netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

16 odpowiedzi8 218 wyświetleńzałożony przez Eliza20, 08.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Proszę o radę nie tylko was dziewczyny ale i facetów którzy zaglądają na to forum.

Spotykam się z moim ukochanym już prawie od roku. Widujemy się niestety co 3-4 tygodnie bo studiuje daleko od domu. Jednak zawsze było między nami wielkie pożądanie. Oboje uwielbiamy sex i kochaliśmy się przy każdej okazji. Jak byłam na wakacjach w domu robiliśmy to niemalże codziennie. Mój chłopak bardzo mnie pociąga i nie wyobrażam sobie tego, że ktoś inny mógłby mnie podniecać tak jak on.

Jednak ostatnio coś się zmieniło. 2 Tygodnie temu przyjechał do mnie na tydzień, później ja pojechałam na tydzień do domu bo wypadło święto wszystkich świętych. I podczas 2tygodniowego pobytu razem kochaliśmy się może 4 razy... I nie chodzi tu o mnie, ja ciągle chciałam czuć jego bliskość, dotyk. Gdy zapytałam się go czy coś jest nie tak, że może go już tak nie podniecam. Powiedział mi, że jesteśmy już na takim etapie w związku, że nie traktuje mnie tylko jako obiektu seksualnego ale jako partnerkę. Zarzekał się że nadal chce się ze mną kochać i ma na to wielką ochotę jednak nie zawsze ma dobry nastrój (a ja myślałam, że to kobiety potrzebują nastroju do uprawiania miłości)
Wiem, że powinnam się cieszyć, że mój chłopak nie chce ode mnie tylko jednego, jednak uważam, że seks jest bardzo ważnym elementem związku. Tym bardziej, że żyjemy w związku na odległość i wolałabym, żeby mój luby po powrotach ode mnie nie myślał o innych kobietach;)
Nie mam ochoty już namawiać go na to i zadawać pytań w stylu : to co kochamy się dzisiaj? bo wydają mi się one żałosne.
Dlatego proszę o rady jak mogę ponownie rozpalić w nim ogień pożądania. Może macie jakieś propozycje?

2

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Witam

przyznam  się ze troche zaskoczył mnie Twój  problem  wręcz  trudno mi to  wyobraźić
Myśle ze problemem jest to że  zaczeliście  zbyt  ostro i zbyt  intensywnie   Z tego   co napisałaś  to poczatki  waszej znajomości to  totalna  fascynacja sexem    nie było spotkania które  nie zakonczyłoby się   zbliżeniem I  obawiam się ze  chłopak po  prostu ma dosyć  Pokazałaś mu wszystko  co miałaś do  zaoferowania  i  w tym  momencie   to juz ewentualnie jest  tylko po prostu sex Gdybyście się kochali 1-2 razy  w tygodniu jestem  pewien  że dzis  z niecierpliwościa  czekałby każdego spotkania  Na dodatek  napisałąś że   że  Twoim celem bylob  zaspokojenie  go do tego stopnia   aby  nie  oglądał  się za innymi kobietami  Nic  bardziej  mylnego   nie ma takiej  opcji  jak bedzie miał ochote   to  spojrzy  i znajdzie  siły na dodatkowy  sex
   tak troche   wczytując się  w twoje słowa odnosze wrażenie że jednak  sex   jest  zbyt  ważny    w Twoim zyciu Chociażby  z tego powodu że szukasz   tu porady  jak  rozpalić jego pożadanie     do sexu  jakby to był jedyny sposób na uratowanie waszego związku
  Myśle że Twój  facet ma jakiś problem  i to nie koniecznie natury  damsko -męskiej albo po prostu ma Ciebie już dosyć

3

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Mój związek nie przeżywa żadnego kryzysu więc nie muszę go ratować. Owszem zaczeliśmy intensywnie ale to nie oznacza tego, że najważniejszy w związku jest dla mnie sex. Mój problem polega na tym, że kochanie się kojarzy mi się za bardzo z bliskością, wielkim uczuciem bezpieczeństwem. I jak tego nie dostaję boję się, że tracę te wszystkie rzeczy.
Po Twojej krytyce już sama nie wiem czy problem jest we mnie czy w nim.

4

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Nie ma czegoś takiego jak "rozpalanie ognia w sypialni" po niespełna rocznej znajomości. Bo co wtedy trzeba byłoby robić po 10 latach związku?

Zwykle największa namiętność ma miejsce na początku związku, szczególnie wtedy, kiedy partnerzy nie mieszkają razem. Wtedy korzysta się z każdej okazji do seksu. Później sytuacja nieco normalnieje. To dość naturalne. Niestety, obawiam się, że w Waszym przypadku to "znormalnieje" nastąpiło zbyt szybko. Możliwe, że Twój chłopak ma mniejsze potrzeby w tym zakresie niż Ty. Ale nie da się tego ocenić po jednej takiej sytuacji. Na razie powstrzymaj się od jakichkolwiek komentarzy i rozmów z nim na ten temat. Zachowuj się tak jak wcześniej i obserwuj jego zachowanie po dłuższej rozłące. Jeśli wtedy będzie się zachowywał jak dziadek w papuciach - no to masz powody do niepokoju...

5

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Elizo  nie było  moim zamiarem  krytykowanie Cię  , napisłem   jak to  widze   i w sumie pozostawiłęm   Tobie do oceny i przemyslenia  jeżli  prawiłbym Ci same  komplementy i słodkości  to nic   z tego  byś  nie wyniosła
  Jest  jeszcze jedna  sprawa która mnie zastanawia Piszesz że  sex jest  dla ciebie  taką formą zapewnienia  bezpieczeńswta  Ale sama dobrze  wiesz że  są  mężczyźni  którzy  mogą  ci miesiącami  fundować  suer  sex   i potem  powiedziec  Pa do   widzenia  , bez  problemu  znajdziesz   setke  chłopaków  którzy  moja  do zaoferowania   sex  ale żaden  z nich nie zagwanatuje  Ci  bezpieczeństwa  Proponowałbym   odnaleść  to  poczucie  pewności i bezpieczeństwa   w innej kwestii
   Chyba że  bezpieczeńśtwem  nazywasz to że jak się dużo pokochacie  to on   nie bedzie   chciał patrzeć  na inne i Cię nie zostawi  Ale  już napisałem co  na ten temat sądze

6

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

lepiej nie rozpalaj jeszcze dom spłonie smile. Sorry ale nie znam się na tym, tak czasami cos palne dla kawału.

7

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Witaj Elizo.   Net  facet nie bardzo mnie zaskoczył (oni myślą inaczej), ale moderator ??? już bardziej. Nie chciałabym wyjść na czarnowidza (dzkę) ale jakoś dziwnie trąci mi tu trzecią osobą.  No wybaczcie mi wszyscy inaczej myślący ale W TYM WIEKU FACET MYŚLI NIEMAL TYLKO O SEKSIE - a jak przestaje to tylko w odniesieniu do danej partnerki. Oczywiście sprytnie znalazł wymówkę, której nie możesz podważyć bo niby jak? Masz powiedzieć, że Ciebie interesuje tylko seks.  Stwarza niby głębię osobowości ale  w tym wieku to raczej żart. I nie o to chodzi, że pozbawiam kogokolwiek prawa do owej "głębi" ale w tym wieku można mieć dopiero jej zalążek, predyspozycję do jej uzyskania w przyszłości.  Nie  powiem, że na pewno jest inna. Ba może jej jeszcze nie być faktycznie ale jest już w jego głowie - a pewnie lepiej by było powiedzieć "główce".  Moja podpowiedź jest taka żebyś nie stała się nazbyt podejrzliwa ale UWAŻNA, po prostu UWAŻNA. Naprawdę lubię facetów ale też nauczyłam się realnie na nich patrzeć. Są jacy są - ale nie zapominajmy o ich samczej naturze, To nie w pejoratywnym znaczeniu - po prostu biologicznym. To nie ich wina - tak samo zresztą jak i nie nasza, że jesteśmy jakie jesteśmy.  ... ale to już temat na inną okazję... bardziej filozoficzny. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Ps   polecam jako "literaturę obowiązkową" polskie dzieło kinematografii "Testosteron" - niby żartem a tak naprawdę niezwykle serio..

8 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-11-09 13:29:53)

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

supermenka ma rację;

Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że może mieć niższe libido niż np. Ty. Wtedy cztery razy na dwa tygodnie jest ok. Jest mnóstwo wątków, gdzie mąż nie kocha się z żoną tak często jak żona by chciała. Nie zawsze jest to od razu zdrada, pornografia -- czasem gry komputerowe, czasem problemy. Z drugiej strony biologia powinna robić swoje -- jak gość inaczej się nie zaspokaja, to w końcu szlag to powinien trafiać i powinien chcieć seksu.

Poza tym dla niektórych facetów seks jest ważny, a dla innych niekoniecznie. Na forum była dziewczyna, która miała chłopaka, który od razu chciał seksu jak kawałek ciała wystawiła, a potem miała drugiego chłopaka, przy którym mogła goła chodzić, a on nie reagował.

Eliza20 -- nie rozumiem jak możesz myśleć, że problem jest w Tobie? Jesteś młoda, zdrowa, pewnie ładna... Nie ma problemu.

Mówię to na podstawie kilkunastu lat -- w naszej sypialni nigdy namiętność nie obniżyła się. Zabawki, żele, kostiumy, pozycje, atmosfera -- to nie ma znaczenia dla poprawienia seksu.

9

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Supermenko, a czymże ja Cię tak zaskoczyłam? Aż przeczytałam ponownie swój post i nie widzę, żebym przekonywała, że na pewno nie ma żadnego problemu...

Każdy odpowiada przez pryzmat swoich doświadczeń. Moje doświadczenia mówią, że za zmniejszoną ilość seksu niekoniecznie odpowiada ktoś trzeci. Owszem, zgadzam się, że faceci niedługo po 20-tce prowadzą bujne życie seksualne jeśli mają taką możliwość. Ale zdarzają się przypadki, kiedy tak wcale nie jest, co widać na tym forum i co miałam też okazję zaobserwować w moim otoczeniu. Nie każdy facet jest taki sam! A podejrzewać chłopaka o zdradę, bo w ciągu 2 tygodni doszło tylko (!) 4 razy do seksu to jakaś paranoja!

Istnieje coś takiego jak "syndrom dostępności" (to moja nazwa, raczej w psychologii nie funkcjonuje smile Chłopak, który nie może się codziennie widywać z dziewczyną - korzysta z okazji do seksu podczas każdej możliwej sposobności. Natomiast kiedy ma dziewczynę obok na codzień - nagle okazuje się, że wcale nie jest takim niewyżytym samcem i znacznie rzadziej inicjuje seks.

Jest też "syndrom ryczącej krowy (to też moje własne określenie) . Mężczyźni często podtrzymują swój image boga seksu (że niby mogą zawsze, wszędzie i całymi dniami), a kiedy okazuje się, że partnerka ma większe potrzeby niż się spodziewali - dziwnym trafem ich potrzeby maleją.

W poście autorki widać sprzyjające okoliczności dla zaistnienia obu syndromów. Innych możliwości też jest sporo. "Ktoś trzeci" też, oczywiście, jest jedną z tych możliwości, ale raczej nie jest to możliwość najbardziej prawdopodobna.

10

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Zdziwiło mnie zaskoczenie autorki, że faceci też muszą mieć nastrój. No pewnie nie jest to aż tak jak u nas, ale czasem nie mają nastroju do seksu (specjalnie spytałam o to męża big_smile). I tak myślę, że faktycznie troche za często ten sex od początku, czasem lepsze jest przytulanie i całowanie albo po prostu robienie razem czegoś ciekawego, co o wiele bardziej zbliża do siebie ludzi niż sex. Może zabrzmi to brutalnie, ale sex można uprawiać z każdym, natomiast mieć wspólną pasję z kimś kto jest nam naprawdę bliski! Pozatym związek ewoluuje, nie jest cały czas tak samo. Myślę, że panikujesz na wzrost.

11

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Czytając wasze odpowiedzi chciałabym coś dodać. Ja mam 20 lat a mój ukochany 30...
Myślałam o tym że jego libido w tym wieku jest mniejsze od mojego.. A teraz ciągle zastanawiam się czy naprawdę w naszym związku nie ma kogoś trzeciego...
Dogadujemy się świetnie mimo tej różnicy, jednak czasami się martwię, że może on w końcu będzie potrzebował kogoś dojrzalszego który zapewni mu to czego ja nie mogę. Mam tu namyśli rodzinę dom dzieci. Bardzo chciałabym to z nim mieć jednak potrzebuję jeszcze na to czasu...

12

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

aaaa  to  troche inna para  kaloszy
Jeżeli  faktycznie  między wami jest taka rożnica  wiekowa  to  facet może  zaczynac myslec   poważnie o życiu Może   to oklepany  zwrot  ale jest juz starym  kawalerem   .....
a swoją droga że też sie niektórym pofarci smile

13

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Chyba trochę zmieniam temat ale chce żeby nami było dobrze bo czuję, że to ten jedyny. On mnie zmienił. Jeszcze rok temu najwazniesze byly dla mnie imprezy i alkohol. Teraz? Potrafię się bawić dobrze tylko z nim.

14

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Jeżeli chcesz  z nim  być   to  nie widze żadnego  problemu.  Musisz zaakceptować jego   libido    i tyle  Wiem ze  sugerowałaś się pierwszymi miesiącami  ale  to własnie taki jest  mechanizm  poczatkowego zauroczenia   a potem   to już same  życie....
    Ale jak  za uważyła  vinnga  nie ma czegos takiego jak  rozpalanie ognia  w sypialni   w pierwszym roku   związku  .......
  Jeżeli  jednak wszystko jest  ok   i on nie ma żadnych problemów  , kłopotów, chorób   to niestety bedziesz musiała to  zaakceptować

15

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Masz już dość życia w samotności? Szukasz ciekawych i erotycznych doznań?
Ugaś swoje najskrytsze pragnienia wchodząc na:

komdax . com

Zobacz i się przekonaj, że czeka Cię tu wiele niezapomnianych wrażeń!!!
Intymne zdjęcia, nagrania wideo, wyznania erotyczne oraz wszystko o czym tylko marzy

16

Odp: Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Bardzo się martwię ale coś ostatnio ze mną się dzieje. Kiedyś potrafiliśmy się kochać codziennie ...teraz nie mam ochoty nawet raz na 2 tyg. Zastanawiałam się co może być tego przyczyną i nie wiem...Mój facet bardzo się stara w zyciu jak i w łóżku...a ja ???a ja jestem beznadziejna bo nie chce mi się...kiedyś lubiłam się całować- teraz już nie...męczy mnie to. Seks mogłabym raz na miesiąc...
w ostatnich miesiącach miałam dużo stresu...bardzo to zniszczyło moją psychikę i przez to jestem bardzo nerwowa...co się może dziać ???coś ze mną nie tak ?
dodam że kocham swojego faceta i nie mogę doczekać się aż poprosi mnie o rękę...także w sferze uczuciowej jest ok

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak ponownie rozpalić ogień w sypialni?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026