Czy podczas gdy jesteście w związku, fantazjujecie o kimś innym niż swoja partnerka/partner? Czy wasza partnerka/partner jest jedyną osobą z którą moglibyście sie kochać?
Podobne tematy
2 2012-10-17 14:42:39 Ostatnio edytowany przez sukcezz (2012-10-17 14:43:38)
Fantazja fantazją więc jak najbardziej wchodzi w grę i się zdarza... Kobietom też moim skromnym zdaniem także to nic złego
Ale jeśli chodzi o kochanie się to ja oczywiście jestem w 100% wierny i oddany mojej partnerce! Zależy o kim fantazjujesz co innego jak jest to koleżanka z pracy a co innego jak modelka tudzież aktorka z pisemka czy srebrnego ekranu.. Problem zaczyna się wtedy myślę, że kochasz się z partnerką a myślisz o innej np. ex czy pannie z pracy no to już nie jest fajne...
A jak sie fantazjuje o tej koleżance z pracy to co? ![]()
A jak sie fantazjuje o tej koleżance z pracy to co?
Jak ma fajne piersi wybaczam ![]()
A tak serio to lepiej, żeby luba nie wiedziała.. To też zależy co czujesz do obecnej partnerki i na ile jest to poważne... Bo jeśli to przelotny temat to może warto podbić do koleżanki i fantazje urzeczywistnić :> ?
To albo fantazję przekuwasz w rzeczywistość i zostawiasz swoją dziewczynę mówiąc co i dlaczego, żeby się nie zamęczała myśląc dlaczego albo wchodzisz pod lodowaty prysznic i uprawiasz rękodzieło do szczęśliwego finału myśląc o tej z pracy, łapiesz co mam na myśli?
To albo fantazję przekuwasz w rzeczywistość i zostawiasz swoją dziewczynę mówiąc co i dlaczego, żeby się nie zamęczała myśląc dlaczego albo wchodzisz pod lodowaty prysznic i uprawiasz rękodzieło do szczęśliwego finału myśląc o tej z pracy, łapiesz co mam na myśli?
Popieram
Nie rań tylko swojej obecnej...
TwilightSparkle napisał/a:To albo fantazję przekuwasz w rzeczywistość i zostawiasz swoją dziewczynę mówiąc co i dlaczego, żeby się nie zamęczała myśląc dlaczego albo wchodzisz pod lodowaty prysznic i uprawiasz rękodzieło do szczęśliwego finału myśląc o tej z pracy, łapiesz co mam na myśli?
Popieram
Nie rań tylko swojej obecnej...
Eej Sukcezz! Ja jestem kobietą! Przepraszam, na pewno zmylił Cie mój avatar xD
sukcezz napisał/a:TwilightSparkle napisał/a:To albo fantazję przekuwasz w rzeczywistość i zostawiasz swoją dziewczynę mówiąc co i dlaczego, żeby się nie zamęczała myśląc dlaczego albo wchodzisz pod lodowaty prysznic i uprawiasz rękodzieło do szczęśliwego finału myśląc o tej z pracy, łapiesz co mam na myśli?
Popieram
Nie rań tylko swojej obecnej...
Eej Sukcezz! Ja jestem kobietą! Przepraszam, na pewno zmylił Cie mój avatar xD
Czekaj zatem.. Jesteś kobietą i masz faceta tak ? A fantazjujesz jak to by było z koleżanką z pracy ?
To zatem nic złego
)) Ciekawe czy koleżanka zgodziłaby się z wami na 3 ![]()
Hahaha, to wcale nie taaak
Tylko pytam ![]()
Hahaha, to wcale nie taaak
Tylko pytam
Powtarzam zatem, że fantazja to nic złego. Myślenie to też nie grzech aczkolwiek zdrad nie popieram nawet słodkich chwil zapomnienia z kimś innym gdy partnera/partnerki nie ma w pobliżu i zakładamy, że się nie dowie.. To moja opinia.
Hahaha, to wcale nie taaak
Tylko pytam
No to zainteresuj ją sobą potem kup sobie (chyba, że już masz) długie, grube dwustronne dildo i niech Wam piekło gorącym będzie. ![]()
DEV napisał/a:Hahaha, to wcale nie taaak
Tylko pytam
Powtarzam zatem, że fantazja to nic złego. Myślenie to też nie grzech aczkolwiek zdrad nie popieram nawet słodkich chwil zapomnienia z kimś innym gdy partnera/partnerki nie ma w pobliżu i zakładamy, że się nie dowie.. To moja opinia.
To najwidoczniej jestem jakaś dziwna, bo gdy sie zakocham to nie fantazjuje o nikim innym ![]()
Jak jestem z żoną to nie fantazjuję o nikim innym. A jak żona jest niemiła to zdarza się
Nie ma problemu. Nikomu krzywda się nie dzieje.
Mi się zdarza. Nie widzę w tym nic nienormalnego że facet (nawet w zwiazku) dostrzega wiele kobiet i ma czasem na ich temat "kosmate myśli". Jeśli to tylko fantazje to jest ok. nasze Panie też nie raz fantazjują o różnych przystojniakach i też nic się złego nie dzieje.
A jesli mezczyzna w związku ogląda filmy poronograficzne co nawet w świetle psychologi jest to uznawane za normalne zachowanie,a nie jakas mentalna forma zdrady (co czesto mozna to uslyszec), to napewno ogladając goracą scene ,widząc super seksowną kobiete włącza mu sie schemat obrazowania jak to on by igraszkował w łózku z tą kobietą
Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Nie jestem facetem,tylko kobietą jak i zona, ale wiem że Tesrosteron robi swoje i męzczyzna potrafi sie podniecic na widok jakieś gorącej sceny ,czy tez na widok kobiety,ktora ma w sobie ten "sekspali" ![]()
Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Takiej odp oczekiwałam
Twoja żona będzie szczęściarą ![]()
Remi napisał/a:Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Takiej odp oczekiwałam
Twoja żona będzie szczęściarą
Szczęściarzem to będę ja, mając u boku kobietę, która będzie dla mnie najpiękniejszą, najbardziej zmysłową i kochającą osobą na tym świecie. W sumie świat wtedy nie byłby mi potrzebny, gdyż dla niej mógłbym go spalić ![]()
DEV napisał/a:Remi napisał/a:Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Takiej odp oczekiwałam
Twoja żona będzie szczęściarą
Szczęściarzem to będę ja, mając u boku kobietę, która będzie dla mnie najpiękniejszą, najbardziej zmysłową i kochającą osobą na tym świecie. W sumie świat wtedy nie byłby mi potrzebny, gdyż dla niej mógłbym go spalić
Życzę Ci takiej ![]()
Nie mam żony, lecz gdybym miał to fantazjowałbym tylko o niej. Byłaby dla mnie najpiękniejsza i najseksowniejsza na świecie. Po co więc myśleć o innych?
Trochę idealistyczne podejście, ale faktycznie tak być powinno. Niestety w praktyce trudno taki stan dłużej utrzymać. Paradoksalnie pół biedy jak ktoś jest w jakimś cienkim związku opartym głównie na seksie, bo wtedy takie fantazje to nie problem. Gorzej jak tworzysz naprawdę świetny, wielopłaszczyznowy związek z super dziewczyną, a przychodzą takie pokusy. Wtedy taki zjazd na ręcznym z fantazjami o innej może powodować kaca. ![]()
nie fantazjuję, bo to strata czasu na coś niepotrzebnego,zwłaszcza w takiej tematyce. Po co karmić się złymi iluzjami? Moje ciało technicznie-fizycznie mogłoby kochać się z innymi kobietami niż moja, ale jesteśmy kimś więcej niż zwierzętami, więc używam rozumu, aby wybierać to co dla nas najlepsze. Triumf człowieka to właśnie panowanie nad pragnieniami ciała.
A jesli mezczyzna w związku ogląda filmy poronograficzne co nawet w świetle psychologi jest to uznawane za normalne zachowanie,a nie jakas mentalna forma zdrady (co czesto mozna to uslyszec), to napewno ogladając goracą scene ,widząc super seksowną kobiete włącza mu sie schemat obrazowania jak to on by igraszkował w łózku z tą kobietą
Ja się naoglądałem i jakoś źle na mnie to nie zadziałało. Tyle oglądałem przez długi okres, że mi się znudziło -- lepiej w realu. Lepiej jeść ciastko niż oglądać jak jedzą.