Pobraliśmy się 2 miesiące temu i raczej to był błąd.Kocham mojego męża ale tylko rozstanie raczej może uchronic mnie od choroby nerwicowej. Obydwoje jesteśmy po przejściach ja wdowa l.34 On wdowiec l.52,ja dwoje dzieci nastoletnich a On córka 28 l.mężatka. Mąż przeprowadził się do mnie a w jego mieszkaniu zamieszkała córka z swoim mężem i dzieckiem. Nie dawno zaczepiła mnie obca kobieta i powiedziała że zrobiłam duży błąd wychodząc za mąż że jego córka i zięc to narkomani i takie tam opowiadała. Powiedziałam mężowi o nie znajomej,powiedział że kiedyś jego córka brała narkotyki ale jako małolata i teraz napewno nie. Następnego dnia zadzwoniła jego córka i zwymyślała mnie ze wymyślam głupoty.No i przestała przyjezdzac na niedzielne obiadki mimo że nas nigdy na obiad nie zaprosiła, ciagle dzwoni do mojego męża a swego ojca z błachostkami.Wydzwania po 6-7 razy dziennie z głupotami,ciągle tylko córka mu w głowie.Nasze sprawy go nie obchodzą tylko córuni! Mam już dosyc takiego życia.Już mu powiedziałam ze jego córka ma 28 l i pora odciąc pępowinę.Myślę o złożeniu pozwu do sądu.Skoro nie może życ bez córki to go spakuje i niech wraca do córki.Ja już dalej nie potrafię tak życ ciagle w nerwach,może popełnię błąd biorąc rozwód i pózniej będę żałowała ale chyba rozwód jest rązsadniejszy niż szarpanie sobie nerwy.
Podobne tematy
A rozmawiałaś z mężem o tym co czujesz? Rozwód to ostateczność. Jesteście bardzo młodzi stażem małżeńskim. To właśnie w pierwszym roku po ślubie jest najwięcej rozwodów. Nie potwierdzajcie statystyk. A tak zupełnie poważnie to WALCZ. Myślę że warto ,bo napewno go kochasz skoro zdecydowałaś się zostać jego żoną
Oczywiście że rozmawiałam ale On stwierdził że córka jest dla niego najważniejsza.
Oczywiście, że dzieci są najważniejsze. Jakbyś się czuła gdyby Twój mąż nie chciał np. mieszkać z Twoimi dziećmi? Postaraj się go zrozumieć. Córka jest dla niego ważna, tak samo jak Twoje dzieci dla Ciebie. Nie możesz wymagać od niego zerwania kontaktu z córką. Porozmawiaj jeszcze raz z nim na spokojnie, bez nerwów. Rozwód jest ostatecznością.