zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

nie wiem co mam zrobić. jestem w totalnej rozsypce. nie chce mi się nic, nawet żyć. pomóżcie mi.proszę!
jakiś czas temu zmarł mój chłopak. miał przykry wypadek. wiadomość o jego śmierci była dla mnie wielkim szokiem... do tej pory bardzo mnie to boli i nie radze sobie z uczuciami. minęło już trochę czasu a ze mną jest coraz gorzej. popadłam w nałóg. myślałam, że dzięki temu zapomną, że po czasie to będzie koniec i zacznę żyć normalnie na nowo, ale bardzo się myliłam. po jego śmierci nie mogłam się totalnie ogarnąć, zawaliłam szkołę. moja mama nie mogła sobie ze mną poradzić więc przeprowadziłam się do ojca (praktycznie drugi koniec polski). na początku całymi dniami przesiadywałam na cmentarzu i płakałam. teraz nie mam tej możliwości i dodatkowo mnie to dobija. nie wiem jak mam sobie poradzić z moimi uczuciami. cały czas płaczę, do szkoły przychodzę z wiecznie zapłakanymi i napuchniętymi oczami. przyjaciółka, którą poznałam po przeprowadzce stara się mi pomóc, ale bez skutecznie. z każdym dniem jest gorzej i będzie jeszcze bardziej. najgorsze jest to, że tak bardzo go kocham. ludzie z którymi o tym próbowałam rozmawiać mówili że taka była wola Boga. nie!!! nie wierze w Boga! gdyby Bóg istniał nie pozwoliłby żeby na świecie działy się takie rzeczy. nie zabrałby mi osoby która była dla mnie najważniejsza! nie wiem kto może mi pomóc. psycholog odpada. bardzo kocham i tęsknię za nim! sad gorzej już chyba być nie może sad:(:(:(:(:(:(:(:(

czaki

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

witam! Rozumiem twój smutek.. Jednak w takiej sytuacji trudno cokolwiek powiedzieć. Widzę,że w życiu przeżyłaś naprawdę dużo. Mogę domyslać się co czujesz... Wiesz kiedyś moją przyjaciółkę spotkała bardzo podobna sytuacja do Twojej. Wiem,że moze tego nie chcesz słyszeć ale wiem ze samej będzie ciezko Ci sie z tym uporac. Moja przyjaciolka byla nastawiona tak samo jak Ty. Nie chciala slyszec o zadnym psychologu bardzo sie denerwowala kiedy jej o tym mowilam, jednak z czasem zrozumiala ze potrzebna bedzie jej pomoc kogos kto sie na tym zna. I uwierz mi moja droga ze odwazyla sie na ta wizyte i z dnia na dzien bylo lepiej oczywiscie do tej pory nie zapomniala o tym co ja spotkalo ale stala sie silniejsza i zaczela zyc od nowa. Przemysl to zrob to dla siebie! daj sobie pomoc... Zawalcz o siebie! wiem ze to co Cie spotkało jest cięzkie i tylko Ty jedyna wiesz co czujesz! Ale daj sobie szanse i daj sobie pomoc. Wiem co mowie bo spotkałam sie z podobna sytuacja i wiem ze to Ci moze pomoc... Na pewno bedzie Ci łatwiej!
Przemysl sobie tą sytuację i zawalcz o siebie!

3

Odp: zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

Witaj,
Rozumiem co przeżyłaś, śmierć bliskiej osoby nigdy nie była łatwa dla tej co pozostała.
Zastanów się czy Twój chłopak chciałby Ciebie widzieć zapłakaną czy uśmiechniętą?


Idź do psychologia postawi Ciebie na nogi. Pomyśl sobie co Twój chłopak chciał abyś zrobiła ze swoim życiem np.chodziła do szkoły- by ją skończyć. Jakie jeszcze mieliście wspólne plany-studia?
Realizuj te plany mówiąc ..." To dla Ciebie ukochany (to imię jego)...pamiętaj o mnie tam gdzie jesteś....-- to prostu rozmawiaj z nim.

Na Boga teraz jesteś Zła.

Polecam mój serwis - dobry tłumacz niemiecki

4

Odp: zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

Marsz do psychologa, to raz. A dwa, Twój chłopak (jak ktoś już to napisał) wolałby Cię teraz widzieć uśmiechniętą, na pewno nie chciałby, żebyś płakała. To co czujesz musi być okropne i bardzo przykre, przygnębiające. Poszukaj pomocy u kogoś dorosłego, najlepiej u specjalisty. Pozwól sobie pomóc i pozwól odejść smutkowi, im szybciej spróbujesz zacząć żyć tym lepiej dla Ciebie. To nic złego, że nie będziesz dłużej/długo płakać po utracie ukochanego, nikt Ci z tego powodu niczego nie zarzuci, dlatego nawet o tym nie myśl.
Trzymam za Ciebie kciuki. Ściskam, K.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » zmarł mój chłopak, potrzebuję pilnie pomocy! nie radzę sobie :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018