zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

Temat: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Witam chciałam wam opowiedzieć moją dość przykrą historię. Mąż zaczął mnie zdradzać w 5 miesiącu ciąży od razu się zorientowałam ale wypierałam to z siebie, tłumaczyłam sobie, że to hormony poza tym żaden normalny facet nie zdradzałby kobiety w ciąży. Byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem zakochanym w sobie, mieliśmy już jedną córeczkę teraz informacja o kolejnej ciąży której oboje pragnęliśmy, ale jak się okazało do czasu, i tu się zaczął mój koszmar. W piątym miesiącu ciąży, z dnia na dzień przyszedł obcy mężczyzna do domu, później już było tylko gorzej zaczął znikać z domu pod pretekstem "basenu/siłowni", coraz częstsze delegacje, założenie własnego konta, blokady telefonów, zmiany haseł, brak seksu- idealny przykład zdrady. Miałam nadzieje cały czas, że to coś przelotnego a może po prostu moja wyobraźnia, czar niestety prysł na porodówce. Kiedy urodziłam naszą druga córeczkę, ja zalana łzami ze szczęścia, spojrzałam na mojego męża zobaczyłam w jego oczach coś czego nigdy wcześniej nie widziałam zarazem obojętność jak i smutek i wiedziałam, że to już koniec. 2 tyg później mąż mnie poinformował, że chce rozwód bo jest "nieszczęśliwy". Byłam na tyle "przytomna", że kilka dni później zatrudniłam już detektywa oczywiście okazało się, że wyprowadzając się od nas zamieszkał od razu ze swoją kochanką. Powiedziałam mu o tym, że wiem o niej, ale on nawet nie miał na tyle honoru w sobie żeby się przyznać do tego, nawet teraz minęły już 3 miesiące a on nadal głupio się uśmiecha albo zaprzecza. Jest na tyle bezczelny, że przedstawia ją znajomym i myśli że nikt mi o tym nie powie. Złożył pozew o rozwód oczywiście bez orzekania o winie, na co ja absolutnie się nie zgodzę. Rozwód będzie ale na moich warunkach. Najgorsze jest to, że ja nadal kocham mojego męża, nie potrafię się odciąć od tego co było. Człowieka którym się stał znienawidziłam. Nie wiem czy będę w stanie kiedyś przestać go kochać i pogodzić się z tym co się stało, to bardzo boli. Daje sobie rade, żyje z dnia na dzień dla moich córeczek. Ale straciłam wiarę w miłość do końca życia. Rodzina, znajomi mówią że to jest niemożliwe żeby człowiek tak się zmienił z dobrego, uczciwego mężczyzny  stał się draniem i egoistą.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Czas leczy rany. Oklepane, ale prawdziwe. Nie przeżyłam tego co Ty, jednak każdy z nas ma swój bagaż doświadczeń. Uważam, że za kilka lat będzie to wszystko dla Ciebie tylko przykrym doświadczeniem, a Twoje życie się ułoży tak, jak tego pragniesz. Powodzenia!

3

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Wiele zależy od ciebie. Jak nie chcesz się rozwodzić to tego teraz nie rób. Poradź się prawnika. Dowody zdrady chyba lepiej, żebyś przedstawiła, aby było wiadomo o co chodzi. Macie małe dziecko. Za krótki czas rozkładu pożycia. Nie sądzę aby sąd wyraził zgodę na rozwód.
Ciesz się ze zdrowego dziecka. To jest skarb na całe życie:)
Reszta się poukłada, zobaczysz.

4

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Z jednej strony nie chce rozwodu bo kocham mojego męża, ale też zdaje sobie sprawę z tego że mój mąż już nie wróci, ten człowiek z którym brałam ślub "już go nie ma". Rozum mówi zostaw tego drania, nie jest tego wart a serce tęskni i umiera z żalu

5 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-05-16 22:19:57)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estera właśnie zawsze po zdradzie tak jest, że rozum swoje a serce swoje. To normalne, ale na szczęście emocje emocjami ale Ty nie straciłaś zdrowego rozsądku i słusznie wywnioskowałaś, że Twojego męża już nie ma i nie będzie. Bierz rozwód z orzekaniem jego winy, bo to Twoje zabezpieczenie finansowe, Twoje i dzieci. Powołał na świat dzieci i jest za nie odpowiedzialny, a To że na Ciebie spadnie główny ciężar opieki i pogorszą Ci się warunki do zarobkowania, to dlatego ma płacić alimenty również na Ciebie. Nie popuszczaj mu ani o włos. Jeśli będziesz twarda, jeśli pokażesz mu co stracił wtedy wygrasz. Jak będziesz za nim płakać i prosić go o powrót to nigdy nie będzie Cię chciał ani szanował. Tak to działa, to schemat nie do przejścia.
Wiedz o tym że nie ma szczęśliwego życia po zdradzie. Jest to praktycznie nie możliwe nawet jak obie strony się starają. Mogą nawet i parę lat tak ciągnąć, ale to nie jest życie. To dobrze że zdradzacz odszedł, dużo gorzej byłoby jakby został w domu, zdradzał i oszukiwał, bo Ty nie miałabyś siły przerwać tej farsy, a to zniszczyło by Ciebie zupełnie.
Nie czekaj na niego bo się nie doczekasz. Jakby nagle dostał olśnienia i powrócił mu rozumu to i po rozwodzie możecie być razem, oczywiście jak go jeszcze będziesz chciała.
Ale to tak samo prawdopodobne  jak wygrana w totka.
Zajmij się teraz gromadzeniem dowodów, rozwodem, przeżywaniem swoich emocji które są jak najbardziej naturalne, opieką nad córeczkami które potrzebują Cię bardziej niż kiedykolwiek. Zwłaszcza o tej starszej pamiętaj, Jej też jest bardzo ciężko. Zwróć się o pomoc do psychologa, żeby pomógł Ci na nowo poukładać Wasz świat, tak żebyście jak najmniejsze szkody odniosły. Starszej córce też przy pomocy psychologa  wyjaśnij co się stało. Sama tego nie rób, bo możesz się na tym nie znać, ale wiedz że to dla Niej taka sama trauma jak dla Ciebie. Na zawsze odciśnie na Niej piętno, dlatego musisz wiedzieć jak zminimalizować straty.

Nie mieści mi się w głowie, jak można tak niszczyć komuś życie,  żonie i córkom, tyle cierpienia zadawać a samemu zażywać przyjemności z kochanką.

Estera ten człowiek nie jest wart nawet jednej Twojej łzy. Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej.

Teraz będzie Ci ciężko, ale dzieci szybko rosną. Przyjdzie jeszcze Twój czas zobaczysz. Teraz ciesz się macierzyństwem na tyle na ile jesteś w stanie, to taki piękny czas, a on Ci to odbiera. Nie pozwól na to. Zbuduj bezpieczny azyl dla siebie i córeczek. Macie siebie i one będą dla Ciebie kiedyś oparciem. Ich miłość da Ci tą siłę, której teraz bardzo potrzebujesz.

Trzymaj się

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

6 Ostatnio edytowany przez oliwia9195 (2016-05-17 08:32:19)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Porażające w tej sytuacji jest to, że sa kobiety, które chcą takich łajdaków. Mam oczywiście na mysli tę boczniarę. Kochanica widzi przecież faceta, który zdradza zonę (kogoś więc okłamuje), z którą ma maleńkie dziecko, żona jest w ciązy, łajdak dalej zdradza, a na koniec po porodzie, gdy pojawia sie na świecie ego druga córeczka, on zostawia rodzinę i idzie do kochanicy.
Jaką to trzeba być idiotką, żeby chcieć takiego faceta, to ja pojęcia nie mam.
Mnie mogliby nie wiem ile dopłacać, a takiego bydlaka nie chciałabym za żadne pieniądze- tymczasem są takie kobiety, które biora takich i to z pocałowaniem ręki.
Głupota i podłość ludzka nie znają granic.
Autorko, gratuluję narodzin drugiej córeczki. Życzę ci wszystkiego dobrego i trzymaj się dzielnie. Walcz o rozwód z orzeczeniem o winie tego bydlaka.

7

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Dziękuje wam bardzo za wsparcie.
Będę walczyć dla moich córeczek, są moim całym światem i robię wszystko żeby jak najmniej odczuły tą całą sytuacje.
Mam nadzieje, że kiedyś jeszcze pokaże temu facetowi co stracił. Kiedy odchodził nie błagałam go żeby został i nie zrobiłam tego do tej pory, mimo tego że w środku wszystko krzyczy aż we mnie "zostań ze mną", ale prawda jest taka że ja tęsknie za facetem z którym byłam przez 7 lat a nie za draniem którym się stał, uważam, że jest teraz bardzo złym człowiekiem.
Boli to, że nie potrafi się przyznać i przeprosić powiedzieć "zniszczyłem Tobie i dziewczynkom życie, poniosę tego konsekwencje" wręcz przeciwnie każdego dnia utrudnia mi życie i kopie leżącego.
Co do jego kochanki uważam, że taka osoba nie może mieć w sobie jakiegokolwiek kręgosłupa moralnego, wiedziała o mnie o córeczce i o kolejnej w drodze a mimo tego weszła w to i absolutnie nie usprawiedliwiam mojego męża jest dorosłym facetem i wiedział co robi zdejmując spodnie. Ale uważam, że to co ich teraz łączy to trochę taki domek z kart który za chwile się rozsypie ponieważ nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu.

8

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estero, podziwiam Cię, za siłę i całą masę zdrowego rozsądku. Wiele kobiet po rozstaniach musi długo dochodzić do tego odkrycia, że tęsknią za kimś kogo już nie ma. Cała masa najróżniejszych emocji w tej sytuacji, jest jak najbardziej naturalna. Dopuszczaj je do głosu, a za chwilę znikną.
Walcz o siebie. Będziesz wspaniałym przykładem dla swoich córeczek.
Pozdrawiam ciepło :-)

Dar rozstania - http://www.izanowalska.pl/
Zamknij za sobą przeszłość i rusz po szczęście.

9

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Dostałam informacje  od mojego mecenasa, że sąd przyznał mi zabezpieczenie alimentacyjne. Poinformowałam o tym mojego męża, że już teraz nie ma wymówek i musi płacić alimenty na córeczki, wiecie co usłyszałam że jestem "bezczelna jak ja mogłam mu to zrobić, że zależy mi tylko na pieniądzach" a na koniec dodał że "żałuje, że wziął ze mną ślub".  Jak można tak mówić, komuś kto poświęcił  WSZYSTKO dla niego i dzieci?
Jestem materialistką bo walczę o to żeby moim dzieciom niczego nie zabrakło. To on mnie zdradził, odszedł od nas, złożył pozew o rozwód, ruszył całą machinę  a teraz ma pretensje do mnie. Nie przewidział tego że ja będę walczyć, walczyć o prawdę i o to żeby mój mąż poniósł konsekwencje tego co zrobił.

10

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
estera3 napisał/a:

Dostałam informacje  od mojego mecenasa, że sąd przyznał mi zabezpieczenie alimentacyjne. Poinformowałam o tym mojego męża, że już teraz nie ma wymówek i musi płacić alimenty na córeczki, wiecie co usłyszałam że jestem "bezczelna jak ja mogłam mu to zrobić, że zależy mi tylko na pieniądzach" a na koniec dodał że "żałuje, że wziął ze mną ślub".  Jak można tak mówić, komuś kto poświęcił  WSZYSTKO dla niego i dzieci?
Jestem materialistką bo walczę o to żeby moim dzieciom niczego nie zabrakło. To on mnie zdradził, odszedł od nas, złożył pozew o rozwód, ruszył całą machinę  a teraz ma pretensje do mnie. Nie przewidział tego że ja będę walczyć, walczyć o prawdę i o to żeby mój mąż poniósł konsekwencje tego co zrobił.

Estera...
Nie przejmuj się,to stała gadka.
A pieniądze są dla jego dzieci,niech sobie to wbije do łba...żal mu?
A może przeżył szok,że wolisz prawnie mieć to uregulowane,żeby Cię nie wystawiał,bo i tak się zdarza.
Jeszcze mało Cię upodlił...jeszcze będzie się rzucał,kłamał,wymyślał..to niemalże schemat.
Głowa do góry smile

Stopki nie będzie big_smile

11

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estera i bardzo dobrze, że masz zabezpieczenie alimentacyjne. Nawet jak się od niego odwoła, to i tak musi Ci je płacić. Sąd podczas rozwodu na pewno nie przysądzi Ci mniejszych alimentów niż wynosi to zabezpieczenie, bo obecna kwota zaspakaja tylko niezbędne potrzeby dzieci. Dlatego walcz o więcej
Walcz o Was i nie rób sobie wyrzutów sumienia.
Wiem to bo właśnie przez to przeszłam..

12 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-05-18 13:20:56)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estera
Z tego co piszesz, jesteś mądrą i ogarniętą babką. Jeszcze znajdziesz kogoś, kto potrafi to docenić. A nawet gdybyś zdecydowała, że chcesz być sama, to wierzę, że będziesz szczęśliwa.
Pozdrowienia dla Ciebie i córeczek

13 Ostatnio edytowany przez After (2016-05-18 16:39:23)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Witaj
Po pierwsze, gratuluję zachowania zimnej krwi. Niejeden facet zamiast działać, blagalby o miłość kogoś, kto na nią nigdy nie zasłużył...
Męża nie gratuluję, bo to kanalia a nie facet..
Wiesz czego chcesz, zmierzasz konsekwentnie do wyautowania  go ze swojego życia. I tak trzymaj..
Nikt nie może być ważniejszy od Ciebie...
Nie obwiniaj kochanki, bo ona niczego Tobie nie przysięgała..
Jednak jej moralność to inna bajka..
Wiedz jedno, życie wystawia rachunek.. Wystarczy poczytać sobie wątki kochanek choćby na tym forum..
Także tą siebie wartą  parą się już nie przejmuj..

Jesteś wartością samą w sobie i do potwierdzenia tego nie potrzebujesz tego tfu, jeszcze męża..
Wiem, że teraz będzie ciężko w to uwierzyć ale to Ty jesteś zwyciężczynią.
Dostałaś od losu szansę na przestawienie swojego świata i nakierowanie się na siebie.
Masz okazję również dojść do tego, dlaczego akurat taki typ faceta został wybrany na męża..
To ważne. Ważne dlatego abyś nie powtórzyła tego samego błędu w przyszłości...

Będzie dobrze. Wszakże pod jednym warunkiem.
Gdy odrobisz lekcję, wyciągniesz wnioski dla siebie..
I zrozumiesz,że Twoje poczucie szczęścia nie zależy od prawie eksa czy też kogokolwiek innego.
Ono zależy wyłącznie od Ciebie..
Jeśli będziesz konsekwentna i wytrwasz w tej decyzji, to będziesz wygraną

Ktoś kiedyś napisał takie mądre zdanie.
Nikt nie jest wart Twoich łez.
A przez tego, który jest ich wart nigdy płakać nie będziesz

Pozdrawiam
After

Jakby co to jestem stuprocentowym mężczyzną smile

14

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

After Twoje ostatnie zdanie jest bardzo wymowne. . .
Mam nadzieje, że kiedyś wyleczę się z tej miłości i ten człowiek stanie mi się po prostu obojętny . . .
Jak na razie to co on mówi strasznie boli, usłyszałam wiele przykrych słów i niestety (zdaje sobie z tego sprawę)  jeszcze wiele przede mną.
Wnioski . . . wnioski zaczynam już wyciągać, wiem jedno już nigdy nikomu nie pozwolę się tak skrzywdzić i moich dzieci , to był pierwszy i ostatni raz.

Nie myślałam, że mój mąż jest takim egoistą i niedojrzałym gówniarzem, pewnych rzeczy się nie robi, nie zdradza się kobiety w ciąży (to świętość) i nie rozbija się rodziny dla kochanki!!!

15

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Dostałam tez dzisiaj pozew o rozwód, mój mąż napisał o rozbieżności charakterów i rzekomych narastających kłótniach. . . co spowodowało, że wyprowadził się od nas (czytaj porzucił rodzinę). I to wszystko . . .
Ten człowiek nawet nie miał czego napisać w pozwie, jedyna prawda jest taka, że to on zawinił i to przez niego siedzimy w takim bagnie.

16

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estero bardzo Ci współczuję.

Pamiętaj, że po tym człowieku nie ma co płakać, nie ma co chcieć jego powrotu, bo kim jest człowiek, który zdradza żonę w ciąży, nie czuje radości z narodzonego życia, nie czuje więzi ze swoimi dziećmi i porzuca żonę w połogu, kiedy najbardziej go potrzebuje. Kim jest człowiek, który nie poświęca swego czasu na opiekę i zabawę z dziećmi, na pomoc żonie w ciężkim okresie, na dbanie o tych za których jest odpowiedzialny. Kim jest człowiek, który zamiast wypełniać swoje obowiązki które sam na siebie wziął, dogadza swoim żądzom? Jest nikim Estero. On nie ma ludzkich uczuć ani nawet odruchów, ani nawet zwykłej przyzwoitości.

I tylko ogromny żal że zabrał Tobie i Waszym dzieciom tak wiele.

Estero z całego serca życzę Wam, żeby z tego bólu zrodziło się tylko dobro, które otoczy Ciebie i Twoje córeczki.

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

17

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Elstera
Skąd ja to znam. Niezgodność charakterów smile To samo napisała moja eks na mój pozew..
Znasz pojęcie obrona przez atak?
Masz silne karty w swoich rękach
Zepchnij go wspólnie z Twoim prawnikiem  do defensywy.

Jakby co to jestem stuprocentowym mężczyzną smile

18

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Powiedzcie czy da się normalnie po czymś takim żyć? chciałabym żeby kiedyś przyszedł taki dzień kiedy ten człowiek będzie mi obojętny, będę w stanie normalnie z nim rozmawiać, nie czuć tego bólu w sercu, nie będę czuła miłości ani nienawiści. Tylko czy człowiek jest w stanie wybaczyć coś takiego? żeby móc iść dalej . . .
Ja wiem że sobie radze mimo tego w jakim szambie siedzę po uszy, staram się podchodzić bardzo racjonalnie do tego co się dzieje. Wiem, że gdybym nie chciała dać rozwodu mojemu mężowi to bez problemu mogę to zrobić bo żaden sędzia bez mojej zgody nie da mu rozwodu.
Ale po co ciągnąc coś na siłę, skoro jest to fikcja i stek kłamstw. . .

Większość z Was miała dylemat walczyć o małżeństwo czy nie? mężowi czuli jakąkolwiek chociażby chwilową skruchę. Ja nie miałam tej możliwości, po tym jak poinformował mnie o rozwodzie na drugi dzień wyrzuciłam go z domu i tak jak już pisałam do tej pory nie błagałam go o to żeby wrócił.
Bo w sumie kto miałby wrócić??? człowiek który nie ma w sobie jakiegokolwiek poczucia winy . . .

19 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-05-19 11:05:44)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estera dobrze zrobiłaś i dobrze robisz.
Przeczytałam WIELE historii na tym forum i naprawdę prawie zawsze nie ma szczęśliwego życia po zdradzie , nawet gdy zdradzacz żałuje szczerze a zdradzony kocha to jest to nieustanna ich udręka.
Nieraz wydaje się że już wszystko dobrze, że dali radę a potem ni stąd ni zowąd wszystko się rozpada.
Dobrze, że odszedł i nie czaruje Cię kłamstwami, wtedy cierpiała byś jeszcze bardziej.

A tak masz jasną sytuację, pewnie że teraz jeszcze go kochasz, to naturalne, ale przyjdzie upragniona obojętność.
Tylko to wymaga czasu i poukładania sobie spraw formalnych.

Masz prawo być kochana i szanowana jak każdy człowiek, ale on tego nie potrafi.
Nie dałabyś rady tak żyć, bez miłości, czułości, zaufania, troski.

Nie byłabyś szczęśliwa, a więc i Twoje córki odczuły by to.

Jeśli chodzi o córki to uważam, że nie powinnaś wyręczać go we wszystkich obowiązkach.
Sądownie rozwiąż sprawę opieki nad nimi i daj mu pole do wykazania się.
One go potrzebują, bo to ich ojciec.
Może jeszcze nauczy się kochać, a może nie.
Ale one nie powinny odczuwać braku ojca.

Moim zdaniem w tej kwestii powinnaś zasięgnąć porady psychologa i Tobie też powinien pomóc przez to przejść.

Dasz radę Estera, a praca którą teraz wykonasz nad sobą i dziećmi przyniesie wspaniałe owoce.

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

20

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Elstera
Masz materiały dowodowy od detektywa.
Do prawnika i żądaj.rozwodu ale z jego winy..
Masz mocne podstawy, aby go uzyskać
Nim naprawdę nie ma co sobie głowy zaprzątać..
Im więcej o nim będziesz myślała, im więcej uwagi zamiast sobie, będziesz piswiecala jemu tym dłużej będziesz wychodzić z tego bagna..

Co do zobojetnienia, taki dzień nadejdzie..
Co do reszty, być może też ale to nie zależy już tylko od Ciebie.
Raczej ten pan nie rokuje, aby można było z nim rozmawiać na jakikolwiek temat, skoro wisi mu los jego własnych dzieci...
Po co Ci kontakt z kimś takim na innej stopie, niż tylko jako bankomat.?
Pokazał na tyle wystarczająco swoje prawdziwe oblicze, że nie ma sensu takie rozumowanie..
Myśl wyłącznie o sobie. Nabierz sił, wiary w siebie bo z jego opisu, to czeka Cię niezła przeprawa

To też sobie zapamiętaj :
Źli ludzie to ci, którzy potrafią usprawiedliwić kłamstwo
Do tego stopnia, że sami w nie wierzą

Jakby co to jestem stuprocentowym mężczyzną smile

21

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
oliwia9195 napisał/a:

Porażające w tej sytuacji jest to, że sa kobiety, które chcą takich łajdaków. Mam oczywiście na mysli tę boczniarę. Kochanica widzi przecież faceta, który zdradza zonę (kogoś więc okłamuje), z którą ma maleńkie dziecko, żona jest w ciązy, łajdak dalej zdradza, a na koniec po porodzie, gdy pojawia sie na świecie ego druga córeczka, on zostawia rodzinę i idzie do kochanicy.
Jaką to trzeba być idiotką, żeby chcieć takiego faceta, to ja pojęcia nie mam.
Mnie mogliby nie wiem ile dopłacać, a takiego bydlaka nie chciałabym za żadne pieniądze- tymczasem są takie kobiety, które biora takich i to z pocałowaniem ręki.
Głupota i podłość ludzka nie znają granic.
Autorko, gratuluję narodzin drugiej córeczki. Życzę ci wszystkiego dobrego i trzymaj się dzielnie. Walcz o rozwód z orzeczeniem o winie tego bydlaka.

Tak, to jest fenomen, którego absolutnie nie potrafię pojąć....!!!
Estera, trzymam kciuki i posyłam moc dobrych myśli smile

22

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

After masz racje BANKOMAT to dobre określenie :-)

Ale muszę wam powiedzieć, że ten facet uważa się za cudownego ojca, o czym wszędzie opowiada, że on zostawił mnie a nie dzieci, dla dzieci robi wszystko, czyli spędza ze starszą córką max 2 godz. dziennie bo na tyle kochanica daje mu "przepustkę" o mniejszej córeczce czasami nawet zapomina, że jest. . .   (smutne, ale prawdziwe)
Do tej pory rzucał mi jakieś ochłapy i mówił, że mam sobie radzić i zacisnąć pasa! więc się pytałam czy mam dziecku 2 razy tego samego pampersa nakładać?
Dzieci dorastają i wiem że przyjdzie taki dzień, że dziewczynki będą na tyle duże żeby usłyszeć prawdę i one same ocenią tatusia.

Adwokata mam bardzo dobrego, od 2 tyg. z nim współpracuje a wczoraj już dostałam zabezpieczenie alimentacyjne, więc facet jest bardzo rzeczowy i nie czeka na to "co zrobi mąż" jak poprzedni adwokat. Sam mi powiedział, że jeśli dam mu zielone światło to zostawi mojego męża w skarpetkach i to jeszcze podartych.

23 Ostatnio edytowany przez After (2016-05-19 12:32:53)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Nadal zbieraj kwity, w tym na to, jak zajmuje się dziećmi..
Z tym puszczeniem w skarpetkach nie przesadzaj. Najlepsza opcja to karta do bankomatu no lilmits
Wszystkie rozmowy z nim oczywiście nagrywaj..
Sama nie daj mu się wyprowadzić z równowagi.
Taki kolejny tekst jak ten, że masz teraz zacisnąć pasa może być w sądzie gwoździem do jego trumny

Jakby co to jestem stuprocentowym mężczyzną smile

24

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estera ten Twój jeszcze m?? to zaiste b?dzie najlepsza kara dla tej kochanicy za jej pod?o??  big_smile

Masz to jak w banku.

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

25

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Nie ma s?ów by okre?li? tego typa.Fircyk w zalotach.Nie wiem sk?d tacy si? bior??Kto ich wychowywa?,jakie warto?ci wpaja??W g?owie si? nie mie?ci,jego nawet m??czyzn? nie mo?na nazwa? poniewa? m??czyzna nie zostawia w po?ogu swojej ?ony z dwójk? dzieci.Pogo? go na zawsze!
Niech siedzi z t? która jest jego warta.Dasz sobie rad?.los Ci odp?aci za Twoje dobro i po?wi?cenie a teraz kochaj tylko dzieci i siebie,tym typem nie zaprz?taj sobie g?owy.Jeste? warto?ciow? kobiet? i zobaczysz gdy wszystko wróci do normy i odbijesz si? od dna to na sam? my?l o tym typie b?dziesz mia?a odruchy wymiotne.

26

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Elstera
To b?d? zawsze powtarza? do bólu wszystkim zdradzony.
Nie ma tego z?ego, co na dobre by nam nie wysz?o!
Bo:
1. Jeste?my znowu wolni
2. Ca?y ?wiat i ca?e ?ycie jest znowu przed nami.
3. Je?li nie jeste?my idiotami to wychodzimy mocniejsi, zdrowsi i wreszcie nastawieni bardziej na siebie co tylko na dobre wychodzi.
4. To wszystko powy?ej to tylko pod warunkiem, ?e naprawd? nie jeste?my idiotami.
Wielu, obecnych równie? na tym forum nie wykorzysta?o tej swoistej szansy i zamiast ostro pracowa? nad sob? , zmienia? siebie i swoje ?ycie,  p?awi? si? od lat w rozpaczy nad utracon? "mi?o?ci?", W marazmie, sm?ceniu, j?czeniu i cofaniu si? w rozwoju.
Dlatego prosz? nie j?cze?, jo?cy?, tylko wyp?aci? pot??nego kopen w dupen temu, który przez pomy?k? zosta? Twoim m??em i bra? si? ostro za siebie!

Jakby co to jestem stuprocentowym mężczyzną smile

27

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
After napisał/a:

2. Ca?y ?wiat i ca?e ?ycie jest znowu przed nami.

Oj, chyba nie ca?e...

28

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

A ja myślę, że ta najlepsza jego część smile

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

29

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Droga autorko jestem dogłębnie poruszona Twoją historią nie chcem nawet sobie wyobrażać jak bardzo cierpisz Gdy kobieta jest po porodzie potrzebuje wyjątkowego wsparcia I gdy niemowlak rośnie potrzebna jest męska ręka by móc swoje strudzone kobiece serce na niej położyć .Jest mi niezmiernie przykro ,że jesteś w takim cierpieniu .To jest okropne ile bólu człowiek musi znieść w życiu i ile niepewności .Miłość za wszelką cenę jest niewarta zachodu .Trzeba drania zacząć wykasowywać z pamięci .Jego złe cechy zapisz na kartce i obok wszystko, to co czujesz przez niego .Zapełnij kartkę również cechami pozytywnymi i spójrz.... rzeczywiście ,to człowiek warty miłości ?

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

30

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Wiem, że ten człowiek nie jest wart moich łez, on nie widzi nic złego w tym co zrobił, nie potrafi przyznać się do błędu- to świadczy o jego egoizmie i niedojrzałości. Ale prawda też jest taka, że ciężko pogodzić się z czymś takim tym bardziej, że jeszcze dokładnie rok temu staraliśmy się o dziecko, dziecko którego oboje pragnęliśmy. Jeszcze rok temu mój mąż był zupełnie innym człowiekiem i to właśnie za nim tęsknie i jego kocham a nie tego człowieka którym jest teraz. Z tym facetem nie chce mieć nic wspólnego, brzydzę się go. . .

Życie mnie wystawiło na ciężką próbę ale wiem, że sobie poradzę i wyjdę z tego dużo silniejsza i mądrzejsza

"After
1. Jesteśmy znowu wolni"

Musze powiedzieć, że ja przez 7 lat  związku nigdy nie tęskniłam za wolnością, nigdy nie czułam się w małżeństwie jak w więzieniu.
Dlatego ta teraz obecna "moja wolność" nie daje mi poczucia szczęścia.

31

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Wyjdziesz z tego Estera. Jesteś mądra i silna.
Teraz żeby jako tako zająć głowę i ręce postaw na załatwianie spraw formalnych.
Czas dopełni resztę.

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

32

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Dzisiaj mój jeszcze obecny Pan Mąż po raz kolejny udowodnił, że jest totalnie oderwany od rzeczywistości i podejmując decyzje o rozwodzie nie przewidział konsekwencji tego. Usłyszałam że "normalni ludzie chodzą do pracy a nie dostają pieniądze za darmo". Ten człowiek chyba myślał, że dostanie rozwód wciągu miesiąca, do dzieci będzie przychodził wtedy kiedy jemu będzie to pasowało a pieniądze będzie mi dawał wtedy kiedy będzie miał chwile szczodrości i rzuci mi jakieś ochłapy. Zabezpieczenie alimentacyjne to pierwsze konsekwencje jakie on odczuł, szczerze mówiąc wolałabym, żeby odczuł inne ale wierze, że jeśli człowiek jest zły to, to zło do niego wraca.

33

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Cześć Estera, czytam Twoją historię i nie mogę uwierzyć jaka jest podobna do mojej.
Mój ex zaczął mnie zdradzać już w 1 ciąży (tzn pewnie wcześniej, ale wtedy znalazłam pierwszy dowód), ale tak mi potrafił zamydlić oczy, że byłam z nim jeszcze kilka lat i zaszłam z nim w 2 ciążę. W drugiej ciąży już się po prostu nie krył - przyszedł raz do domu i sam mi ze śmiechem o tym powiedział. i on nie miał jedenj kochanki, traktował zdrady sportowo.
Oczywiście się wyprowadziłam i sama wychowuję dzieci od kilku lat.
Nikt, kto tego nie przeżył nie ma pojęcia czym jest samotne macierzyństwo 2 dzieci. Ale z drugiej strony - nic mi  nie daję więcej radości niż one.
Tak naprawdę wychodzę na prostą dopiero teraz. A przynajmniej pod względem finansowym.
Ja byłam przerażająco głupia bo jeszcze prawie rok czekałam aż on się ogarnie, bo nie wierzyłam że może być takim skur*****. Ale ona nawet nie odwiedzał dzieci w tym czasie, a ja popadłam w długi - bez pracy i alimentów sad niestety nie miałam pieniędzy na prawnika, ani nawet sił żeby się o to zatroszczyć.
no ale końcem końców jest ok, powiedzmy wink
a on - dalej ma taki styl życia. Dzieci go interesują od okazji do okazji.

34

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Podziwiam Twoją siłę.

nie mam jak dawniej matowych oczu

35

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

PannaPanna czyli nie jestem jedyną kobietą na świecie która znalazła się w takiej sytuacji. Masz racje tylko te kobiety które zostały same z dziećmi wiedzą jak ciężkie bywa samotne macierzyństwo np. teraz są obie chore, a ja się zastanawiam kiedy płaczą którą mam pierwsza przytulić, pocałować, dać lekarstwa czy zmienić okład.

Za chwile mam sprawę rozwodową, czy chce rozwodu ? NIE, nadal kocham mojego męża, potwornie za nim tęsknie, brakuje mi go. Ale wiem, że niema sensu ciągnąć tego dalej.
Coraz częściej i coraz więcej jest takich dni kiedy sobie myślę, że jest dobrze, mam 2 cudowne, zdrowe córeczki. Jesteśmy we trzy i jest nam fajnie. Wyjeżdżam z nimi, byłyśmy nad morzem za chwile jedziemy w góry. Staram się "odrywać" dziewczynki i siebie od rzeczywistości, jest nam wtedy łatwiej. Ale ta moja wymarzona obojętność jeszcze nie przyszła, są dni kiedy siadam wieczorem na tarasie i płacze z tęsknoty za moim mężem, ja nie potrafię tak po prostu przestać kochać.
To co jest dziwne czuje taki dziwny spokój w środku, jakby to co się dzieje było końcem tego starego a zarazem początkiem czegoś nowego - lepszego. Może kiedyś w moim życiu pojawi się ktoś, kto mnie pokocha, da mi poczucie bezpieczeństwa, wsparcia, miłości, szacunku . . .

36 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-07-05 21:48:53)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Kochana Estero, tak mi przykro, że Ciebie i Twoje córeczki to spotkało.
Jeszcze trochę i uwolnisz się od niego, osiągniesz upragniony spokój, on wkrótce nadejdzie. Musisz przeżyć żałobę i pozwolić odejść tej niespełnionej miłości.
Sama powiedz, co dobrego mogło by Cię spotkać z takim człowiekiem, który zostawia żonę z maleńkimi dziećmi, przecież on nie ma serca i nic na to nie poradzisz. Wiele jest osób potrzebujących miłości. Będziesz i Ty kochać ze wzajemnością Estero. Jesteś wspaniałą matką, a dziewczynki na pewno chcą Cię widzieć szczęśliwą, tak samo jak Ty je. I tak będzie, jeśli tylko Ty sama sobie na to pozwolisz. Pozdrawiam serdecznie smile

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

37

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Jeśli można mieć piekło na ziemi to ja je mam . . .
Mam za sobą porwanie dziecka, chodzenie po sądach, policji, prokuraturze, aby odzyskać córkę. Mój jeszcze obecny mąż nie ma skrupułów jakichkolwiek, nastawia dziecko przeciwko mnie, mówi jej, że będzie miała nową mamę, nowy domek i jeszcze do tego nowego braciszka . . .
Kilka tygodni temu dowiedziałam się, że mój mąż zrobił kolejne dziecko, kiedy ja jeszcze byłam w ciąży.
Życie mnie nie oszczędza i naprawdę wiem co to znaczy mieć piekło na ziemi. Zaczynam tracić nadzieje na to, że kiedyś będzie jeszcze dobrze, co mnie może jeszcze spotkać ?????

38

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
estera3 napisał/a:

Jeśli można mieć piekło na ziemi to ja je mam . . .
Mam za sobą porwanie dziecka, chodzenie po sądach, policji, prokuraturze, aby odzyskać córkę. Mój jeszcze obecny mąż nie ma skrupułów jakichkolwiek, nastawia dziecko przeciwko mnie, mówi jej, że będzie miała nową mamę, nowy domek i jeszcze do tego nowego braciszka . . .
Kilka tygodni temu dowiedziałam się, że mój mąż zrobił kolejne dziecko, kiedy ja jeszcze byłam w ciąży.
Życie mnie nie oszczędza i naprawdę wiem co to znaczy mieć piekło na ziemi. Zaczynam tracić nadzieje na to, że kiedyś będzie jeszcze dobrze, co mnie może jeszcze spotkać ?????

Co za kreatura!
Brak mi słów,  że człowiek może dopuścić się takich rzeczy...
Baaardzo mi przykro, że spotkało Cię  tyle przykrości ale wiem,  że wszystko się jeszcze wyklaruje, a Twój "mąż", atrapa mężczyzny, będzie skomlał z bólu.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

39

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

To przerażające! Bardzo mi przykro. Rozwód powinien być z orzeczeniem o winie. Alimentów powinnaś zażądać na dwójkę dzieci i Ciebie samą również, skoro dopiero co urodziłaś, do pracy nie możesz wrócić?

40

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Na razie jestem na urlopie macierzyńskim, nie mam sumienia zostawiać 7 miesięcznego dziecka w domu czy żłobku . . .
Mój niestety jeszcze Pan mąż (tak go nazywam) stwierdził, że zmienia swoją linie obrony i chce rozwodu z mojej winy bo cytuje "musiał mnie zdradzić". Jest to tak żałosne, ale przy okazji krzywdzące moją osobę. Ostatnio powiedział swoim rodzicom (przyznali mi się do tego), że "mnie zniszczy a dziewczynki mi zabierze"
Teraz kiedy przychodzi do córek jest mi obojętny, wręcz ostatnio kiedy podszedł do mnie powiedziałam, żeby się odsuną bo się go brzydzę i to dosłownie, aż się wzdrygnęłam z obrzydzenia.
Muszę powiedzieć, że prawdą jest to, że miłość i nienawiść jest na tej samej linii tylko na dwóch różnych końcach.

Najważniejsze jest to, że się nie załamałam, przepracowuje to co się stało, idę przez życie z moimi córeczkami, robię wszystko żeby były szczęśliwe, co chwile robimy sobie "mikro" wakacje wyjeżdżamy nad morze, mazury, góry i jest nam razem dobrze i jesteśmy wszystkie 3 uśmiechnięte :-)

Coraz częściej myślę o tym że będę jeszcze szczęśliwa (przecież nie może być tak do du. . . przez całe życie smile
Chciałabym, żeby na mojej drodze pojawił się ktoś "godny uwagi" . . .  zawsze zwracałam uwagę mężczyzn, tysiące razy słyszałam teksty do mojego męża "ale Ty masz szczęście", ale on nie docenił tego co miał. A ja spośród tylu facetów wybrałam takiego drania "Ja to mam szczęście" :-) - sarkazm
Ale nie mogę powiedzieć, że żałuje tych wspólnych lat bo gdyby nie on, nie miałabym moich cudownych, ślicznych córeczek . . .

41

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

[/quote=estera3]
Muszę powiedzieć, że prawdą jest to, że miłość i nienawiść jest na tej samej linii tylko na dwóch różnych końcach.

Tak, to prawda. Tez sie o tym przekonalam na wlasnej skorze. Jestem po 8 latach malzenstwa, za dwa tygodnie druga rozprawa. Nienawidze tego czlowieka, a kiedys wydawalo mi sie, ze go kochalam, ze zyc bez niego nie moglam. Smieszne. A teraz zyje, oddycham pelna piersia. I mam nadzieje, ze dostane rozwod z orzeczeniem o jego winie (stosowal przemoc fizyczna i psychiczna wobec mnie i naszych dzieci). Nie spoczne, poki tak sie nie stanie. On w odpowiedzi na pozew napisal, ze to ja jestem winna, bo jestem zalezna od rodzicow (tak, jestem zalezna, bo mi pomagali i nadal pomagaja przy dzieciach).

Trzymaj sie Kobieto. Nie daj sobie wmowic ze jestes czemukolwiek winna. Mialas to nieszczescie spotkac niewlasciwego faceta i zalozyc z nim rodzine. Tez mnie to spotkalo. Ale mam dwoch cudownych synow i sile by walczyc smile

Kobieta tak potrzebuje mezczyzny jak ryba roweru smile

42

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

No i to co dzieje sie u was mi wlasnie potwierdza jak zachowalby sie moj niby maz w tej sytuacji. Chcial sie tak zachowac tylko ze ja do tego nie dopuscilam. Nie zmienia to jednak faktu ze tak by zrobil i wiecie co ? Zazdroszcze Wam ze juz nie musicie zyc z tymi mezami dupkami. Zycie z czlowiekiem ktory chcial zrobic tyle krzywdy to pieklo. Nie da sie juz po tym zyc z kims takim. Sa momenty ze patrzyc sie na tego czlowieka nie moze. Po prostu on jest jak obcy. Moje malzenstwo tez pewnie skonczy sie jak wasze bo takich swinstw po prostu nie da sie wybaczyc. Jednego Wam zazdroszcze ze macie po 2 dzieci . Gdybym tyle miala od zycia to wlasciwie by mi wystarczylo. Juz bym nie chciala zadnego faceta bo niby po co mi ? Zeby przez kolejnego typa cierpiec? Pare latek fajnie a potem by odchodzil i zachowal sie jak ostatnia swinia. Cieszcie sie dziewczyny ze macie te dzieci.Facet dzis jest jutro go nie ma.A odchodzac taki zwykle nie umie sie zachowac jak kulturalny czlowiek tylko jak zwykly dupek.

43

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
eni.lij napisał/a:

. Jednego Wam zazdroszcze ze macie po 2 dzieci . Gdybym tyle miala od zycia to wlasciwie by mi wystarczylo. Juz bym nie chciala zadnego faceta bo niby po co mi ? Zeby przez kolejnego typa cierpiec? Pare latek fajnie a potem by odchodzil i zachowal sie jak ostatnia swinia. Cieszcie sie dziewczyny ze macie te dzieci.Facet dzis jest jutro go nie ma.A odchodzac taki zwykle nie umie sie zachowac jak kulturalny czlowiek tylko jak zwykly dupek.

Tak, dzieci to wielkie dobrodziejstwo. Daja mi sile, radosc, pozwalaja nie myslec ciagle o tym, co mnie spotkalo ze strony meza.
Ale z drugiej strony, to wielka odpowiedzialnosc a zarazem swiadomosc, ze zostalam z tym wszystkim sama. Ze sama musze dac im to, co powinny otrzymac od obojga rodzicow. Patrze na nich i mysle, na jakich ludzi wyrosna, czy dam rade zaszczepic w nich moje wartosci, czy jednak juz cos dostaly w genach po tatusiu i tego nie da sie wykorzenic. To wielka niewiadoma. Zaluje, ze wybralam im takiego czlowieka na ojca. Nad tym najbardziej ubolewam.
Ale, poki co, ogromnie sie ciesze, ze bylam na tyle silna, by nie pozwolic na wieksze zlo. A wiekszym zlem byloby zostac z tym czlowiekiem i dawac sie ponizac na oczach dzieci.

Kobieta tak potrzebuje mezczyzny jak ryba roweru smile

44

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Mnie tez jest szkoda tych lat. Gdybym mogla cofnac czas to wyksztalcilabym sie porzadnie najpierw najlepiej w kierunku medycznym bo tu zawsze jest praca po to zeby miec dobrze platna prace i nie byc skazana na laske zadnego faceta. Miec dzieci wychowac je dla siebie przede wszystkim. Jezeli miec faceta to z takim dystansem i ostroznoscia. No ale jak czlowiek jest mlody to jest glupi. Chce tylko tej glupiej milosci ktora i tak zwykle sie zle konczy. Gdyby tak czlowiek mial za mlodych lat ten rozum co teraz...Ilez by sie cierpienia zaoszczedzilo.

45

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Esterko co za siła!!! Podziwiam Cię ja to bym się załamała psychicznie.skoro ex tak kłamie w sądzie walka będzie wyniszczajaca i kilkuletnia dlatego tym bardziej współczuje.trzymam kciuki za powodzenie w sądzie. Dużo zdrówka dla Ciebie i dziewczynek.

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Witaj.
Chcę ci opisać swoją historię małżeńską.
Jestem w trakcie rozwodu z człowiekiem z którym byłam 6 lat i mamy dwu letniego synka.
Trzy miesiące po urodzeniu dziecka mąż zachorował na zapalenie płuc i trafił w stanie ciężkim na intensywną terapię.
W szpitalu po badaniu okazało się że ma AIDS.
Myślałam że oszaleję. Bo przecież co z dzieckiem i że mną. Myślałam że ja tez i mały jesteśmy chorzy co potem okazało się że jesteśmy zdrowi bo też musiałam robić badanie.
Ale dla nas los okazał się łaskawszy.
A mąż zdradzał mnie do tego stopnia że się doigrał.
Wstrętny obrzydliwy zboczeniec. Spotkała go solidna kara ale i po wyjściu że szpitala zrobił nam z życia piekło.
Domagał się sexu a jak mu obawiałam to robił awantury.
Jak kochać się z kimś takim.
Dodam tylko że dowiedziałam się że przez te kilka lat zdradzał mnie z kim popadnie.
Teraz jestem w trakcie rozwodu z orzekaniem o jego winie i jest mi bardzo ciężko

47

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Jolanta to cud ze nie jestes zarazona. nie zmarnuj tego bo jestes potrzebna dziecku wiec lepiej wiej od niego. mam nadzieje ze juz z nim nie mieszkasz. jaki bezczelny. po tym jak dowiedzial sie ze jest chory chcial z toba wspolzyc? po tym jak cie zdradzal z kim popadnie? moze jeszcze chcial bez zabezpieczenia? przerazajace jest to ile taki jeszcze kobiet zarazi. przeciez zadnej z nich nie powie ze jest chory bo by nie chciala.

48

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Estero co u Ciebie? Była już sprawa w sądzie?

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie
eni.lij napisał/a:

Jolanta to cud ze nie jestes zarazona. nie zmarnuj tego bo jestes potrzebna dziecku wiec lepiej wiej od niego. mam nadzieje ze juz z nim nie mieszkasz. jaki bezczelny. po tym jak dowiedzial sie ze jest chory chcial z toba wspolzyc? po tym jak cie zdradzal z kim popadnie? moze jeszcze chcial bez zabezpieczenia? przerazajace jest to ile taki jeszcze kobiet zarazi. przeciez zadnej z nich nie powie ze jest chory bo by nie chciala.

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Po wyjściu że szpitala i powrocie do formy fizycznej jeździł na kurs do Wrocka dowiedziałam się że się spotykał z dziewczynami na sex za kasę.
Ten człowiek jest po prostu chory na tle sexualnym. Tylko sex ma dla niego znaczenie.
Oczywiście nie mówi żadnej że jest nosicielem bo przecież żadna by się z nim nie zadała.
Ja z nim nie mieszkam od 3 miesięcy już.
Mam nadzieje że los jaszcze go ukaże za to wszystko jaszcze bardziej bo na to zasługuje.

51

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

a pozniej mezowie tych bardzo ufajacych kobiet jezdza na takie panie i zarazaja swoje zony. dziewczyny ja to bym wam jednak radzila sprawdzac czasem tych swoich mezow chociaz w 100 procentach pewnie sie nie da bo moze to bardzo dobrze ukryc. ale jak widac mozna zaplacic za swoje zbyt duze zaufanie swoim zdrowiem. nigdy nie wiadomo co takiemu odwali np po klotni z zona juz nie mowiac o tym ze dla niektorych mezow to sport a przeciez jest jeszcze duzo innych chorob.

52

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Jestem po rozprawie dotyczącej zabezpieczenia kontaktów z dziewczynkami, sąd w pełni przychylił się do mojego wniosku oczywiście uzasadniając to, że moje obawy odnośnie kolejnego porwania dziecka są jak najbardziej uzasadnione. Każdego dnia muszę tłumaczyć córeczce, że nikt jej nie zabierze, mamusia jest przy niej. A mój mąż powiedział do sędzi na rozprawie, "że on nie uważa, że to było porwanie".
Rozprawa rozwodowa będzie dopiero za kilka miesięcy, mój mąż zmienił pozew i stwierdził, że rozwód będzie z mojej winy, musiał mnie zdradzić bo byłam złą żoną. Jego głównym zadaniem jest teraz utrudnienie mi życia. Ale ja się nie poddam . . .

53 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-23 16:53:19)

Odp: zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

I dlatego wygrasz Estera smile Witaj smile

Współczuję Ci bardzo tego, co zrobił Tobie i dziewczynkom ten człowiek, który na szczęście będzie już niebawem exem.
A to, że zmienił pozew, to moim zdaniem go pogrąży, chciałabym widzieć minę sędziego kiedy przeczyta te bzdury, które on tam napisze.
Poza tym zrobił dziecko innej kobiecie, kiedy był Twoim mężem, na co jeszcze innego dowodu na zdradę.
Zbierz wszystkie dowody i żądaj alimentów na dzieci i na siebie jak najwyższych, bo jesteś na wygranej pozycji.
Oczywiście nie znaczy to, że możesz cokolwiek zaniedbać w przygotowani się do sądu jak należy.

Podziwiam Cię za siłę, która w sobie masz. Twoje dziewczynki mają szczęście mając Taką wspaniałą mamę.

Dasz radę Estera uwolnić się od tego chorego człowiek i uchronić dziewczynki. Gromadź tylko wszystkie dowody, nagrania i co tylko Ci adwokat podpowie.

Powodzenia smile

Na skrzydłach duszy szybuję do ogrodu wspomnień. Zamykam w sercu i unoszę wraz z sobą tylko te najpiękniejsze kwiaty.
Żegnaj moja Siostro w miłości. Jedyna Siostro. I żegnaj Przyjacielu. Mój jedyny Przyjacielu.
"można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradzona i zostawiona 2 tyg po porodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018