netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

8 odpowiedzi11 888 wyświetleńzałożony przez Bastat, 01.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Razem z narzeczonym planujemy ślub, ostatnio w czasie rozmowy pojawił się temat wyprowadzenia Panny Młodej z domu. Ja mogła bym spokojnie z tego zrezygnować, ale on twierdzi, że koniecznie musi być. Taka tradycja i koniec. Skoro tego chce nie będę się z nim spierać, tylko że zupełnie nie wiem jak to się odbywa. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim, żadna z moich znajomych też nie ( albo słyszały, ale nie znają żadnych szczegółów). Moja mama też nigdy z czymś takim się nie zetknęła. Teściowej wolę nie pytać.

Czy ktoś może mi opisać jak to się przebiega? Najlepiej ze szczegółami- co się mówi, co się robi, ile czasu trwa, itp? Bardzo proszę o pomoc, bo kompletnie nie wiem jak zaplanować coś, o czym nie mam pojęcia.

2

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Chodzi Ci o samo 'wyprowadzenie' panny młodej? A może błogosławieństwo?

3

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Właśnie nie wiem. To jakoś razem się odbywa? U wszystkich których znam młodzi spotykali się w kościele, ewentualnie przed kościołem i nie mieli żadnych wydarzeń poprzedzających.

4

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Ale skoro to narzeczony sie upiera, ze ten caly rytuał niezbędny i absolutnie konieczny, to chyba on najlepiej Ci wyjaśni co to, po co i jak to zorganizowac.

5

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Niestety nie ma jednego scenariusza takiego wyprowadzenia.

Najcześciej  to jak ma to wyglądac jest zwyczajem "lokalnym", lub wizja młodych.
Są miejsca gdzie młody musi "wykupić młodą", gdzie  młodego wita muzyka i młoda wychodzi po mlodego, przypina kwiatka, on daje jej bukiet albo gdzie  drużki śpiewaja przyśpiewki (mówie o takim tradycyjnym wyprowadzeniu.)

Dwa lata temu byłam na ślubie kolezanki, która zapragnęła mieć właśnie przyśpiewki, mlode dziewczęta staneły na wysokości zadania i caly rytułał trwał chyba z poł godziny - młody przyjeczał swoje osłuchał, wyszła młoda, znowu posłuchali, weszli na błogosławieństwo, wychodząc z domu znowu posluchali i dopiero do kościola. Mimio, że trochę przedłużyło to trochę wyjazd do koscioła, wszystkim bardzo się podobało (co tradycja to tradycja).

Na moim wlasnym ślubie wybraliśmy wersję "normal" big_smile

Piotr przyjechał do mnie do domu, przywitali go "muzykanci", on mi dał bukiet, ja jemu przypięłam kwiatka w klapę, przywitałam teściów i gości z jego strony, poźniej była krótka (0,5 h)posiadówka w domu,bo droga zajela im mniej czasu niż bylo planowane tongue Później błogosławiństwo i do koscioła.

W ubiegłym miesiącu ślub brała kuzynka meża (okolice Zakopanego). Młody przyjechał w asyście rodziny i muzykantów,przywitała go teściowa, która powiedziała, że jak odpowiednio nie zapłaci to panny nie zobaczy tongue
Zabawa przednia, za żonę młody zapłacil 10 flaszek, kilo wiejskiej, dwie kury i takie tam inne pierdoly, śmiechu co nie miara. Dopiero po złożeniu wykupnego panna mloda wyszła do młodego i póżniej scenariusz jak u mnie  smile

Musisz się zorientować jak w Twoim regionie to najczęściej wyglada, albo, tak jak pisze nocnalampka zapytaj męża jak on to widzi smile

6

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Niestety narzeczony twierdzi, że "wyprowadzenie musi się odbyć i już", ale jak to się odbywa też w sumie nie wie. Tylko tyle, że młody przyjeżdża po młodą do jej domu razem z rodzicami, odbywa się jakaś uroczystość ,a potem wszyscy razem jadą do kościoła. I w tym czasie młodzi już są ubrani do ślubu. Najchętniej bym z tego zrezygnowała. Po pierwsze nie wiem o co chodzi i jak to się ma odbyć. Po drugie mieszkam ponad 100 km od miejsca w którym odbędzie się ślub i trochę sobie tego wszystkiego nie wyobrażam. Najpierw będzie po mnie jechał 1,5 godziny, a potem będziemy tyle samo wracać. Jak dla mnie niepotrzebna strata co najmniej 3 godzin. Poza tym w czasie drogi wygnieciemy się całkowicie i w kościele będziemy wyglądać "jak psu z gardła wyciągnięci". Żeby było zabawniej mam okropną chorobę lokomocyjną. Zanim dotrzemy do kościoła będę nadawała się tylko do siedzenia nad woreczkiem...
Niestety on się uparł, a ponieważ większość i tak jest po mojemu to nie bardzo mogę protestować. Z tego co piszecie jednak rozmowy z teściową nie uniknę.

7

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu
Bastat napisał/a:

Niestety narzeczony twierdzi, że "wyprowadzenie musi się odbyć i już", ale jak to się odbywa też w sumie nie wie. Tylko tyle, że młody przyjeżdża po młodą do jej domu razem z rodzicami, odbywa się jakaś uroczystość ,a potem wszyscy razem jadą do kościoła. I w tym czasie młodzi już są ubrani do ślubu.

Te uroczystości to wlaśnie przywitanie mlodego przez młodą, i wszystko to co pisalam wyżej, błogoslawieństwo i tyle. smile

8

Odp: Wyprowadzenie Panny Młodej z domu
Bastat napisał/a:

mieszkam ponad 100 km od miejsca w którym odbędzie się ślub i trochę sobie tego wszystkiego nie wyobrażam. Najpierw będzie po mnie jechał 1,5 godziny, a potem będziemy tyle samo wracać. Jak dla mnie niepotrzebna strata co najmniej 3 godzin. Poza tym w czasie drogi wygnieciemy się całkowicie i w kościele będziemy wyglądać "jak psu z gardła wyciągnięci".

A jakby nie pomysł narzeczonego, to skąd byś wyruszała? Gdzie miałaś się ubierać i przyozdabiać?
Może warto trochę "naciągnąć" te wyprowadzanie i zamiast domu rodzinnego wykorzystać do tego inne pomieszczenie.

Młodzi, którzy biorą ślub z dala od miejsca zamieszkania, mają zazwyczaj przygotowany apartament dla nowożeńców. Takie błogosławieństwo może spokojnie odbyć się w takim miejscu. Możesz tam czekać Ty z rodzicami, a Młody ze swoimi tam po Ciebie przyjdzie.

Szkoda zmarnowanego czasu, Twojego stresu i zawrotów głowy po chorobie komunikacyjnej.

Szczerze przemów Twojemu facetowi do rozumu, bo takie zapieranie się przy pomyśle, które skazany jest na porażkę, absolutnie się nie opłaca.

Dziś są czasy, kiedy Młodzi korzystają ze wszystkich możliwości, aby tylko umilić sobie cały czas poprzedzający ślub i wesele, a nie uwiązać sobie pętle z napisem "tradycja" i czuć potem jak się zaciska, psując całe wydarzenie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Wyprowadzenie Panny Młodej z domu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026