Pierwszy raz piszę na tego typu forum, ale chyba mam taką potrzebę.
Kilka słów o mnie na wstępie by się przydało ? Nie jestem młodzieniaszkiem. Zawsze miałem jakieś koleżanki, młodsze i starsze, ale to tylko koleżanki. Rozmawialiśmy na tematy różne, a to w pracy, a to gdzieś na wyjeździe, w lokalach rzadko, prawie wogóle. Ja tych koleżanek nie poznawałem, one zawsze były w moim otoczeniu
Koleżanki powychodziły za mąż i kontakty się rozluźniły lub wygasły.
A teraz spodobała mi się kelnerka, byłem kilka razy w tym lokalu, ale nie odwiedzam go zbyt często częściej przechodzę obok i zaglądam przez szybę i widzę, że ona jest. Kilka razy zauważyła mnie zza szyby. Wszedłem, zamówiłem coś, dało się zamienić jedno zdanie, klientów dużo nie ma czasu na pogawędki z klientami, ale obsługa z usmiechem i w pełni profesjonalnie.
I tak zastanawiam się, czy tak po prostu zaproponowac jej spotkanie poza lokalem ? zaproponowac kawę ? kręgle ?
przypuszczam, że kelnerki mogą być uodpornione na tzw podryw.
Przy trzeciej wizycie dałem jej adres email, ale koledzy mówią, że kobieta nigdy do mnie nie napisze pierwsza, tym bardziej nie zadzwoni, dlatego nie dawałem nr telefonu.
Po za tym nie wiem jakie tam są obyczaje, może kierownik patrzy czy kelnerki integrują się z klientami i jeszcze zaszkodzę ?
Zawsze miła i uśmiechnięta, ale może to tylko służbowy uśmiech ?
Dodam, że ona może mieć lat 25-29 i być odemnie młodsza o 7 a może i 12 lat, trudno to określić.