Praca w kuchni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Praca w kuchni

Dobry wieczór! Piszę ten post, bo nigdzie nie znalazłam wystarczającej dla mnie informacji wierząc, że tutaj ktoś napisze coś więcej. Mam 45 lat, odchowane dzieci, praktycznie całe moje życie oddałam domowi, pracowałam 5 lat na etacie w firmie poligraficznej, potem były dorywcze prace w sklepach przy inwentaryzacjach, mam też za sobą epizod w McDonald`s. Obecnie czekam na rozpoczęcie pracy na stołówce szkolnej. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę, że znowu powrócę aktywnie do pracy zawodowej oraz zdobędę niezależność finansową, ale... No właśnie. Nic nie wiem o tej pracy i bardzo się boję, że nie podołam. Będzie gotowanie dla 600 dzieci, wiem, nie będę sama, ale nigdy nie gotowałam dla takiej ,,gromadki", boję sie, że nie udźwignę tej pracy, że nie dam rady tak szybko pracować. Z McDonald`s odeszłam właśnie dlatego, żę nie nadążałam, że nie umiałam pracować na wysokich obrotach i robić wszystkieo na raz. Do tego wciąż poganianie, komentowanie, że za wolno, że za mało, że źle, nie wytrzymałam i odeszłam po 3 tygodniach. Jesli teraz też nie dam rady, uznam, że nie nadaję się do niczego. Czy ktoś z Was mógłby mi wyjaśnić, jak ogarnąć to wszystko, jak dać radę z gotowaniem na tyle buź?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Praca w kuchni
Bajaderka10 napisał/a:

Dobry wieczór! Piszę ten post, bo nigdzie nie znalazłam wystarczającej dla mnie informacji wierząc, że tutaj ktoś napisze coś więcej. Mam 45 lat, odchowane dzieci, praktycznie całe moje życie oddałam domowi, pracowałam 5 lat na etacie w firmie poligraficznej, potem były dorywcze prace w sklepach przy inwentaryzacjach, mam też za sobą epizod w McDonald`s. Obecnie czekam na rozpoczęcie pracy na stołówce szkolnej. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę, że znowu powrócę aktywnie do pracy zawodowej oraz zdobędę niezależność finansową, ale... No właśnie. Nic nie wiem o tej pracy i bardzo się boję, że nie podołam. Będzie gotowanie dla 600 dzieci, wiem, nie będę sama, ale nigdy nie gotowałam dla takiej ,,gromadki", boję sie, że nie udźwignę tej pracy, że nie dam rady tak szybko pracować. Z McDonald`s odeszłam właśnie dlatego, żę nie nadążałam, że nie umiałam pracować na wysokich obrotach i robić wszystkieo na raz. Do tego wciąż poganianie, komentowanie, że za wolno, że za mało, że źle, nie wytrzymałam i odeszłam po 3 tygodniach. Jesli teraz też nie dam rady, uznam, że nie nadaję się do niczego. Czy ktoś z Was mógłby mi wyjaśnić, jak ogarnąć to wszystko, jak dać radę z gotowaniem na tyle buź?

Nie porównywałabym pracy w Mc.Donaldzie z pracą na stołówce szkolnej.

Wiadomo, że praca na kuchni nie jest łatwa, ale na pewno w szkolnej stołówce będzie mniej męcząca niż w Mc. Donaldzie.

Pamiętaj, że tylko gotujecie obiad, więc macie parę godzin na przygotowanie tego posiłku.

Powodzenia w pracy! smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

3

Odp: Praca w kuchni

Bajaderka10
Dasz radę. Nie będziesz tam sama. Na pewno są tam w tej kuchni osoby, które mają doświadczenie, są jakieś notatki ile czego do kotła na tyle osób dawać, o której wstawić aby zdążyło się ugotować. Sporo rzeczy robi się na następny dzień jak np. mycie niektórych warzyw.
Będąc nastolatką dorabiałam w wakacje na kolonijnej stołówce jako pomoc kuchenna. Po takim sezonie byłam pewna, że nawet mogę pracować jako główna kucharka bo wszystkiego się dowiedziałam, jak prawidłowo stołówka powinna funkcjonować.
Nie jest to takie trudne szczególnie dla Ciebie, kobiety mającej już doświadczenie w gotowaniu. smile

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

4

Odp: Praca w kuchni

Dziękuję za słowa otuchy smile

Pracę zaczynam w przyszłą środę, wtedy dowiem sie wszystkiego i zobaczę, co mnie czeka. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej pracy, chociaż zdaję sobie sprawę, że lekka nie będzie, jak to w kuchni.  Ale cóż, nie święci garnki lepią, może ja też coś sklecę smile

Gdybyście Panie miały jeszcze jakieś wiadomości z własnego doświadczenia bądź cudzego, to chętnie przeczytam, wszystko dla mnie jest bardzo ważne. Pozdrawiam smile

5

Odp: Praca w kuchni
Bajaderka10 napisał/a:

Dziękuję za słowa otuchy smile

Pracę zaczynam w przyszłą środę, wtedy dowiem sie wszystkiego i zobaczę, co mnie czeka. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej pracy, chociaż zdaję sobie sprawę, że lekka nie będzie, jak to w kuchni.  Ale cóż, nie święci garnki lepią, może ja też coś sklecę smile

Gdybyście Panie miały jeszcze jakieś wiadomości z własnego doświadczenia bądź cudzego, to chętnie przeczytam, wszystko dla mnie jest bardzo ważne. Pozdrawiam smile

Kuchnie przy stołówkach są podobne jednak funkcjonują różnie. Na pewno jest jedna osoba odpowiedzialna za całość, która koordynuje pracę w kuchni, rozdziela czynności aby zdążyć ze wszystkim, aby potrawy były smaczne, o właściwych proporcjach składników. Czy takie stanowisko Ci zaproponowano? Jeżeli nie to nie masz się czego obawiać.
Ja jako pomoc kuchenna na kolonijnej kuchni pracowałam na różnych stanowiskach, tam gdzie akurat wsparcie było potrzebne. Wszystko zależy od menu na dany dzień bo są potrawy mniej i bardziej pracochłonne. Łatwiej i szybciej jest upiec udka z kurczaka niż zrobić schabowe czy mielone.
O pierogach nie mówiąc jeżeli od początku są robione w kuchni.
Na pewno praca w stołówce jest mniej uciążliwa i  mniej stresująca niż praca w restauracji. Przychodzicie rano, ktoś obiera warzywa do zupy i surówek, ziemniaki, kroi, sieka, szatkuje, ktoś nastawia kocioł na zupę, ktoś zajmuje się mięsem do drugiego dania, kompotem. Gdy ugotowane to wydawanie posiłków, zbiórka naczyń, wywalanie resztek, mycie, wyparzanie, mycie kotłów, patelni. W międzyczasie wyrzucanie resztek z warzyw i innych, dbanie o czystość stanowisk pracy, maszyn, narzędzi. Podobnie jak w domu.
Od września wchodzą nowe przepisy dotyczące żywienia dzieci w stołówkach szkolnych. Ma być mniej potraw smażonych, obowiązkowo warzywa w każdym daniu. Nawet te osoby z doświadczeniem  po raz kolejny będą miały trochę problemów bo będą musiały się przestawić, douczyć, zmienić receptury. Wraca sól i cukier do szkolnych stołówek.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

6

Odp: Praca w kuchni

To jednak stołówka a nie McDonald's, więc sobie na pewno poradzisz.

[tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez Moderację]

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018