netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Małomówny

44 odpowiedzi13 471 wyświetleńzałożony przez ibyz, 14.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: Małomówny

Witam. Mam nadzieje, że piszę w dobrym dziale.

Mam 21 lat. Jestem introwertykiem, samotnikiem. Jestem bardzo małomówny i nie lubię rozmawiać. Nie mam właściwie żadnych znajomych, ale nie przeszkadza mi to. Chciałbym jednak mieć kogoś kogo mógłbym na przykład przytulić. Czuję potrzebę bliskości fizycznej z płcią przeciwną. Niestety brak mi jakiegokolwiek doświadczenia z dziewczynami. W związku z moją osobowością nie potrafię też po prostu rozmawiać. Nie mam pojęcia o czym i co mówić.
Nie szukam porady co zrobić by być wygadanym. Chciałbym się dowiedzieć, jak mógłbym kogoś poznać.

2

Odp: Małomówny

Jeżeli zapoznanie dziewczyny "na żywo" sprawia Ci ogromna trudność, to  możesz zapoznać swoja połówkę przez internet, jest wiele stron o tej tematyce, nie wiem czy sa to rzetelne strony, ale spróbowac zawsze można.

Jeżeli potrzebujesz bliskości drugiej osoby i nie ma ona sie sprowadzać wyłącznie do cielesnej sfery, to czy nie uważasz, ze przydałyby Ci sie rady jak być "wygadanym"? Zapoznać a poznać to dwie różne sprawy..
Jest wiele kobiet z którymi możesz porozmawiać na masę ciekawych tematów.

3

Odp: Małomówny
Rocket Queen napisał/a:

Jeżeli zapoznanie dziewczyny "na żywo" sprawia Ci ogromna trudność, to  możesz zapoznać swoja połówkę przez internet, jest wiele stron o tej tematyce, nie wiem czy sa to rzetelne strony, ale spróbowac zawsze można.

Próbowałem kiedyś sił na portalu randkowym. Nie miałem tam wielkiego powodzenia. Nie było tam osób które byłyby zainteresowane kimś spokojnym. Powodzenie mają tam na pewno osoby wygadane, towarzyskie itp. A sporo dziewczyn szuka tam ideału, księcia z bajki. Wydaje mi się, że rzeczywistość jest lepszym miejscem.

Rocket Queen napisał/a:

Jeżeli potrzebujesz bliskości drugiej osoby i nie ma ona sie sprowadzać wyłącznie do cielesnej sfery, to czy nie uważasz, ze przydałyby Ci sie rady jak być "wygadanym"?
Zapoznać a poznać to dwie różne sprawy..
Jest wiele kobiet z którymi możesz porozmawiać na masę ciekawych tematów.

Nie potrafię dużo mówić, ani udawać, że jestem wygadany. Zależy mi na sferze cielesnej. Nie koniecznie tylko na niej, ale druga strona musiałaby akceptować mnie takiego jakim jestem.

4

Odp: Małomówny

Problem , polega na tym, że większość kobiet oczekuje również, choć minimalnej bliskości psychicznej , uczuciowej.I lubi rozmawiać,lubi coś dla kogoś znaczyć.Trudno być z kimś, komu na nas nie zależy, komu nie potrzebne są kontakty i rozmowy z ludzmi.
Nawet znajomość na randkach trudno nawiązać, bo przecież coś trzeba napisać.
W gruncie rzeczy chyba szukasz  tylko seksu, bo do przytulenia też potrzebne są emocje, a za tym idzie  próba poznania drugiego człowieka.

5

Odp: Małomówny
Asterka10 napisał/a:

W gruncie rzeczy chyba szukasz  tylko seksu, bo do przytulenia też potrzebne są emocje, a za tym idzie  próba poznania drugiego człowieka.

Szukam seksu. Zależy mi na nim. Nie wiem dlaczego nie miałbym przytulać dziewczyny. Chciałbym kogoś poznać, czuć bliskość nie tylko fizyczną, ale nie jestem rozmowny. I wiem że z tego powodu ciężko byłoby mi znaleźć kogoś do jakiegoś związku.
A jeśli szukałbym seksu to też chyba mam kiepskie możliwości.

6

Odp: Małomówny

Mnie przeraża ten brak potrzeby posiadania znajomych.Trudno kogoś poznań nie rozmawiając, trudno być z kimś o kim nie wie się co myśli, co czuje, jak odbiera świat.Można się zwyczajnie poczuć niepotrzebnym, tylko ciałem , które ma kogoś zaspokoić.No i...w seksie też jest potrzebne wczucie się w drugiego człowieka , by seks sprawiał i drugiej stronie przyjemność.Potrzebna jest bliskość.Potrafiłbyś i chciał , przede wszystkim chciał ją zbudować.Dałbyś szansę kobiecie na poznanie siebie, zbliżenie, otworzyłbyś się trochę na nią?

7

Odp: Małomówny
Asterka10 napisał/a:

Dałbyś szansę kobiecie na poznanie siebie, zbliżenie, otworzyłbyś się trochę na nią?

Chciałbym, choć nie jest to łatwe. Nie jestem w stanie sam zrobić pierwszego kroku, a mało kto zwraca uwagę na osoby ciche. Nie wiem też czy takie osoby szybko się nie nudzą.

8

Odp: Małomówny

Może po prostu mów o swoim charakterze na początku jakiejś znajomosci,o tym,że jesteś małomówny i rozmowa się zacznie własnie na ten temat,a gdy dziewczyna będzie tobą zainteresowana,to sama wymyśli inne tematy do rozmowy.Z czasem pozbedziesz się swojej niesmiałosci,uwierz mi,ale musisz trenować:) i nie poddawać się zbyt szybko.Niektóre dziewczyny lubią małomównych chłopaków,bo są "tajemniczy",więc miej o sobie dobre zdanie.

9

Odp: Małomówny

Są mężczyźni, którzy mało mówią, a dużo potrafią pokazać gestem, spojrzniem i czynem.Nie nieniecierpliwią się, dadzą się wygadać i przytulą zamiast komentować coś.Zrobią coś bezinteresownie, narwą kwiatów ukochanej, ugotują kolację, zmyją naczynia.Czasami lepsze to od pustych, nieprawdziwych słów i od pięknych deklaracji, których nie ma się zamiaru spełniać.Drobne gesty, zainteresowanie, ciekawy sposób spędzania wspólnego czasu.Wiesz, czasem zabranie kobiety w jakieś  wyjątkowe miejsce, pokazanie czegoś pięknego, jest lepsze od wielu miłosnych wyznań.Tylko trzeba też trafić na kobietę, dla której to będzie ważne.

10

Odp: Małomówny

Może w internecie na czacie gdzieś poznasz kogoś,w internecie każdy może być anonimowy,jesli chcesz się zmienić na takiego chłopaka który rozmawia z ludźmi to ja polecam poznać rozrywkową dziewczynę,wygadaną itp tylko uważaj to może grozić również tym że jeśli był byś uległy to ona będzie to wykorzystywała a wiem to z własnego doświadczenia,kiedyś miałam chłopaka który był strasznie spokojny,tak mnie do siebie przyzwyczaił że zaczęłam go wykorzystywać,zrób to,podaj tamto,ja wiedziałam że to jestwykorzystywanie ale jakoś nie potrafiłam się powstrzymac,dobrze że z nim nie jestem już wink

Mój obecny chłopak również był spokojny,do czasu wink Jaka ja wredna dla niego taki on dla mnie,czasami go nie poznaję,jak potrafi mi czymś dowalić ale mi się to podoba,w związku powinno być wszystko na równo wink

A Ty się nie przejmuj że jesteś spokojnym cichym chłopakiem,kiedyś z Ciebie to wyjdzie prawdziwe zło wink
Pozdrawiam

11

Odp: Małomówny
Kasia2305 napisał/a:

A Ty się nie przejmuj że jesteś spokojnym cichym chłopakiem,kiedyś z Ciebie to wyjdzie prawdziwe zło wink
Pozdrawiam

Ale ja się wcale tym nie przejmuję smile Jest mi z tym dobrze.

12

Odp: Małomówny
ibyz napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

A Ty się nie przejmuj że jesteś spokojnym cichym chłopakiem,kiedyś z Ciebie to wyjdzie prawdziwe zło wink
Pozdrawiam

Ale ja się wcale tym nie przejmuję smile Jest mi z tym dobrze.

więc ja nie widzę problemu,skarżysz sie na to że jesteś małomówny i chciał bys bliskości ale jest Ci dobrze tak jak jest,więc nie rozumiem wink

Każdy z nas ma potrzebę bliskośći i każdy na swój sposób ją otrzymuje,chociaż by od rodziców

13

Odp: Małomówny
Kasia2305 napisał/a:

więc ja nie widzę problemu,skarżysz sie na to że jesteś małomówny i chciał bys bliskości ale jest Ci dobrze tak jak jest,więc nie rozumiem wink

Nie skarżę się na to, że jestem małomówny.

Kasia2305 napisał/a:

Każdy z nas ma potrzebę bliskośći i każdy na swój sposób ją otrzymuje,chociaż by od rodziców

Nie wiem o jakiej bliskości piszesz. Mi chodzi o bliskość fizyczną. I możliwe nawet, to co już ktoś tu zaznaczył, że szukam po prostu seksu, tylko nie wiem gdzie i jak.

14

Odp: Małomówny

Jesli tylko seksu, to są portale "randkowe" dla ludzi , którzy szukają tylko tego.Wątpię tylko, czy znajdziesz tam partnerkę w swoim wieku , albo o zadowalających Cię walorach fizycznych.Jeśli szukasz tylko seksu, nie rozcieńczonego żadnym staraniem, więzią uczuciową, intelektualną, czy bliskością to są jeszcze agencje towarzyskie.
Zwykła, przeciętna kobieta, oczekuje bowiem czegoś więcej niż seksu i wyłacznie seksu.

15

Odp: Małomówny
ibyz napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

więc ja nie widzę problemu,skarżysz sie na to że jesteś małomówny i chciał bys bliskości ale jest Ci dobrze tak jak jest,więc nie rozumiem wink

Nie skarżę się na to, że jestem małomówny.

Kasia2305 napisał/a:

Każdy z nas ma potrzebę bliskośći i każdy na swój sposób ją otrzymuje,chociaż by od rodziców

Nie wiem o jakiej bliskości piszesz. Mi chodzi o bliskość fizyczną. I możliwe nawet, to co już ktoś tu zaznaczył, że szukam po prostu seksu, tylko nie wiem gdzie i jak.

Mam takie pytanie,robiłeś już to ? Skoro jesteś taki niesmiały to sądzę że nie,a jeśli jednak robiłeś to nie jestes aż tak nieśmiały aby wyrwać panienkę,ogólnie chciałbyś być kochany przez kobietę i mieć przy sobie czy tylko się odezwała ta ochota na sex?

16

Odp: Małomówny

ja bym wolal oppcje "a":P

17

Odp: Małomówny

Moj kolega, ktory jest introwertykiem poznal kobiete swojego zycia przez internet wink tak po prostu latwiej bylo mu zagadac. bal sie, ze jak sie spotkaja to bedzie problem, ale przedyskutowali tyle tematow, ze poszlo gladko. teraz sa szczesliwi, planuja slub smile badz dobrej mysli! pozdrawiam!

18

Odp: Małomówny
Kasia2305 napisał/a:

Mam takie pytanie,robiłeś już to ?

Nie, nie robiłem.

Kasia2305 napisał/a:

ogólnie chciałbyś być kochany przez kobietę i mieć przy sobie czy tylko się odezwała ta ochota na sex?

Chciałbym mieć przy sobie kogoś na dłużej. Ale jest tak, że nie potrafię "wyrwać żadnej panienki". Jest ochota na seks, i szczerze to właśnie bliskość fizyczna jest dla mnie ważnym aspektem.

19

Odp: Małomówny

A miałeś dziewczynę kiedyś i poznałeś co to bliskość, obecność drugiej osoby obok i teraz Ci tego brakuje ? jesteś studentem czy pracujesz ? dużo zależy od środowiska w jakim się znajdujemy, miasto/wieś też robi różnicę, można poznać rożne osoby w zależnosci od srodowiska. Jeśli studentem to na uczelni można kogoś poznać. Skąd jesteś (jakie województwo/miasto) ? Dlaczego zależy Ci tak bardzo na bliskości fizycznej ?? wpływ środowiska ?? (w sensie koledzy "szpanują" kogo to oni nie zaliczyli i Ty też chcesz sprobować tego o czym oni mówią). A może lepiej najpierw kogoś poznać, pobyć trochę ze sobą, dobrze się poznać i być pewnym że się "to" robi z właściwą osobą, a nie z kimś kogo nie znamy dobrze, a chcemy zaspokoić potrzebę ?? Piszesz, że nie potrafisz wyrwać żadnej panienki, ale czy chcesz po prostu wyrwac byle jaką tylko po to by była i sie z nią przespać, czy szukasz konkretnego typu osobowosci, młodszej, starszej (bardziej doświadczonej) i stworzenia czegos na dluzej ? jesli to drugie to gdzie szukasz/szukałeś tego konkretnego typu do tej pory?? chodzi mi o to, że może szukasz w złym miejscu takiej osoby. Dopiero wtedy można coś Ci doradzić w tej kwestii znając Twoje starania/poszukiwania do tej pory. pozdrawiam

20 Ostatnio edytowany przez ibyz (2012-11-15 21:31:23)

Odp: Małomówny
sunny66 napisał/a:

A miałeś dziewczynę kiedyś i poznałeś co to bliskość, obecność drugiej osoby obok i teraz Ci tego brakuje ?

Nigdy nie miałem dziewczyny.

sunny66 napisał/a:

jesteś studentem czy pracujesz ?

Jestem studentem.

sunny66 napisał/a:

dużo zależy od środowiska w jakim się znajdujemy, miasto/wieś też robi różnicę, można poznać rożne osoby w zależnosci od srodowiska. Jeśli studentem to na uczelni można kogoś poznać.

Mieszkam w mieście. Na kierunku prawie sami faceci. Na uczelni dziewczyny są. Ale jak już pisałem jestem małomównym introwertykiem. Nie wiem jak z moją osobowością miałbym kogoś poznać.

sunny66 napisał/a:

Dlaczego zależy Ci tak bardzo na bliskości fizycznej ?? wpływ środowiska ?? (w sensie koledzy "szpanują" kogo to oni nie zaliczyli i Ty też chcesz sprobować tego o czym oni mówią).

Nie jest to wpływ środowiska. Po prostu odczuwam taką potrzebę bliskości, zwłaszcza fizycznej, z płcią przeciwną.

sunny66 napisał/a:

Piszesz, że nie potrafisz wyrwać żadnej panienki, ale czy chcesz po prostu wyrwac byle jaką tylko po to by była i sie z nią przespać, czy szukasz konkretnego typu osobowosci, młodszej, starszej (bardziej doświadczonej) i stworzenia czegos na dluzej ? jesli to drugie to gdzie szukasz/szukałeś tego konkretnego typu do tej pory?? chodzi mi o to, że może szukasz w złym miejscu takiej osoby. Dopiero wtedy można coś Ci doradzić w tej kwestii znając Twoje starania/poszukiwania do tej pory.

Nie mam doświadczenia z dziewczynami. Jestem małomównym introwertykiem. Nie potrafię zagadywać, i prowadzić interesujących rozmów, więc wątpię bym kogoś poznał. Chciałbym kogoś poznać na dłużej, ale w tej chwili byłbym zadowolony gdyby udało mi się z kimś przespać. Ale z moją osobowością nie wiem jak tego dokonać.

21

Odp: Małomówny
ibyz napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

Mam takie pytanie,robiłeś już to ?

Nie, nie robiłem.

Kasia2305 napisał/a:

ogólnie chciałbyś być kochany przez kobietę i mieć przy sobie czy tylko się odezwała ta ochota na sex?

Chciałbym mieć przy sobie kogoś na dłużej. Ale jest tak, że nie potrafię "wyrwać żadnej panienki". Jest ochota na seks, i szczerze to właśnie bliskość fizyczna jest dla mnie ważnym aspektem.

podsumujmy wink
Nigdy nie uprawiałeś sexu,nie miałeś dziewczyny,nie potrafisz z żadną rozmawiać,mało mówisz,dużo pragniesz

No to jest przecież proste bierzesz kondomy,idziesz do burdelu,wybierasz co chcesz i nawet gadać nie musisz i wyrywać wink

22

Odp: Małomówny
Kasia2305 napisał/a:

No to jest przecież proste bierzesz kondomy,idziesz do burdelu,wybierasz co chcesz i nawet gadać nie musisz i wyrywać wink

Wiesz jakoś nie interesuje mnie seks na godziny, z kimś kto robi to za pieniądze. Na pewno jest różnica jeśli robi się to nie dla pieniędzy, ale dlatego, że się tego chce.

23

Odp: Małomówny

Sorry, chłopie, żeby się chciało to coś musisz od tej drugiej strony "dostać".Kobiety to takie dziwne stworzenia, że lubią pogadać, czuć się adorowane i zdobywane.Kobiety uwielbiają facetów, po których widać, że je lubią.Albo trzeba być takim ciachem, że na twój widok ma się grzeszne myśli.
Jeśli nie lubisz rozmawiać, to się choć czasem uśmiechnij do którejś, przytrzymaj drzwi, pomóż ubrać płaszcz, podrzuć notatki, napisz liścik.Niech czuje, że jesteś zainteresowany.I nie wybieraj na boga miss roku, tylko jakąś szarą , zakompleksioną myszkę, która weźmie Twoje milczenie za nieśmiałość.
I zmień troszeczkę podejście do życia, z roszczeniowo-marzycielskiego na otwarto-realne.
Jeśli nic nie chcesz z siebie i od siebie dać i chcesz tylko seksu, trudno czeka Cię płacenie za seks.Chyba, że poszukasz sobie jakiejś pani 40 +, która ma seksualne deficyty i potraktuje Cię , jak żywy wibrator.

24

Odp: Małomówny
Asterka10 napisał/a:

Sorry, chłopie, żeby się chciało to coś musisz od tej drugiej strony "dostać".Kobiety to takie dziwne stworzenia, że lubią pogadać, czuć się adorowane i zdobywane.Kobiety uwielbiają facetów, po których widać, że je lubią.Albo trzeba być takim ciachem, że na twój widok ma się grzeszne myśli.
Jeśli nie lubisz rozmawiać, to się choć czasem uśmiechnij do którejś, przytrzymaj drzwi, pomóż ubrać płaszcz, podrzuć notatki, napisz liścik.Niech czuje, że jesteś zainteresowany.I nie wybieraj na boga miss roku, tylko jakąś szarą , zakompleksioną myszkę, która weźmie Twoje milczenie za nieśmiałość.
I zmień troszeczkę podejście do życia, z roszczeniowo-marzycielskiego na otwarto-realne.
Jeśli nic nie chcesz z siebie i od siebie dać i chcesz tylko seksu, trudno czeka Cię płacenie za seks.Chyba, że poszukasz sobie jakiejś pani 40 +, która ma seksualne deficyty i potraktuje Cię , jak żywy wibrator.

O i to jest prawda smile

25

Odp: Małomówny

Wiesz, piszę to z pozycji kobiety, która niestety narzeka na brak powodzenia.I odnoszę wrażenie, że część moich równolatków ma podobne podejście do Twojego - mam ochotę tylko "pobzykać".Starać im się nie chce, zaczepić to ewentualnie tylko jakiś "gorący towar", a ciepła, empatii i radości tyle w nich co w kostce lodu.Powiem tak - jak widzę takiego roszczeniowego, obojętnego, burkliwego, co to na kobiety warczy to mam mu ochotę przyłożyć.Gdzie na Boga podziali się mężczyźni, którzy lubią kobiety?Którzy im to okazują, obojętnie czy to jest urocza staruszka, pani w średnim wieku czy młoda dziewczyna??????Aż się człowiek boi czasem do jednego z drugim zagadać, poprosić o coś bo zareaguje jak Adaś Miauczyński.

26

Odp: Małomówny

Skoro nie interesuje Cię seks na godziny gdzie się za to płaci to widze ze chcialbys zrobic "to" z odpowiednia osobą, wiec wydaje mi się, że korzystanie z burdelu jest fatalnym pomyslem, pozniej bedziesz zalować, a i cos złapać można od takiej z burdelu. A może męczy Cię fakt, ze jestes prawiczkiem i chcialbys to koniecznie zmienić sam dla własnego spokoju ? bo myslisz sobie mam 21 lat i tego jeszcze nie robilem nigdy, a inni w moim wieku mają już na przykład dziecko, jesli sie tym kierujesz to bardzo zle.Bo ktos inny to inna osoba i nie powinno sie patrzec w ten sposob czy ktos to juz robil czy nie. Mysle, ze powinieneś poszukać sobie dziewczyny spokojnej, może też nieśmiałej, takiej która choć po części jest podobna do Ciebie z charakteru, łatwiej będzie  się zrozumieć wzajemnie i otworzyc, a może znasz taką tylko nie zwróciłeś na nią uwagi do tej pory ? takie osoby czesto nie są w centrum uwagi, wiec ciężej jest je dostrzec. Bo jeśli zwiazesz sie z wygadaną, pyskatą to mysle na 90 % ze bedzie Cię wykorzystywać, bedziesz pod pantoflem, bedziesz na posyłki (zrob to i tamto) a w zwiazku  tak byc nie powinno, powinno byc partnerstwo a nie dominacja jednej osoby nad drugą. Jeśli ciężko Ci zagadać w realnym świecie nawet do szarej myszki ( a takie dziewczyny naprawdę bardzo często są w porządku i na słowną rozmowę potrafią miło odpowiedzieć, w odróżnieniu od niektorych wygadanych, ktore zaraz odpowiedzą jak sie ktos nie spodoba np spadaj albo i gorzej z przekleństwami) to może próbuj sił w internecie, pisałeś że próbowałeś, ale nie miałeś duzego powodzenia,ale jednak jakies powodzenie miales mniejsze wieksze ale bylo cos, wiec ktos zwrocil na Ciebie uwagę i potrafilbys kogos uszczesliwic, wiec moze warto sie do kogos takiego odezwac, napisać , a z jakich stron korzystałeś ? to też ma znaczenie, moze korzystales z nieodpowiednich portali, a moze z odpowiednich tylko po prostu nie trafiłeś tam jeszcze na odpowiednią osobę, ktora tam samo jak Ty szuka spokojnego człowieka ,więc może warto jeszcze poszukać i nie poddawać się.  Widzę, że do Twojego problemu trzeba podejsc psychologicznie, ale za mało napisałeś o sobie. A czy gdybyś znalazł w końcu taką która pod wzgledem charakteru by Ci odpowiadała, ale nie chciałaby na początku uprawiać z Tobą seksu, tylko zależało by Jej na czułości,pocałunku obecności, zrozumieniu, dobrym poznaniu się to czy byłbyś w stanie to zaakceptować i się zaangażować w związek bez seksu ? czy seks to jest to czego w zwiazku sobie nie wyobrazasz ? a jesli bylbys w stanie zaakceptować to na jak długo ?

27

Odp: Małomówny

Też uważam, że powinieneś poszukać spokojnej dziewczyny i nie korzystać z burdelu. Ciekawa też jestem czy byłbyś w stanie zaakceptować zwiazek  bez seksu, gdybys poznal dziewczyne w swoim typie ?? czy seks stawiasz na I miejscu w zwiazku ? czy będąc w zwiazku bylbys w stanie "tego " nie robic gdyby partnerka nie byla gotowa na to ??

28 Ostatnio edytowany przez ibyz (2012-11-16 17:03:41)

Odp: Małomówny
Asterka10 napisał/a:

Jeśli nie lubisz rozmawiać, to się choć czasem uśmiechnij do którejś, przytrzymaj drzwi, pomóż ubrać płaszcz, podrzuć notatki, napisz liścik.Niech czuje, że jesteś zainteresowany.I nie wybieraj na boga miss roku, tylko jakąś szarą , zakompleksioną myszkę, która weźmie Twoje milczenie za nieśmiałość.

Myślisz, że to coś da? Jeśli jakimś cudem da się w ten sposób zdobuć uwagę lub zainteresowanie dziewczyny to i tak z obserwacji mojego otoczenia wynika, że nic więcej z tego raczej nie będzie. Spokojne osoby mogą co najwyżej zostać kolegą. Kolegą z którym dziewczyna będzie mogła porozmawiać, od którego będzie mogła wziąść notatki. Dziewczyny wcale nie wolą tych spokojnych, choć pewnie zaraz usłyszę, że to nie prawda. Owszem takie przypadki się zdażają, ale jest ich niewiele. I na pewno w takich sytuacjach kobiety nie czekają aż facet zacznie je zdobywać. Ja mówię tu o takim przedziale wiekowym, w którym się obracam czyli 20-25 lat.

karrty
Nie lubię się powtarzać.
Pisałem, że jestem małomówny. Wiesz, że nawet w internecie trzeba coś pisać? Nie potrafię dużo mówić ani dużo pisać.
Nie obchodzi mnie czy rówieśnicy mają dzieci, czy mają już samochód albo dom. Nie chcę tego robić ze względu na środowisko.

karrty napisał/a:

A czy gdybyś znalazł w końcu taką która pod wzgledem charakteru by Ci odpowiadała, ale nie chciałaby na początku uprawiać z Tobą seksu, tylko zależało by Jej na czułości,pocałunku obecności, zrozumieniu, dobrym poznaniu się to czy byłbyś w stanie to zaakceptować i się zaangażować w związek bez seksu ? czy seks to jest to czego w zwiazku sobie nie wyobrazasz ? a jesli bylbys w stanie zaakceptować to na jak długo ?

Zaangażowałbym się, mógłbym trochę poczekać, ale na pewno czułość, pocałunki i kontakt fizyczny byłyby dla mnie ważne. Wolałbym jednak nie gdybać.

sunny66 napisał/a:

Też uważam, że powinieneś poszukać spokojnej dziewczyny i nie korzystać z burdelu. Ciekawa też jestem czy byłbyś w stanie zaakceptować zwiazek  bez seksu, gdybys poznal dziewczyne w swoim typie ?? czy seks stawiasz na I miejscu w zwiazku ? czy będąc w zwiazku bylbys w stanie "tego " nie robic gdyby partnerka nie byla gotowa na to ??

Nie zamierzam korzystać z burdelu. Nie stawiam seksu na pierwszym miejscu i jestem w stanie trochę poczekać. Jednak zależy mi na jakimś kontakcie fizycznym, przytulaniu i czułości. Tylko chyba nikt tutaj nie rozumie tego, że jako ktoś małomówny spotkanie kogoś i dojście do momentu jakiejkolwiek bliskości fizycznej jest bardzo trudne.

29

Odp: Małomówny

Po przeczytaniu wszystkich postów zrozumiałam jakim typem jesteś, jesteś bardzo podobny do mojej bliskiej mi koleżanki, jest bardzo podobna do Ciebie. Też nie miała chłopaka i jest Jej bardzo ciężko kogoś poznać nie ze względu na wygląd, ale właśnie na nieśmiałość, nie potrafi na luzie rozmawiać z facetami, albo nawet wykonać pierwszy krok. Doradziłam jej internet, portal np sympatia, ale z tego co mowi to jest tam malo facetów, ktorzy byliby w stanie ją sobą zainteresować, jest naprawde porządną dziewczyną, wspaniałą przyjaciólką i posiadanie jej to skarb, z tym że ona nie daje się poznać innym obcym osobom, zwlaszcza facetom,ktore moga sie jej podobac. A pisze to dlatego,ze nie jestes sam z tym problemem, ale trzeba sie jakoś przełamywać żeby wykonać pierwszy krok do przodu chociażby malutki, ale jednak do przodu, wiem że to trudne, uwierz wiem coś na ten temat, nie pisze to tak sobie. Dobrze mieć zaufanego kolegę albo jakiegoś przyjaciela któy pomoze jakos w trakcie poznawania ludzi, coś powiedziec w trakcie poznawania nowych i rozlużnic atmosfere, ja jej ufam i ona mi takze i wiem, ze jest w porządku osobą tylko brak jej pewności siebieprzy poznawaniu nowych osób, choć walczy z tym i jakieś tam postępy widać. Więc po pierwsze co to musisz UWIERZYC w to że jesteś wart dziewczyny porządnej, takiej która Cię pokocha i bedziecie w stanie stworzyc coś wspaniałego. Jest to pierwszy krok do osiągnięcia jakiegokolwiek celu.

30

Odp: Małomówny

Wysłałam wiadomość na maila, jeśli chcesz to odpowiedz. A jak sądzisz czym spowodowana jest ta Twoja nieśmiałość ? trudne dzieciństwo czy coś innego ? ważne jest doszukanie się podłoży takiego sposobu bycia i wtedy łatwiej jest znaleźć sposób rozwiażania problemu, bo jakby nie patrzeć jest to dla Ciebie problemem. pozdrawiam

31

Odp: Małomówny
ibyz napisał/a:

Witam. Mam nadzieje, że piszę w dobrym dziale.

Mam 21 lat. Jestem introwertykiem, samotnikiem. Jestem bardzo małomówny i nie lubię rozmawiać. Nie mam właściwie żadnych znajomych, ale nie przeszkadza mi to. Chciałbym jednak mieć kogoś kogo mógłbym na przykład przytulić. Czuję potrzebę bliskości fizycznej z płcią przeciwną. Niestety brak mi jakiegokolwiek doświadczenia z dziewczynami. W związku z moją osobowością nie potrafię też po prostu rozmawiać. Nie mam pojęcia o czym i co mówić.
Nie szukam porady co zrobić by być wygadanym. Chciałbym się dowiedzieć, jak mógłbym kogoś poznać.

Myślę, że przesadzasz. Właśnie poznajesz nowych ludzi. Tak, nieśmiali poznają w internecie i nie jest to nic zdrożnego. Jak naprawdę nie wiesz jak zagadywać to po to są chaty, żeby sobie wytrenować. Na takim serwisie jak gochat.in to może nawet zadawać pytania laskom anonimowo. Szukasz sobie dziewczyny z ładną dla Ciebie buzią i zagadujesz. 30x i już masz jakieś doświadczenie. Polecam przejść od narzekania do działania.

32

Odp: Małomówny

Rozumiem, że te z brzydką buzią odpadają

33

Odp: Małomówny

Zgadzam się z bezowakulka. Próbuj swoich sił na różnych portalach, serwisach internetowych. Musisz przełamać się i zacząć pisać, a jak już to potrenujesz to zacząć mówić, jakieś spotkania w 'realu'. Rozumiem, że Ci trudno, ale jedynie trening czyni mistrza. pozdrawiam

34

Odp: Małomówny

Wiedziałem, że pojawią się odpowiedzi w stylu popisz do dziewczyn w internecie, na czacie, na portalach randkowych potem rozmawiaj i rób to wiele razy. Tylko to nie ma najmniejszego sensu, bo ja nigdy nie wiem co miałbym powiedzieć. Często nie chce nic powiedzieć. Ale tego żadna z osób tu piszących nie jest chyba w stanie zrozumieć. No może poza Asterka10, która wystawiła już mi diagnozę. Zgadzam się, może i jestem dziwny, ale taki jestem - nie umiem za dużo mówić. I tak jest od szkoły podstawowej albo wcześniej. Nie potrafię się zmienić i być inny.
Wszedłem na podanego wyżej przez kogoś czata, i rozmowa którą zacząłem zakończyła się po kilku linijkach. Nie wiedziałem co miałem pisać. Jak ktoś ma napisać znowu, żebym popisał z kimś na czacie, a z czasem mi przejdzie, to niech nie pisze.

35

Odp: Małomówny

Z tą diagnozą to tak nie do końca.Ciąglę się łudzę, że nie masz koncepcji i pomysłu na poznanie dziewczyny i że mimo wszystko tęsknisz do bliskości innej niż czysto seksualna.
Choć czytając Twoje obecne i wcześniejsze posty , że nie masz znajomych i ci ich nie brakuje, zaczynam wierzyć w wersję nr 2, że jesteś nie tyle małomówny, ale trochę socjopatyczny.Spotkałam w życiu ludzi, którym towarzystwo innych, bliskośc nie jest potrzebna.Ludzie służą im do realizacji pewnych planów i osiągnięcia swoich celów.
Twoim celem jest zaspokojenie swego popędu seksualnego.Pytanie, czy będziesz potrafił i chciał dać tej kobiecie coś od siebie.Coś oprócz seksu, w którym bądzmy szczerzy na początku sokołem nie bedziesz.Bo jeśli nie, dobrze radzę - profil na zbiorniku.pl z dopiskiem, że nie lubisz rozmawiać i szukasz tylko niczym nie rozcieńczonego seksu.Ewentualnie agencja z miła doświadczoną panią, która lubi prawiczków i poświęci Ci sporo czasu i uwagi.Jeśli ci się nie chce chcieć, zdobywać, budować relacji z kobietą takie masz wyjście.Jeśli moja opinia o socjopatycznym skrzywieniu jest prawdą, ciarki zaczynają mi latać po krzyżu, bo jesteś doskonałym materiałem na gwałciciela, jeśli nie bedziesz potrafił nad sobą zapanować.Może to zbyt daleko posunięte wnioski, ale wydaje mi się, że Ty zwyczajnie nie lubisz i nie potrzebujesz ludzi.A dla mnie to straszne.
Mam cichą nadzieję, że się mylę.Jeśli tak to przepraszam

36

Odp: Małomówny

Do gwałtu nigdy się nie posunę. Chciałbym, by było z tego coś więcej, ale powiedz mi jak ja miałbym kogokolwiek poznać.

37

Odp: Małomówny

Cieszę się i oddycham z ulgą.Bo wiem, że jak komuś nie zależy na innych ludziach, a ma parcie na coś nie będzie miał skrupułów....
Chłopie, jesteś młody, jesteś wśród ludzi, którzy są wolni, nie masz obowiązków, pracy.Spróbuj znaleźć sobie znajomych, takich którzy Cię zaakceptują takim jakim jesteś.Oswój się z ludzmi, naucz rozmawiać, lub chociaż słuchać.Obserwuj dziewczyny, słuchaj tego co mówią, spróbuj być obok i wykonaj od czasu jakiś drobny gest.To nie prawda, że kobiety nie lubią szarmanckich zachowań, typu przytrzymanie drzwi, poniesienie torby.Naprawdę, znajdziesz w swoim otoczeniu kobiety zakompleksione, niepewene siebie i samotne, że będą szczęśliwe z drobnych, miłych gestów i czyjegoś zainteresowania.
Zazdroszczę Ci.Moi rówieśnicy są w 99% w związkach, jesteśmy wykoślawieni przez życie, mamy  swoje światy i swoje obowiązki.Zazdroszczę Ci, bo kobiety mają więcej ciepła, zrozumienia, empatii, będą się Cię starały zrozumieć .Czasem mam wrażenie, że ze strony mężczyzny to "chcenie zrozumienia" zarezerwowane jest tylko dla atrakcyjnych i pięknych.

38

Odp: Małomówny
Asterka10 napisał/a:

Rozumiem, że te z brzydką buzią odpadają

no tak, niech się nie męczy.
Dziwi mnie podejście Ibyza, podoba Ci się obecny stan... Chciałbyś to bys to zmienił.

39

Odp: Małomówny

a ja wierzę w to,że gdzieś jest dziewczyna która jak ty ceni sobie spokój .Nie wszystkie dziewczyny marzą przecież o księciu z bajki,niektóre chcą być po prostu kochane i rozumiane.

40

Odp: Małomówny

Chciałbym powrócić do tematu który trochę zaniedbałem. Powtórzę ważniejsze fakty.
Jestem małomówny i raczej typem takiego samotnika. Cenię spokój, ciszę. Nie mam wielu znajomych i zwykle trzymam się z boku. Chciałbym mieć dziewczynę. Nie koleżankę z którą mogę pogadać, bo ja bym ją zanudził. Chodzi mi o kogoś bliższego. Tak jak pisałem zależy mi też na bliskości fizycznej. Na samym seksie jednak w mniejszym stopniu.
I wbrew nazwy tematu - mi nie przeszkadza to, że jestem małomówny. Lubię swoją osobowość. Nie wiem tylko jak mam kogoś poznać, nie potrafię się tak otworzyć i rozmawiać. Nie mam w swoim otoczeniu żadnych koleżanek. Chciałbym się dowiedzieć jak mógłbym poznać jakąś dziewczynę.
I proszę nie sugerować żebym wszedł na czata albo jakiś portal i pisał. Dlaczego?

ibyz napisał/a:

Wszedłem na podanego wyżej przez kogoś czata, i rozmowa którą zacząłem zakończyła się po kilku linijkach. Nie wiedziałem co miałem pisać.

Nie potrafię się przełamać. Wolałbym żeby ta osoba widziała, że nie jestem dobry w mówieniu.

41

Odp: Małomówny

ja nie widzę u ciebie problemu - ty taki po prostu jesteś i już.
są osoby, które mówią ZA DUŻO i są takie, które po prostu wolą słuchać
sama taka jestem....tylko że ze mnie czasem się "wylewa" i muszę( a raczej wolę) "wygadać problem", najlepiej w formie pisemnej (lepiej mi to wychodzi) wink
a patrząc na twoją tutaj aktywność - całkiem dobrze ci idzie opowiadanie o sobie - i już masz temat do prawdziwej rozmowy smile

42

Odp: Małomówny

Moja opinia jest taka:

Jestem małomówny, nie lubię rozmawiac z ludźmi i jest mi z tym dobrze...tylko, żebym mógł z kimś uprawiac seks, przytulac się i nawet nie musiał  rozmawiac, męczyc się z szukaniem tematów, przecież nie biorę pod uwagę, że mógłbym w ogóle byc zainteresowany co u niej w szkole czy w pracy, zapytac o jej problemy, pomagac jej je rozwiązywac.....
Nie chcę iśc do burdelu bo ktoś ma mnie bezwarunkowo pokochac, oddac mi się fizycznie i emocjonalnie, w ogóle zaakceptowac takiego jakim jestem i już.

Prawda jest taka, że nic w życiu nie przychodzi za darmo, tak samo jak w szkole pracujesz na oceny, w pracy na rozwój kariery, również tak musisz pracowac nad sobą jeżeli chcesz stworzyc z kims związek. Ponadto zaznaczam, że samo stworzenie związku to dopiero początek długiej i ciężkiej pracy nad sobą aby nie poniósł porażki. Jeżeli spotkasz kobietę, która nie będzie akceptowała życia ciągle w kokonie i zapragnie wyjśc do ludzi, wówczas będziesz musiał przestac myślec jedynie o swoim ja, że Tobie jest tak dobrze. Jeżeli jednak uda Ci się spotkac kobietę taką jak Ty to również bez przełamania się, zabiegania o nią, nie zdobędziesz jej.  Wszystko w życiu co jest wartościowe wymaga ciężkiej pracy, tylko bezwartościowe rzeczy przychodzą łatwo...

43

Odp: Małomówny
ShyShe napisał/a:

Moja opinia jest taka:

Jestem małomówny, nie lubię rozmawiac z ludźmi i jest mi z tym dobrze...tylko, żebym mógł z kimś uprawiac seks, przytulac się i nawet nie musiał  rozmawiac, męczyc się z szukaniem tematów, przecież nie biorę pod uwagę, że mógłbym w ogóle byc zainteresowany co u niej w szkole czy w pracy, zapytac o jej problemy, pomagac jej je rozwiązywac.....

Skąd wiesz, że nie byłbym zainteresowany, albo że siedzę, nic nie robię i tylko wymagam? Skąd tak dużo o mnie wiesz?
Tak, jestem małomówny. Nie potrafię wymyślić tematu do rozmowy ani jej prowadzić. Po jakimś czasie trochę się otwieram, choć zależy to też od osoby. Jednak i tak nie mówię dużo, i nie potrafię tego zmienić.

ShyShe napisał/a:

Nie chcę iśc do burdelu bo ktoś ma mnie bezwarunkowo pokochac, oddac mi się fizycznie i emocjonalnie, w ogóle zaakceptowac takiego jakim jestem i już.

Nie chcę iść do burdelu. Powinienem założyć maskę i udawać kogoś kim nie jestem żeby być akceptowanym albo żeby doświadczyć bliskości z dziewczyną?

44

Odp: Małomówny
ibyz napisał/a:

Lubię swoją osobowość.

Ja też.

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026