netkobietyWszystkie działy
Praca dla kobiet - popularne zawody, praca na etacie, własna firma

Praca razem z mezem

10 odpowiedzi4 896 wyświetleńzałożony przez mimi24, 08.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Praca razem z mezem

Drogie netkobiety i netmezczyzni,

jestem na 2gim roku studiow, moj maz pracuje w miedzynarodowej firmie. Znam jego kolegow i kolezanki z pracy-czesto razem wychodzimy. Jedna z kolezanek meza (rekruterka) zaproponowala mi prace w firmie, w ktorej pracuja oboje. Nie wiem co mam zrobic; z jednej strony bardzo mnie kusi przyjac oferte, mimo, iz nie jest to TO co chcialam robic ale od czegos trzeba zaczac (biorac pod uwage moj brak doswiadczenia), firma daje dobry kontrakt z mozliwoscia przedluzenia, zarobki sa male bo to praca dla kompletnych laikow; z drugiej strony mam meza, ktory czesto przychodzi do domu zestresowany, zly i rzucajacy gromami z powodu pracy, konfliktow w niej, absurdalnych sytuacji itp.
Ciezko mi wybrac; probowac mimo, iz jestem swiadoma tego, ze w firmie nie jest rozowo ale dac sobie szanse czy moze przepuscic ta okazje... Kolezanki podzielily sie opiniami; pol na 'tak', pol na 'nie', maz na 'nie' a ja... a sa sie miotam! Czy sa tu jacys doswiadczeni w temacie? Chetnie poslucham opinii...

2

Odp: Praca razem z mezem

Czy Twoim dylematem jest samo przyjęcie tej konkretnej pracy, czy perspektywa pracy razem z mężem w tym samym miejscu? wink

Ja bym na Twoim miejscu brała tę pracę. Sama piszesz, że nie masz doświadczenia i od czegoś trzeba zacząć - to moim zdaniem idealna okazja. Jeśli Ci się nie spodoba, zawsze możesz po czasie zrezygnować, a przynajmniej będziesz miała co wpisać do CV.

3

Odp: Praca razem z mezem

Anemonne-moj dylemat zaczyna sie od; czy powinnam pracowac razem z mezem, pozniej nastepuje jego rozwiniecie-czy ta firma, z ktorej wlasnie moj maz taki zestresowany przychodzi nie odbije sie nam na zwiazku? Boje sie tez, ze w przypadku konfliktu jednego z nas z kims, drugie stanie w obronie co przerodzic sie moze w nieciekawa sytuacje.
Teoretycznie pracowac bedziemy w innych biurach, innych dzialach ale nadal pod jednym dachem...

4

Odp: Praca razem z mezem

Ok, to podzielę się z Tobą własnym doświadczeniem. Dwa lata temu byłam w niemal identycznej sytuacji jak Ty - akurat pilnie szukałam pracy, a w firmie, w której pracował mój facet, szukali kogoś. Poszłam najpierw na praktyki, a potem mnie zatrudnili i pracuję tu do dzisiaj - mój facet też. Nie wpłynęło to negatywnie na nasze relacje, a nawet chyba je poprawiło. Też nie współpracujemy ze sobą blisko, mamy oddzielne stanowiska i odległość kilkunastu metrów do siebie wink Myślę, że nie ma sensu zakładać hipotetycznych sytuacji, takich jak np. konflikt - nie masz żadnej pewności, że w ogóle coś takiego będzie mieć miejsce, więc lepiej chyba porzucić czarnowidztwo. A co do stresu - mój facet przychodzi do domu o wiele bardziej zestresowany niż ja, z prostej przyczyny: jest mniej odporny na stres i wszystkim się dwa razy bardziej przejmuje wink

5

Odp: Praca razem z mezem
mimi24 napisał/a:

Anemonne-moj dylemat zaczyna sie od; czy powinnam pracowac razem z mezem, pozniej nastepuje jego rozwiniecie-czy ta firma, z ktorej wlasnie moj maz taki zestresowany przychodzi nie odbije sie nam na zwiazku? Boje sie tez, ze w przypadku konfliktu jednego z nas z kims, drugie stanie w obronie co przerodzic sie moze w nieciekawa sytuacje.
Teoretycznie pracowac bedziemy w innych biurach, innych dzialach ale nadal pod jednym dachem...

Skoro Twój mąż tak nie lubi tej pracy, to może warto spróbować? Wspólny wróg jednoczy. smile

6

Odp: Praca razem z mezem

Opiekunka13-wiesz co? Tu chyba nie chodzi o nielubienie pracy, mysle, ze bardziej o to, ze przelozeni wywieraja duza presje, czesto maz czuje sie malo doceniany-i to tez jest czynnik, o ktory sie troche boje...

a moze za bardzo o tym rozmyslam?

Anemonne-dzieki za historie smile wydaje mi sie, ze moj mezo tez malo odporny. Caly czas o tym mysle.

7

Odp: Praca razem z mezem

ja z mężem pracowałam w jednej firmie prawie 10 lat
plusy:
-wiedzieliśmy jaka jest sytuacja w pracy, przez co lepiej sie rozumieliśmy, jak trzeba było zostać po godzinach to nikt do nikogo nie miał pretensji.
- przez to, ze sie lepiej rozumieliśmy nie było w domu wyładowania nerwów przyniesionych z pracy
-wspólne dojazdy, czyli mniejsze koszty
- wspólne imprezy integracyjne, chociaż jest to plus to czasem tez minus wink Nie musieliśmy rozmyślać co tam mąż czy żona robią na takim wyjeździe, przecież różne rzeczy się słyszy. Często tez  wiadomego powodu zdarzało się, ze ktoś nie pojechał na imprezę bo gp żona czy mąż nie puścili. My nie mieliśmy takiego problemu.
- współpracownicy wiedzieli o tym, że jesteśmy małżeństwem, przez to nie mieliśmy niechcianych adoratorów lub adoratorek. Chociaż  w zależności jak na to patrzeć to tez może być minus smile


minusy
- cały czas razem - nie było kiedy zatęsknić
- trzeba było się wyjątkowo starać aby pracę oddzielić od domu
- czasem naszym przełożonym trudniej było traktować nas w pracy jak pracowników niż nam samym. zdarzało się ze musiałam się tłumaczyć za męża albo on za mnie.
- praktycznie ci sami znajomi - po pewnym czasie prawie nie mieliśmy tyko swoich znajomych, większość była wspólna, ale myślę że w każdym małżeństwie tak jest niezależnie czy się razem pracuje, czy nie
- zero szans na romans w pracy  wink

8

Odp: Praca razem z mezem

Chyba argument markos o tym, że pracując z mężem w jednej firmie nie ma szans na romans, jednoznacznie przesądza o tym, że nie powinnaś brać tej roboty wink. A tak serio, to ja widziałabym ogólnie jeden mały minus - to, że masz znajomych w tej firmie,  bo jak będziesz chciała odejść, to przez wzgląd na nich będziesz czuła się zobowiązana itd... Ale spróbuj i jak coś Ci nie będzie pasować, to jasno mów innym, o co chodzi, bo czasami jest tak, że jak się pracuje ze znajomymi, to współpraca układa się gorzej...

9

Odp: Praca razem z mezem

Janusz Józefowicz i Natasza Urbańska są małżeństwem i pracują razem, mąż jest szefem żony.
Podobno w domu omawiają wpadki jakie zdarzyły się w pracy.

10 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-18 18:30:58)

Odp: Praca razem z mezem

Ja jestem z tych delikwentek ,ktora i w domu z moim chłopiną przebywala, i w pracy w tym samym czasie, pozniej jak zmianami sie mijalismy  to sie nie widzielismy prawie w ogole,on przy wyjsciu a ja przy wejsciu do pracy hehe.
Wiec jest tak,ze  jak mamy na rano to razem szykujemy sie rano do pracy,razem wyjezdzamy do pracy,widzimy sie w pracy, jak konczymy prace to rzecz jasna widzimy sie w domu, a jak zmianami sie mijami to widzimy sie na sam wieczor,albo i tez nie.

Staramy sie aby od poludnia do samego późna  wieczora dziecko same w domu ne siedzialo,dlatego ktores z nas  raczej  w domu bywa,by córka tyle godzin nie byla w domu, choc jej to nie przeszkadza, ale wtedy zawsze jak nie ma kto do lekcji zagonic, czy przypilowac, to wlącza sie jej samowolka
Zanim stworzylismy związek, rowniez pracowalismy w tej samej kooperacji sporrroo czasu,wiec jakby nie patrzez po takim czasie znalismy sie jak łyse konie

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026