Witam,
wiekszosć swojego zycia poświęciłam rodzinie,dzieciom.Zmieniłam miejsce zamieszkania i pozostawiłam większość znajomości,przyjaciół.
Nie pracuje zawodowo więc nie mam mozliwości zawiązywania nowych znajomości.Czuje sie bardzo samotna,bo maż i dzieci owszem rozmawiają,ale to nie to co" bratnia dusza",kumpela, z która mozna pogadac o wszystkim,odstresować sie od codziennych obowiazków,wyskoczyc do kina,na zakupy,wspólnie kawka,lampka wina czy poznawanie nowych miejsc w okolicy ![]()
Pisząc to mam mieszane uczucia,czy to dobry pomysł i droga na szukanie znajomości???
Podobne tematy
szczytno wita. wychowuję 2 tygodniowe dziecko, nie pracuję od czerwca:)
lat 30 w grudniu.
Witaj nika29:) ciesze się,ze nie jestem sama z naszych pięknych mazur :)Pozdrawiam serdecznie.
mi tez milo