netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Przyzwyczajenie do kłamstwa

14 odpowiedzi3 925 wyświetleńzałożony przez Tajemniczy, 24.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Przyzwyczajenie do kłamstwa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Witam. Przypadkiem tu trafiłem i postanowiłem napisać o problemie, który wcześnie nie wydawał mi się problemem. Mianowicie bardzo często kłamie, od błahostek po poważne rzeczy. Bez problemu okłamie kogoś w żywe oczy, zrobię odpowiednią minę i mi każdy wierzy - znajomi sami mi mówią, że jestem w tym dobrym, nawet się z tego cieszyłem.

Ostatnio np. kolega mówi, że jedzie do Karpacza na sylwestra, a ja z szybką odpowiedziałem, że też, zaczął mi zadawać pytania, a ja na poczekaniu wymyślałem  o kwaterze, znajomych, transporcie itd. Jedynie gdzie jestem bardziej opanowany to, związek.Kłamie aby dziewczynie nie było przykro w jakieś sytuacji, no i nie raz się zdarzy coś jeszcze, ale jest to dużo w mniejszym stopniu niż na co dzień.

I tak z jednego kłamstwa brne w drugie kłamstwo, kłamie, aby inne kłamstwo nie wyszło, pilnuj się, ale już tak nie chcę. To prawda, że pomocy trzeba szukać u psychologa, czy może silna wola wystarczy? Miał ktoś taki problem?

Wiem, że to forum kobietach, jeżeli temat nie pasuję lub ja tutaj, to usuńcie smile

2

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Witaj smile

Cóż, należy sobie zadać pytanie, dlaczego kłamiesz. Ja uważam, że dlatego, iż boisz się być sobą, nie potrafisz być sobą, uważasz, że nikt nie zaakceptuje Ciebie takim, jaki jesteś. Wróć nieco do czasów dzieciństwa i zastanów się nad sytuacjami, kiedy kłamałeś i kiedy się opłaciło kłamstwo.
Tu jest problem natury psychologicznej. Kłamią ludzie z niską samooceną, chcący być lubiani przez cały świat.

3

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Wiesz co ? Pędź do specjalisty. Przyczyny, przyczynami ale jesteś chyba dorosły. I wierz mi kłamstwo ma krótkie nóżki i w końcu tak dostaniesz po d...., że tego nie naprawisz. Jedno już osiągnąłeś. Wiesz o tym.

4

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Mam dopiero 19 lat. Kłamie, bo mi jest jakoś z tym łatwiej. Nikt się mnie nie czepia jeżeli powiem coś niewygodnego, druga osoba jest zadowolona, a ja mam spokój.  A jak coś wymyślam tzn. polepszam jakieś swoje wyniki, w ogóle pokazuje się w lepszym świetle, czuje się  lepiej.

Wiem, że to jest problem i próbuje się ograniczać, zobaczymy jak mi to wyjdzie. Może być coś w tej samoocenie, choć myślę, że mam to za sobą. Kiedyś byłem nieśmiały,szary żuczek którego nikt nie zauważa, ale od kąt mam dziewczynę(2lata), nieśmiałość niemalże znikła, łatwo nawiązuje nowe kontakty, ogólnie znajomości z kobietami mi się polepszyły, nie jest tak jak kiedyś i moja dziewczyna nawet o tym wspomniała.

A może mi to zostało, gdy byłem właśnie taki nieśmiały.

5

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Własnie: kłamiesz nie po to by się pogrążyć , ale żeby zabłysnąć. I tu się kłania niska samoocena i dobrze byłoby nad tym pracować. Być może nadmiernie obawiasz się reakcji ludzi, którzy usłyszeliby prawdę: spróbuj raz, drugi- zrób eksperyment. To jest łatwiejsze niż ci się wydaje, a ty jesteś autentyczny smile

6

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie jest ok. Myślę, że to już duży plus smile Spróbuj nad tym popracować lub ewentualnie zgłoś się do specjalisty smile Wiesz jak to fajnie zawsze mówić prawdę? Nawet jeżeli ta prawda nie jest fajna... Życzę powodzenia smile

7

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

W psychologii istnieje termin: kłamcy patologicznego, choć jednej oficjalnej definicji tego pojęcia nie ma. Przyczyny są różne i zdiagnozowanie (o ile u Ciebie rzeczywiście taki problem - w sensie patologii - istnieje) trzeba pozostawić psychologowi. JEŚLI u Ciebie to już jest patologia, to chyba warto zwrócić się z tym do specjalisty - psychologa. Im szybciej tym lepiej bo w przyszłości może Ci to znacznie utrudnić życie.
Oczywiście jeśli - jak wspomniałam wyżej - jest to już u Ciebie patologia.

8

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Ważna jest motywacja. Idźmy w tym kierunku.

Kłamstwo doprowadzi Cię do przestępstwa, obciachu strasznego, bankructwa.

Słów należy używać rozważnie. Od dziś kontroluj się. Jak lubisz wymyślać zostań pisarzem.

9

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa
Tajemniczy napisał/a:

Witam. Przypadkiem tu trafiłem i postanowiłem napisać o problemie, który wcześnie nie wydawał mi się problemem. Mianowicie bardzo często kłamie, od błahostek po poważne rzeczy. Bez problemu okłamie kogoś w żywe oczy, zrobię odpowiednią minę i mi każdy wierzy - znajomi sami mi mówią, że jestem w tym dobrym, nawet się z tego cieszyłem.

Ostatnio np. kolega mówi, że jedzie do Karpacza na sylwestra, a ja z szybką odpowiedziałem, że też, zaczął mi zadawać pytania, a ja na poczekaniu wymyślałem  o kwaterze, znajomych, transporcie itd. Jedynie gdzie jestem bardziej opanowany to, związek.Kłamie aby dziewczynie nie było przykro w jakieś sytuacji, no i nie raz się zdarzy coś jeszcze, ale jest to dużo w mniejszym stopniu niż na co dzień.

I tak z jednego kłamstwa brne w drugie kłamstwo, kłamie, aby inne kłamstwo nie wyszło, pilnuj się, ale już tak nie chcę. To prawda, że pomocy trzeba szukać u psychologa, czy może silna wola wystarczy? Miał ktoś taki problem?

Wiem, że to forum kobietach, jeżeli temat nie pasuję lub ja tutaj, to usuńcie smile

Wiesz co mówię spece od PR'u?, w kłamaniu obowiązuje zasada: pamietaj wszystkie swoje kłamstwa i przenigdy w nie nie wierz bo skończysz pod mostem. Jak mogę się tylko domyślać bezwzględne przestrzeganie tej zasady prędzej czy później zaprowadzi Cię do pokoju bez klamek i okien.

10

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Hehe, przerażają mnie wasze opinie, wychodzi na to, że jestem "czubkiem" tongue Oczywiście nie zaprzeczam  i chętnie czytam to co piszecie, ale bez przesady, że kłamstwo doprowadzi mnie do przestępstwa, od tego trzymam się z daleka i nigdy problemów z prawem nie miałem i nie zamierzam mieć. Nie kłamie również w taki sposób, że wymyślam jakieś niestworzone historie, co niektórym osobom to się zdarza.

Najpierw spróbuje silnej woli i zobaczymy jak to będzie smile

Dziękuje za odpowiedzi.

11

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Wiesz, jesli Twoje kłamstwo zawędruje do zeznań podatkowych to możesz mieć problemy z prawem wink

12

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa
Tajemniczy napisał/a:

Hehe, przerażają mnie wasze opinie, wychodzi na to, że jestem "czubkiem" tongue Oczywiście nie zaprzeczam  i chętnie czytam to co piszecie, ale bez przesady, że kłamstwo doprowadzi mnie do przestępstwa, od tego trzymam się z daleka i nigdy problemów z prawem nie miałem i nie zamierzam mieć. Nie kłamie również w taki sposób, że wymyślam jakieś niestworzone historie, co niektórym osobom to się zdarza.

Najpierw spróbuje silnej woli i zobaczymy jak to będzie smile

Dziękuje za odpowiedzi.

Wikipedia podaje taki termin:
"Pseudologia, mitomania (łac. mitomania) lub też kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka ? patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii, przedstawiających najczęściej opowiadającego w korzystnym świetle. Pseudologia różni się tym od zwykłego kłamstwa, że osoba opowiadająca sama nie jest w stanie oddzielić prawdy od własnej fantazji. Zespół opisał jako pierwszy Anton Delbrück.

U dzieci mitomania bywa najczęściej zjawiskiem przejściowym i łączy się z chęcią przeżywania przygód baśniowych. Niekiedy jednak u dzieci starszych i u dorosłych spotyka się tendencję do stałego rozmijania się z rzeczywistością. Tendencja do posługiwania się kłamstwem patologicznym bywa czasem skutkiem przebytych chorób organicznych mózgu (np. zapaleń), albo też bywa zależna od wrodzonych właściwości psychopatycznych. U niektórych osób o usposobieniu histerycznym mitomania może być środkiem zwrócenia na siebie uwagi otoczenia i dodania sobie znaczenia. Motywem kłamstwa patologicznego może być próżność, niekiedy zaś chęć wyrządzenia komuś krzywdy (np. przez anonimowe oskarżenie).

Mitomania może również pojawiać się jako zjawisko przejściowe np. u przestępcy, którego oskarża się o poważne przestępstwo, podczas gdy popełnił inne, dużo lżejsze. Mitomanami często są osoby o rozchwianej psychice i zmiennym nastroju, dzięki opowiadaniu rzeczy niestworzonych chcą być w centrum zainteresowania przy jednoczesnym odczuciu zaspokojenia. Na początku udaje się im to (powoduje to uzależnienie psychiczne od opowiadania rzeczy nieprawdziwych), szybko jednak są rozpoznawani przez otoczenie".
A mnie chodzi o fragment: Mitomanami często są osoby o rozchwianej psychice i zmiennym nastroju, dzięki opowiadaniu rzeczy niestworzonych chcą być w centrum zainteresowania przy jednoczesnym odczuciu zaspokojenia. Na początku udaje się im to (powoduje to uzależnienie psychiczne od opowiadania rzeczy nieprawdziwych), szybko jednak są rozpoznawani przez otoczenie.
Jesteś uzależniony, ale twój koniec bliski:)

13

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

No dobrze, ale ja nie wymyślam niestworzonych rzeczy i nie rozmijam się z rzeczywistością.  Nigdy mi się nie zdarzyło kłamać, że na podwórku wylądowali kosmici..

14

Odp: Przyzwyczajenie do kłamstwa

Nieistotne czy niestworzone czy nie. Łżesz i zrozum, bo wszyscy to piszemy, że w końcu przegniesz i dostaniesz tak po dupie, że zapłaczesz. Tylko wtedy będzie za późno. To jak z zatwardziałym przestępcą. Zaczynał od zdemolowania kosza na śmieci, potem coś dalej, potem dalej, potem kradzież, coś dalej, potem pobicie, napad. I tak może być z twoim kłamaniem. Co staramy ci uświadomić.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Przyzwyczajenie do kłamstwa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026