Dzisiaj koło 15:30, siedziałam i patrzałam na telewizor, nagle usłyszałam na klatce głos mojej mamy, się zdziwiłam bo miała dzisiaj być w pracy do 21, patrze przez okno czy jest jej auto, patrze nie ma . idę sprawdzić przez kuklok, widzę moją mamę , widzę ją w takim różowym płaszczu, jak stoi i czeka na mojego brata, aż wejdzie ( 2 lata ) i go woła, miał taką brązową kurtkę , i moja mama woła go : michał, no chodź . i już wiedziałam że to moja mama z z moim bratem , ale jeszcze dla pewności poszłam zobaczyć przez okno czy jest auto mojej mamy, nie ma , otwieram okno wychylam się, nie ma go . idę znów do kukloka a tam nikogo nie ma . dzwonie do mojej mamy i sie pytam gdzie jest mama mi mówi że w pracy do 21 . to była kurtka mojej mamy ! włosy mojej mamy ! głos ! nawet figura ! i zachowanie ! i mój identyczna kurtka mojego brata . a tu nie ma w naszej klatce prócz nas rodziny z takim małym dzieckiem . !
co to mogło być ? moje przywidzenie ? ( moim zdaniem to nie było moje przywidzenie )
Podobne tematy
co jarałaś?:D
co jarałaś?:D
Hahahaha! <facepalm>
Podzielam pytanie. ;-)
Ach... no czasami takie rzeczy się dzieją. Świat nie jest liniowy jak niektórzy sądzą.
Ach... no czasami takie rzeczy się dzieją. Świat nie jest liniowy jak niektórzy sądzą.
Zgadzam się z Samem.
Ja kiedyś, dałabym sobie głowę uciąć, widziałam w tłumie swojego ojca - który nie żyje prawie od dekady.
Nie potrafię tego wyjaśnić.
Na moje zawsze jest jakies wytlumaczenie,najpierw zapytaj o to mame..moze gdzies byla po cos a na to wyglada..
Nie zawsze wszystko da się wytłumaczyć, moze jakieś psychotropy bierzesz? a może zajarałaś , co wcale nie byłoby dziwne, jeśli żadne z tych nie wchodzą w rachubę to zostaje Ci jeszcze jedna zagadka do wyjaśnienia, albo i nie. Pozdrawiam nick-ową imienniczkę ![]()