Witam, mam bardzo poważny problem.
Mieszkam z rodziną <4 osoby> w mieszkaniu, rodzice są małżeństwem od 26 lat. Od bardzo, bardzo dawna ojciec znęca się nad nami psychicznie oraz fizycznie, jest najemcą mieszkania- aktualnie zadłużone na ok. 21 tyś zł. Od 3 miesięcy regularnie płacone zadłużenie w ratach, oraz bieżący czynsz.
Moja mama ma ?ma na siebie? gaz, światło, telewizję oraz Internet. Z płatnościami z jej strony nie ma żadnych problemów, wszystkie wpłaty dokonywane są na bieżąco. W bardzo szybkim czasie chcemy się wyprowadzić z mieszkania, ponieważ atmosfera oraz to, co się dzieje, jest nie do wytrzymania. Ojciec jest alkoholikiem od ładnych paru lat. Pod wpływem alkoholu robi awantury, znęca się nad pozostałymi członkami rodziny, czasami demoluje mieszkanie ( psuje szafki, wybija okna w drzwiach, tłucze szkło ), wielokrotnie podniósł na nas rękę. Wszyscy się go boją, nie czują się bezpiecznie w domu. Jest coraz bardziej agresywny zarówno do nas jak i do psów- mamy dwa psy.
Aktualnie mamy gdzie się wyprowadzić, ale pytanie brzmi jak wygląda sprawa od strony prawnej, co musimy zrobić aby bez żadnych konsekwencji zostawić wszystko za sobą. Przede wszystkim proszę o pomoc w kwestii mieszkania ( zadłużonego ) oraz reszty zobowiązań ( gaz, światło, telewizja itd.) czy mama może z podpisanych umów zrezygnować bez żadnych konsekwencji ? Jak będzie wyglądała sprawa z mieszkaniem ?
Nie chodzi nam o meble, sprzęt AGD- zabieramy ze sobą rzeczy osobiste oraz nasze psiaki i chcemy jak najszybciej się stąd wynieść. Mama po wyprowadzce chce wziąć rozwód. Stwierdziła, że Sąd może orzec jej winę, byleby się mogła tylko od niego odciąć. Po wyprowadzce chcemy się wymeldować.
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ psychicznie ledwo wytrzymujemy.
Dodam, że nie mają żadnych kredytów wspólnych. Chcemy wszystko zacząć od początku, ale niestety bez ojca.
Zarówno ja, jak i mój brat jesteśmy osobami pełnoletnimi. 26 oraz 21 lat.