Wtorek - 09 10 2012 ? Dziwny dzień i zachowanie
Zacznę od tego że kilka lat temu mieliśmy małe problemy nazwę jego ?problem? ale wyjaśniliśmy sobie wszystko obiecaliśmy że zapominamy i nie wracamy do tego. Podejrzewam że jednak mógł ten problem pojawić się ponownie. Wtorek..
Wychodzi z domu do pracy na 7.00 nie jak zwykle na 8.00 jedzie na Wspólną (gdzie pracuje a obok 50m dalej mieszkają jej rodzice) zostawia tam samochód i idzie do rodziców rano bo kolega z pracy miał być po nią na 7.00 a się spóźnia.
Jej telefon pokazuje że od rana od 8.00 do 11.00 jest w centrum miasta po 11.00 na Wspólnej. Wygląda to tak jakby zawiozła telefon o 11.15 na Wspólną.
Wieczorem mówi mi że zapomniała telefonu. Mówi że była z kolegą z pracy u klientów i wrócili koło 15.00 , a później była w centrum handlowym wymienia najpierw nazwę jednego później innego (tu się gubi w którym nie pamiętała jakie wymieniła przez telefon) pochodzić po sklepach ?nic nie kupiłam? mówi mi wieczorem.
Po 18 dzwonie do szwagra (pracują w jednej firmie) zapytać czy nie wie czegoś o wyjeździe Agaty gdzieś do klientów bo się nie odzywa i nie wiem co się dzieje, szwagier nie był w pracy i nic nie wie, mówi że miała zaplanowany wyjazd do klientów ale w środe czyli dzisiaj.
Jadę na Wspólną o 18.30 i jestem tam do 19.00 chodząc dookoła bloku, auto Agaty stoi zaparkowane. Na Wspólną (do rodziców) wróciła po 19.00 Cały dzień nie odbierała telefonu ode mnie, prywatny został u rodziców (firmowego który miała ze sobą) nie odbierała bo była zła na mnie min. za to ?że dzień wcześniej mówię jej że ją kocham i mi na nas zależy a później wyskakuje z kredytem czy mi podpisze?.
Oddzwania ze swojego telefonu do mnie o 19.50 mówi że niedawno wróciła, jeszcze pół godziny i przyjedzie do domu.
W domu była przed 21.00 rozmawialiśmy spokojnie bez wyrzutów z mojej strony i jakichkolwiek pytań. Leżymy w łóżku przed 22.00 - Kochać się wieczorem nie chce bo założyła na noc lekarstwo (które ma w celu wyleczenia pewnych problemów) i jest zmęczona jak często ostatnimi wieczorami , rano gdy po obudzeniu pytam czy jakaś miła pobudka mówi że nie bo boli ją głowa bo za wysoko spała i mówi ?daj mi jeszcze pospać? Ok. Wstaje pierwszy odkręcam jej wodę do wanny , robię śniadanie, rozmawiamy chwilkę spokojnie (rano pada pytanie co Cię wzięło ostatnio na miłości- w kontekście jakbym podejrzewał ją o coś) później dalsza spokojna rozmowa ustalamy że na obiad zrobimy gulasz, żegnamy się buziakiem. Dziś jest u klientów u których miała być wczoraj???
Jak sądzicie co mam robić o co pytać, jak rozmawiać z kobieta która kocham i kiedyś daliśmy sobie kolejna szansę było to 3 lata temu a dziś znów dzieje się coś takiego? Co robić??
Podobne tematy
Moim zdaniem daj jej jeszcze trochę czasu. Może musi sama się ogarnąć, cos przemyśleć.
Założyłeś Żonie szpiega w telefonie? Sprawdzasz gdzie się porusza, gdzie przebywa? ![]()
Wiesz,
mój mąż też założył mi podsłuch w telefonie, a wiesz dlaczego?
Bo sam miał coś na sumieniu.
Nie ładnie, wstydź się.
Nie założyłem ani szpiega ani podsłuchu, kiedyś ten numer miał nasz syn i jest taka usługa Gdzie jest dziecko, więc kiedy nie odbierała telefonu tylko sprawdziłem gdzie się znajduje w danym momencie. Czy to coś złego jeśli się martwisz czy coś się nie stało?
Jak sądzicie co mam robić o co pytać, jak rozmawiać z kobieta która kocham i kiedyś daliśmy sobie kolejna szansę było to 3 lata temu a dziś znów dzieje się coś takiego? Co robić??
Powiem Ci szczerze, bo jestem po podobnym akcjach -> Przestań jej wierzyć i spodziewaj się najgorszego.
Mnie też bolało, jak mi w taki sposób odpowiadano na forum, gdy sam założyłem swój wątek.
U mnie prawda okazała się bardzo bardzo bolesna. Mam nadzieję, że u Ciebie tak się nie stanie, ale należy przygotować się na każdą ewentualność. ![]()
6 2012-10-10 13:45:48 Ostatnio edytowany przez zagubiony12345 (2012-10-10 13:50:24)
Al_ex napisał/a:Jak sądzicie co mam robić o co pytać, jak rozmawiać z kobieta która kocham i kiedyś daliśmy sobie kolejna szansę było to 3 lata temu a dziś znów dzieje się coś takiego? Co robić??
Powiem Ci szczerze, bo jestem po podobnym akcjach -> Przestań jej wierzyć i spodziewaj się najgorszego.
Mnie też bolało, jak mi w taki sposób odpowiadano na forum, gdy sam założyłem swój wątek.
U mnie prawda okazała się bardzo bardzo bolesna. Mam nadzieję, że u Ciebie tak się nie stanie, ale należy przygotować się na każdą ewentualność.
Napisalbym cos ale zaraz znowu dostane opisy ze wymyslam ale u mnie bylo podobnie.
Zona miala wlasny zaklad fryzjerski i pracowala od 9-17 a pozniej zaczela niby to pracowac coraz dluzej bo ma klientow i bywalo tak ze wracala o 23,00 pozniej to zaczela pracowac nawet w niedziele potrafila wyjsc do pracy rano a wrocic poznym wieczorem.Rowniez wyjazdy niby to do rodzicow i kolezanek do ktorych nigdy nie docierala.
A jak to sie skonczylo to wszyscy na tym forum wiedza.
Prawda niestety boli.
Tak samo z telefonem albo nie odbierala i tlumaczyla sie ze nie slyszala albo miala wylaczony i mowila ze bateria jej padla.
Witaj jesli 3 lata temu ,podobnie zona zachowywala sie to faktycznie mogla juz wtedy przestac Cie kochac ,lub byl to kryzys dlatego daliscie sobie szanse.
Jednak jesli ma romans? ,To Twoja decyzja i zona ,sam najlepiej ja znasz .
Alex Twoje podejrzenia mogą okazać się słuszne. Ale pamiętaj jak jej nie złapiesz za rękę, to może to wszystko być nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Po przeczytaniu Twojego wątku i po spokojnym przeanalizowaniu tego co napisałeś jestem przekonany że żona Ciebie zdradza ./ obym się mylił / .Pytasz ją gdzie była to Ona kłanie , jednak robi to wyjątkowo przebiegle . Najpierw należałoby sprawdzić / w jej dokumentacji / czy rzeczywiście w dniach kiedy póżno wróciła do domu była u klijentów . Następna sprawa to sprawdż czy rzeczywiście jest tam , gdzie masz wskazania jej telefonu . Zastanawiająca rzecz to , że wyrażnie zaczyna unikać z Tobą seksu . Nic dziwnego , jeżeli kochanek grzmoci ją systematycznie to potem wieczorem Ona chce mieć spokój . Jak uważasz ile można się eksploatować seksualnie dziennie ? Ależ to normalne jeśli kochanek ją porządnie wyobraca na różne sposoby to potem Twoja żona nie ma już na nic ochoty . W takiej sytuacji to zachowanie zony może być w jakiś sposób racjonalne wytłumaczone .
Zastanawiająca rzecz to , że wyrażnie zaczyna unikać z Tobą seksu . Nic dziwnego , jeżeli kochanek grzmoci ją systematycznie to potem wieczorem Ona chce mieć spokój . Jak uważasz ile można się eksploatować seksualnie dziennie ? Ależ to normalne jeśli kochanek ją porządnie wyobraca na różne sposoby to potem Twoja żona nie ma już na nic ochoty . W takiej sytuacji to zachowanie zony może być w jakiś sposób racjonalne wytłumaczone .
też mi się tak wydaje
bo jeszcze sprawa zapomnianych telefonów czy spotkań z klientami to można jakoś wytłumaczyć
ale to razem daje do myslenia
Proponuję porozmawiać szczerze z żoną, zamiast ją szpiegować i analizować dokładnie jej dzień, jakby była prezydentem USA.
Pozdrawiam.
Cynicznahipo naoglądałaś się za dużo filmow i do tego amerykańskich , dlatego uważam że masz czasami problem z racjonalnym mysleniem .Małżonkowie to powinni rozmawiac ze sobą często , a szczególnie wtedy gdy jest jakiś problem .Natomiast rozmowa kiedy jedno z małżonków kłamie jest bez sensu , spowoduje tylko większą czujność ze strony osoby zdradzającej .W XXI wieku technika jest tak wysoko rozwinięta i ogólnie dostępna , ze nie potrzeba byc prezydentem aby można było z niej korzystać . Dlatego w sprawach podejrzenia o zdradę należy z tej techniki korzystac .W sytuacjach wątpliwych kiedy mąz chce być pewien , że nie nosi rogów przyprawionych przez żonę to powinien uruchomic swoje szare komórk w mózgu zadać sobie trochę trudu i sprawdzic czy rzeczywiście moze mieć zaufanie do żony czy juz nie .