netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

kocham żonatego faceta ;(

37 odpowiedzi21 916 wyświetleńzałożony przez kamcia2770, 16.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kocham żonatego faceta ;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: kocham żonatego faceta ;(

Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego.
W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie wiem.

2

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Jesli mu tak zle to dlaczego do niej wraca? Dlaczego nie wniesie sprawy o rozwod?
Prawda jest taka, ze znasz tylko jego wersje. Nie wiesz jak jest miedzy nimi naprawde. Moze zwyczajnie opowiada Ci te wszystkie rzeczy, bo chce miec odskocznie od codziennosci?
Nie wierze w wersje z dzieckiem w roli glownej. To zwykla sciema. Gdyby chcial zeby jego dziecko bylo szczesliwe, dobrze sie rozwijalo, to nie pozwolilby na jego wychowywanie w zlej atmosferze, nie pozwolilby azby relacje z jego matka wplynaly na niego. No chyba, ze w domu odstawia szopke w postaci szczesliwej rodziny. Tym samym oszukuje Ciebie.

3

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Ona już wie, już zna tę historię,
że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią,
ona na pamięć to umie.
Jakże o tym zapomnieć? Jak w pamięci to zatrzeć?
Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć.

Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie!
Czy ja mógłbym serce złamać? I te pe...
Gdy się farsa zmienia w dramat, nie gnam w kąt.
Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd! (RDT)


...

oszukuj się dalej. Jaka ta jego żona niedobra.

4

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Historia stara jak swiat...wypadaloby juz czegos sie nauczyc... poczytaj podobne watki na forum...
Zona, obiadki i czyste gacie w domu, na boku naiwna dziewczyna, ktora wciaz wierzy w bajki i czeka na swego "rozwiedzionego wreszcie ksiecia". Wierzysz w ta bajke...? Bo ja nie...

5

Odp: kocham żonatego faceta ;(

mentalność ćmy

6

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Naiwna jesteś i tyle.On Cie oszukuje i wiesz co,dobrze Ci tak.Pewnie jego żona niczego nie jest świadoma,mają rodzinną sielankę,sypiają ze sobą,a on chce być typem faceta,który ma żonę i kochankę,ale w razie czego zwsze wybierze żone.Mam nadzieję,że kopnie Cię w tyłek z wilekim hukiem,aż zostanie wielki siniak!!!!!!!!!!!!!

7 Ostatnio edytowany przez twardogłowa (2012-10-17 09:20:37)

Odp: kocham żonatego faceta ;(
kamcia2770 napisał/a:

Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego.
W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie wiem.

o rany, kolejna ...

przecież takich historii są tu dziesiątki,

a ty nie wiesz co zrobić?

kazać zamknąć się w pierdlu dopóki nie przejdzie ci chuć na żonatego faceta,.

W przeciwnym razie życzę ci aby w przyszłości jakaś 28 latka opisała tu swoją historię o poznaniu cudownego żonatego faceta, którego żona nie rozumie i łączy ich tylko dziecko

i to będzie twój mąż.

Rozumiesz?

Tia

zapewne my wszyscy tu nie mamy racji bo on naprawdę jest wyjątkowy  lol i inny niż reszta pateflonów a to co was łączy to coś wyjątkowego naprawdę  lol
i naprawdę ma żonę cholerę  lol
i naprawdę się rozwiedzie  lol
i tak wogóle to my wszyscy nic nie rozumiemy  lol

8

Odp: kocham żonatego faceta ;(
twardogłowa napisał/a:
kamcia2770 napisał/a:

Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego.
W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie wiem.

o rany, kolejna ...

przecież takich historii są tu dziesiątki,

a ty nie wiesz co zrobić?

kazać zamknąć się w pierdlu dopóki nie przejdzie ci chuć na żonatego faceta,.

W przeciwnym razie życzę ci aby w przyszłości jakaś 28 latka opisała tu swoją historię o poznaniu cudownego żonatego faceta, którego żona nie rozumie i łączy ich tylko dziecko

i to będzie twój mąż.

Rozumiesz?

Tia

zapewne my wszyscy tu nie mamy racji bo on naprawdę jest wyjątkowy  lol i inny niż reszta pateflonów a to co was łączy to coś wyjątkowego naprawdę  lol
i naprawdę ma żonę cholerę  lol
i naprawdę się rozwiedzie  lol
i tak wogóle to my wszyscy nic nie rozumiemy  lol

lol Święte słowa

9

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Bo z kochankiem zawsze jest super wyjątkowa więź. Z mężem nie ma na to szans wink No i jakby on żony nie miał, to co z niego za kochanek by był... ktoś musi mieć kogoś...żeby to miało sens. Bez adrenaliny nie ma tej wyjątkowości... musimy to w końcu pojąć tongue

10

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Skoncz ta znajomosc od razu.

On taki wspanialy? Jasne, ze wspanialy! Dla niego widzenie sie z Toba to WAKACJE, oderwanie sie od monotonii. Pewnie, ze Ci bedzie farmazony prawic o tym jaka to zona niedobra, ale prawda jest taka, ze jakby malzenstwo bylo trudne, to juz dawno by sie rozwiodl.

Ty sobie lepiej poczytaj posty innych kobiet w podobnej sytuacji. Odpowiedz na pytanie "Czy warto?", jest zawsze "Nie." No chyba, ze chcesz spedzic nastepne miesiace czy nawet lata jako weekendowa zabawka.

11

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Nic co jest częścią Ciebie nie może być silniejsze od Ciebie całej. Pomyśl logicznie.

Poddałaś się emocjom. Mężczyzna, który jest z żoną, wie jak postępować z kobietami - wyuczył się podstaw uwodzenia. Z sobie tylko znanych powodów nie ćwiczy tego na żonie, tylko ściemnia inne.

Będzie Cię zwodził, zmarnuje Ci wiele lat.

Czy naprawdę tak nisko się cenisz, że chcesz oddać siebie całą za odpadki, okruchy uwagi których nie weźmie żona i dziecko?

Proszę, szanuj siebie. Powiedz mu, że zdecydowałaś poszukać kogoś wolnego na stałe. I zniknij z jego życia.

12

Odp: kocham żonatego faceta ;(

od żonatych trzeba zawsze trzymać się z daleka. Jak facet jest nieszczęsliyw to już dawno powinien się rozwieść. Znudziło mu się życie codzienne i szuka wrażeń.
A ty byś chciała zeby twoj przyszły mąż spotykał się z inną?? Co byś mogła powiedzieć o tej drugiej kobiecie??? Byś ją tylko mogła wyzywać od najgorszych......On jest zakłamany bo oszukuje ciebie i ją.

13

Odp: kocham żonatego faceta ;(

dzięki serdeczne że wypowiedziami nakopaliście mi do tyłka już wiem co robić. Aż jestem cholernie zła na siebie !!!!!!!!!!!

14

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Kamcia, czy nakopaliśmy czy nie, to nie ważne...ważne żebyś dokonała słusznego wyboru, oraz mogła być z siebie dumna...że postąpiłaś tak jak trzeba...

15

Odp: kocham żonatego faceta ;(

I postąpie macie racje on ma żone nie chciałabym być na jej miejscu jestem naiwną idiotką i tyle żal mi siebie masakra. Nie sądziłam że jestem aż tak głupia;(

16

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Cześć, widze że mądże doradzacie zagubionej kobiecie.

17

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Margolinka mądra z ciebie kobieta ,doświadczona.Pozdrawiam.

18

Odp: kocham żonatego faceta ;(

To prawda - schemat zawsze jest ten sam - żonaty mężczyzna obiecuje swojej kochance, że odejdzie od żony, przy okazji wyżala się jej, jaka ta jego kobieta jest zła, niedobra, bo nie uprawia z nim seksu itd. A prawda jest taka, że gdyby facetowi było na prawdę źle, już dawno rzuciłby ją w cholerę, wziął z nią rozwód i próbował sobie poukładać życie na nowo. Takim facetom jest po prostu wygodnie - w domu ciepłe obiadki, koszule wyprane i wyprasowane, posprzątane, a poza domem młoda kochanka, która dba o jego potrzeby i fantazje seksualne. Dla mnie tacy faceci są zakłamanymi tchórzami. Dlatego takich lepiej omijać szerokim łukiem, a już na pewno nie wierzyć w ich opowieści o złej żonie, bo jeśli komuś jest źle to odchodzi, proste!

19

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Nie do końca jest tak jak pisze Kokoszka.
Owszem faceci lubią ciepło domowe i wolą mieć kochankę na boku, bo żona nudzi, ale nie zawsze tylko o seks chodzi.
Praktycznie dla każdego mężczyzny wielkim wyczynem jest odejść od żony, dziewczyny ale dopóki czerpie z takowej osoby korzyści lub ma na oku inną. Taka jest psychika. Znaczy to mniej ni więcej, że mężczyzna mając kochankę gdy źle z żoną szybciej zostawi żonę, niżby kochanki nie miał, a z żoną źle. Jednocześnie zauważmy, że mężczyzna może zakochać w swej kochance, wtedy decyduje.

20

Odp: kocham żonatego faceta ;(

właśnie i tu jest ten problem wiem że z żonatym facetem to grzech bo żona bo to i owo tak ja napisałaś nie chodzi mu tylko o sex durzo przesiadujemy on mi się zwierza z najskrytszych sekretach mówi mi wszysto nie wiem czy te co tu pisały miały styczność z ta wielkim wezwaniem ale nie do końca nie  jest pewne że nie będą miały

21

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Smutne.. Wiesz jak boli zdrada? Moja przyjaciółka była żoną 10 lat.. byli zakochani jak wariaci, sam nie raz mi mówił jakie to ma szczęście bo trafił właśnie na nią, wspólna firma, wspólny domek na wsi, mieszkanie w dużym mieście, znajomi, wspólne pasje... i ten ogień w jego oczach, który pamiętam do dziś. Codziennie jej mówił, że ją  kocha... często dostawała kwiaty w doniczce bo wiedział że takie tylko lubi. Potrafił przytargać kwiat co ważył prawie 40 kg w doniczce z wielką czerwoną wstążką. Właśnie postanowili, że będą mieć drugie dziecko i starali się od jakiś dwóch miesięcy o nie  gdy przyszło do niej  jego kochanka. Cała we łzach. Młoda, ładna dziewczyna. Poprosiła moją przyjaciółkę aby dała spokój swojemu mężowi, że o wszystkim wie, o jej zdradach, o tym, że nie sypiają ze sobą od lat... że jest niechlujna i leci tylko na jego pieniądze (moja przyjaciółka pochodzi z mega bogatej rodziny, mieszkali w jej domu, on nie miał nigdy nic).
Jej mąż również był wyjątkowym, ciepłym, szarmanckim facetem... wydawałoby się, że zakochanym po uszy w swojej żonie. Niestety kochance opowiadał coś zupełnie przeciwnego. Skończyło się to tak, że moja przyjaciółka ledwo uszła z życiem, była nawet w szpitalu dla nerowowo chorych bo tak bardzo przeżyła ten rozwód, kochanka wcale nie lepiej się czuła... kiedy zdała sobie sprawę jak bardzo ją oszukał. A on wylądował praktycznie na ulicy, szuka teraz pracy... i żali się na życie.
Może ta historia da ci do myślenia.

22

Odp: kocham żonatego faceta ;(

kamcia2770 -- patrz na fakty; jeśli się rozwodzi, jeśli są papiery to jest szansa; w przeciwnym wypadku małżeńśtwo się nie rozpada, a mało który facet powie kochance "Słuchaj! Ja się nie rozwiodę. Rozumiesz to?".

23

Odp: kocham żonatego faceta ;(
kamcia2770 napisał/a:

właśnie i tu jest ten problem wiem że z żonatym facetem to grzech bo żona bo to i owo tak ja napisałaś nie chodzi mu tylko o sex durzo przesiadujemy on mi się zwierza z najskrytszych sekretach mówi mi wszysto nie wiem czy te co tu pisały miały styczność z ta wielkim wezwaniem ale nie do końca nie  jest pewne że nie będą miały

To, ze z toba duzo rozmawia tez niekoniecznie cos znaczy - moze chodzic o to, ze ma po prostu sluchacza. Przyklad mojej kolezanki:

dziewczyna poznala faceta, ktory przyjezdzal czesto sluzbowo do Warszawy, rzecz jasna zonaty. Oczywiscie fajnie mu bylo sypiac z mloda dziewczyna, potem nawet zaczal zatrzymywac sie w jej mieszkaniu. Opowiadal jej duzo, nawet o problemach ginekologicznych zony i jej bezplodnosci. Moja kolezanka doszla dosyc szybko do wniosku, ze on sie z nia ozeni a swoje nadzieje glownie opierala na tym, ze bedzie mu w stanie dac dziecko no i w ogole on strasznie ja kochal. Trwalo to pare miesiecy, bylo intensywne az do momentu, kiedy kolezanka sie zdeklarowala a on sie zorientowal, co jej chodzi po glowie. Wtedy skoczylo sie z dnia na dzien.

24

Odp: kocham żonatego faceta ;(

I jak się potoczyła historia?

25

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Takie porady: zostaw go itd też nie są dobre.
Bo tak naprawdę nikt nie ma stu procentowej pewności, że facet na serio oszukuje. A jeżeli jednak jest szczery?
Tak jak ktoś napisał: nie kierujmy się w tych sprawach stereotypami, ale czystymi faktami.
Jeśli Ci na tym facecie zależy to z nim porozmawiaj na spokojnie. Najpierw mu powiedz, że jest dla Ciebie ważny, ale opisz mu, że boisz się że Cię oszukuje. Spytaj go o dokładny termin założenia sprawy rozwodowej. Jeśli będzie się wykręcał i żadnych konkretów w tej sprawie nie poda, to znaczy, że kręci.
Patrz na wszystko realistycznie i nie kieruj się emocjami.
Oczekuj od niego konkretnych kroków w sprawie rozwodu i powiedz mu, że jeżeli nic się w tej sprawie nie ruszy to zwyczajnie odejdziesz od niego, bo też masz prawo na szczęśliwy związek, a nie tylko okruchy.
Powodzenia.;)

26

Odp: kocham żonatego faceta ;(

nawet nie czytam co inni napisali z góry PRZEPRASZAM wszystkich !ALE SZLAK MNIE TRAFIA NA TAKIE..... JAKI MĄŻ POWIE ŻE MA CUDOWNIE W DOMU I CHCE TYLKO MIEĆ LALE DO ŁÓZKA ŻADEN !! KAŻDY MA ZŁĄ ŻONĘ,MU SIĘ W DOMU NIE UKŁADA ,ŻONA GO NIE ROZUMIE ,JEST DLA DZIECKA,ALBO SIĘ ZASTANAWIA NAD ROZWODEM ,GDYBY BYŁ TAKI CUDOWNY TO BY NIE BYŁ Z TOBĄ TYLKO DBAŁ O SWOJĄ RODZINĘ A JAK JEST TAKI CUDOWNY TO CZEMU NIE ZAPUKA W TEDY KIEDY MA WYROK ROZWODU ,ZNAJĄC ŻYCIE TO ŻONA NIC NIE WIE I JAK ZAWSZE NA KOŃCU SIĘ DOWIE I JAK ZAWSZE BĘDZIE BŁAGANIE ŻONY I DANIE SZANSY A TY JAKO KOCHANKA ZOSTANIESZ Z NICZYM I BĘDZIESZ MIAŁA DO WSZYSTKICH PRETENSJE TYLKO NIE DO SIEBIE.A TY BYŚ TAK CHCIAŁA ABY TAKI LOS SPOTKAŁ CIEBIE JAK ŻONĘ TERAZ-POMYŚLAŁAŚ O TYM ,CZY ŻYJESZ TYLKO CHWILĄ ,JA ZAWSZE MÓWIĘ NAJPIERW TRZEBA SKOŃCZYĆ JEDNO ABY ZACZĄĆ DRUGIE, NA CZYIMŚ NIESZCZĘŚCIU NIE ZBUDUJESZ NIGDY SZCZĘŚCIA

27

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Zdzierżyć nie mogę takich lamentów. Nie zadawać się z żonatymi, to nie będzie później takich dylematów! Tiaaa, on jedyny taki wyjątkowy, wyjątkowa więź, jedyna na świecie. Setki podobnych historii...

28

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Spójrz na to z innej strony. Załóżmy, że jego żona jest rzeczywiście tak okropna jak on mówi(!) załóżmy, że się z nią rozwiedzie i zwiąże się z Tobą. Czy nie będziesz się bała, że za jakiś czas on innej pannie, oczywiście młodszej od Ciebie, zacznie opowiadać jaką to on ma straszną partnerkę. I z tą nową panną stworzy "coś fantastycznego" czego "w życiu jeszcze nie przeżył" i zostawi Ciebie na lodzie? Nie wspomnę już w ogóle o tym, że życie z mężczyzna na stałe związanym z jakąś kobietą tak silną więzią jaką jest dziecko tez nie jest łatwe.
Skoro więc nie rozumiesz co złego robisz innej kobiecie zrozum chociaż co złego możesz zrobić sobie .

29

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Mówienie sobie nie zrobię nigdy czegoś z góry jest błędnym myśleniem, nigdy nie wiadomo kiedy dosięgnie nas strzała amora. Musicie razem o tym porozmawiać, gdyż niestety liczy się również to, co ten człowiek do Ciebie czuje ...  Rozumiem tego gościa, gdyż w jakiś sposób jesteśmy podobni do swojej sytuacji życiowej... Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczucia

30

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Hej ja wcale nie napisałam, że dojdzie do zamiany na młodszą - może warto czytać ze zrozumieniem?

"Nie każdy facet szuka jedynie seksu! Tez mamy uczucia"

A czy zona takiego zdradzającego uczuć nie posiada, czy po prostu nie trzeba się z nimi liczyć?

31

Odp: kocham żonatego faceta ;(
brunet84 napisał/a:

Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczucia

Oczywiście, tylko ciekawe czemu w znakomitej większości jest powielany ten sam schemat. Tak jak ze zdradą - zwykle jest tak, że zaczyna się niewinnie, nikt tego nie planuje, a nawet wyklucza. I co? Jak się kończy...?

32

Odp: kocham żonatego faceta ;(
troublemaker napisał/a:

Hej ja wcale nie napisałam, że dojdzie do zamiany na młodszą - może warto czytać ze zrozumieniem?

"Nie każdy facet szuka jedynie seksu! Tez mamy uczucia"

A czy zona takiego zdradzającego uczuć nie posiada, czy po prostu nie trzeba się z nimi liczyć?

Czytam ze zrozumieniem, ale mimo wszystko takie postawiłaś założenie.
Każdy człowiek ma uczucia i powinno się je szanować, nikogo nie oskarżam ani nie faworyzuje.
Nie znamy jego sytuacji, może rzeczywiście ma w domu horror.
Ale pamiętajmy też że zdarzają się osoby bez uczuć...

33

Odp: kocham żonatego faceta ;(
tezkobieta napisał/a:
brunet84 napisał/a:

Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczucia

Oczywiście, tylko ciekawe czemu w znakomitej większości jest powielany ten sam schemat. Tak jak ze zdradą - zwykle jest tak, że zaczyna się niewinnie, nikt tego nie planuje, a nawet wyklucza. I co? Jak się kończy...?

Od dwojga ludzi zależy jak się potoczy, wierzę w prawdziwą przyjaźń, nie trzeba zaraz iść do łóżka....

34

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Wiesz co? Też długo wierzyłam. Rzeczywiście taka relacja zależy od obydwu stron. Ale wraz z wiekiem, doświadczeniem, obserwacją życia dochodzę (właściwie już wiem), że taka przyjaźń nie istnieje. Może jedna na milion. Ja (już) się nie łudzę. Skąd możesz mieć pewność, że między dwojgiem nigdy nie zaiskrzy? Są pewne emocje, uczucia, które pojawiają się bezwiednie i bez naszej woli. Niekoniecznie na początku znajomości. Trudno to przewidzieć. I co wtedy? Relacja damsko-męska zawsze będzie narażona na taką ewentualność.

35 Ostatnio edytowany przez brunet84 (2012-11-19 15:31:59)

Odp: kocham żonatego faceta ;(
tezkobieta napisał/a:

Wiesz co? Też długo wierzyłam. Rzeczywiście taka relacja zależy od obydwu stron. Ale wraz z wiekiem, doświadczeniem, obserwacją życia dochodzę (właściwie już wiem), że taka przyjaźń nie istnieje. Może jedna na milion. Ja (już) się nie łudzę. Skąd możesz mieć pewność, że między dwojgiem nigdy nie zaiskrzy? Są pewne emocje, uczucia, które pojawiają się bezwiednie i bez naszej woli. Niekoniecznie na początku znajomości. Trudno to przewidzieć. I co wtedy? Relacja damsko-męska zawsze będzie narażona na taką ewentualność.

Kiedyś miałem taką znajomość, ale od razu postawiliśmy sobie jasne warunki, bo wiedziałem że inna relacja zniszczyła by pewne idee...Przyjaźń , ta prawdziwa między kobietą a  mężczyzną , rzeczywiście zdarza się bardzo rzadko.  Lód jest cienki miedzy przyjaźnią, a łóżkiem...

36

Odp: kocham żonatego faceta ;(

Popieram. Nie każda relacja damsko-męska musi kończyć się w łóżku. A jeżeli już do tego dochodzi- szczególnie jeśli mowa o seksie z osobą żonatą/mężatką..to ZAZWYCZAJ ale niestety to ogromny błąd, który ostatecznie kończy się rozbitą rodziną, opuszczonymi dziećmi. A związek kochanków..kiedy adrenalina opada..równie często okazuje się totalnym niewypałem. tzw. zasada zakazanego owocu smile

37

Odp: kocham żonatego faceta ;(

dla mnie facet żonaty nie jest facetem .. tongue w sensie do podrywania smile od razu jest skreślony w tej sferze. po prostu mam tak zakodowane że takich się nie tyka, a nawet jak mnie żonaty podrywa to czuję obrzydzenie do kogoś takiego.. nie zrozumiem jak można interesować się kimś zaobrączkowanym. skończ to.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kocham żonatego faceta ;(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026