Trudna wyprowadzka od teściów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Trudna wyprowadzka od teściów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-06-27 13:30:50)

Temat: Trudna wyprowadzka od teściów

Zamieszkaliśmy z żoną u jej rodziców bo nie mieliśmy gdzie mieszkać po ślubie. Rodzice żony twierdzili też, że córka powinna mieszkać z rodzicami. Ja się z tą teorią nie zgadzałem, ale przystałem na to mówiąc, że zamieszkamy na jakiś czas. W międzyczasie - wynająłem mieszkanie. Zbyt długo nie mieszkaliśmy (15m-cy), bo na świat przyszła nasza córka i szukałem innego docelowego rozwiązania (rok 2014). Wtedy uznaliśmy z żoną (przystała, po negocjacjach) że przeprowadzimy się do domu po mojej rodzinie, który dostałem, 10km od teściów. Dom wymagał remontu kapitalnego i mieszkała w nim starsza moja ciocia. Teściowie nie wyrażali zgody na naszą wyprowadzkę. Stwierdziłem, że jakoś się wszystko ułoży, oddałem mieszkanie i ponownie zamieszkałem z teściami. Rozpocząłem remont kapitalny domu, który trwał do 2021r. W międzyczasie ciocia zmarła. Żona nigdy nie podchodziła z entuzjazmem do wyprowadzki od rodziców (trochę podzielała zdanie rodziców, nie chciała wchodzić z nimi w spór, teściowa jest dominująca). Nie powiem, mieszkanie z teściami ma też plusy - codziennie obiadek na stole po pracy, trochę mniejsze koszty życia. Na wynajętym mieszkaniu - żona mieszkała, ale bez przekonania - ile można to czas spędzała u rodziców. Córka ma już 8 lat i całe swe życie spędziła przy teściach - jest z nimi zżyta. Ja pracując w zakładzie, dorabiając  i doglądając remontu nie poświęcałem córce zbyt dużo czasu, głównie żona ją wychowywała. Przez okres wspólnego mieszkania z teściami dochodziło do kłótni z nimi o wyprowadzkę (owszem, mieszkanie u nich jest możliwe na jednej kondygnacji, wydzielenie osobnej kondygnacji ale ze wspólnym wejściem i kuchnią wymaga przebudowy domu). W tym czasie żona nie wstrzymywała mnie z remontem, ale też nie wspierała. Przyjazd żony do tego domu bez potrzeby (czyli nie na moją prośbę) graniczył z cudem.
Teraz, dom jest przez ze mnie meblowany, a żona nadal mało się interesuje, jest bierna. Tylko na moją prośbę czasami coś pomoże czy wypowie się o rodzaju mebli. Sama nie ma żadnej inicjatywy. W międzyczasie urodziło nam się drugie dziecko. Myślałem, że drugie dziecko coś rozwiąże, ale chyba myliłem się.  Nie czuję....., że moja rodzina chce się przeprowadzić do remontowanego domu. Oczywiście teściowie też nie chcą naszej wyprowadzki. Mówią "weź drugi pokój".
Ja straciłem wiarę w sukces czyli poinformowanie teściów, że wyprowadzamy się i zrobienie tego... Zostaje tylko wariant siłowy, który rozważam i wyprowadzenie się samemu do nowego domu, a żona z dziećmi może pójdzie za mężem, a może NIE...........
Oczywiście zakładam, że żona nie musi pracować do czasu wychowania dzieci.
Nie ma innego pomysłu na rozwiązanie problemu. 
Teściowie są w okolicy siedemdziesiątki, pełnosprawni.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów

Innymi słowy wywaliłeś Wasze wspólne pieniądze w dom, którego Twoja żona nie chce i który na dodatek nie jest jej, tylko Twój, bo dostałeś go w spadku, o ile dobrze rozumiem.
Ja się żonie nie dziwię ani trochę.

Negocjujesz z nią tak, żeby wyszło na Twoje, ale ani trochę nie szanujesz jej zdania. Może pora zastanowić się, jak osiągnąć kompromis, czyli chociaż trochę uwzględnić to, jak ona chce żyć? Może w tym mieszkaniu z teściami jest coś, czego nie ma przy Tobie? Więcej wsparcia? Pomoc z dziećmi?

Brakuje między Wami komunikacji i takiej normalnej rozmowy o Waszych potrzebach, a nie o tym, że Ty chcesz się wyprowadzić i koniec. I wyprowadzając się siłowo, to Ty będziesz czynnikiem, który do reszty rozwali Wasze małżeństwo. Bo kolejny raz olejesz totalnie uczucia i potrzeby swojej żony, których zresztą i tak nie zaspokajasz.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów

A ja totalnie nie rozumiem żony. ..  W moim odczuciu  dalej jest niedojrzala  i widocznie na rękę  Jej mieszkanie z rodzicami,  tylko po co w takim razie był ten ślub. Uważam,  że biorąc ślub, mając możliwość mieszkać jak rodzina,  to logiczne,  że mieszka się oddzielnie od rodziców.  Mogę tylko tłumaczyć,  że przynajmniej  ma pomoc przy wychowywaniu dzieci.  Natomiast w wypowiedzi widać tylko Ciebie  Autorze,  powiedz coś więcej o tym jak wygląda Wasza relacja,  jak żona tłumaczy  mieszkanie z rodzicami?

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

4

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów
Istotka6 napisał/a:

A ja totalnie nie rozumiem żony. ..  W moim odczuciu  dalej jest niedojrzala  i widocznie na rękę  Jej mieszkanie z rodzicami,  tylko po co w takim razie był ten ślub. Uważam,  że biorąc ślub, mając możliwość mieszkać jak rodzina,  to logiczne,  że mieszka się oddzielnie od rodziców.  Mogę tylko tłumaczyć,  że przynajmniej  ma pomoc przy wychowywaniu dzieci.  Natomiast w wypowiedzi widać tylko Ciebie  Autorze,  powiedz coś więcej o tym jak wygląda Wasza relacja,  jak żona tłumaczy  mieszkanie z rodzicami?

Znaczy ja też nie rozumiem, bo dla mnie oczywistą oczywistością jest mieszkanie oddzielnie, natomiast w wypowiedzi Autora nie widzę grama dyskusji, która uwzględniałaby jakiekolwiek pragnienia żony. Tylko ja przekonałem, ja wynegocjowałem, ja się wyprowadzę, ja nie chcę, ja, ja, ja. Gdzie tu jest dbanie o jej samopoczucie?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów

Ok Loka,  zrozumiałam błędnie,  że popierasz pomysł  mieszkania z rodzicami tongue

Zgodzę się,  że Autor mówi tylko o sobie,  po krótkim opisie  można wywnioskować  że jest uparty,  stawiający na swoim...  Brak tu informacji  o Niej.  Autorze,  jeśli chcesz od nas  pomocy,  napisz coś więcej o żonie aby można było zrozumieć inny punkt widzenia i być w stanie coś Ci doradzić.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

6

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów

Porozmawiaj z żoną o jej podejściu do tego zagadnienia. Nie widzę innej opcji. Wariant siłowy =rozstanie.
A dom można wynająć, sprzedać i pieniądze zainwestować w nową kuchnię.

7

Odp: Trudna wyprowadzka od teściów

A może zrób żonę współwłaścicielką domu, może to ją przekona. Gereralnie jednak uważam, że masz rację, jesteście już odrębną rodziną i powinniście żyć samodzielnie. Nie wyjaśniłeś - a może sam tego nie wiesz - dlaczego żona nie chce opuścić rodziców i dlaczego jej więź z rodzicami jest silniejsza niż z Tobą.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Trudna wyprowadzka od teściów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021