Mam 33l,wszystkie moje dotychczasowe zwiazki zawsze konczyly sie fiaskiem.Moj ostatni rowniez,kto czytal moje posty,ten wie jak cierpie.Nie jestem brzydka,mnostwo mezczyzn jest wkolo mnie,ale zawsze wiaze sie z jakims ktory potem okazuje sie <nienormalny>Prosze,moze to glupie,ale czy ktos zna jakis sposob,moze modlitwe aby w koncu odnalezc kogos kto naprawde na to zasluguje.Jest mi zle samej w zyciu a samotnosc to dla mnie trauma......
Podobne tematy
Moze wlasnie teraz jest dobry moment na samotnosc, na przemyslenia. Nie pakuj sie za szybko w nastepny zwiazek, bo jest bardzo prawdopodobne, iz popelnisz te same bledy. Jest to trudne do zaakceptowania, ale to ze takie toksyczne zwiazki koncza sie jak sie koncza, to nie tylko wina tych nienormalnych facetow, ale nas kobiet, ktore nie wiadomo dlaczego w takie zwiazku wchodza.
Samotnosc jest dobra, bo mozna pobyc samej ze soba i porozmyslac na soba, nie nad zwiazkiem, nad bylym facetem, tylko dobrze sie przeanalizowac, uzdrowic sie bym powiedziala. I dopiero wtedy mozna sie znowu otworzyc na cos nowego.
Ale ja nie potrafie byc sama>Czy nademna wisi jakas klatwa?Najwidoczniej jest mi pisane ze musze zostac sama,,,ja taktego nie chce.Czy ktos zna jakas modlitwe???Co ja mam zrobic?Dochodze do obledu!!!
Pomyśl gdzie popełniasz błąd w wyborze partnera , czy Twoi mężczyźni są do siebie podobni. Spróbuj znaleźć takiego który będzie się różnił od poprzednich . Każda z nas ma swój typ partnera i w wyborze kierujemy się podobieństwem do poprzedniego . Możliwe że tu jest błąd . Niestety modlitwy na to nie znam . Powodzenia życzę .
A ja myślę że za bardzo się starasz kogoś mieć i łatwo ulegasz czułym słówkom swego partnera dlatego trafiasz na <nienormalnych>Normalni nie sypią od razu komplementami tylko chcą daną osobę lepiej poznać i przechodzą obok Ciebie niezauważeni .
-----------------------
Tamara