Skoro nie interesuje Cię seks na godziny gdzie się za to płaci to widze ze chcialbys zrobic "to" z odpowiednia osobą, wiec wydaje mi się, że korzystanie z burdelu jest fatalnym pomyslem, pozniej bedziesz zalować, a i cos złapać można od takiej z burdelu. A może męczy Cię fakt, ze jestes prawiczkiem i chcialbys to koniecznie zmienić sam dla własnego spokoju ? bo myslisz sobie mam 21 lat i tego jeszcze nie robilem nigdy, a inni w moim wieku mają już na przykład dziecko, jesli sie tym kierujesz to bardzo zle.Bo ktos inny to inna osoba i nie powinno sie patrzec w ten sposob czy ktos to juz robil czy nie. Mysle, ze powinieneś poszukać sobie dziewczyny spokojnej, może też nieśmiałej, takiej która choć po części jest podobna do Ciebie z charakteru, łatwiej będzie się zrozumieć wzajemnie i otworzyc, a może znasz taką tylko nie zwróciłeś na nią uwagi do tej pory ? takie osoby czesto nie są w centrum uwagi, wiec ciężej jest je dostrzec. Bo jeśli zwiazesz sie z wygadaną, pyskatą to mysle na 90 % ze bedzie Cię wykorzystywać, bedziesz pod pantoflem, bedziesz na posyłki (zrob to i tamto) a w zwiazku tak byc nie powinno, powinno byc partnerstwo a nie dominacja jednej osoby nad drugą. Jeśli ciężko Ci zagadać w realnym świecie nawet do szarej myszki ( a takie dziewczyny naprawdę bardzo często są w porządku i na słowną rozmowę potrafią miło odpowiedzieć, w odróżnieniu od niektorych wygadanych, ktore zaraz odpowiedzą jak sie ktos nie spodoba np spadaj albo i gorzej z przekleństwami) to może próbuj sił w internecie, pisałeś że próbowałeś, ale nie miałeś duzego powodzenia,ale jednak jakies powodzenie miales mniejsze wieksze ale bylo cos, wiec ktos zwrocil na Ciebie uwagę i potrafilbys kogos uszczesliwic, wiec moze warto sie do kogos takiego odezwac, napisać , a z jakich stron korzystałeś ? to też ma znaczenie, moze korzystales z nieodpowiednich portali, a moze z odpowiednich tylko po prostu nie trafiłeś tam jeszcze na odpowiednią osobę, ktora tam samo jak Ty szuka spokojnego człowieka ,więc może warto jeszcze poszukać i nie poddawać się. Widzę, że do Twojego problemu trzeba podejsc psychologicznie, ale za mało napisałeś o sobie. A czy gdybyś znalazł w końcu taką która pod wzgledem charakteru by Ci odpowiadała, ale nie chciałaby na początku uprawiać z Tobą seksu, tylko zależało by Jej na czułości,pocałunku obecności, zrozumieniu, dobrym poznaniu się to czy byłbyś w stanie to zaakceptować i się zaangażować w związek bez seksu ? czy seks to jest to czego w zwiazku sobie nie wyobrazasz ? a jesli bylbys w stanie zaakceptować to na jak długo ?