netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy Dam-radę i będę walczyć???

10 odpowiedzi2 804 wyświetleniazałożony przez mosia29, 17.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy Dam-radę i będę walczyć???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy Dam-radę i będę walczyć???

I nie mam już sił!!!!
Wiem że dam sobie radę, przecież całe życie to robię,jestem matką, kochanką,ojcem,nianią,  "pociągiem.".....a jakoś ostatnio nie mam sił kręcić kołami. Może brak wsparcia na co dzień i szczerych przyjacielskich rozmów,tych które mobilizują i napędzają  do działań.

Kto by uwierzył 22 lata po ślubie !!
Mój mąż urodził się królewiczem!!!
Gdy go poznałam był taką zabiedzoną odtrąconą sierotką, której nikt nie kochał złapał mnie na tą swoją biedną minkę niczym kotek ze shreka........
Mamy dwoje dzieci które naturalnie wychowuję samotnie bo ich tatuś nie ma czasu na takie pierdoły.
Praca  ....  nie chcą po szkole zawodowej magistrów na stanowiska kierownicze, bo inne stanowisko na dzień dzisiejszy nie wchodzi w rachubę . Więc pracy szuka w internecie....bo tak jest mu wygodnie.
Skutkuje to tym że pracy nie ma i wcale nie przeszkadza mu ta sytuacja, przecież jestem jeszcze ja ?pociąg?który po pracy zarobi zakupy,przyniesie je do domu,zrobi obiadek ,nakarmi rodzinkę, a wolnej chwili usiądzie sobie do laptopa. Oj nie!! a kto zrobi pranie! Usiądzie do lekcji z dzieckiem! Potem kolacja itd.....

Pan niczym rasowy kotek cały dzień na kanapie.
A jak wybuchnę....strzeli focha i wychodzi obrażony z domu.
A o 22 latach z alkoholikiem chyba nie warto pisać......

Potrzebuję żeby ktoś mnie wysłuchał.

Dziś chciałabym ciszy i spokoju....

2

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

Zapomniałaś o jednej swej umiejętności: patrzenia na siebie i innych z dystansem i dużą dawką humoru (mimo wszystko). smile

Pisz, to pomaga.

3

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

Musisz cos zmienic...walnij reka w stol i powiedz ze masz tego dosc i wprowadzasz zmiany bo zycie Cie przytlacza.
Oczywiscie jesli chcesz cos zmienic, to tez musisz trafnie i konkretnie sprecyzowac co.

4

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???
Doonna napisał/a:

Musisz cos zmienic...walnij reka w stol i powiedz ze masz tego dosc i wprowadzasz zmiany bo zycie Cie przytlacza.
Oczywiscie jesli chcesz cos zmienic, to tez musisz trafnie i konkretnie sprecyzowac co.

Co Ty Donna? Nie bądź taką idealistką! Przecież to nie zadziała!!!!


Atorko wątku -- musisz swoje życie prowadzić tak, jakby męża nie było. Tak jakbyś była sama. Taka jest prawda. Nie masz w nim wsparcia. Pracy nie znajdzie. Żyjesz sama, samiuteńka. Tak czasami bywa.

Co robić? Dbać o siebie -- nie trać na niego czasu, nerwów. Prasujesz mu koszulki? Robisz obiadki? A może zamiast prasować i robić obiadki wyjdziesz z domu do pracy? Na drugi etat? Albo posiedzisz sobie w internecie w poszukiwaniu czegoś?

5

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

Masz racje sam, to nie zadziala.
Ale zadziala jesli cos postanowi, postawi warunki i bedzie konsekwentna.

Druga rzecz jesli autorka ma zyc jakby byla sama, to po co utrzymywac pasozyta?
Tym bardziej powinna postawic warunki, albo...,albo pa pa.

6

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

Dziękuję Wam Kochane za samo zainteresowanie moim postem.

Wielokropek
Pod dozą humoru jaki posiadam kryje się jednak okropne poczucie pustki ,niemocy i samotności.

Kochane....
Tak to już jest jak człowiek dojrzewa  do samokrytyki te tzw klapki na oczach jakie mamy to tak naprawdę oszukiwanie samych siebie że jest pięknie...tylko kogo my próbujemy oszukiwać??..tylko same siebie.

Dziewczyny ja  jestem zła - to moje dorosłe już dziecko uświadomiło mi co ja takiego wyprawiam!!
Pozwoliłam mu wychowywać się w domu pełnym zła ,kłótni i  złych wzorców ze strony ojca to on wytłumaczył mi że jego 8 letnia siostra przejdzie tą samą drogę co on.


Postanowiłam to zmienić.....
wspierajcie mnie proszę smile

7

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

Dasz rade. Masz prace, jestes samodzielna i co najwazniejsze masz wsparcie w swoim dziecku. A to jest bezcenne. Masz dla kogo walczyc. Zwlaszcza dla tej osmiolatki. Jesli moge ci cos doradzic to sproboj znalesc grupe wsparcia dla osob wspoluzaleznionych. w wielu miastach i miasteczkach istnieja takie grupy. tam sa przewaznie zony alkoholikow choc zdazaja sie sporadycznie takze mezowie pijacych kobiet. oni ci pomoga, dadza wsparcie i zobaczysz ze jeszcze bedziesz radosna i szczesliwa i znajdziesz czas na swoje przyjemnosci bez wyrzutow sumienia smile glowa do gory

8

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

To przestań  robic zakupy,przestan prac, gotować i zobacz jak zareaguje.

9

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

mosiu29,
uczucie niemocy? Przeczytaj uważnie to, co sama o swej pracy napisałaś. Trochę znam się na ludziach i wiem, że inaczej objawia się niemoc. smile

Moim zdaniem miałaś do tej pory olbrzymie pokłady siły i energii, inaczej dawno już odpuściłabyś wykonywanie różnych rzeczy, dawno już zrezygnowałabyś z pracy na tak wielu posadach. Rozumiem jednak, że ciągniesz już (????) na zasilaniu awaryjnym, że marzysz już (???) o zwolnieniu tempa. Najwyższa pora!
Każdy inspektor BHP powie, że pracownikowi po pracy należy się odpoczynek. Pamiętasz jeszcze, co znaczy to słowo? Bez odpoczynku pracownik jest mało wydajny, nie pracuje efektywnie. Ty natomiast od wielu lat pracujesz bez wytchnienia (popraw mnie, jeśli się mylę).
Może najwyższa pora na zwolnienie tempa? Na zadbanie o siebie? Na zadbanie o odrobinę czasu DLA SIEBIE?

Uwierz mi, nic się złego nikomu nie stanie, gdy zamiast wyprasować kolejną rzecz czy powycierać kurze, usiądziesz obejrzeć interesujący Cię film, przeczytać gazetę, itp. smile

Tak, wiem, zaraz zasłonisz się dziećmi, swoimi obowiązkami wobec nich, swoim poczuciem winy (ono nikomu jeszcze niczego dobrego nie przyniosło, więc daj z nim spokój). 
Dzieciom nie jest potrzebny robot domowy. Dzieciom do szczęścia potrzebna jest mama, jeszcze bardziej jest im potrzebna - szczęśliwa mama.

Nie pozwól sobie wmówić, że jesteś złą mamą. To nieprawda.

10

Odp: Czy Dam-radę i będę walczyć???

mosia, bardzo dobrze ze postanowilas i zrob to.
Jestes silna, madra kobieta.
Nie masz juz czasu czekac ze cos samo sie zmieni, polowa zycia przed Toba...postaraj sie przezyc je szczesliwie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy Dam-radę i będę walczyć???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026