Witam pisze tutaj w sprawie dotyczącej mojej osoby...
Odkad pamietam zawsze mieszkalam z mama ktora zostawila ojca ostatni raz widzialam go majac moze 3 lub 4 lata nie utrzymywalam z nim zadnego kontaktu i nawet nie chce..zastanawialo mnie to dlaczego moja matka nigdy nie pozwała go o alimenty...ale mniejsza o to Otóz chciałam sie zapytac czy należa mi sie alimenty od ojca ktory przez cale zycie nie dał na mnie zlotowki kiedy bylam nieletnia....
Teraz bedąc juz osoba pełnoletnią i ucząca sie aktualnie bezrobotna w trakcie szukania pracy czy mam szanse na alimenty?? Bardzo prosze o istotne informacje od osob ktore wiedzą cokolwiek na ten temat...;)pozdrawiam.
Podobne tematy
....zastanawialo mnie to dlaczego moja matka nigdy nie pozwała go o alimenty...ale mniejsza o to...
Po co się zastanawiać? Pytaj mamę! I TAK sąd O TO ZAPYTA powódkę, czyli Ciebie (jeśli zdecydujesz się sprawę załatwić...)
Sprawdź kogo masz wpisanego w metrykę. Bo to, że się mówi o kimś, że jest "ojcem" nie znaczy jeszcze, że legalnie figuruje jako takowy. A bez tego wystąpić o cokolwiek SIĘ NIE DA.
Justynka50043 napisał/a:....zastanawialo mnie to dlaczego moja matka nigdy nie pozwała go o alimenty...ale mniejsza o to...
Po co się zastanawiać? Pytaj mamę! I TAK sąd O TO ZAPYTA powódkę, czyli Ciebie (jeśli zdecydujesz się sprawę załatwić...)
Sprawdź kogo masz wpisanego w metrykę. Bo to, że się mówi o kimś, że jest "ojcem" nie znaczy jeszcze, że legalnie figuruje jako takowy. A bez tego wystąpić o cokolwiek SIĘ NIE DA.
Wiem ze to on jest ojcem....a z mama mam slaby kontak nie umiem z nia sie dogadac na zaden temat ona ma swoj swiat...;/od kad skonczyłam 18 lat wyprowadziłam sie z domu i mieszkamy w innych miastach itp...
Wiem ze to on jest ojcem....a z mama mam slaby kontak nie umiem z nia sie dogadac na zaden temat...
Ze mną też Ci trudno ![]()
NIE WAŻNE co Ty uważasz, że wiesz - ważne CO jest w dokumentach.
Uznał swe ojcostwo przed naczelnikiem USC? Jest wpisany jako twój ojciec czy nie? Tak trudno odpowiedzieć na KONKRETNE pytanie? Jak nie figuruje w dokumentach to nie możesz p-ko niemu występować i pozamiatane.
5 2012-11-15 22:11:45 Ostatnio edytowany przez Justynka50043 (2012-11-15 22:12:39)
Justynka50043 napisał/a:Wiem ze to on jest ojcem....a z mama mam slaby kontak nie umiem z nia sie dogadac na zaden temat...
Ze mną też Ci trudno
NIE WAŻNE co Ty uważasz, że wiesz - ważne CO jest w dokumentach.
Uznał swe ojcostwo przed naczelnikiem USC? Jest wpisany jako twój ojciec czy nie? Tak trudno odpowiedzieć na KONKRETNE pytanie? Jak nie figuruje w dokumentach to nie możesz p-ko niemu występować i pozamiatane.
Tak uznał i figuruje w dokumentach...i jezeli mialabym juz skladac wniosek do sądu to gdzie by sie odbywła rozprawa gdyż mieszkamy w dwóch innych wojewodztwach...??i czy sa jakiekolwiek szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy??
1. Sprawy odbywają się w Sądach właściwych dla miejsca zamieszkania dziecka.
2. Być może to był układ między Twoimi rodzicami. Ojciec nie będzie płacić alimentów, ale z zamian znika z Waszego życia i nigdy się nie kontaktuje.
3. Podpunkt 2 nie zmienia faktu, że możesz wystąpić o alimenty od ojca.
4. Szansa na pozytywne rozpatrzenie sprawy jak najbardziej istnieje
1. Sprawy odbywają się w Sądach właściwych dla miejsca zamieszkania dziecka.
2. Być może to był układ między Twoimi rodzicami. Ojciec nie będzie płacić alimentów, ale z zamian znika z Waszego życia i nigdy się nie kontaktuje.
3. Podpunkt 2 nie zmienia faktu, że możesz wystąpić o alimenty od ojca.
4. Szansa na pozytywne rozpatrzenie sprawy jak najbardziej istnieje
dziękuje za jasne i klarowne odpowiedzi ![]()
DZIEWCZYNY JESZCZE JEDNO MAM PYTANIE ..
JAKA KWOTE MOGE WYNEGOCJOWAC ALIMENTÓW JEZELI..
Z TEGO CO WIEM OJCIEC NIE PRACUJE JEST CHYBA AKTUALNIE NA RĘNCIE (DUZO JEJ NIE MA)I PO DWÓCH ZAWAŁACH...WSZYSTKIEGO SIE DOWIADUJE OD ZNAJOMEGO KTORY MA KONTAKT Z NIM I TYM OTOCZENIEM..WIE MOZE KTOS COS NA TEN TEMAT??
JAKA KWOTE MOGE WYNEGOCJOWAC ALIMENTÓW JEZELI..
Z TEGO CO WIEM OJCIEC NIE PRACUJE JEST CHYBA AKTUALNIE NA RĘNCIE
Określi to sąd na podstawie:
1. twoich UZASADNIONYCH POTRZEB (uczysz się czy nie?)
2. możliwości zarobkowych zobowiązanego... Po 2 zawałach? Znikome.
Justynka50043 napisał/a:JAKA KWOTE MOGE WYNEGOCJOWAC ALIMENTÓW JEZELI..
Z TEGO CO WIEM OJCIEC NIE PRACUJE JEST CHYBA AKTUALNIE NA RĘNCIEOkreśli to sąd na podstawie:
1. twoich UZASADNIONYCH POTRZEB (uczysz się czy nie?)
2. możliwości zarobkowych zobowiązanego... Po 2 zawałach? Znikome.
Tak ucze sie. Nie pracje ale szukam pracy i aktualnie mieszkam z chłopakiem i jestem na jego utrzymaniu co mi bardzo nie odpowiada!
Studentce,osobie uczącej się jest łatwiej o zatrudnienie niź np młodej męźatce...
12 2012-12-01 20:13:13 Ostatnio edytowany przez VECTRA (2012-12-01 20:14:16)
zastanawialo mnie to dlaczego moja matka nigdy nie pozwała go o alimenty...
Ano, dlatego że była mądrzejsza od Ciebie. Wierzyła w siebie i w to, że poradzi sobie sama bez pomocy twojego ojca. A ty najwyraźniej nie potrafisz.
Poza tym, jeżeli się twoi rodzice się rozwiedli to sąd podczas sprawy rozwodowej na pewno alimenty na ciebie zasadził. Tylko twoja mama nie chciała ich egzekwować. A to już inna bajka.
Z TEGO CO WIEM OJCIEC NIE PRACUJE JEST CHYBA AKTUALNIE NA RĘNCIE (DUZO JEJ NIE MA)I PO DWÓCH ZAWAŁACH...
I ty masz jeszcze odwagę ciągać go po sądach o alimenty? Boga sienie boisz?