Przez przypadek poznałam fajnego faceta, znajomego znajomej, widzieliśmy się jakieś 3 minuty, a on następnego dnia zaprosił mnie do znajomych na fb. Nie planowałam żadnego podrywu ani nic, ale tak po prostu napisałam do niego z lekkim zaskoczeniem, że mnie znalazł. Wymieniliśmy kilka wiadomości i kontakt się urwał. Tydzień później zapytałam go ot tak 'co tam słychać' (ciągle nie sądziłam, że może być z tej znajomości coś więcej, po prostu przez fb podtrzymuję kontakt z ludźmi, z którymi nie widuję się zbyt często) i po wymianie kilku wiadomości on zaprosił mnie na imprezę z jego znajomymi, na której nie odstępował mnie na krok. Szukał kontaktu (a to odgarnął mi włosy z twarzy, a to mnie szturchnął przez przypadek) i opowiadał mi o sobie i wtedy pomyślałam, że faktycznie fajny z niego chłopak i może coś by z tego było
i też okazywałam mu jakieś zainteresowanie
oczywiście odprowadził mnie do domu (ale nie pocałował mnie) i następnego dnia napisał. Jednak ja musiałam w tym dniu wyjechać w sprawach rodzinnych na dłuższy okres czasu (2 miesiące). Następnego dnia przy okazji rozmowy na fb on zapytał czy jestem z powrotem w mieście, odpisałam, że niestety nie i w dalszej części mojej wiadomości zadałam mu pytanie o jakiś film, o którym mi opowiadał. Od momentu wysłania tej wiadomości minął tydzień, a on nawet nie odpowiedział na moje pytanie. Wiem, że zaczął teraz nową pracę (ma ją od tygodnia) i myślałam, że nie odpisuje, bo nie ma czasu, ale właśnie minął weekend (który miał wolny), a z jego strony kontaktu brak. A ja niestety mam niedługo imprezę rodzinną (za 6 tygodni od teraz) i potrzebuję na nią osoby towarzyszącej - i po spotkaniu z nim chciałam zaprosić właśnie jego. Bo niestety innych kandydatów brak i zastanawiałam się nawet nad rezygnacją z uczestnictwa w imprezie ;/ Jednak zupełnie nie wiem jak powinnam się teraz zachować, czuję się totalnie zagubiona w sytuacji. Uważam, że to po prostu czysto chamskie zachowanie, żeby tak totalnie kogoś ignorować jak on mnie. I mam pytanie: czy on nie pisze, bo nagle się rozmyślił i już nie chce mieć ze mną żadnego kontaktu? czy może moje początkowe zachowanie (to że pisałam jako pierwsza - teraz sama nie wiem czy to był dobry pomysł, ale kto by się wtedy domyślał, ze tak wyjdzie...) sprawiło, że on stwierdził, że nie musi się starać, bo już mnie 'zdobył' i mu się znudziło? Pomyślałabym, że może to pierwsze spotkanie nie było fajne z jego punktu widzenia, ale skoro pytał mnie potem czy jestem w mieście, to chyba chciał się umówić na drugie? Może stwierdził, że skoro nie przebywamy na razie w jednym mieście to mnie olewa? Ale najważniejsze z moich pytań - czy napisać do niego z zaproszeniem na tą imprezę nawet jeśli nie odpisze? Bo czasu zostało mało, wypadałoby zaprosić kogoś w tym tygodniu. Chciałam przeczekać, zobaczyć czy odczuje potrzebę kontaktu ze mną, ale skoro minął tydzień to chyba już nie napisze... Myślałam, żeby go zaprosić i zobaczyć co odpisze, przynajmniej będę mieć jasność w temacie. Jak napisze, że nie chce pójść, albo wymyśli wymówkę to sprawa jasna, odwidziało mu się. Jak się zgodzi to sama nie wiem co by to mogło znaczyć w kontekście obecnego braku kontaktu. Obawiam się tylko, że tą wiadomość też mógłby zignorować, wyszłabym na idiotkę trochę. Jak myślicie?
Podobne tematy
Ten temat powinien dotyczyć twojego mózgu. Dwie strony A4 żeby zadać proste pytanie? Jeśli musisz wchodzić na forum żeby spytać czy napisać do świeżo poznanego gościa to jesteś niepełnosprawna życiowo ale tak napisz, będziesz wiedziała na czym stoisz i nie wyjdziesz na idiotkę.
Ps. używaj kropek, przecinków i paragrafów w połowie miałem ochotę wyrzygać się swoim dyplomem z dziennikarstwa.
3 2013-07-08 06:54:27 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-07-08 07:01:45)
w połowie miałem ochotę wyrzygać się swoim dyplomem z dziennikarstwa.
To był dobry pomysł. Choć, z drugiej strony... dyplom z dziennikarstwa upoważnia do pisania o przecinkach, akapitach, ale nie upoważnia do pisania o mózgu i do oceny ludzi.
Ale najważniejsze z moich pytań - czy napisać do niego z zaproszeniem na tą imprezę nawet jeśli nie odpisze? Bo czasu zostało mało, wypadałoby zaprosić kogoś w tym tygodniu.
Jeśli zamienisz to "wypadałoby" na "CHCĘ ZAPROSIĆ" lub "SPRÓBUJĘ ZAPROSIĆ", wtedy cały problem zniknie.
Zamiast się zastanawiać, co się dzieje w mózgu faceta, lepiej skupić się na świadomości swoich własnych procesów decyzyjnych. Zaproszenie na rodzinna imprezę nie musi być nawiązywaniem relacji. Można przecież wprost określić warunki zaproszenia:
- Za sześć tygodni mam w mojej rodzinie wesele kuzynki. Nie mam z kim iść? Czy zechcesz przyjąć zaproszenie i poświęcić czas na wspólny pobyt na tej rodzinnej imprezie. Nie musisz się martwić o prezent, kwiaty i dojazd. Chodzi mi tylko o Twoje towarzystwo tego dnia.
Hej jestem tu nowa i chciałabym z kimś o tym pogadać ale nie mam z kim wiec pomyślałam żeby tu napisać .Mam problem gdyż chodzi o to że znalazłam na fb swoją dawną miłość zaprosiłam go ale on odrzucił moje zaproszenie napisalam też do niego wiadomość na fb ale nie odpisuje a wiem że był w tym samym czasie na fb eh nie wiem co o tym myślec czy mam mu dać spokój czy starać się i pisać jeszcze raz . Nie chodzi o to żeby z nim być tylko o to żeby go przeprosic.
NieznajomaOna
zaproponuj spotkanie
jeśli znów nie odpisze, zostaw w spokoju ![]()
6 2015-01-29 11:57:51 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-29 11:58:37)
Hej jestem tu nowa i chciałabym z kimś o tym pogadać ale nie mam z kim wiec pomyślałam żeby tu napisać .Mam problem gdyż chodzi o to że znalazłam na fb swoją dawną miłość zaprosiłam go ale on odrzucił moje zaproszenie napisalam też do niego wiadomość na fb ale nie odpisuje a wiem że był w tym samym czasie na fb eh nie wiem co o tym myślec czy mam mu dać spokój czy starać się i pisać jeszcze raz . Nie chodzi o to żeby z nim być tylko o to żeby go przeprosic.
dałaś mu wystarczający sygnał że chcesz coś od niego, bo on nie wie czy tylko pogadać czy coś więcej. Ale ja bym to olała. Stare sprawy niewyjaśnione czasem bolą, ale nie warto pchać się w jakieś wyjaśnianie jeśli druga strona nie jest zainteresowana.
A dlaczego chcesz go przeprosić? Czujesz nadal do niego coś, sentyment albo coś więcej? Bo z reguły tak jest, że jak ktoś coś ma na sumieniu/chce wyjaśnić to znaczy że chociażby sentyment do tej osoby pozostał.
Hej jestem tu nowa i chciałabym z kimś o tym pogadać ale nie mam z kim wiec pomyślałam żeby tu napisać .Mam problem gdyż chodzi o to że znalazłam na fb swoją dawną miłość zaprosiłam go ale on odrzucił moje zaproszenie napisalam też do niego wiadomość na fb ale nie odpisuje a wiem że był w tym samym czasie na fb eh nie wiem co o tym myślec czy mam mu dać spokój czy starać się i pisać jeszcze raz . Nie chodzi o to żeby z nim być tylko o to żeby go przeprosic.
Oczywiście że powinnaś dać spokój. Dał Ci wystarczająco jasno do zrozumienia, że nie jest zainteresowany utrzymywaniem z Tobą kontaktów.
Obawiam się tylko, że tą wiadomość też mógłby zignorować, wyszłabym na idiotkę trochę. Jak myślicie?
Chyba nawet nie tylko trochę. Tym bardziej że chodzi o imprezę rodzinną. Wyglądało by to tak, jakby był Ci jakoś szczególnie bliski, gdybyś go do takiego grona zaprosiła. A skoro do tej pory konsekwentnie Cię olewał, tym dziwniejsze by to było. Nawet na wiadomość Ci nie odpisał. Szanuj się dziewczyno, miej swoją godność, jak nie chce to nie. Nic nie rób, tylko w ten sposób przekonasz się, czy on również jest zainteresowany znajomością z Tobą, czy nie. Jak się odezwie, to jest szansa, a jak nie to nie.
9 2015-01-29 13:17:05 Ostatnio edytowany przez YourShadow (2015-01-29 13:22:25)
Może ma Cię serdecznie dość bejbe? ![]()
Może wcale nie chce słyszeć choćby "przepraszam"?