netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

15 odpowiedzi11 004 wyświetleniazałożony przez Earvette, 03.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Cześć wam wszystkim. Miło mi was poznać. Mam dużo problemów ale chyba największym i najbardziej bolesnym jest to że wszystkim się przejmuję, dosłownie, zaczynam się wtedy głupio tłumaczyć ze wszystkiego, co robię i co mówię. Właściwie, jesli chodzi o moje zainteresowania to mam ich dosć sporo aby móc uwierzyć w siebie, jednak mam dość tego że albo się ktoś śmieje ze mnie i nie wierzy, że naprawde sie takimi rzeczami interesuję, jak np języki obce, których sama sie uczę, komponuję muzykę, interesuje mnie wiele innych tematów, które wg innych są dla mnie zbyt trudne. Są też inne inne powody, które mnie dobijają. Gdy sie urodziłam, zachorowałam na niedoczynność  tarczycy, w szkole wiedzieli moi koledzy i koleżanki ze szkoły, niby mnie lubili i rozmawiali ze mną, ale szczerze nie czułam tego, bo się nade mną niektórzy znęcali i zawsze byli dla mnie mili gdy chcieli pomocy, w zawodowje też tak było. Już prędzej w podstawówce gdy chodziłam na dyskoteki, bawiłam sie lepiej niż wtedy gdy chodziłam do zawodówki. Poza tym to był główny powód popełnionego przeze mnie największego głupstwa, ponieważ poznałam faceta starszego ode mnie, który sprowadził mnie na złą drogę i okazało się że jest psychopatą, nic sobie z tego nie robi, że odebrał mi najlepsze lata młodości, a zanim się zorientowałam że rzeczywiście nim jest to już jest za późno i muszę zacząć kompletnie od zera. Nie będę opowiadać ze szczegółami, bo tak szczerze, mam zbyt wiele powodów by zapaść sie pod ziemię, oczywiście ze wstydu, jakby co, czasami nawet dosłownie. Od tej pory zamykam się na przyjaźń, już o miłości nawet nie wspomnę. Problem polega na tym, że ja chcę przestać bać się żyć, przez moją chorobę nawet straciłam wiarę że mogę sama się utrzymać, dac sobie radę w swoim życiu, nie prosząc specjalnie kogokolwiek o pomoc, bo niedługo może się okazać, że będę bardziej osamotniona i odizolowana od reszty, mam ochotę uciec. Przez to że się przejmuję krytyką i tym wszystkim co mówią mi ludzie mam ochotę zniknąć wszystkim z oczu. Ja wiem, że może mówią to z zazdrości czy z czystej złośliwości lub mają inne motywy. Nie wiem czemu jest mi potrzebna wiara innych we mnie, niż gdybym ja miała uwierzyć w samą siebie. Może to wyda wam się głupie, ale nie chcę żeby mi tak bardzo zależało ani na przyjaźni ani na miłości, żeby ktoś mnie lubił lub pokochał, żeby ze mną był lub czuł się do czegoś zmuszony i w ogóle. Nie chcę sie przejmować opinią innych osób, które w dodatku mnie nie znają i nie chcę żeby to doprowadzało mnie do łeż, do depresji. Chcę żyć normalnie. Dałabym wolną drogę każdemu z osobna, żeby sam zdecydował czy chce kontynuować ze mną znajomość czy nie. Nie zamierzam stosować szantażu w stylu " jeśli ty odejdziesz, to..." Nie chcę nikogo zmuszać, ani zamartwiać się z tego powodu, że nikt nie chce ze mną spędzać czasu lub przebywać w moim towarzystwie, ani nie chcę niczyjej litosci bo to boli bardziej, niż gdyby szczerze i prosto z mostu ktoś powiedział że odchodzi. Po prostu, mam już dość przepłakanych nocy z wyżej wymienionych powodów, wyobrażania sobie sytuacji w których znajomi bądź rodzina mnie wyśmiewa lub odsuwa sie ode mnie i użalania się nad sobą. Jak mam ŻYĆ DALEJ?

2

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.
Earvette napisał/a:

[...]Jak mam ŻYĆ DALEJ?

Earvette, odpowiedź na tak postawione pytanie możesz sobie udzielić tylko sama.

Czytałem Twoje słowa i znalazłem w nich kilka pragnień podobnych. Ja też ostatnio miałem ochotę na samotność. Lubię jednak wychodzić na przeciw okazjom. Spotkałem grupę ludzi, wśród których poczułem się dobrze. To jest możliwe.

Życie lubi robić niespodzianki. Nie wiem, jak możesz przestać się przejmować. Nie wiem, bo we mnie nigdy nie było takiej potrzeby. Mam dużą potrzebę samostanowienia.

Jeśli zechcesz o tym porozmawiać, to zapraszam.

3

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Właściwie to ja nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie, jak przestać się przejmować innymi i nie wychodzę naprzeciw okazjom, sprawia mi to trudność, bo większośc czasu spędzam sama i zapomniałam jak to się robi. Wiem ze dziwny mnie człowiek, jest we mnie tyle sprzecznych emocji, oczekiwań wobec siebie i innych. Czasami wydaje mi się że sama nie wiem czego chcę od życia, i to sprawia że nie jestem pewna ani siebie, ani osób z którymi utrzymuję znajomość, Taka jest prawda.

4

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

1. Polecam psychoterapie. Sama chodziłam na nią i pomogła mi wyjść z takiego dołka. Nie mówię miewam teraz też różne podobne przemyślenia ale przestać się przejmować wszystkim pomógł mi mój chłopak. Nie mówię że do końca bo taki mam charakter i ciężko mi to wyplewić.
2. Jak szukasz aprobaty od otoczenia, zamiast zbudować siebie i pokochać siebie to będziesz mieć trudno w życiu. Ludzie są i dobrzy i źli. Generalnie ludzie zawsze grają pod siebie i jak widzą, że ktoś jest niepewny siebie to jedni Ci pomogą z dobroci, drudzy to wykorzystają.
3. Zacznij codziennie sobie wypisywać rzeczy, które ci się udały lub co lubisz w sobie i skupiaj się na tym.
4. Niedoczynność tarczycy to nie koniec świata. Wiele moich koleżanek na to cierpi i żyje i cieszy się z życia. nie szukaj sobie powodów do narzekania na siłe bo będziesz całe życie usprawiedliwiać siebie w stylu -oj mi to sie nie udaje, bo mam złamanego paznokcia.
Od małego mam problemy z żelazem (początki anemii) i żyje.
5. Jak będziesz całkowicie niezależna to będziesz samotna. Potrzebujemy innych ludzi do życia, czasem ich pomocy. Czasem oni potrzebują naszych i tak to się kręci.
6. Głowa do góry, świat się nie kończy smile

5

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Dzięki za rady. Lariana. Mogłabym się jeszcze spytać o pewną rzecz?

6

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.
Earvette napisał/a:

Dzięki za rady. Lariana. Mogłabym się jeszcze spytać o pewną rzecz?

Pewnie, pytaj śmiało smile

7

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Chodzi o twoje koleżanki, ale bardziej o to jaki zawód wykonują. Mój problem polega na tym, że moja niepełnosprawność jest znaczna, bo  choruję od urodzenia. Nie chcę wierzyć, że nie mogę wykonywać żadnej pracy bo to mnie dobija, że popadam w depresję. Głupio mi jest, gdy znajomi pytają się, czy pracuję i gdzie, mam tego serdecznie dosyć. Nie wiem od czego zacząć, żeby to zmienić, chociaż przyznam że zmian tez sie boję. To jest właśnie ta myśl że sobie nieporadzę.

8

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Odpowiedź jest prosta.Wejdz w towarzystwo według twoich zainteresowań smile a większość problemów zniknie smile

9

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Dokładnie, poznaj nowych ludzi, może na jakimś wyższym poziomie intelektualnym - którzy nie będą się Cię lekceważyć.

Nie wiem ile masz lat, ale jak jesteś koło np. 25 to możesz iść jeszcze na studia i po pierwsze jak zawód podajesz wtedy, że studiujesz, a po drugie na studiach nie spotkałam się nigdy z wyśmiewaniem z kogoś itp.

I znajdź jakąś pasję, którą będziesz mogła dzielić się z innymi bądź wykonywać z innymi.

Ostatnia propozycja - wolontariat. Nie wiem, z jakiego miasta jesteś, ale w tych większych można pomagać np. w schroniskach dla zwierząt albo innych organizacjach pomagająym ludziom. I wtedy na pytanie co robisz to mówisz, że masz z czego żyć, więc postanowiłaś pomagać innym, którym wiedzie się gorzej. I jako wolontariuszka też poznałabyś mnóstwo nowych i UPRZEJMYCH ludzi smile

10

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Myślę że wolontariat byłby dobrym sposobem na ćwiczenie w sobie nie przejmowania się. Sama myślę o zapisaniu się gdzieś, może do jakiegoś schroniska bo uwielbiam zwierzęta.

11

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Ja też się wieloma rzeczami przejmuje. Zawsze zastanawiam się, czy ta rzecz jest rzeczywiście na tyle ważna. Pomyśl sobie czy dany problem lub niepowodzenie będzie dla ciebie ważne za 5 lat. Jeżeli nie, to automatycznie przestaniesz się tym przejmować.

12

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Zobaczyłam u siebie, że mam skłonności do nie działania przez strach. Nie działania również przez brak otoczenia, które by mi klaskało ilekroć cokolwiek zrobię. Gdy dopada mnie takie przygnębienie (inni mają lepiej, robią coś, cieszą się z życia, coś mają a ja nic, jestem nikim itd.) lub strach (np. poprzez jakieś wydarzenia, które się nawarstwiły) staram się nie  tymi uczuciami i myśleć że tyle lat straciłam na przejmowanie się, na banie się, na smucenie się, że to tak naprawdę nie ma sensu. Ile można lat stracić na to ? Mnóstwo. Nawet całe życie. Tylko pytanie :po co?
Mamy żyć dlatego, żeby nam klaskali że robimy zgodnie z innymi, czy możemy popatrzyć na to, co mamy lub co możemy zrobić i po prostu to robić? Nie przejmując się swoim wewnętrznym głosem, który będzie wielokrotnie próbował nas na dno sprowadzić.
Wyczytałam gdzieś, że za lękiem kryje się ekscytacja przed nieznanym. Jeżeli się czegoś boisz to znaczy, że tego mocno pragniesz.

Gdy zaczyna się działać wbrew temu trybikowi niepewności (przejmowania się, co ludzie pomyślą ,ojeju), pojawia się ogromny strach ale i ogromna ekscytacja.
Pamiętasz jak zrobiłaś coś, coś tak ważnego i przerażającego? A pamiętasz to uczucie jak Ci się udało? No to właśnie tak człowiek pracuje nad nie przejmowaniem się. Czego Tobie i sobie życzę smile

13

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Niestety znam ten problem. Odkąd pamiętam się wszystkim przejmuję. A każde małe niepowodzenie, rozstrząsam cały dzień, następnego dnia już jest lepiej, ale zawsze jednak zostaje w mojej psychice fakt, ze znowzrobilam coś źle, znow mi cos nie wyszło. Tak samo gdy usłyszę jakieś obgadywania na mój temat, bardzo sie tym przejmuję. Nie umiem zwyczajnie tego olać. Bo są to osoby które nic nie wnoszą do mojego życia, to ja sie przejmuje ich opinią..

14

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Ja tak samo zawsze sie przejmuje najdrobniejszat opinia krytyka. Earvette, piszesz ze sama komponujesz muzyke i uczysz sie jezykow- moze dogaduja ci z czystej zazdrosci. Podejrzewam ze tak moze byc.

15

Odp: Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Też tak myślę, ale sądzę że mało ludzi o tym wie, takie mam wrażenie, już sama nie wiem, czy ktoś w ogóle zwraca uwagę  na ten fakt. Widać, że nie jestem jedyną osobą, która boryka sie z tymi samymi problemami, tym bardziej że chodzi o lęk przed nieznanym, że to w jakiś sposób paralizuje. Tak jest też u mnie i nie wiem, nie jestem w stanie zrozumieć, czemu opinia innych ludzi jest  dla nas ważniejsza niż nasze pragnienia. To jest tak dołujące jak bardzo jesteśmy zależne od innych, bo boimy się zaryzykować i w końcu zrobić coś tylko dla siebie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak przestać się przejmować ?-to chyba najgorsze we mnie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026