netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

zostawiona na lodzie

19 odpowiedzi3 628 wyświetleńzałożony przez zostawiona, 28.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: zostawiona na lodzie

hej. Nie wiem już komu mam się wygadać więc znalazłam Was.
Właśnie kończy się chyba mój 5letni związek na odległość. Poznaliśmy się przez telefon, zaczęliśmy spotykać staliśmy się parą ale dzieliło nas miejsce zamieszkania (połowa Polski). Spotykaliśmy się 1-2 razy na miesiąc. Byłam o szaleństwa zakochana. Zawsze był dla mnie miły czuły itp. Kupił mieszkanie w moim mieście żebyśmy mieli gdzie mieszkać kiedy już zdobędzie u prace. Trochę się zmieniło, sprowadził się bliżej mnie-już nie dzieliło nas 400 a 150 km. Widywaliśmy się co tydzień, ja jak idiotka myślałam o ślubie o dzieciach. Mieszka na wynajętym mieszkaniu żeby było taniej z 3 lokatorów (2 dziewczyny, 1 facet żonaty ale w delegacji +mój). Od samego początku jak tam zamieszkał poszłam w odstawkę. Zaczęły się ich wspólne wypady na dyskoteki do klubów itp. Oczywiście przypadkiem się dowiedziałam że i one uczestniczą w tych wyjściach. Kiedyś przyjechał do mnie powiedział że mnie bardzo kocha i jestem super bo go nie zdradzam bo jego koleżanka z mieszkania sypia z tym żonatym facetem. Kiedy raz dotknęłam jego telefonu żeby sprawdzić godzinę wydarł mi go w takiej furii że aż się przeraziłam. Stwierdził później że to nic takiego, zdenerwowało go to bo miał zdjęcia na telefonie tych pijanych koleżanek i nie chciał żebym była zła. Zawsze mu ufałam a po tym straciłam zaufanie zupełnie. Nigdy nie mogłam do niego zadzwonić bez wcześniejszego umawiania się że to zrobię bo zawsze był zajęty. Mówiłam mu że przeszkadza mi to z kim mieszka a on że u mnie pracy nie ma a jemu się tam podoba. Najpierw tą laskę wyzywał od szmat a kiedy ja tak o niej powiedziałam zbulwersował się że nie powinnam tak mówić bo jest w porządku dziewczyna. Jego zakupy z 15 minut nagle zaczęły się zmieniać w 2 godzinne wypady bo przecież powinnam wiedzieć "jak się robi zakupy z kobietą". Zaczęły się jego koleżeńskie przysługi-potrafił wyjechać ode mnie 2 godziny wcześniej żeby Ją podwieźć z dworca na mieszkanie... Cały czas mnie czarował że to nic, że to tylko koleżanka, denerwował się że źle o niej mówie, że wymagam zmiany miejsca. Dał mi swój telefon bo mój się zepsuł ale nie wykasował sms. Będąc w rodzinnym domu pisał do mnie że ona go nie interesuje i jest szmatą natomiast do niej że jest taki samotny i chciałby się do niej przytulić.
Z powodu jego wyjazdu służbowego nie widzielismy się miesiąc-teraz ma zjechać w niedziele.
Help! co ja mam zrobić?

2

Odp: zostawiona na lodzie

Szczerze? dałabym sobie spokój.Facet wyraznie kręci.Wyrywanie telefonu?typowe dla zdrzdzającego faceta,uwierz bo to przerabiałam.Przykro mi ale z czasem przejdzie i poznasz innego,mam nadzieję że uczciwszego.Głowa do góry!

3

Odp: zostawiona na lodzie

witaj,

myślę, że powinnaś dać sobie z nim spokój, wygląda na takiego co sam nie wie czego chce...

4

Odp: zostawiona na lodzie

teraz dopiero to zauważam. Po prostu nienormalna jest sytuacja żeby facet w związku mieszkał z inną kobietą. czyli najlepiej by było się rozstać....?

5

Odp: zostawiona na lodzie

tzn. tak,może mieszkać z inną kobietą pod jednym dachem, tak się zdarza u studentów, ale jeśli robi dla niej przysługi, nie da Ci spojrzeć w swój telefon, chodzi z nią na zakupy, to coś jest nie tak i tyle, myślę, że rozstań się z nim, tak będzie dla Ciebie lepiej, a jeszcze nie jeden się znajdzie i to może z Twojego miejsca zamieszkania lub w okolicy.

6

Odp: zostawiona na lodzie

dzięki za słowa wsparcia. Chciałam się też upewnić że nie jest to bezpodstawny brak zaufania. Tylko ciężko 5 lat puścić w niepamięć sad

7

Odp: zostawiona na lodzie

Jeśli nie zrobisz tego teraz, to za rok będzie to 6 lat i jeszcze trudniej, a do tego zmarnowany kolejny rok, podczas którego mogłaś poznać kogoś wartego uczucia.

8

Odp: zostawiona na lodzie

dokładnie Lydia! 5 lat macie za sobą, ale kto wie czy Cię nie zdradził, lepiej takiego wcześniej zostawić niż potem się męczyć dalej,jak teraz jest tak to co dopiero po ślubie, ja bym mu już nie zaufała, a związek bez zaufania nie ma sensu.

9

Odp: zostawiona na lodzie

chyba jednak mnie przekonałyście. Teraz czeka mnie jeszcze najcięższe-zerwanie.

10

Odp: zostawiona na lodzie

trzymaj się i powodzenia.

11

Odp: zostawiona na lodzie

Samo zerwanie nie jest najcięższe.. Tylko czas po tym rozstaniu, brak kontaktu, celu, którym on był. Ale po tym czasie zaś nadejdzie słońce. Wszystko się ułoży, lepiej skończyć za wczasu, niż jak będą dzieci, ślub, wspólne kredyty itp.. Zapewne poznasz kogoś, kto zasługuje na Twoją miłość. Nie warto dawać z siebie wszystko, kiedy ta druga połówka nie daje nic.
A jemu powiedz prosto w oczy co sądzisz, wszystko co Cię boli.. I zerwij kontakt raz na zawsze, nie pisz, nie dzwoń, zmień numer aby nie mógł pisać do Ciebie.
Nie wiem dlaczego, ale naszła mnie myśl, że jest z Tobą dlatego, że boi się, że z tamtą mu nie wyjdzie.. A Ty wtedy będziesz kołem ratunkowym. Może się mylę, ale na pewno nie jest fair wobec Ciebie! Trzymaj się dziewczyno, jesteś bogatsza o doświadczenia, które zapewne uchronią Cię od kolejnej takiej niefortunnej sytuacji

12

Odp: zostawiona na lodzie

tylko jednego nie rozumiem-twierdzi ze mnie kocha itd. To ja jeździłam do jego rodzinnego domu, plotkowałam z jego mamą, razem bawiliśmy się tego lata na ślubie w jego rodzinie i co? Efekt mam.

13

Odp: zostawiona na lodzie

Tak, chwilę będzie ciężko. Ale potem cale życie będzie lżej. Po co Ci kłamca?

14 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2012-09-29 08:55:30)

Odp: zostawiona na lodzie

zostawiona
Mój były facet też się zarzekał, że mnie kocha, tęskni, że mu zależy a mimo to mnie zostawił. Nie można tego wziąć na logikę trzeba po prostu się z tym pogodzić.

Żeby zadzwonić do niego musiałaś się z nim wcześniej umówić? Jakaś paranoja dla mnie, nawet do koleżanki/ kolegi dzwoni się bez wcześniejszego umawiania.

Ciężko Ci puścić 5 lat w niepamięć to normalne, przyzwyczaiłaś się do niego, wsadziłaś go do przegródki " przyszyły mąż", myślałaś, że już nie musisz szukać a teraz to się wali, ale pomyśl, czy on będzie dobrym mężem, i ojcem w przyszłości, czy da Ci wsparcie?

15

Odp: zostawiona na lodzie

Ja sama nie wiem co gorsze. Sprawdzanie komuś telefonu, skrzynki mailowej itp. czy zdradzanie?

16 Ostatnio edytowany przez zostawiona (2012-10-01 08:04:05)

Odp: zostawiona na lodzie

stało się. Najgorsza rozmowa z życiu już za mną. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że powiedział mi że to moja wina...
Kiedy przyjechał nie mogłam na niego patrzeć. Zapytał tylko parę razy czy coś jest nie tak ja stwierdziłam że skądże i że chcę iść na kawę. Poszliśmy w jedno z naszych ulubionych miejsc-bardzo romantyczne miejsce ale chodziło mi głównie o to że jest bardzo kameralne i da się spokojnie porozmawiać nie zwracając uwagi innych. Nie wiedziałam jak zacząć, poprosiłam więc żeby sprawdził mi nr do jednej z koleżanek z którymi prowadził ciekawe rozmowy a zostawił je na telefonie który mi dał. Przy wpisywaniu 3 ostatnich cyfr już wiedział czyj to nr ale nie chciał się wycofać ze sprawdzania. Powiedział że to jego najlepsza przyjaciółka, że tylko jej się może zwierzyć itp. a przede wszystkim skąd mam ten nr. Odparłam że zostawił smsy a on się zbulwersował że je czytałam. Właściwie to chodziło mi o tą drugą dziewczynę ale z ta widać też go wiele łączyło. Efekt był taki że uznał że było mu źle a moja ulubienica była jego wsparciem i w życiu by nie pomyślał że robi coś złego. Bo robił tak przeze mnie bo ja się z nim kłóciłam a ja mu na to że dlaczego się z nim kłóciłam a on że przez nią... no paranoja. Przeprosił stwierdził że nie odpuści bo za bardzo mu zależy, ja nie chce go znać. Wracając do domu w mms wysłałam mu te jego rozmowy bo tak mu na odchodne powiedziałam że zrobię a on odp że żałuje ale był w porządku wobec NIEJ bo ma chłopaka i nie mógł się dalej posunąć. Z kim ja byłam tyle czasu.......

17

Odp: zostawiona na lodzie
Lydia napisał/a:

Ja sama nie wiem co gorsze. Sprawdzanie komuś telefonu, skrzynki mailowej itp. czy zdradzanie?

nie wiem Lydia czy to do mnie... nigdy go nie sprawdzałam. a to co zostawił na telefonie dając go mnie to już inna kwestia. Natomiast jak mówiłam on mnie sprawdzał.

18

Odp: zostawiona na lodzie

Teraz przynajmniej wiesz, że to był słuszny krok :-)

Zmarnowałaś już dla niego wystarczająco dużo czasu, może on kiedyś zrozumie i będzie chciał wrócić... Teraz jedyne co Ci pozostało to nie załamywać się i iść dalej, a poznasz kogoś kto jest Ciebie wart... smile

19

Odp: zostawiona na lodzie

wracam do swojego wątku bo mam coraz więcej wątpliwości... On ciągle pisze, odjeżdżając zapowiedział się że znów przyjedzie na weekend mimo że idę na zajęcia na uczelnie. Ja się nie odzywam wcale. Do niego chyba nie dotarło to co powiedziałam. Poza tym rozmyślam nad tym codziennie, że byliśmy 5 lat razem, że łączyło nas też wiele dobrego. Zaczynam się motać... sad co mu powiedzieć jak będzie prosić o kolejną szanse-jak się zachować?

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026