netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

5 odpowiedzi3 954 wyświetleniazałożony przez Gabi1303, 10.04.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Mnie sie udalo.

Ja bylam pierwsza zona mojego ex.

Czlowiek psychopata, egoista, damski bokser, narcyz, pozbawiony jakichkolwiek uczuc rodzinnych, nie znajacy pojec "odpowiedzialny", "rozsadny", itd,... pewnie dlugo by tu wymieniac.

Rozwod przyniosl mi ulge , spokoj, chociaz do rownowagi dochodzilam prawie przez trzy lata po tym
traumatycznym zwiazku.
Bylo mi ciezko, zostalam sama z trzymiesiecznym dzieckiem. Moj ex stwierdzil tylko, ze wie ze to jego dziecko, ale nic do niego nie czuje. Nie zainteresowal sie kiedy umieralo dwa razy, nigdy nie zapytal w jakim szpitalu lezy, nigdy nie pospieszyl z jakakolwiek checia pomocy , czy zainteresowaniem.
Moje dziecko jest juz dosyc duze, ale  nie widzialo swojego ojca, nie zna jego glosu, zna go tylko ze zdjec sprzed kilkunastu laty. Mimo, iz po rozwodzie walczylam , aby ex nie odrzucal swojego dziecka, nigdy nie udalo mi sie naklonic go do jakiegokolwiek kontaktu. Nigdy nie kupil nic dla dziecka i nie
partycypowal w jakimkolwiek utrzymaniu. Uciekal przed obowiazkiem, ukrywal sie, zmienial miejsca zamieszkania jak w kalejdoskopie.
Poddalam sie, nigdy juz potem nie walczylam z ex o "ojcowskie " uczucie dla mojego dziecka.
Oddzyskalam spokoj, rownowage, skupilam sie na , w miare rozsadnym w zaistanialej sytuacji, tlumaczeniu dziecku, dlaczego tak jest i jak dalej z tym zyc, aby nie dac sie zdolowac do konca.

Wiem, ze  po naszym rozstaniu Ex ozenil sie niedlugo potem drugi raz.
I nagle pewnego pieknego dnia, niespodziewany telefon.
Zdenerwowana kobieta, dosyc chaotycznie usiluje mi wyjasnic kim jest i dlaczego dzwoni.
Poznaje druga zone mojego ex.  Ona prosi mnie o rozne informacje, porady, konfrontuje swoje przezycia z moimi  i niespodziewanie placze przez telefon.
Historia jej pozycia z moim ex jest chyba nawet gorsza. Malzenstwo trwalo raptem siedem miesiecy.
Maja synka, ale ex odrzucil go tak samo jak i nasza wspolna corke. Syn ma klopoty zdrowotne, grozi mu wozek inwalidzki w przyszlosci. Ex nie wykazuje zadnego kompletnie zainteresowania, ukrywa sie gdzies w roznych miastach, mieszka u roznych ludzi, tydzien, dwa, potem zmienia miejsce pobytu.
Druga zona zdesperowana ciagle usiluje ustalic jego miejsce pobytu, wymusic pomoc finansowa na operacje dziecka, chce rozwodu, ale nie moze znalezc swojego jeszcze wowczas meza .
Nie moze uwierzyc, ze ex nie zna rowniez swojej corki. Kaze mi to potwierdzac kilka razy.
Smutne jest to , ze ex nie jest zadnym prymitywem ( w ogolnie przyjetych spolecznie normach ). To czlowiek wyksztalcony, zajmujacy pozycje ....

Dziwna byla ta rozmowa.  Kobieta koniecznie chciala znalezc we mnie osobe przychylna sobie.
Rozumialam ja doskonalne, sama przeszlam przez to pieklo co i ona.
Nie odrzucilam jej prosby o pomoc. Nigdy jej nie poznalam osobiscie, ale do tej pory mamy kontakt
telefoniczny i listowy.
Laczac wspolne informacje o ex, udalo nam sie zlokalizowac ex i zmusic do stawienia sie w sadzie.
Ja nie walczylam juz o swoje prawa, ale ona - tak. Wniosla dziewiec spraw do sadu, z roznch paragrafow . Wszystkie wygrala.

Mam duzo sympatii dla niej, jej uporu i determinacji.

2

Odp: Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Życie układa się różnie więc myślę,  że to nie ma żadnego znaczenia czy zaprzyjaźnioną osobą  jest właśnie żona ex. Została tak samo oszukana , zraniona,  potrzebowała rady od osoby która przeszła takie samo piekło . Uważam,  że można zaprzyjaźnić się z nową żoną ex .

3

Odp: Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Myślę, że w Waszym przypadku taka przyjaźń jest jak najbardziej możliwa, ponieważ obie tkwiłyście/tkwicie w podobnej sytuacji. Ty masz za sobą piekło, w którego środku jest ona i nie wiem, czy znajdzie się ktoś, kto lepiej ją zrozumie.

Natomiast co do samego pytania, czy można się zaprzyjaźnić z żoną naszego ex - to naprawdę zależy od sytuacji. Nic nie jednoczy ludzi lepiej niż cierpienie, ale jeżeli np. nowa żona była powodem rozpadu pierwszego małżeństwa lub utrudnia kontakty z dziećmi z pierwszego związku, to o przyjaźni raczej nie może być mowy.

4

Odp: Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Osobiście uważam ,że gdy nie czujemy żadnych głębszych uczuć wobec ex to przyjaźń z jego drugą połówką jest możliwa. Osobiście nie cierpię swojego ex za to jakim jest człowiekiem, co sobą reprezentuje , za to jakie  ma podejście do życia i naszej córki... ,ale przyjaźni z jego ewentualną przyszłą kobietą nie wykluczam ( choć przyznam szczerze ,że nikomu nie życzę takiego faceta). Poddałabym możliwość przyjaźni z "tą drugą" pod wątpliwość  jedynie z jednego powodu - ex nie lubi dobrze o mnie mówić, wini mnie za to ,że odeszłam, że mi się układa w życiu a on nie potrafi sobie poradzić bez mamusi... Przytoczę może zachowanie mojego obecnego partnera , który odszedł od byłej żony ,bo go zdradziła z kolegą z pracy. Uczucie w jego małżeństwie dawno uległo rozkładowi , więc po sprawie rozwodowej poszedł do kolegi swojej ex i postawił mu flaszkę drogiego alkoholu dziękując mu za to ,że przespał się z jego żoną a on tym samym rozwiódł się...z orzekaniem o winie smile była żona moejgo M została na lodzie...tamten po wizycie M zostawił ją i ożenił się z młodszą wink wszystko zależy od tego jakie sa nasze relacje z ex.... wszystko w życiu jest możliwe

5

Odp: Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

wg mnie mozna się zakolegować, zaprzyjaźnić to chyba zbyt wiele na początku powiedziane, ale fakt faktem macie wiele wspólnego smile i poza tym potraficie się dogadać!! w zasadzie możecie pokazać temu palantowi kto tu rządzi bo nie ma nic gorszego jak byłe żony które się przyjaźnią-macie podwójną moc działania!! wink

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mozna zaprzyjaznic sie z nastepna zona naszego "EX" ...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026