmiałą, cichą ale czasem także szaloną. Główny problem tkwi w tym, że jest to osoba bardzo zakompleksiona.. od kiedy ją znam czyli już jakieś 2 lata zauważyłem, że w ogóle nie akceptuje swojego wyglądu. Kiedy sie poznaliśmy miała 157cm wzrostu i ważyła ok. 50 kg. Czasem rozmawialiśmy o tym jak wygląda, oczywiście dla mnie zawsze była ideałem i często jej to powtarzałem. Niestety ona nie potrafi tego zrozumieć.. uważa, że jest za gruba, że ma za krótkie nogi.. za mały biust.. no ale w sumie mało, która kobieta nie narzeka na swój wygląd. W sumie mógłbym się tym nie przejmować, ale niestety.. tutaj zaczyna się największa bolączka. Ania, bo tak ma na imię.. zaczęła się odchudzać. W dość krótkim czasie straciła na wadze 6 kg. Aktualnie waży ok. 44 kg co jest dla mnie w ogóle.. nie do zrozumienia. Jej rówieśniczki z klasy oraz, niektórzy nauczyciele zaczęli się o nią martwić.. Czasami rozmawiali z nią.. Prosili abym ja z nią porozmawiał, wytłumaczył, że źle wygląda i, że musi zacząć jeść. Niestety nie było to taki łatwe, prawie każda rozmowa kończyła się kłótnią. Kilka tygodni temu mama Ani zaprowadziła ją do lekarza (od hormonów), który po zbadaniu kazał do następnej wizyty przytyć 2 kg. Następna wizyta miała się odbyć za ok. 30 dni lecz się nie odbyła, gdyż pan doktor zadzwonił i odwołał spotkanie ze względu na jakieś swoje sprawy. Do tej pory, a minęło już ok. 1.5 mc nie była ponownie u lekarza. Nie wiem jak mogę jej pomóc, chętnie poszedł bym z nią do poradni psychologicznej ale wiadomo jak młodzi ludzie postrzegają tego typu specjalistę i jak "chętnie" do niego chodzą.. Proszę o jakieś rady, boję się, że moja dziewczyna wpadnie w jakąś anoreksję.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Musisz jej wytłumaczyć różnicę między tłuszczem a masą mięśniową. Tłuszcz jest nie atrakcyjny natomiast masa mięśniowa jak najbardziej. Przy jej wadze zaczęła już zjadać własne mięśnie. Dodatkowo piersi to też w dużej części tłuszcz więc jeśli narzeka na zbyt małe to tym sposobem może mieć tylko mniejsze wink

Powiedz jej, że kobieta to nie tylko skóra i kości, ale skóra kości i mięśnie. Czy ty byś się jej podobał gdybyś miał mniej masy mięśniowej. Trudno przytulać się do samej skóry i kości. Oczywiście kobieta nie potrzebuje jej tak dużo jak mężczyzna, ale musiałaby się naprawdę mocno postarać żeby mieć za dużo mięśni - kulturystką nie zostaje się przez przypadek. Proponuję pokazać jej program na Tele 5 w sobotę i niedzielę o godz. 9:40 "Akademia fitnessu i kulturystyki". Oczywiście nie chodzi mi o kulturystykę ale o fitness wink  Takie sylwetki powinny mieć kobiety i mężczyźni. Prawie wcale tłuszczu i trochę mięśni.

3

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Ona już za mało waży w stosunku do swojego wzrostu. Musisz ją w jakiś sposób przekonać do odwiedzenia psychologa, bo  to rzeczywiście skończy się anoreksją. Trudno powiedzieć jak ją przekonać do tego. Ty znasz ją lepiej i wiesz jakie argumenty do niej trafiają.  A czy wiesz dlaczego Ania nie akceptuje swojego wyglądu?

4

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Niestety nie wiem czemu nie akceptuje siebie, kiedy się poznaliśmy była to naprawdę atrakcyjna dziewczyna i niejedna dziewczyna mogła jej pozazdrościc sylwetki. Kiedy pytałem dlaczego się sobie nie podoba, sama nie potrafiła tego konkretnie uzasadnić zawsze mówiła tylko "bo nie i już". Ona sama powiedziała, że zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda ale według mnie nic z tym nie robi. Uważam, że gdyby chciała to by przytyła bez problemowo. Staram się ją częstować jedzeniem, kanapki, słodycze ale zawsze odmawia. Chciałbym ją zrozumieć, a nie potrafie.

5

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Trudna sytuacja...musisz działać i to szybko, bo może być tylko gorzej hmm
Nie chcę Cię straszyć, ale do anoreksji jej już niebezpiecznie blisko hmm
Póki Twoja dziewczyna nie zaakceptuje siebie całkowicie to będzie ciężko jej pomóc - pewnie ona nie akceptuje nie tylko swojego wyglądu, ale w ogóle wszystko jej w sobie przeszkadza!
Ma problemu z samą sobą i walczy ze sobą hmm
Jeśli ona nie przejrzy na oczy, że ma problem - to nic nie da się zrobić...
Może dobrze by zrobiła terapia szokowa....niech obejrzy jakiś program o anoreksji - niech zobaczy do jakich strasznych konsekwencji to prowadzi hmm
Niech wie, że to nie przelewki!
Jeśli będziesz ją wspierał, dodawał sił - będzie coraz lepiej...ona musi uwierzyć w siebie....

Być jak płynąca rzeka...

6

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

A jakie są jej relacje z rodzicami i znajomymi? Czy czuje się akceptowana? Pytam o to, bo  przyczyną anoreksji są najczęściej problemy w relacjach z otoczeniem. Taka osoba może myśleć, że jej wygląd powoduje, że inni negatywnie ją postrzegają. Tak jak pisze sueno6, wspieraj swoją dziewczynę, bo ona musi uwierzyć w siebie.

7 Ostatnio edytowany przez Mertruve (2009-04-25 11:59:58)

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

To jest cicha ale bardzo pogodna osoba, często sie usmiecha, wszyscy ją lubią. Dobrze się uczy, nie ma problemów z rodzicami. Ostatnio tylko miała drobne sprzeczki z rówieśniczkami ale to dlatego, że zaczeły zwracać uwagę na jej wygląd. Ona po prostu nie potrafiła dostrzec tego piękna, które w niej jest i dlatego doprowadziła sie do takiego stanu. Ciekawy mi sie wydaje pomysł z tym filmem.

8

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Wszystko siedzi w jej głowie... musi zmienić swoje nastawienie do samej siebie...
Pewnie za wiele od siebie oczekuje...a ponieważ nie potrafi tego zmienić, walczy ze sobą hmm
Jeśli chodzi o ten film - to musi to być film dokumentalny o dziewczynach, które leczą się z powodu anoreksji, które są już na etapie walki o swoje życie sad
Takie filmy są bardzo ciężkie, ale dają na prawdę wiele do myślenia i refleksji...
Pamiętam, że oglądałam taki o brytyjskich nastolatkach i przeżyłam szok...
Filmy, które dobrze opisują zmagania z ta chorobą to:
"Co Ci dolega? - nasza córka nie chce jeść" - film dokum., Wlk.Brytania, 2002
"Dzieci z anoreksją" - film dokum., Wlk. Brytania, 2006.

Pamiętaj - być przy niej blisko, mów jaka jest wspaniała...ona musi zmienić choć troszkę swoje nastawienia do siebie...

Być jak płynąca rzeka...

9

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

No  tak ja powiem tak smile:)

Mpoim zdaniem powinieneś nie tyle próbować rozmawiać ale pokazywać jej że bardzo Ci się podoba jest piękna itp itd:)
aby poczuła się doceniona i atrakcyjna smile

10

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Ja jej to mówiłem gdy jeszcze tak nie wyglądała i to bardzo często ale ona odbierała to jakoś inaczej.. nie jako komplement ale jakoś tak.. po swojemu, nie potrafię tego dokładnie określić. Nie wiem czy to dobry pomysł aby teraz w tym momencie mówić jej, że wygląda wspaniale.

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

wile osób nie potrafi zaakceptować samych siebie, należe do nich sad mam taki sam problem co Ania i juz z tym sobie nai radze chce sama iść do psychologa lecz wiecznie czasu nie mam sad ale kidyśto zrobie, i powiem ze moj chłopak tez mi mowi ze ładna jestem itp ale miałam kiedys innych chlopakow i oni zadali bym schudla albo cos podobnego i teraz to w psychice zostało wiec zapytaj ąni czy tez miała kiedys taka sytuacje..

12

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Udajcie sie do specjalisty natychmiast. Nawet nie wiesz jakie konsekwencje moze niesc z soba anoreksja, a przypuszczam, ze do tego to zmierza. Uwierz, wiem co przechodzi moja kuzynka. Nie macie na co czekac.

"Badz madrzejszy, ustap glupszemu."

13

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Jak sam mowisz, wszelkie namowy do jedzenia kończą się kłótnią. Ania dzieli otoczenie na tych co chcą żeby przytyła, namawiają ją do jedzenie i stawia te osoby, jakby były przeciwko niej i na tych co nie komentują jej wyglądu, albo wręcz aprobują. Pewnie w tej drugiej grupie nie ma za wiele osob, ale jest tam ona sama. A więc jest ona po jednej stronie i inni przeciwko - wg niej. Ważne jest teraz, żeby Ciebie nie zaliczyła do tej grupy "przeciwko", bo wtedy już niewiele zrobisz. A więc zmuszanie Twoje do jedzenia odpada. Byc mozze juz jest w takim stanie, że trzeba ją zmuszać, ale nie mozesz to byc Ty. bo straci do Ciebie zaufanie, będzie przekonana, że nikt jej nie rozumie. A właśnie Ty mozesz wykorzystać swoją pozycję  do pomocy jej. Nie komentuj za wieel jej wyglądu. W luźnych gadkach o wyglądzie mów, że wolisz kobietty troche z ciałkiem. Przygotuj co jakiś czas cos do jedzenia albo gdzies pojdzcie, ale na cos zdrowego, zeby nie byl to kotlet czy pizza bo od razu bedzie pewna, ze chcesz,zeby przytyla. Pokaż jej, że Tobie tez zależy żeby byla szczupla i zdrowa. Ale nie chuda. Kobiety z anoreksja często mają problem z kontrolą. Czują, że wszyscy je pilnują i  same chociaż w jedzeniu chcą sobą kierować, a wiec pokaż jej, że Ty jej ufasz, że nie zrobi sobie krzywdy. Jednak bacznie ją obserwuj, bo jest bardzo cienka linia, po przekroczeniu jej nie można jedmak anorektyczce ufać.

"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

14

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Pokaz Ani kilka filmow o anorektyczkach,bo jak sie nie opamieta tym sie to skonczy..wiesz to odchudzanie tkwi juz w jej psychice.moze nawet bylaby wskazana rozmowa z lekarzem.idz z nia na ta wizyte.niech wie ze jestes przy niej

15

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Wg mnie powinnes namówić ja jednak na wid=zyte u specjalisty. To siedzi w jej głowie. Szkoda dziewczyny bo popadnie w anoreksje a o tego prosta droga do śmierci. Możesz zajrzeć na stronę "rozmów w toku" i poszukać tam odcinka w którym występowała najsłynniejsza anorektyczka świta. JAkaś francuska opowiadała o tym co sie stało z jej życiem jak odchudzanie męczy i niszczy i o tym jak prawie nie umarła. To było jakoś niedawno więc może odnajdziesz. Myślę że mogłoby pomóż.
Ponadto starja sie ją przekonac za wszelką cene  że wolisz żeby trochę przytyła.
Możesz też wciągnąć ją w nasze forum może jak posłucha opini innych dziewczyn i kobiet to zrozumie że takie odchudzanie wcale nie jest dobre.

Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

16

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Post przeniesiony:

julas21 napisał/a:

Witam szanowne panie!

Poznałem swietną dziewczyne, ale jest jeden problem. Jest ona anorektyczką ale nietypową.. Zdaje sobie sprawe ze jest chora i nawet mowi ze chciała by to zwalczyc, ale nie chce jeść bo ma wymioty po spozyciu i jej posiłek to kawa i jedna kanapka na caly dzień a właściwie 1/3dnia bo potrafi spac 15 godzin dziennie.. Przepytywałem ją i nie ma wszystkich objawów anoreksji obecnie.. ale napewno jest cos nie tak.. Jak mogł bym jej pomóc? Bo chyba psycholog nic tu nie pomoże skoro jest ona swiadoma swej choroby? Z góry dziekuję za pomoc:)

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

17

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Do psychologa i tak radziłabym pójść. To dobrze, że jest świadoma swojej choroby, ale źle, że nie chce nic z nią robić i w tym przypadku na tym będzie polegała pomoc psychologiczna - na zdopingowaniu ją do ratowania zdrowia (i życia).
Wygląda też na to, że twoja dziewczyna ma zaawansowaną anemię i to jest dodatkowy problem, bo z tego może wynikać również jej niechęć do jedzenia i ogólnie życia. Doraźnie można pójść do zwykłego lekarza bądź dietetyka, który przepisze odpowiedni preparat z żelazem, kwasem foliowym i b12, żeby chociaż trochę postawić ją na nogi i zmniejszyć senność. Może dietetyk poradzi też jak wracać do prawidłowego żywienia.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

18

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Noelle, niestety Ty nie pomożesz tej dziewczynie. Wygląda na to, że ma ona problem z anoreksją i wymaga profesjonalnej pomocy psychoterapeutycznej. Przykro mi to mówić ale możesz motywować, wspierać, zachęcać a z anoreksją raczej nie wygrasz.

19

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Opowiem Wam moją historię! Wiąze sie ona z tym wątkiem więc smiało mogę zrobić to tutaj. To wstydliwe przyznać się, ze miało się lub ma podobny problem. Na szczęscie tu wszyscy jestesmy w pewnym sensie anonimowi więc co mi szkodzi, moze tym swoim wstydliwym wyznaniem pomogę chociaż jednemu człowiekowi. Anoreksja i bulimia tkwią w głowie i niestety nie uwierzę w to gdy ktoś mi powie, że do końca się z tego wyleczył. U mnie zaczęło się chyba jeszcze wtedy gdy byłam całkiem "normalną" nastolatką i zaczęłam mieć niewielkie problemy z tarczycą, częste i typowe w wieku dojrzewania. W moim domu zawsze jadło się dość duzo i dobrze, to poczatkowo było dla mnie normą i z tego też powodu raczej nie należałam do bardzo szczupłych osób. Nie byłam też gruba, no moze z małymi wyjatkami...... własnie...... Pamietam dwie wypowiedzi mojego taty, które wypowiadał do mamy........ "no zrób coś z tym, przecież ona strasznie utyła, niebawem bedzie wygladać jak wieprz" i druga, podobną gdy wróciłam od cioci z Niemiec i faktycznie najadłam sie troche smakołyków tak, ze spodnie stały sie przyciasne. Było mi bardzo przykro, widziałam jak mama sie stara, zebym zaczęła jadać "racjonalnie:, ciągle brzmiały mi w uszach słowa ojca. Faktycznie, byłam zamknięta w sobie i zakompleksina ale kompleksy miewam do tej pory. Zawsze w szkole byłam najlepsza, z czego szczycili sie moi rodzice choć tata nigdy nie poszedł na ani jedna wywiadówkę. Chyba poprostu przyzwyczaił się, ze normą jest, ze we wszystkim jestem najlepsza. trzymał mnie dość krótko. Jako nastolatka nie mogłam pozwolić sobie na nocne imprezy, wieczorne spotkania z chłopakami........ tzw szlaban na 22.00. Myslę, ze to bardzo wpłynęło na moje późniejsze życie, które przez to strasznie sie poplątało i przez co skrzywdziłam jednego człowieka, który wtedy okazał się moją pomocą, wybawieniem, ucieczką, a obecnie jest moim męzem. Nie ponosze oczywiscie winy za cały świat i wszystkich bo mąż tez ma tu wiele na sumieniu ale to inny watek i dopiero teraz zdaje sobie z tego sprawę, wtedy uważałam, ze jestem paskudna, nie do zaakceptowania, a jak bede chudsza to zaraz wszyscy mnie polubią, a tata znowu pokocha....... tak sie nieszczęśliwie złozyło, ze w dalszej rodzinie była dziewczyna, z która spotykałam się na róznych rodzinnych imieninowo - urodzinowych imprezach, a której chyba podobnie jak mnie strzeliło coś do głowy......... do tej pory nie wiem jaka była u niej przyczyna ale do rzeczy. Dziewczyna, pod pretekstem trzymania lini, zaczęła liczyć kalorie.... a ja obserwujac ją od imienin do imienin stwierdziłam, ze to ma sens. zeszczuplała, w moich oczach wyładniała, ostatecznie wpadła w ciężką anoreksję z pobytem w oddziale szpitalnym, ja na szczęscie nie, tzn bez hospitalizacji. Najpierw zaczęłam tak jak ona liczyć kalorie, potem natknęłam sie na dietę Diamontów, którą staosowałam poczatkowo dla zdrowia, lepszego samopoczucia i takie tam bajery...... owszem było mi z tym dobrze, zeszczuplałam nawet w granicach normy, zdrowo i racjonalnie i wszystko byłoby dobrze gdyby pozwolono mi zyc nadal zgodnie z tymi zasadami, troche po mojemu, trochę z jedzeniem w mniejszych ilościach. Pewnie jadłabym po swojemu ale jadłabym...... wogóle........ I wtedy zaczęły sie awantury ze strony rodziców, ze coś głupiego sobie wymysliłam, ze babcia specjalnie gotuje oprócz wielu innych rzeczy dla mnie przykładowe kluski na parze a ja ubzdurałam sobie, ze ich nie chcę zjeść albo jem tylko jedną, a nie tak jak dawniej na wcisk i do oporu 4 czy 5..... No i Na obiedzie u babci zaczęłam jeść znowu te 4 kluski ale potem je zwracać. Co wiecej, ubzdurałam sobie, ze muszę nadrobić te wszystkie babcine zapasy nafaszerowane w moje ciało przez weekand w ten sposób, ze w tygodniu bedę jadła same zupy i nic wiecej. poczatkowo były to zupy, potem jedynie wywary z warzyw, potem same owoce, a potem liść sałaty sprawiał mi problem. Chowałam jedzenie po kątach, a przy tym miewałam napady obrzarstw i zwracania - nie wiem byc moze forma rozładowania stresu. Pamietam taka sytuację gdy umówiłam sie z koleżanką, która miała do mnie przyjść. Mama zostawiła nam cos do zjedzenia, a ja zezarłam dosłaownie wszystko, łącznie z całym bochenkiem chleba po czym zadzwoniłam by nie przychodziła bo coś mi wypadło. rodzicom oczywiście powiedziałam, ze kolezanka przyszła i byłysmy tak głodne, ze oprózniłysmy całą lodówkę. Niestety pech chciał, ze nastepnego dni rodzice spotkali te koleżankę i wszystko wyszło na jaw. To wszystko trwało dosć długo aż wreszcie zwyczajnie uciekłam przy pierwszej lepszej okazji, wyszłam za maż i tak sobie zyje dalej bez kontroli moich kochanych rodziców. dlaczego to wszystko piszę: przede wszystkim, nie starajcie się z dobrej woli i checi niesienia pomocy zmuszac anorektyczki do jedzenia. wiem, ze to trudne ale pierwszy etap do udowodnienie jej, ze akceptujecie ją taką jaka jest. nie patrzcie na nia krzywo gdy nie je choć wy zjadacie wspaniały deser, pozwólcie jej z wami wypić zwykłą herbatę i nie zameczajcie tekstami w stylu, wyglasz fatalnie, zjedz coś albo weź jeszcze trochę. podstawa udanego leczenia oprócz zrozumienia, ze ma sie problem jest brak stwarzania sytuacji stresujacych, czyli zamiast obiadu u cioci, który bedzie dla niej gechenną, zaproponujacie popołudniowa herbatke u cioci. gdy ciocia zaproponuje ciasto, powidzcie, ze jestescie oboje tak najedzeni, ze wy jedynie skosztujecie kawałek, którym podzielicie sie ze swoja dziewczyną, przyjaciółką, znajomą, która ma problem z jedzeniem. Brońcie ją przed ciocią i całym światem zamiast napietnować nieswiadomie jej chorobę, wtedy zyskacie jej zaufanie, a to ogromny krok do przodu. tak własnie postepował ze mną mój obecny mąż i muszę wam powiedzieć, ze się udało. anorektycy koniecznie powinni mieć mozliwość zmiany srodowiska, w którym przebywają. Od nowa poznają ludzi i sami są poznawani przez tych, którzy zupełnie nie maja pojecia o ich przeszłości. Często zostają wręcz docenieni przez nowe grono przyjaciół, znajomych, a to podnosi ich zdołowaną samoocenę. Anoreksja i bulimia to tak jak choroba alkoholowa. anorektykiem jest się do końca życia ale mozna być swiadomym i przez to zdrowym anorektykiem. Ta świadomość polega na prawidłowej ocenie własnego zewnetrznego wizerunku tzn.że zdaję sobiesprawę kiedy jestem za chuda, a kiedy wygladam normalnie. Nadal zwracam uwagę na to co jadam ale to nie znaczy, ze nie jadam tego co wszyscy i nie pozwalam sobie na łakocie i przyjemności. Moje zwracanie uwagi na to co jem polega raczej na świadomym dokonywaniu wyborów spomiedzy produktów zdrowych, zdrowszych i tych zupełnie bezwartosciowych oraz okreslania poziomu zawartości mojego żołądka. Zwyczajnie staram się jeść swiadomie i nie obrzerać jak świnia. znam swoja granicę i nikt nie kaze, jak kiedyś na siłę rodzice mi jej przekraczać. Czuje sie wysmienicie, nie mam problemów ze zdrowiem, urodziłam dwoje wspaniałych chłopaków i jestem z siebie dumna!

20 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-08-05 09:47:04)

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

prosze o usunięcie posta- wysłałam pw. do odpowiedniej osoby.

21

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Musisz Ja przekonac, ze zbyt chude dziewczyny nie wygladaja zbyt dobrze. Poszukaj czegos na ten temat na internecie, poczytaj jej o skutkach jakie to odchudzanie moze przyniesc. Przeprowadz jeszcze raz rozmowe, przygotuj wspolna kolacje, zachecaj Ja do wspolnych posilkow od czasu do czasu. Jesli nic to nie da, wizyta u psychologa jest konieczna, trzeba dzialac szybko. Powodzenia!

22

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Komplementuj ją, to pomoże;)

23

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Witaj Mertruve ja mam dokłanie 158cm wzrostu i teraz warzę 47kg i nadal staram się przytyć, bo kiedyś się odchudzałam i nie daleko było mi do anoreksji ale teraz wiem że to odchudzanie było złe, nie zdrowe. Twoja dziewczyna też musi sama pojąć że to co robi jest złe, że na prawdę może mieć poważne problemy zdrowotne, bo przecież anoreksja to choroba psychiki a zaczyna się właśnie od odchudzania! A walka z nią jest na prawdę bardzo ciężka! Musisz uświadomić swojej dziewczynie czym to grozi, porozmawiać z nią na spokojnie, nie pozwolić jej zakończyć tego tematu.. tak jak a22 napisała wyżej poszukaj czegoś na ten temat i poczytaj jej, jakie skutki może przynieść jej odchudzanie albo niech sama poczyta, musi to zrozumieć bo jeżeli ona sama tego nie zrozumie to może być źle. Z własnego doświadczenia wiem że komplementy pomogą na chwilę, mój narzeczony również mówił mi że jestem ideałem, że nie muszę się odchudzać bo jestem akurat, ale to nie pomogło, kiedy zostawałam sama, myśli o chudnięciu wracały.. i tak było aż do momentu gdy zaczęły się moje komplikacje zdrowotne, zanikanie okresu, siniaki pod oczami, brak energii na cokolwiek, mdlenie itd, niedobór witamin. Trwało to dosyć długo aż w końcu zaczynałam mieć tego dość i uświadomiłam sobie to co robię! To jak wyglądam i co się ze mną dzieje. Także jeżeli twoja dziewczyna sama sobie tego nie uświadomi to przyjdzie taki czas że nikt nie będzie w stanie jej pomóc. Mów jej o tym. Trzymam za Ciebie kciuki żeby udało ci się dojść do porozumienia z dziewczyną i że ona sama to pojmie. Pozdrawiam

24

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

ze mna było inaczej zaczeło się od stresu (wtedy ważyłam 53 wzrost 165, wszyscy zachwycali się moją figurą) po czasie zorientowałam się że od 21 dni nic a nic nie jadłam nie potrafiłam jeść. nikt nie kontrolował tego ponieważ mieszkalam sama w ciągu 21 dni waga spadła mi do 49.wtedy poznalam mojego faceta zakochalam się on widzial ze za każdym razem co zapytal mnie o jedzenie odpowiadalam nie jestem głodna i zaczął swoimi metodami zachęcać mnie do jedzenia aż po czasie wazylam 51 kg. pewnego dnia gdy wyszłam z lazienki w reczniku jego wzrok byl skierowany na mnie pamiętam jego oczy do teraz nigdy nie zapomne jego wzroku w tym momencie pomyslałam jestem gruba i dlatego on na mnie tak patrzy(w tym czasie dość czesto sprzeczalismy się czułam się samotna, niedoceniana itd. )nagle znalazłam odpowiedz na nurtujące mnie od pewnego czasu pytanie dlaczego mnie zaniedbuje, dlaczego nie czuje jego miłości. Postanowiłam, że schudne dla niego bo jak wazyłam 49 kg to był czuły kochany dbał o mnie. niestety nie skończyłam na wadze 49 kg tylko na 44 czasem jest 45. Wiem, że to siedzi w głowie w naszej psychice ale ciężko jest to wyrzucić z niej .Nie raz próbowalam przytyć ale niestety bez efektu.wszystko bym dała by cofnać czas ale jest już za późno najgorsze jest to, że mój facet nie lubi chudych kobiet dlatego tak namawia mnie bym przytyła tylko nie potrafi zrozumieć ze jego teraźniejsze sposoby pomocy nie są skuteczne i nie powinien mówić że ja to tylko kości...boję się ze jak przytyje usłysze jesteś za gruba .z jednej strony chce przytyć a z drugiej strony boje się

25

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Czarnulka, zacznij być mądrą dziewczynką i nie dbaj o widzimisię faceta tylko o swoje zdrowie! Cóż z tego, że jemu się będziesz podobać, skoro będziesz miała np. anemię?

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

26

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

zgadzam sie z tobą tylko jest mały problem za dealeko to już zaszło. mimo chęci i starań nie potrafię z tym już nic zrobić. wiem, że popełniam jeden podstawowy bład za bardzo patrze na niego, na jego potrzeby

27

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

No to jak sama mówisz, że nie potrafisz, że się nie da, to kto ma ci pomóc?

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

28

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

wiem, że sama muszę sobie pomóc muszę tego chcieć tylko i wyłacznie dla siebie nie dla niego bo dziś on jest a jutro może go już nie być

29

Odp: Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Na nic Wasze rady Kochani!
To nie działa, o samopomocy itd. Czarnulka, ja tam bym zostawiła cię w spokoju, fizycznie...... masz nawet nie chorą ale zabłąkaną duszę!
nie myśl o tym by przytyć, pomyśl raczej o tym by utrzymać aktualną wagę. Nie musisz zajadać się pyrami i kluchami, jedz dla siebie i urody, warzywa i owoce, sałatki i nawet na początek nie musi być to dużo. Pij soki owocowe i warzywne. Zrób je sama jeśli masz taką możliwość to pozwoli ci zacząć żyć ze świadomością, że o siebie dbasz....... Własnie, pomyśl, że nie zamierzasz przytyć wcale nie ale o siebie zadbać czyli dać organizmowi trochę witamin. Idź do kosmetyczki, zrób paznokcie, zmień fryzurę, a nawet kolor włosów...... wymyśl sobie nową siebie!
Myślę, że dałabym sobie radę gdybym miała mozliwość kontaktu z tobą w realu!

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moja dziewczyna ciągle się odchudza

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018