netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

27 odpowiedzi17 523 wyświetleniazałożony przez daria321, 26.06.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Jak poradzic sobie ze swiadomoscia, ze maz po prawie 10 latach znajomosci wybral swoja matke zamiast mnie? Czuje sie oszukana, mielismy mieszkac u jego rodzicow az uzbieramy pieniadze na swoje mieszkanie. Mineło prawie 2 lata po slubie, mamy pieniadze a on nie moze sie zdecydowac na wyprowadzke. Nie chce ranic rodzicow. Dzis po wielu miesiacach moich nalegan na jakas decyzje wkoncu ja podjal- woli zostac z rodzicami. A ja w wieku 27 lat straciłam sens zycia. Bardzo go kocham ale nie moge zostac dluzej w tym domu. To temat na isobna historie ale podsumowujac, tesciowie sa falszywymi i toksycznymi ludzmi, nie da sie z nimi mieszkac. Chyba pozostaje mi wynajac cos samej z dala od nich....i mojego niedojrzałego męza,
ktory  nieodpępowił sie od matki( i nie zamierza

2

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Koleżanko, ale to przecież było widać wcześniej, teraz dopiero zauważyłaś w co wdepnęłaś? 27 lat to jeszcze nie emerytura, młoda jesteś. Trzeba złożyć pozew rozwodowy, a jeżeli małżeństwo zostało zawarte w kościele, to o unieważnienie małżeństwa, ze względu na niedojrzałość.

3

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
balin napisał/a:

Koleżanko, ale to przecież było widać wcześniej, teraz dopiero zauważyłaś w co wdepnęłaś? 27 lat to jeszcze nie emerytura, młoda jesteś. Trzeba złożyć pozew rozwodowy, a jeżeli małżeństwo zostało zawarte w kościele, to o unieważnienie małżeństwa, ze względu na niedojrzałość.

Spotykamy sie od liceum, i moze to dziwne ale przed slubem bylam u jego rodzicow moze 5 razy. Widywalismy sie od piatku do niedzieli i caly czas u moich rodzicow i pozniej w pokoju ktory wynajmowalam. Bylismy co rok razem na wakacjach i naprawde nie zauwazylam jego chorej relacji z matka. Nie dzwonil do niej, ani ona...

4

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Twoja sprawa jest jasna i klarowna, ba sama wiesz co robić. Postawiłaś ultimatum, on wybrał co woli i nie ma co tu wiele debatować. Pozostaje tylko życzyć powodzenia i bardziej gruntownego poznania ludzi, z którymi chcesz się wiązać na całe życie. Ze ślubami się nie śpieszyć. smile

5

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
daria321 napisał/a:

Jak poradzic sobie ze swiadomoscia, ze maz po prawie 10 latach znajomosci wybral swoja matke zamiast mnie? Czuje sie oszukana, mielismy mieszkac u jego rodzicow az uzbieramy pieniadze na swoje mieszkanie. Mineło prawie 2 lata po slubie, mamy pieniadze a on nie moze sie zdecydowac na wyprowadzke. Nie chce ranic rodzicow. Dzis po wielu miesiacach moich nalegan na jakas decyzje wkoncu ja podjal- woli zostac z rodzicami. A ja w wieku 27 lat straciłam sens zycia. Bardzo go kocham ale nie moge zostac dluzej w tym domu. To temat na isobna historie ale podsumowujac, tesciowie sa falszywymi i toksycznymi ludzmi, nie da sie z nimi mieszkac. Chyba pozostaje mi wynajac cos samej z dala od nich....i mojego niedojrzałego męza,
ktory  nieodpępowił sie od matki( i nie zamierza

On wie o Twoich planach?

6

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
ósemka napisał/a:
daria321 napisał/a:

Jak poradzic sobie ze swiadomoscia, ze maz po prawie 10 latach znajomosci wybral swoja matke zamiast mnie? Czuje sie oszukana, mielismy mieszkac u jego rodzicow az uzbieramy pieniadze na swoje mieszkanie. Mineło prawie 2 lata po slubie, mamy pieniadze a on nie moze sie zdecydowac na wyprowadzke. Nie chce ranic rodzicow. Dzis po wielu miesiacach moich nalegan na jakas decyzje wkoncu ja podjal- woli zostac z rodzicami. A ja w wieku 27 lat straciłam sens zycia. Bardzo go kocham ale nie moge zostac dluzej w tym domu. To temat na isobna historie ale podsumowujac, tesciowie sa falszywymi i toksycznymi ludzmi, nie da sie z nimi mieszkac. Chyba pozostaje mi wynajac cos samej z dala od nich....i mojego niedojrzałego męza,
ktory  nieodpępowił sie od matki( i nie zamierza

On wie o Twoich planach?

Wie ale chyba mysli ze nie odwaze sie wyprowadzic. A ja jestem juz zdecydowana, choc oczywiscie wolałabym zeby poszedl ze mna sad

7 Ostatnio edytowany przez ósemka (2017-06-26 20:42:07)

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Być może jak w to uwierzy to podejmie jakieś działania. Musisz być stanowcza, bo jeśli będziesz go tylko straszyć, to nie będzie traktował Cię poważnie.

8

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Znam podobną historię. Mieli dziecko- mimo to wyprowadziła się, z dnia na dzień sama, bo nie mogła doczekać się opuszczenia mamusi i zakupu mieszkania, na który były już odłożone pieniądze. Po miesiącu poszedł po rozum do głowy i kupił mieszkanie. To było dla Niej cięzkie, bo nie kontaktowała się w ogóle. Wiem, ze się poukładało.

9

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Albo żyjemy z rodzicami,albo z małżonkami.To oczywiste.Jesteś dorosła,i nie jesteś już dzieckiem.On o tym zapomniał.Jest jeszcze dzieckiem,swoją decyzją to pokazał.Wyprowadź się,a jeżeli on nie pójdzie za Tobą,to się rozwiedź,i poszukaj dorosłego mężczyzny.

10

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Kilka lat temu moja znajoma miała podobną sytuację, z tym, że oni już razem zamieszkali, a mimo to mąż każdą decyzję, nawet tę dotyczącą ich wspólnego życia, konsultował z matką, to z nią spędzał więcej czasu niż w domu, to jej zwierzał się z problemów i nawet z nią zaplanował wakacje. Trwało to do czasu, ale kiedy żona powiedziała "dość", to ona stała się tą nierozumiejącą, niedojrzałą i zaborczą, co zakończyło się rozwodem. Żeby było "zabawniej", szanowny małżonek wystąpił o rozwód z orzekaniem winy, nie muszę chyba dodawać czyjej w założeniu.

Właśnie dlatego, aby uniknąć podobnych sytuacji i rozczarowania, jestem ogromną zwolenniczką uważnego przyglądania się w jaki sposób funkcjonuje rodzina przyszłego męża i w jaki sposób kształtują się jego relacje z rodzicami. To naprawdę wiele potrafi nam powiedzieć.

U Ciebie jednak mleko już się rozlało, dlatego radziłabym podjęcie radykalnych działań, czyli - jak wcześniej radzono - wyprowadzkę. To może, aczkolwiek nie musi, zadziałać jak terapia szokowa, bo dopóki mąż realnie nie dotknie sytuacji, gdy Ciebie obok już nie ma, być może nigdy do niego nie dotrze przy kim jest jego właściwe miejsce. Rzecz jasna istnieje ryzyko, że przegrasz tę "rywalizację", ale za to będziesz mieć świadomość, że ten mężczyzna jeszcze nie dorósł do zakładania swojej rodziny, a przede wszystkim nie Ty i Wasz związek są dla niego priorytetem.

Swoją drogą przecież nawet podczas ślubów nierzadko słyszy się formułę, że od chwili zawarcia związku małżeńskiego to nikt inny, jak mąż i żona są dla siebie najważniejsi. Mąż i żona - nie rodzice, rodzeństwo, przyjaciele czy znajomi. Pomijając przy tym fakt, że jego rodzice mają przecież siebie.

Ty oczywiście masz prawo czuć się oszukana, tym bardziej, że zupełnie inaczej się umawialiście, ale czy podczas rozmów na ten temat mąż przedstawia jakieś senswone argumenty przemawiajace za jego niechęcią do wyprowadzki? Bo jeśli na "nie chcę ranić rodziców" się kończy, to może nie jest to jego wola, a wpływ wywieranych przez nich nacisków, które równocześnie wpędzają go w poczucie ogromnej winy?

11

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Moi drodzy, dziekuje za wasze rady,  bardzo duzo mi one daja.
Co do tesciow to jak juz pisalam, wg mnie są niezrównoważeni, szantazuja nas ze jak sie wyprowadzimy to: nie bedziemy juz nalezec do rodziny, nie pomoga nam przy budowie domu i ogolnie finansowo, matka powiedziała ze umrze w ciagu roku na atak serca, nie damy sobie rady i "na kolanach do nich wrocimy". A wczoraj padly jeszcze slowa ze zaluja ze pozwolili na ten slub. Mojego meza wina w tym jest taka, ze nie potrafi postawic sie matce. Uwaza ze to ja przesadzam. A dla mnie powyzsze slowa tesciowej sa upewnieniem w mojej decyzji, po tym wszystkim nie wyobrazam sobie tam zostac.

12

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
daria321 napisał/a:

A dla mnie powyzsze slowa tesciowej sa upewnieniem w mojej decyzji, po tym wszystkim nie wyobrazam sobie tam zostac.

Moim zdaniem masz rację - lepiej nie będzie, może być za to gorzej. Jeśli teściowie rzeczywiście są tak toksyczni i apodyktyczni, to będą stosować naciski, wykorzystując w tym celu przeróżne argumenty - od ich zdrowia, poprzez pieniądze, czego już doświadczacie, aż do próby wyrzucenia Was z domu, kiedy będziecie w pełni od nich uzależnieni. I niestety im pewniej się poczują, tym będzie trudniej.
Takie relacje na linii młodzi-teściowie/rodzice są bardzo schematyczne, a miałam niestety okazję podobne obserwować w swoim otoczeniu.

13

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Przyszło mi jeszcze do głowy- nie możesz poszukać w rodzinie męza jakiś sojuszników w sprawie, np rodzenstwo męża?
Ja bardzo kocham moją mame, ale razem z siostrą nieraz stawałysmy w obronie bratowych przed zbytnią jej ingerencją smile
Czasami spojrzenie kogoś z zewnatrz, ale bliskiego moze pomóc.

14

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
Ela210 napisał/a:

Przyszło mi jeszcze do głowy- nie możesz poszukać w rodzinie męza jakiś sojuszników w sprawie, np rodzenstwo męża?
Ja bardzo kocham moją mame, ale razem z siostrą nieraz stawałysmy w obronie bratowych przed zbytnią jej ingerencją smile
Czasami spojrzenie kogoś z zewnatrz, ale bliskiego moze pomóc.

Własnie to jest sedno sprawy- maz ma brata i siostre starszych od siebie o ponad 20 lat, maja swoje domy i rodziny i uwazaja tak samo jak tesciowie. Nieraz przy rozmowie o naszej wyprowadzce wszyscy kumulowali sily przeciw mnie. Wg nich przed slubem wiedzialam ze maz ma zostac w domu i nasze ustalenia ze zobaczymy, i kupimy cos wlasnego nie byly powazne. Maz i tak nie ma z nimi jakis kontaktow ( tylko w swieta gdy jest cala rodzina) a tak bardzo boi sie tego stracic. Jeszcze sprawa ewentualnej pomocy- siostra meza budowala dom gdy maz byl nastolatkiem, i caly wolny czas po szkole i w wakacje pomagal przy pracach zwiazanych z budowa i wykonczeniem. Teraz zapewniaja nas (rodzenstwo i rodzice) ze nikt nie przyjdzie pomagac nam. Dla mnie to nie problem zaplacic fachowcom ale moj maz naprawde sie tego boi, ze zostaniemy sami z pracami. Nie wiem czy jest jeszcze sens dyskusji z nim, chyba juz nie mam na to sił.

15

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Współczuję Ci sytuacji- prawdopodobnie starsze rodzeństwo już ustawiło Wam zycie- macie opiekować się rodzicami, a oni będą mieć to z głowy- bo jak rozumiem, kontaktują się rzadko.. Czyli jedynym sojusznikem moze być Twój mąż. Zanim zdecydujesz się na drastyczny krok, przeprowadź jeszcze jedną poważną i spokojną rozmowę z mężem.- Wy też macie prawo do własnego życia.
I daj mu czas na przemyślenie sprawy. Nie zazdroszczę decyzji- ale może i mąż w końcu uświadomi sobie że nie został wyprodukowany na użytek rodziców i rodzeństwa, jest wolnym człowiekiem.
obserwuję czasem rodziny wielodzietne, gdzie starsi tak sobie ustawiają najmłodszego, jak im wygodnie.

16

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
daria321 napisał/a:

Teraz zapewniaja nas (rodzenstwo i rodzice) ze nikt nie przyjdzie pomagac nam. Dla mnie to nie problem zaplacic fachowcom ale moj maz naprawde sie tego boi, ze zostaniemy sami z pracami.

Ale pomagać w czym, o jakich pracach mowa? Mieliście przecież kupić mieszkanie - chodzi o ewentualny remont?

17

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
Olinka napisał/a:
daria321 napisał/a:

Teraz zapewniaja nas (rodzenstwo i rodzice) ze nikt nie przyjdzie pomagac nam. Dla mnie to nie problem zaplacic fachowcom ale moj maz naprawde sie tego boi, ze zostaniemy sami z pracami.

Ale pomagać w czym, o jakich pracach mowa? Mieliście przecież kupić mieszkanie - chodzi o ewentualny remont?

Mielismy kupic mieszkanie, bo tak byłoby szybciej i łatwiej, ale oboje z męzem marzymy  o wybudowaniu domu. Jednak to by sie wiązało z kolejnymi latami spedzonymi z rodzicami. Źle wyraziłam sie w poprzednich postach. 
Dodam jeszcze że w miescie, w ktorym mieszkaja MOI rodzice, mam działke ktora przez rozwoj miasta w ostatnich latach nabrała sporo na wartosci. Jest to miejcowosc oddalona o ok 40 km od wsi męża, wiec na poczatku naszych rozmow bralismy pod uwage budowe domu na tej działce. Widziałam jak maz cieszyl sie na te plany, a teraz....

18

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

I jeszcze pare słów o tych nieszczesnych finansach... Oboje z mezem pracujemy, i argument tesciowej ze nie damy sobie bez niej rady jest dla mnie smieszny. U nich tylko tesc pracował całe zycie za najnizsza krajowa, tesciowa zajmowala sie 3 dzieci. Nie zrozumcie mnie źle, nie chce sie przechwalac ale mamy ponad 4 razy wiekszy miesieczny dochód. I jak narazie to bardziej pomocni sa moi rodzice, np.  moj tata sprowadzil mezowi samochod i stwierdzil ze nie chce pieniedzy, rok temu kupili dla nas wycieczke na wyspe itp.

19

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Jeśli to był kościelny ślub- wydrukuj i powieś na ścianie.

5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem.

6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».


Nieodpępowienie może być nawet powodem unieważnienia kościelnego. smile

20

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Ja bym się  zastanowila and byciem z kims, kto wybiera toksycznych rodzicow zamiast  normalnej żony...

A jak on wybierze ciebie i za jakis czas stanie sie taki, jak oni? 40 lat z kims takim pod jednym dachem...

Ty sie dwa razy zastanow jeszcze, czy naprawdę chcesz z nim wspolnej przyszlosci.

A tak przy okazji - nagraj sobie kilka takich "blogoslawienstw" tesciow, tak na wszelki wypadek, zeby potem nie bylo, ze to twoj wymysl ;P

21 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-06-28 19:25:06)

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Trudna sytuacja. Trochę jesteś między młotem a kowadłem sad
Wiem, co ja bym zrobiła na twoim miejscu. Z ciężkim sercem, ale odeszłabym od męża, który nie potrafi oddzielić się od matczynej piersi.
Mogę zrozumieć motywację rodziców i nawet rodzeństwa twojego męża, którzy nie bacząc na jego życiowe plany przydzielili mu rolę tego, który na starość ma zająć się opieką nad rodzicami. To dla nich wygodne i praktyczne rozwiązanie mieć kogoś na stałe pod ręką. Gdy się wyprowadzicie to zadanie opieki nad rodzicami siłą rzeczy będzie musiała zostać podzielona pomiędzy rodzeństwem.

Ale faktyczny problem NIE w tym, czego oczekują twoi teściowie i rodzeństwo męża, ale w tym, że twój mąż wyżej niż twoje potrzeby, oczekiwania i marzenia stawia oczekiwania, potrzeby i marzenia swoich rodziców. Ich zawiedzione nadzieje bolą go bardziej niż utrata przez ciebie marzeń i złudzeń. Grożba odsunięcia się od niego rodziców i rodzeństwa jest dla niego bardziej dotkliwa niż potencjalna utrata ciebie.

To właściwie jednoznaczna sytuacja, W mojej ocenie twój mąż oszukał ciebie. Wymaga od ciebie podporządkowania się pod scenariusz, który opracowany został dla niego i ciebie przez osoby trzecie, a który on akceptuje, chociaż umawiałaś się z nim na coś innego.

To trudna życiowa sytuacja i trudny wybór, ale każdy ma prawo żyć tak, jak chce i tam, gdzie chce. Nawet rodzice nie mogą żądać, aby ich dziecko żyło ich życiem, powinni pozwolić dziecku na stanie się sobą, odrębną osobą i podejmowanie własnych życiowych wyborów, nawet jeśli nie jest to po ich myśli. Dla mnie to przejaw prawdziwej rodzicielskiej miłości.
Albo twój mąż zrozumie, że nie jest przedłużeniem swoich rodziców i łącząc się z tobą stworzył własną rodzinę, odrębną od tej pierwotnej, z której pochodzi i będzie o nią dbał i pielęgnował, albo zostanie z nieodciętą pępowiną, pozwalając się szantażować i manipulować sobą. To będzie jego wybór. A twój wybór Dario, to, czy rezygnujesz ze swojego planu na życie, marzeń i pragnień, czy przekreślasz je podążając za mężczyzną, który nie potrafi postawić granicy swoim rodzicom i dorosnąć. Czy może jednak uznasz, że cenisz sobie to, że możesz kierować swoim życiem, możesz mieć i realizować swoje marzenia. Najlepiej z mężczyzną, z którym będzie tobie po drodze smile

22

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
Iceni napisał/a:

A jak on wybierze ciebie i za jakis czas stanie sie taki, jak oni? 40 lat z kims takim pod jednym dachem...

Ty sie dwa razy zastanow jeszcze, czy naprawdę chcesz z nim wspolnej przyszlosci.


Heh teraz to mi dałaś do myślenia wink  Moja tesciowa jest bardzo specyficzna, nawet znajomi czy moja siostra nieraz dziwili sie ze " jakim cudem on jest normalny skoro ma takich rodziców".

23

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
summerka88 napisał/a:

Trudna sytuacja. Trochę jesteś między młotem a kowadłem sad
Wiem, co ja bym zrobiła na twoim miejscu. Z ciężkim sercem, ale odeszłabym od męża, który nie potrafi oddzielić się od matczynej piersi.
Mogę zrozumieć motywację rodziców i nawet rodzeństwa twojego męża, którzy nie bacząc na jego życiowe plany przydzielili mu rolę tego, który na starość ma zająć się opieką nad rodzicami. To dla nich wygodne i praktyczne rozwiązanie. Gdy się wyprowadzicie to zadanie opieki nad rodzicami siłą rzeczy będzie musiała zostać podzielona pomiędzy rodzeństwem.

Ale faktyczny problem NIE w tym, czego oczekują twoi teściowie i rodzeństwo męża, ale w tym, że twój mąż wyżej niż twoje potrzeby, oczekiwania i marzenia stawia oczekiwania, potrzeby i marzenia swoich rodziców. Ich zawiedzione nadzieje bolą go bardziej niż utrata przez ciebie marzeń i złudzeń. Grożba odsunięcia się od niego rodziców i rodzeństwa jest dla niego bardziej dotkliwa niż potencjalna utrata ciebie.

To właściwie jednoznaczna sytuacja, W mojej ocenie twój mąż oszukał ciebie. Wymaga od ciebie podporządkowania się pod scenariusz, który opracowany został dla niego i ciebie przez osoby trzecie, a który on akceptuje, chociaż umawiałaś się z nim na coś innego.

To trudna życiowa sytuacja i trudny wybór, ale każdy ma prawo żyć tak, jak chce i tam, gdzie chce. Nawet rodzice nie mogą żądać, aby ich dziecko żyło ich życiem, powinni pozwolić dziecku na stanie się sobą, odrębną osobą i podejmowanie własnych życiowych wyborów, nawet jeśli nie jest to po ich myśli. Dla mnie to przejaw prawdziwej rodzicielskiej miłości.
Albo twój mąż zrozumie, że nie jest przedłużeniem swoich rodziców i łącząc się z tobą stworzył własną rodzinę, odrębną od tej pierwotnej, z której pochodzi i będzie o nią dbał i pielęgnował, albo zostanie z nieodciętą pępowiną, pozwalając się szantażować i manipulować. To będzie jego wybór. A twój wybór Dario, to, czy rezygnujesz ze swojego planu na życie, marzeń i pragnień, czy przekreślasz je podążając za mężczyzną, który nie potrafi postawić granicy swoim rodzicom i dorosnąć. Czy może jednak uznasz, że cenisz sobie to, że możesz kierować swoim życiem, możesz mieć i realizować swoje marzenia. Najlepiej z mężczyzną, z którym będzie tobie po drodze smile


Dziękuje Ci za komentarz,  czytając takie mądre, życiowe słowa coraz bardziej rozumiem że to nie ja mam problem, tylko ta rodzina.  smile Przez ostatnie miesiace próbowano robic ze mnie czarną owce, źródło całego zamętu i nieporozumien. A ja tylko chce zyc w zgodzie ze soba.  Jestem pewna swojej decyzji, opłaciłam juz wstepne opłaty do wynajęcia kawalerki dla siebie. Moze zle robie ale mam zamiar powiedziec mezowi ze jesli bedzie chcial, znajdzie sie tam dla niego miejsce. Nie umiem go skreslic...

24 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-06-28 19:45:00)

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę
daria321 napisał/a:

Przez ostatnie miesiace próbowano robic ze mnie czarną owce, źródło całego zamętu i nieporozumien. A ja tylko chce zyc w zgodzie ze soba.  Jestem pewna swojej decyzji, opłaciłam juz wstepne opłaty do wynajęcia kawalerki dla siebie. Moze zle robie ale mam zamiar powiedziec mezowi ze jesli bedzie chcial, znajdzie sie tam dla niego miejsce. Nie umiem go skreslic...

Wg mnie postępujesz bardzo dojrzale. Przeprowadziłaś szereg rozmów i podjęłaś wiele prób pokazania wszystkim zainteresowanym, że masz prawo do życia w zgodzie z sobą. Nikt nie zadba o ciebie, jeśli ty sama tego nie będziesz robiła. Szkoda, że twój mąż tego nie rozumie sad
Może to będzie dla niego zaległa lekcja, która pozwoli mu dorosnąć i odciąć pępowinę. Przecież można mieć z rodzicami świetne relacje, utrzymywać z nimi stały kontakt oraz być dla nich pomocą i wsparciem nawet wtedy, gdy się z nimi nie mieszka. Sama jesteś tego doskonałym przykładem smile Może niech się tobą i twoja rodziną zainspiruje twój mąż i jego rodzice z rodzeństwem.
Dobrze, że nie skreślisz męża i zostawiasz mu wybór. Powodzenia.

25

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Witam dołączę się do tematu mam 22 lata po naszym ślubie zamieszkalismy u moich rodziców dlatego mój mąź chciał jeździć co 2 tyg do swojej matki. Mamy 4 miesięczna córeczke jednak mojemu mężowi wszystko zaczęło przeszkadzać nawet stwierdził ze praca go bardzo stresuje tutaj i się zwolnił. Z czasem stwierdził ze poszuka sb pracy w okolicy swojej matki i się do niej wyprowadził chociaż ze ona mieszka 150 km ode mnie i stwierdzisz ze tam będzie miał lepiej i ze będzie przyjeżdżał do nas co weekend ale ja mam tego juz dość starałam się go przekonać ale za każdym razem się ze mną pokuci juz nawet myślę o rozwodzie tylko szkoda mi naszej córci. Proszę o radę co mam zrobić z nim już sama niewiem może on taki jest bo wychowywała go tylko matka

26

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Sytuacja, w jakiej znalazła się autorka jest przerażająca. Ciekawe jak się losy potoczyły... Osobiście wierzę jej w każde słowo, bo byłam w podobnej sytuacji, ale w porę uciekłam. Z moim eks narzeczonym planowaliśmy wspólną przyszłość. Nie było mowy o wyprowadzce się z domu, bo mama sama w tak wielkim domu nie zostanie. Pół roku przekonywałam go o wyremontowaniu góry domu dla siebie, a mama na dole - w końcu się zgodził, ale podczas jednej luźniej rozmowy powiedział coś takiego, że "na górze w kuchni potrzebujemy tylko podstawowych naczyń bo przecież i tak będziemy korzystać z kuchni na dole (kuchni jego mamy)". Mniej więcej wtedy otworzyły mi się oczy smile Nigdy nie mieszkalibyśmy razem. Byłby on i jego mama +ja. Wrrr, ciarki przechodzą na samą myśl!

27 Ostatnio edytowany przez Kinia6 (2019-03-09 16:41:19)

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Autorko uciekaj póki możesz. Ja mam taka sytuacje jak Ty ale tego nie dostrzegłam... jestem wrogiem teraz dla nich obojgu bo mam czelność mieć swoje zdanie lub np zainteresowania.... ledwo funkcjonuje i codziennie zaluje ale średnio mam gdzie iść, i łapie mnie często dol, a powodem ze tu siedzę jest syn
Nie popełnij tego błędu, moja teściowa okazała się meeega toksykiem dopiero po czasie, potrafi takie rzeczy robić ze trudno uwierzyć już ja nagrywam żeby mieć dowody

28

Odp: Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Kinia6 Ty rowniez masz szanse sie uwolnic! Potrzeba do tego duzo wiecej odwagi, ale da sie! Tylko te sile w sobie zebrac... Jak podejmiesz decyzje, to i miejsce gdzie pojsc sie znajdzie, i z synem sobie sama poradzisz... Tylko sie odwazyc!

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z mezem ktory woli swoja matkę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026