Witam,
Mam 40 lat. 10 lat temu byłam zupełnie inną osobą - miałam dobrą pracę, byłam szczupła i pewna siebie. Do czasu aż potwornie połamałam rekę i przez to straciłam pracę. Przez parę lat byłam bezrobotna. W końcu pracę znalazłam ale była ona zupełnie poniżej moich ambicji i kwalifikacji. Do tego doszły różne problemy rodzinne. To wszystko doprowadziło mnie do depresji. Nikt mi nie pomógł. Kilka lat żyłam jak w koszmarze. A chyba najgorsze było to, że wcale nie wiedziałam, że to co czuję to depresja. W domu wszyscy mówili, że mam "muchy w nosie". W końcu zorientowała się co mi jest i zdecydowałam sie pójść do lekarza oraz zacząć psychoterapię. Pomogło i jest już coraz lepiej.
Szukając w internecie pomocy dla siebie zauważyłam, że takich kobiet jak ja ( zaniedbanych , z depresją, z niską samooceną ) jest dużo. I pomyślałąm, iż korzystając z własnych doświadczeń może będę mogła im pomóc. Wymyśliłam więc warsztaty pt. " Ja też jestem ważna ", gdzie oprócz spotkań z psychologiem bedzie można uczestniczyć w warsztatach ze stylistką, wizażystką oraz umówić się na spotkanie w salonie kosmetycznym ( zabieg na twarz, manicure, fryzjer i henna ). Zajęcia nie będą indywidualne ale w grupie, co pozwoli na wymianę doświadczeń
Napiszcie co o tym sądzicie i czy byście chciały w czymś takim uczestniczyć.
Pozdrawiam.