atóż 5 miesiecy temu zmarł moj brat...bardzo to przeżyłam i nie ma dnia bym o nim nie myślała i tymbardziej ze nawet nie zdażyłam sie z nim pożegnac a nasze ostatnie spotkanie to szkoda gadac;(...we wakacje przytrafiło mi sie cos bardzo dziwnego co nigdy nie miało miejsca....nie wiem czy to był sen czy jakis paraliz nie umiem sama tego wyjasnic bała noc ja spałam ale nagle poczułam ze ktos wchodzi do pokoju czułam tego kgos obecnosć i zaczełam sie podobno na łózku wiercic i jęczec chłopak mnie obudził...zdarzyło sie tak 2 razy gdy sie obudziłam byłam przerażona i płakałam...a kolejnej nocy....było wszystko jakbym nie spała ale spałam) miałam otwarte oczy i lezałam na brzuchu wszystko w moim pokoju było tak jak jest naprawde czulam ze ktos sie do mnie zbliza i kontem oka widziałam jakas kobiete ktora stała nade mną i głaskała moja głowe mówiąc "Justynko spij spokojnie" nie mogłam w tym czasie nic zrobic choc chciałam sie obrócic a z drugiej strony czułam ogromny strach i sie bałam wtedy chłopak tez mnie obudził bo tez zaczełam sie zachowywac tak samo jak w tamtych przypadkach i zastanawia mnie kto to moze byc czy to jakis znak?? czy mógłbyc to moj brat?? ale czemu w postaci kobiety jest ktos kto mógłby mi to wytłumaczyc?? bardzo mi na tym zależy...nie ma dnia bym sie nad tym nie zastanawiała.
1 2012-11-24 13:46:37 Ostatnio edytowany przez Justynka50043 (2012-11-24 13:48:14)
Podobne tematy
pomodl sie za swojego brata, idz do spowiedzi i przyjmij w jego intencji komunie swieta moze potrzebuje modlitwy mialam cos podobnego z moim chrzestnym kiedy zmarl poszlam do spowiedzi i do komuni a wieczorem odmawialam za niego rozaniec bardzo mi pomoglo i jemu tez bo przestal przychodzic do mnie w snie....
pomodl sie za swojego brata, idz do spowiedzi i przyjmij w jego intencji komunie swieta moze potrzebuje modlitwy mialam cos podobnego z moim chrzestnym kiedy zmarl poszlam do spowiedzi i do komuni a wieczorem odmawialam za niego rozaniec bardzo mi pomoglo i jemu tez bo przestal przychodzic do mnie w snie....
ale to była kobieta...czy to mozliwe ze to on??
bardzo trudno ocenic czy to byl twoj brat czy tez nie jesli zaczelo sie to po jego smierci wszystko mozliwe ze chodzi o kogos kto byl z nim zwiazany...
bardzo trudno ocenic czy to byl twoj brat czy tez nie jesli zaczelo sie to po jego smierci wszystko mozliwe ze chodzi o kogos kto byl z nim zwiazany...
hmm no ok dziękuje bardzo;)
Justynko,kilka miesięcy temu odszedł mój tata.Nagle,bez pożegnania.Też mi się śniły takie niewytłumaczalne rzeczy.Pewnej nocy byłam na granicy snu i jawy-widziałam tatę jak uśmiechnięty idzie po schodach wysoko do nieba.Nie spałam,trzęsłam się w łóżku jak osika,kiedy ten widok się zaczynał.A kiedy się skończył,moje ciało uspokoiło się,uciszyło,wstałam z łóżka,otworzyłam okno...To było w przededniu pogrzebu,kiedy już nie żył,ale zanim został pochowany.Wiele było potem takich wizji,snów,myśli. Wtedy skołowana,wystraszona kupowałam znicz i jechałam na jego grób,w myślach mówiłam Mu to,co zawsze chciałam powiedzieć.Czasem płakałam cichutko.W kościele i w domu czasem odmówiłam modlitwę za zmarłych(jestem osoba wierzącą).Wierzyłam,że kiedy pojawia się w moich myślach,widać potrzebuje moich odwiedzin i mojej modlitwy.A może w taki sposób żegnałam się z Nim wielokrotnie?A może taka jest psychika ludzka,że po śmierci kogoś bardzo bliskiego przeżywa się takie niejasne stany?
A może to ja tego bardziej potrzebowałam,niż On,aby przeżyć to rozstanie?Z każdym miesiącem jest lepiej.Czas goi rany...Sprawy życia codziennego przesłaniają tamte wydarzenie.Tylko święta,urodziny,rocznice są jeszcze bardzo bolesne ![]()
Porażenie przysenne (paraliż senny, paraliż przysenny) ? stan występujący podczas zasypiania lub rzadziej podczas przejścia ze snu do czuwania, objawiający się porażeniem mięśni (katapleksja) przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości.
Osoba doświadczająca paraliżu przysennego ma wrażenie ogarniającej niemocy, nie jest w stanie wykonać żadnych ruchów, mówić ani otworzyć oczu. Zjawisku temu towarzyszą zazwyczaj bardzo nieprzyjemne doznania psychiczne, takie jak wrażenie ogłuszającego dudnienia lub dzwonienia w uszach, bezwładnego spadania, wykręcania ciała, przygniecenia klatki piersiowej lub kończyn. Prawie zawsze towarzyszy mu przyśpieszony rytm serca oraz uczucie strachu. Podczas paraliżu możliwe jest również występowanie różnego rodzaju halucynacji, zarówno wzrokowych jak i dotykowych. Notorycznie powtarzający się paraliż przysenny jest zazwyczaj związany z zespołem chorobowym zwanym narkolepsją, ale występuje też epizodycznie u osób zdrowych (różne źródła podają, że około 30-50% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczyło paraliżu sennego) jako rzadko spotykana anomalia. W takim przypadku przyczyną porażenia mięśni jest zahamowanie neuronów w rdzeniu kręgowym odpowiadających za utrzymywanie napięcia mięśniowego wywołane przez impulsy z mózgu. Stan taki występuje fizjologicznie podczas snu i zapobiega wykonywaniu przypadkowych ruchów ciała. Ze zjawiskiem paraliżu przysennego mamy do czynienia wówczas, gdy mózg zaczyna wysyłać owe impulsy w niewłaściwym momencie: przy gwałtownym wybudzaniu się ze snu w fazie REM, lub podczas zasypiania, gdy nie doszło jeszcze do utraty świadomości.
W czasie paraliżu przysennego jedyną grupą mięśni, na które można mieć świadomy wpływ, są mięśnie oddechowe. Wykonywanie szybkich i gwałtownych zamierzonych wdechów i wydechów może ułatwić wybudzenie się, jednakże stan paraliżu trwa na ogół krótko i w ciągu kilku minut samoistnie przechodzi w całkowite wybudzenie lub sen.
poczytaj ksiazke Małe Anioły Theresa Cheung - madra ksiazka i sama sie przekonasz co to bylo.
hmm dziekuje za odpowiedzi;)
na grób nie moge pojechac poniewaz jest to zbyt daleko ode mnie a srodkami miejskimi zajechałabym za dwa dni..plus koszty..na pogrzebie byłam i bardzo to przezyłam... był to moj pierwszy pogrzeb w mojej rodzinie;( ale powiedziałam sobie ze za rok na wszystkich swiętych napewno go odwiedze...nie ma dnia bym o nim nie myslała...to było niespodziewane nagłe...;(
często o nim mysle czy on mnie widzi czy czuwa nade mną...
i nie moge dojsc zrozumiec kto to była ta kobieta co nade mną stała pamietam ze miała miły wyraz twarzy usmiechała sie do mnie...ale ten stan w jakim byłam...nie chciałabym nigdy zeby sie to powtorzyło..;(
10 2012-11-26 20:38:11 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2012-11-26 20:38:48)
Justynka50043,
śmierć bliskiej osoby jest bardzo trudnym, niekiedy wręcz traumatycznym, doświadczeniem. W sytuacji Twojej i Twoich bliskich, odejście młodej osoby było zupełnie niespodziewane. Wspominasz, że nie miałaś okazji pożegnać brata i żałujesz, że Wasze ostatnie spotkanie nie przebiegło inaczej. Nie masz też możliwości odwiedzenia jego grobu. To wszystko sprawia, że żałoba, którą teraz przeżywasz może przebiegać w bardzo trudny dla Ciebie sposób. Wiele osób, pod wpływem uruchamiających się lęków i silnych emocji, doświadcza w tym czasie także niezrozumiałych, "mistycznych" przeżyć z pogranicza życia i śmierci, symbolicznych wizji i snów.
Oparciem w okresie żałoby mogą być dla Ciebie bliskie Ci osoby, partner, rodzina, przyjaciele, ale także inni ludzie, którzy doświadczyli śmierci kogoś bliskiego. Grupy wsparcia dla osób w żałobie znajdziesz na wielu forach internetowych. Pomoc otrzymasz także u psychologa, psychoterapeuty lub, jeśli jesteś osobą wierzącą, mądrego księdza.