netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

5 odpowiedzi3 523 wyświetleniazałożony przez bolekxxx, 14.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

Witam mój problem polega na tym że zostawiła mnie kobieta , wiem że ten temat był już poruszany wiele razy ale naprawde nie mam się nawet komu wygadać ani prosić o radę , dlatego mam nadzieję że pomożecie .
Od dwóch lat jestem z dziewczyną mam 23 lata ona 27, od ponad 1,5 roku mieszkaliśmy razem. Moja dziewczyna ma 7-mio letnie dziecko z byłym mężem z którym nie jest od 3 lat.Poznaliśmy się na impezie u kolegi i odrazu między nami zaiskrzyło , nie przeszkadzało mi to że ma córkę , poprostu chciałem ułożyć sobie z nią życie. Kochałem ją i nadal kocham , wiem że jest po przejściach ale zaakceptowałem to i chciałem pomóc . Ona gdy ją poznałem była bardzo smutna , nie chciała nigdzie wychodzić no może czasami sporadycznie na jakąs pizze albo coś w tym stylu , ja zawsze byłem przy niej , nigdzie nie wychodziłem , wręcz odizolowałem się od swoich znajomych żeby jak najwięcej czasu spędzić z nią . Jej dziecko jest moim zdaniem źle wychowane ( poprostu źle się zachowuje jest hamska , nieposłuszna itp) i chciałem coś z tym zrobić. Córka polubiła mnie i mieliśmy świetny kontakt , czasami pytała się mnie co ty z nią robisz że tak się przy Tobie zmiena  . W tym roku dostaliśmy propozycję żeby jechać w góry na sylwestra ona powiedziała że raczej nie bo nie ma kasy itp. Ma ciężką sytuację finansową ale ja pracowałem i miałem nadzieję że to się z czasem zmieni, z resztą ten wyjazd to była prawdziwa okazja bo był naprawdę niedrogi. No ale cóż odpuściłem sobie , sam przecież nie pojadę z resztą nawet bym nie chciał bez niej. Niedawo dostałą nową pracę i wtedy zacząło się wszystko pieprzyć. 2 tygodnie temu oznajmiła że wychodzi z koleżanką do klubu i nie długo wróci, to było już dla mnie dziwne bo wczesniej nigdzie nie chciała wychodzić. Ale nie protestowałem nawet udawałem że się ciesze że gdzieś wychodzi. Wróciła o 7 rano czekałem na nią bo nie mogłem zasnąć , nie odpisała na sms-y i nie odbierała telefonu , poprostu się martwiłem czemu jej tak długo nie ma bo miała wyjśc tylko na chwilę. Nastepnego weekendu miała miejsce identyczna sytuacja ale tym razem powiedziałem co o tym myślę, że nie chce ze mną nigdzie wychodzić , że niby chce odpocząć od ludzi ale do klubu to chce jej się iść. Wtedy trochę się popsuło ale ją przeprosiłem , chociaż nie wiem czemu bo to mi powinny się należeć jakieś wyjaśnienia. W tygodniu zadzwoniła właścicielka że są chętni kupcy na mieszkanie w którym była nasza stancja. Ona powiedziała że chyba wraca do mamy i trzeba się pakować, więć się spakowałem jej też pomogłem swoje rzeczy zawiozłem do siebie (mieszkam z rodzicami). Nastepnego dnia mieliśmy oddać klucze i się wynieść ale jak się okazało ona tego nie zrobiła, chyba wymyśliła tą sytuację żebym tylko się wyprowadził. Zapytałem co jest a ona że rozmawiała z nią i że jeszcze może tutaj pomieszkać bo się kupcy rozmyślili. Ale że chce mieszkać sama, więc nie nalegałem. Po dwóch dniach spotkaliśmy się i powiedziała mi że lepiej bedzie jak się rozejdziemy , że ma mnóstwo kłopotów , że ludzie ją drażnią i w ogóle chce być sama. Uszanowałem to , nastepnego dnia będąc z kolegami na mieście widziałem jak gdzieś szła , chyba na jakieś spotkanie. Napisałem do niej sms-a że skoro drażnią Ciebie ludziei chcesz być sama to czemu wychodzisz i się z nimi spotykasz. Odpisała o co Ci chodzi. W sobotę nie wytrzymałem i poszedłem do niej , posiedzieliśmy chwilę zaproponowała czy zostanę na noc , zgodziłem się , jednak wieczorem zaszła ta koleżanka i do niej że byłyśmy umówione żeby wyjść do klubu wieczorem i poszła. Zostałem sam w jej domu , nawet mi nie zaproponowała żebym poszedł z nimi. Od tamtej pory zacząło się dziwnie układać , zrobiła się strasznie oschłą i obojętna dla mnie, powiedziała że nie wie czy mnie dalej kocha czy to tylko przyzwyczajenie. Zapytałem się czy kogoś ma odpowiedziała że nie. Po dwóch dniach napisała sms-a że nie chce być całe życie o coś podejrzewana i nie czuje tego co kiedyś. Napisła jeszcze " wiem że bedę tego kiedyś żałowała ale teraz inaczej nie potrafię" odpisałem " ok rozumiem" . Wczoraj po 3 dniach bez kontaku postanowiłem do niej pójść , pretekstem była bluza którą zostawiłem u niej. Gdy przyszedłem stała w łazience i się gdzieś znowu szykowała, nic już nie mówiłem poprostu się pożegnałem i wyszedłem. Nie wiem co robić strasznie mnie to boli , poświęciłem dla niej praktycznie wszystko , znajomych, zainteresowania , hobby chciałem żeby było tak jak ona chce, nawet się zapożyczyłem żeby spłacić jeden z jej długów, dlaczego tak postapiła?, wszystko się zaczęło przez tą nową prace wcześniej było ok. Co mam robić , pomóżcie coś nie chcę się przed nią płaszczyć bo wiem z doświadczenia że to jeszcze gorzej. Kocham ją i myślałem że to ta na całe życie

2 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-14 17:27:21)

Odp: Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

Przykro mi. To oszustka. Miała kłopoty, więc jej pasowało, że finansujesz, pomagasz. Udawała związek. Ale gdy spłaciłeś jej długi, pozbyła się Ciebie w bardzo niefajnym stylu.

Jesteś naprawdę w porządku, nie znalazła na Ciebie haka, więc wymyśliła.

Jeśli nagle do Ciebie wróci to pewnie gdy już znowu nawywija i będzie trzeba ją wyciągać z kłopotów (albo finansować i wychowywać kolejne dziecko)... Lepiej się na to nie godzić (bo powtórzy akcję, tylko zabierze więcej).

Gdybyś był gnojkiem, podejrzewałbyś coś. Ale jesteś uczciwy, więc nie przeszło Ci przez myśl, że ktoś może się tak zachować.

Gdyby było Ci trudno zapomnieć, idź do psychologa. Jeszcze znajdziesz uczciwą kobietę, która doceni Twoje oddanie i pokocha Ciebie prawdziwie. Bądź dobrej myśli.

3

Odp: Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

Dziękuję za dobre słowo ale nie wiem czy kogoś poznam , wcześniejszy związek też się rozpadł bo znalazła innego. Może to przez to nadskakiwanie i bycie typowym pantoflarzem. Nie mówię że byłem idealny bo też swoje wady miałem ale starałem się jakoś zmieniać cały czas dla niej. Nie mogę się na niczym skupić , byłem tak załamany że nie poszedłem do pracy , teraz ciekawe czy jeszcze w ogóle pracuję, wszystko się pieprzy

4

Odp: Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!
bolekxxx napisał/a:

Witam mój problem polega na tym że zostawiła mnie kobieta , wiem że ten temat był już poruszany wiele razy ale naprawde nie mam się nawet komu wygadać ani prosić o radę , dlatego mam nadzieję że pomożecie .
Od dwóch lat jestem z dziewczyną mam 23 lata ona 27, od ponad 1,5 roku mieszkaliśmy razem. Moja dziewczyna ma 7-mio letnie dziecko z byłym mężem z którym nie jest od 3 lat.Poznaliśmy się na impezie u kolegi i odrazu między nami zaiskrzyło , nie przeszkadzało mi to że ma córkę , poprostu chciałem ułożyć sobie z nią życie. Kochałem ją i nadal kocham , wiem że jest po przejściach ale zaakceptowałem to i chciałem pomóc . Ona gdy ją poznałem była bardzo smutna , nie chciała nigdzie wychodzić no może czasami sporadycznie na jakąs pizze albo coś w tym stylu , ja zawsze byłem przy niej , nigdzie nie wychodziłem , wręcz odizolowałem się od swoich znajomych żeby jak najwięcej czasu spędzić z nią . Jej dziecko jest moim zdaniem źle wychowane ( poprostu źle się zachowuje jest hamska , nieposłuszna itp) i chciałem coś z tym zrobić. Córka polubiła mnie i mieliśmy świetny kontakt , czasami pytała się mnie co ty z nią robisz że tak się przy Tobie zmiena  . W tym roku dostaliśmy propozycję żeby jechać w góry na sylwestra ona powiedziała że raczej nie bo nie ma kasy itp. Ma ciężką sytuację finansową ale ja pracowałem i miałem nadzieję że to się z czasem zmieni, z resztą ten wyjazd to była prawdziwa okazja bo był naprawdę niedrogi. No ale cóż odpuściłem sobie , sam przecież nie pojadę z resztą nawet bym nie chciał bez niej. Niedawo dostałą nową pracę i wtedy zacząło się wszystko pieprzyć. 2 tygodnie temu oznajmiła że wychodzi z koleżanką do klubu i nie długo wróci, to było już dla mnie dziwne bo wczesniej nigdzie nie chciała wychodzić. Ale nie protestowałem nawet udawałem że się ciesze że gdzieś wychodzi. Wróciła o 7 rano czekałem na nią bo nie mogłem zasnąć , nie odpisała na sms-y i nie odbierała telefonu , poprostu się martwiłem czemu jej tak długo nie ma bo miała wyjśc tylko na chwilę. Nastepnego weekendu miała miejsce identyczna sytuacja ale tym razem powiedziałem co o tym myślę, że nie chce ze mną nigdzie wychodzić , że niby chce odpocząć od ludzi ale do klubu to chce jej się iść. Wtedy trochę się popsuło ale ją przeprosiłem , chociaż nie wiem czemu bo to mi powinny się należeć jakieś wyjaśnienia. W tygodniu zadzwoniła właścicielka że są chętni kupcy na mieszkanie w którym była nasza stancja. Ona powiedziała że chyba wraca do mamy i trzeba się pakować, więć się spakowałem jej też pomogłem swoje rzeczy zawiozłem do siebie (mieszkam z rodzicami). Nastepnego dnia mieliśmy oddać klucze i się wynieść ale jak się okazało ona tego nie zrobiła, chyba wymyśliła tą sytuację żebym tylko się wyprowadził. Zapytałem co jest a ona że rozmawiała z nią i że jeszcze może tutaj pomieszkać bo się kupcy rozmyślili. Ale że chce mieszkać sama, więc nie nalegałem. Po dwóch dniach spotkaliśmy się i powiedziała mi że lepiej bedzie jak się rozejdziemy , że ma mnóstwo kłopotów , że ludzie ją drażnią i w ogóle chce być sama. Uszanowałem to , nastepnego dnia będąc z kolegami na mieście widziałem jak gdzieś szła , chyba na jakieś spotkanie. Napisałem do niej sms-a że skoro drażnią Ciebie ludziei chcesz być sama to czemu wychodzisz i się z nimi spotykasz. Odpisała o co Ci chodzi. W sobotę nie wytrzymałem i poszedłem do niej , posiedzieliśmy chwilę zaproponowała czy zostanę na noc , zgodziłem się , jednak wieczorem zaszła ta koleżanka i do niej że byłyśmy umówione żeby wyjść do klubu wieczorem i poszła. Zostałem sam w jej domu , nawet mi nie zaproponowała żebym poszedł z nimi. Od tamtej pory zacząło się dziwnie układać , zrobiła się strasznie oschłą i obojętna dla mnie, powiedziała że nie wie czy mnie dalej kocha czy to tylko przyzwyczajenie. Zapytałem się czy kogoś ma odpowiedziała że nie. Po dwóch dniach napisała sms-a że nie chce być całe życie o coś podejrzewana i nie czuje tego co kiedyś. Napisła jeszcze " wiem że bedę tego kiedyś żałowała ale teraz inaczej nie potrafię" odpisałem " ok rozumiem" . Wczoraj po 3 dniach bez kontaku postanowiłem do niej pójść , pretekstem była bluza którą zostawiłem u niej. Gdy przyszedłem stała w łazience i się gdzieś znowu szykowała, nic już nie mówiłem poprostu się pożegnałem i wyszedłem. Nie wiem co robić strasznie mnie to boli , poświęciłem dla niej praktycznie wszystko , znajomych, zainteresowania , hobby chciałem żeby było tak jak ona chce, nawet się zapożyczyłem żeby spłacić jeden z jej długów, dlaczego tak postapiła?, wszystko się zaczęło przez tą nową prace wcześniej było ok. Co mam robić , pomóżcie coś nie chcę się przed nią płaszczyć bo wiem z doświadczenia że to jeszcze gorzej. Kocham ją i myślałem że to ta na całe życie

Przykro mi, ale na 100 % ona kogoś ma. Ty już nie jesteś jej potrzebny sad.

5

Odp: Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!
bolekxxx napisał/a:

Dziękuję za dobre słowo ale nie wiem czy kogoś poznam , wcześniejszy związek też się rozpadł bo znalazła innego. Może to przez to nadskakiwanie i bycie typowym pantoflarzem. Nie mówię że byłem idealny bo też swoje wady miałem ale starałem się jakoś zmieniać cały czas dla niej. Nie mogę się na niczym skupić , byłem tak załamany że nie poszedłem do pracy , teraz ciekawe czy jeszcze w ogóle pracuję, wszystko się pieprzy

Przestań. Nie jest pantoflarzem kto troszczy się o kobietę i nadskakuje jej. Trzeba tylko dobrze wybrać, nie chwytać pierwszej, która się nadarzy.

Jeśli się rozwijałeś i uwzględniałeś w tym jej potrzeby, to jesteś idealnym mężczyzną. Ale tylko dla mądrej kobiety, dla takiej, która potrafi to docenić.

Idź do pracy. Jak trzeba przeproś, jak trzeba napisz rozwiązanie umowy za porozumieniem. Powiedz, że Cię zostawiła dziewczyna i nie mogłeś sobie poradzić. Facet będzie współczuł, kobieta jeszcze bardziej. Jeśli się bez Ciebie coś nie zawaliło, darują (nie na pewno).

Musisz mieć pracę i spłacać kredyt. I nie trafić do BIK. To ważne.

Trzymam kciuki.

Możesz do mnie napisać.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić żeby wróciła, BŁAGAM O POMOC!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026