netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

(nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

11 odpowiedzi3 987 wyświetleńzałożony przez nieeeeidealna, 08.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Witam serdecznie...
Nigdy nie pisałam na żadnych forach o jakichkolwiek moich problemach, ale nie dałam rady tym razem... Przegrałam. Nie mam nawet kogoś komu mogłabym powiedzieć o tym wszystkim sad Szukam wsparcia, porady....
Ja mam 20 lat, on 26. Ja pochodzę z "dobrego domu" a on z najbardziej patologicznej dzielnicy naszego miasta
Z Panem X byłam 1,5 roku... Fajny związek - kochałam i kocham go do granic możliwości. Zerwał ze mną 4 miesiące temu - twierdził, że już mnie nie kocha, nie chce ze mną być, jestem za dobra i wszystko podstawiam mu pod nos, że chce wolności, kolegów a nie zobowiązań i tłumaczenia się z każdego kroku... Na każdy możliwy sposób próbowałam robić wszystko żeby wrócił - od rozmów, próśb i płaczu, przez pobyt w szpitalu z powodu odwodnienia (nie mogłam jeść, pić bo z nerwów wymiotowałam), skończywszy na próbie pokazania mu jak bardzo wartościową i piękną kobietę stracił. Nie udało się... Próbowałam się ogarnąć - nie umiałam. W końcu po 3 miesiącach od rozstania nawiązaliśmy jakiś kontakt - miał przyjechać po rzeczy swoje, skończyliśmy w łóżku. I tak miesiąc czas trwa już taka konspiracja - spotkania raz na tydzień, czasem częściej - tylko na seks. Wiem, że nie ma możliwości żeby to było powodem jego powrotu do mnie - ale w głębi serca to jest ostatnia możliwa nadzieja...
Mam baaardzo dobry kontakt z jego mamą - widujemy się w tygodniu na kawę i rozmawiamy. Z pewnych źródeł wiem też, że już 3 miesiąc flirtuje z pewną dziewczyną. Jednak myślałam, że kiedy zaczęliśmy się spotykać troszkę się to uspokoiło, wycichło...
Jak się spotykamy zachowujemy się jak para... Całuje mnie, przytula, duuużo rozmawiamy (więcej niż jak byliśmy razem), jemy wspólne kolacje, lądujemy w łóżku.  Później on zabiera się, całuje mnie na pożegnania, wychodzi i nie mamy kontaktu aż do następnego spotkania.
Dwa dni temu odwiózł mnie do domu, mówiłam mu, że gdyby miał jakaś dziewczynę albo kręciłby z kimś to żeby dał znać bo ja nie chce być trzecia w jakimś układzie. Powiedział, że nie ma nikogo takiego, że nasz seks jest znakomity, że uwielbia się ze mną kochać bo jest w tym wiele uczuć i emocji, że nie jest to takie suche bo byliśmy razem przez 1,5 roku...
I UWAGA... jechałam dziś dokładnie o 20.20 koło jego domu... i szedł. Z NIĄ ! widział mnie...  czyli jednak jestem i ja i ona...
jest 22:30 i ani jego ani jej nie ma na gg czy na fb... (podkreślam, że obydwoje mają tak, że jak są w domu to mają włączone te strony)...
Czyli wniosek taki że nadal są razem teraz...

co on ma w głowie, co on myśli, jak on to widzi, co czuje, jak chce dalej żyć, dlaczego tak bardzo mnie krzywdzi ???

co mam robić? ;((((
ja naprawde nie potrafie o nim zapomnieć... naprawde ;((( strasznie bym chciała, ale nie umiem, nie da się...
idę spać - on, śpię - on, wstaje - on.. caly dzien sad(
rozmawiam z kims - niby sie usmiecham i w ogole ale tak naprawde nie potrafie sie skupic na rozmowie tylko mysle o nim... sad(

2

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Wybacz  nie bedzie miło sad
wiesz co jak na mój  gust  to  facet   w tym momencie traktuje Cie jak zwykły obiekt   do zaspakajania potrzeb  sexualnych   Powiem Ci ze   to super  ukłąd   tu dziwczyna    z któą się spotyka  i od czasu do czasu  urozmaicenie  w  postaci  sexu  z Tobą 
   Dziewczyno  obudź  się w koncu  zacznij   siebie szanować   nie jesteś panienką  na którą   on  gwizdnei  a  ty szybciutko  biegniesz  i  robisz mu dobrze....
facet traktuje   Cie jak  szmate  nie ma  dla Ciebie żdnego szacunku   liczy sie tylko  jego   chęc  zaspokojenia   poedu  On Cię nie kocha  Odpowiedz sobie na  pytanie  Chcesz   być  w takim związkiu do konca życia  przez najbliższe powiedzmy  50 lat ??

3

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

pewnie ze nie chce... ;(((((((

wiem ze to wszystko wyglada jakbym byla jakas kretynka skonczona...
moze i jestem...
bo tylu fajnych facetow jest dookola mnie, a ja nie potrafie na nich spojrzec, bo ciagle w glowie on... sad((

zastanawialo mnie w tym wszystkim to, ze to nie byl tlyko seks... przede wszystkim dluuugie, powazne rozmowy... widzialam ze naprawde szczere... fakt, nie o nas - ale o tym co bylo jak bylismy razem...
wiem, że zachowuje się jak głupia - ale to ejst jedyny sposob zeby miec z nim jakikolwiek kontakt... zeby raz na tydzien, dwa sie z nim zobaczyc, zeby opowiedzial mi co u niego, jak w pracy itd...
nie mam pojęcia jak się z tego wyplątać... próbowałam, ale zawsze serce wygrywa ;((((

4

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Wiesz, powiem Ci, że ja pamiętam sytuacje z byłym, też wtedy rozstanie wydawało się tragedią- zostawił mnie dla innej, nie było łatwo przez to przejść, też prawie nie jadłam, było ze mną źle.
Jednak w końcu się ogarnęłam, zdystansowałam i zrozumiałam, że nie ma sensu się nim przejmować smile
Teraz jestem z innym chłopakiem, od ponad 3 lat, bardzo zadowolona smile

Jak napisano, dla niego to układ idealny, ale jak sama widzisz- okłamuje Cię. Nie ma sensu utrzymywać z kimś takim kontaktu. Wiem, że na początku będziesz cierpieć, ale z czasem poczujesz ulgę- tak sądzę. Zacznij wychodzić do ludzi, to dobry sposób, nie chodzi o usilne poznawanie, ale wtedy dostrzeżesz, że na nim świat się nie kończy, bo on jest naprawdę gnojem, z tego co przeczytałam.

5

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Dziewczyno   masz  20  lat   zero  zobowiązań     cały świat przed  Tobą   Tak jak  pisała  truskawka   wszystko a się przeżyć  i zapomieć  Zastanów sie   w  co sie  wplątałaś  Niemasz  honoru ?? ani  za grosz  szacunku dla siebie ??
    Albo   wiesz  co jak nie mozesz  go  zostawić  to  pociągnij  to jeszcze   z  2-3 lata  aż   gość  wykonczy  Cie  psychicznie  zrobi  wrak człowieka  z 22 letniej dziewczyny to moze wtedy  to do Ciebie  dotrze  o ile nie bedziesz musiała sie  skoncentrowac ja tu wychowac  małego  bobaska....

6

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Też powiem brutalnie. Nie mam złudzen po Twoim opisie Waszych spotkań: kolacja i do łóżka i zero kontaktów do następnego spotkania.
Plus dziewczyna, z którą się spotyka.

Trzeba przeboleć ten związek ("układ"?). Wiem, że łatwo się mówi, ale na początku boli, potem coraz mniej, a w końcu przejdzie.
Im szybciej to zrobisz tym lepiej. Dla Ciebie.

7

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

On... Niedojrzaly gnojek,bawiacy i wykorzystujacy twoje uczucia,byc moze "zalamanie nerwowe" cwany i wyrachowany pajac. Nie ma za grosz do ciebie szacunku,chociazby ze wzgledu bycia kiedys razem, nie majacy na.celu nic tylko twoje cztery litery...
Ty.... Slaba psychicznie,wyczerpana emocjonalnie,zakochana w fraj***e,slepa,glucha,PIEKNA i MLODA!!!!!
Dziewczyno obudz sie i zacznij myslec o sobie a nie o nim jego potrzebach!!!nie onim bd mowic zle tylko o tobie,ze pakujesz sie w zwiazek,ze jestes natretna a on taki biednu nie mogl cie zostawic bo pewnie mu czyms grozilas. Kochana wyleczysz sie z tej chorej jednostronnej milosci. Masz 20lat wszystko przed toba,wyjdz do ludzi na silownie solarium,cokolwiek. Mniej w sobie i do siebie honor zebys mogla spojzec na siebie w lustro.

8

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Zacznijmy od ustalenia faktów:
- on Cię nie kocha.
- ma dziewczynę i okłamał Cię w tej sprawie.
- używa Cię tylko do seksu: jesteś jego pogotowiem seksualnym, booty call, łatwym i tanim jak burger w McDonaldzie.
- dajesz sobie wciskać kity pt "nasz seks jest pełen emocji i uczuć", przeprowadzacie "szczere" rozmowy... (please! Nie mów, że to łyknęłaś!)

Wycofaj się z tego natychmiast, bo później nie będziesz mogła patrzeć na siebie w lustrze. Uczucie do tego cwaniaka minie prędzej czy później, ale wstyd i poczucie wykorzystania będzie Cię uwierało znacznie dłużej.

9

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

ehh... gdyby to wszystko było takie proste sad(
ja naprawdę oddałabym wszystko, żeby on wrócił... pomimo tego całego bólu który mi zadał sad(

już jest mi strasznie ciężko spojrzeć w lustro... a kiedy już patrzę to widzę zmęczoną życiem dziewczynę, która jeszcze niedawno tętniła zyciem... a teraz jakbym umierała...

jeszcze do tego wszystkiego dochodzi głupia sytuacja, bo ja w trakcie związku z nim zaprzykaźniłam się z jego mamą i siostrą... i regularnie się z nimi spotykam... 2-3 razy w tygodniu... i też wtedy jestem u niego w domu i też sie widzimy, zachowujemy się jak koledzy... odwozi mnie do domu i tyle... i widzimy sie za kilka dni juz sami... chodzi o to, ze jego mama jest taka kobieta ktora nie ma znajomych i nigdzie niw wychodzi i rozmowy ze mna sa jej bardzo potrzebne... i nie moge tak nagle sie teraz odciąć od niej bo zostanie sama... to tak jakbym i ją skrzywdziła... a cholernie tego nie chce bo to wspanialy czlowiek...



nie mam pojecia jak z tego wybrnąć...  ja naprawde rozumem to wszystko ogarniam i wiem jak to wszystko powinno wygladac... ale niestety... serce robi co innego...
tak, jestem cholernie naiwna... mam 20 lat ale strasznie wierze w ludzi, w ich dobre serca, w to za moga sie zmienic, w to ze wszystko bedzie dobrze...
i gleboko licze na to ze on w koncu zrozumie... sad((((

10

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Nie, Ty nadal nie zrozumiałaś. On Cię nie kocha i nie pokocha Cię ponownie.

Przestań martwić się o jego matkę, siostrę i chomika, bo to dla Ciebie tylko wygodna wymówka, by móc nadal "przypadkiem" spotykać eksa. Zacznij martwić się o siebie- chłopak stawia Cię praktycznie w pozycji darmowej prostytutki!

Spróbuj ogarnąć to- on wie, że Ty go kochasz. Wie, rozumie to, i czerpie z tego pełnymi garściami, wykorzystując fakt, że jesteś ogłupiona, bezwolna i żyjesz wyssaną z palca nadzieją. On nie zamierza niczego zmieniać, bo i ma seks na zawołanie, a nic go to nie kosztuje, bo przecież nie musi się starać, dbać o Ciebie, nie jesteś przecież jego dziewczyną. Z jednej strony mu się nie dziwię, bo sama się pchasz i prosisz o to, żeby sobie poużywał.

Uwierz mi, że jak tylko sytuacja z nową dziewczyną się ustabilizuje, to wylądujesz na bocznym torze, i to jeszcze bardziej wycieńczona i z brzydkim poczuciem utracenia swojej godności.

11 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-09 14:35:46)

Odp: (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

mimo ze  mi dosłownie ręce opadają  to   po prostu szkoda  mi Ciebie     bo źle skonczysz   wiec spróbuje     jeszcze  raz
       Powiedz mi  jak sądzisz  Czy da  się z neigo  zrobić  troskiliwego  , pracowitego  odpowiedzialnego  męża ?  opiekuńczego   i wpaniałego  ojca ? prawdziwego  gentelmena  szanującego  i kochającego  swoją żone ??
   Ok być może   wymienione cechy  mażczyzny  Ci nei odpowiadają  Wiec  czy masz   ochote   na długie życie   z prymitywem chamem  i pijakiem ??  Chzesz być  poniżana  i  dreczona    przez  całeżycie  Chcesz  aby Twoje dzicko miało    ojca  alkohoika   który   tylko  chla  i leje matke   przyt byle  okazji  i pewnei też dziecko ?? 
Napisałaś ze zrobisz dla niego  wszystko al jak po  pijaku  wpadnei na pomysł  i  zaproponuje   Ci  trójkąt   z kolegą   bo jak nei to  nigdy go juznie zobaczysz ....

ODpowiedz sobie jakie chcesz mieć  życie  i to nei  jutro, pojutrze   czy  za roik  ale  za  powiedzmy 50 lat...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » (nie)koniec związku... + "nowa" dziewczyna ex...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026